Przyjechałem do Republiki Dominikańskiej po złożeniu pięciu skarg ONZ dotyczących praw człowieka w związku z naruszeniami praw człowieka, których doświadczyłem, będąc ofiarą niewolnictwa seksualnego dzieci w armii Stanów Zjednoczonych. Szukałem wytchnienia od wojska Stanów Zjednoczonych, amerykańskich wpływów politycznych i kapitalizmu, które naraziły mnie na piętnaście lat łamania praw człowieka.