Fury-Pegging Kolonizator

Feb 14 2022
Czy mogę trzymać swoją wściekłość w dildo o białym miąższu przywiązanym do krocza, z czubkiem – tylko czubkiem – unoszącym się na wardze nawilżonego dupka białego Francuza? Jak powiedziałem, jest nasmarowany. A ja nie jestem biały.

Czy mogę trzymać swoją wściekłość w dildo o białym miąższu przywiązanym do krocza, z czubkiem – tylko czubkiem – unoszącym się na wardze nawilżonego dupka białego Francuza?

Jak powiedziałem, jest nasmarowany.

A ja nie jestem biały.

W zeszłym tygodniu nazwał mnie brudnym Chińczykiem. (Żartował, nie było złych intencji.) Jego przyjaciel był już na aperitif i przemawiali po francusku o prawach człowieka w Chinach. Po mniej więcej siedmiu minutach spojrzeli na mnie, jakbym nagle zburzyła ich widzenie peryferyjne.

Nie? zamrugał na mnie. Nie szukałeś?

O tym myślę, wpatrując się w drżący pasek. Kupił go, więc właściwie należy do niego. Cała sytuacja przypomina Halloween, ale nie do końca udaje mi się to, ponieważ nos wiedźmy nie pasuje do koloru jej twarzy. A potem zaczynam myśleć: gdybym miał prawdziwego kutasa, mojego własnego, co bym z nim zrobił?

Czy pieprzyłbym tego faceta?

Czy to w porządku, żeby zakotwiczyć kolonizatora w furii?

Ponieważ ten kutas jest bardzo wytrzymały. I jestem bardzo, bardzo zły.

„Zamknij się, kurwa”, mówię à propos nic. Zakładam rękawiczki z rękawami, dzierżę bicz jeździecki, który może służyć jako laska nauczyciela, i przygotowuję się do wprowadzenia go w postkolonializm.

– A teraz słuchaj bardzo, bardzo uważnie – szepczę przez ogromną, białą przestrzeń jego pleców.

Kiedy pierwszy raz zobaczyłem tego faceta, wydzierał sobie serce w pięciocalowych szpilkach na słupie w berlińskim klubie. Miał na sobie lateksową spódnicę, gorset, rajstopy, pas do pończoch i zanurzał tyłek z siłą uda łyżwiarza.

– Wow – powiedziałem na głos. Na szyi miał sznurkową smycz, z której flirtował sam ze sobą. Mrugnął i poruszył biodrami w sposób, który wydawał się pełny i znajomy. Nauczyłem się tego obserwując was wszystkich , powiedział mi dużo później. Kobiety cofnęły się, gdy uczynił całą platformę swoją.

To był mój pierwszy raz w klubie dla fetyszystów. Moja trasa to banalna historia – jestem pewien, że twoi współlokatorzy również ciągnęli cię w różne miejsca – ale moim zamiarem nie było: miałem dość. Zamieszkiwanie świata jako Azjatka wywołało wystarczająco dużo wściekłości, by spalić cały kraj, w którym znajdują się kuchnie, salony masażu, lekcje matematyki i gdziekolwiek, do cholery, ich zdaniem należymy. Od sześciu lat mieszkam w Berlinie, gdzie moje wejście do lokalnego baru wciąż jest ogłaszane gongiem. Jestem na starym kontynencie, co oznacza, że ​​wróciłem do źródła tego wszystkiego. A czasami potrzebuję zwolnienia. Duży.

Wszyscy wiemy, że zwrot w jakiejkolwiek formie jest asymptotą; nie ma tego, czego szukasz. Ale w kinie, w sztuce, największym katharsis było zawsze zawieszenie: w tym skrawku powietrza, bez względu na to, jak ryzykowne, bez tchu, może zaistnieć usterka pełnego rytmu, w której kobieta taka jak ja przełącza kod od spodu, a my”. d wszyscy wierzą, że to prawda.

Mówię o handlu energią.

Mówię o lochu, z którego wisiała przede mną zaczerwieniona, olśniewająca zaduma: „ Może ten pokój mógłby cię uwolnić”, szepnął zza wytwornicy mgły.

Pomyślałem, że najlepszym sposobem, by się o tym przekonać, jest prawdopodobnie przeciągnięcie się na drugi koniec smyczy.

Miesiąc później trzymam w ręku klucz. Otwiera klatkę ze stali nierdzewnej zawierającą jego kutasa, który jest tak stłoczony, że muszę odwrócić wzrok.

„Czy to boli?” Pytam.

„Nie”.

Wyraz jego twarzy przypomina mi chwilę przed krojeniem na stek.

– Baw się dobrze – mruga.

Spóźniam się na kolację u przyjaciela, więc wkładam płaszcz i wynoszę się z jego mieszkania, gdzie ma zamiar zostać przykuty do drewnianego słupa strychu, który zbudował w salonie. Na ulicy grzechotka kluczyka w mojej kieszeni sprawia wrażenie, jakbym była w areszcie domowym.

Przybywam do mojego przyjaciela, gotowy, by zmieszać się i zjeść cztery curry, które przygotował. To ja rządzę , przypominam sobie. Odkładam telefon na stole i siadam na krześle, biorę kieliszek Rieslinga i wdaję się w rozmowę o związkach. Dwadzieścia minut później mój telefon zapala się i ciemnieje, zapala się i ciemnieje, zapala się i ciemnieje. Dowódca , powtarzam sobie, ale rzucam się do następnego pochylenia nad stołem.

Czekam na panią pani , pisze po francusku. Co chcesz, abym zrobił?

Um, myślę. Absolutnie niczego. Właściwie to chcę, żebyś zniknął. Chcę zabić to letnie wino, nalać sobie świeżego, chłodniejszego i porozmawiać z tą kobietą tutaj. Nie chcę zwracać uwagi na mój telefon ani myśleć o twoim kutasie w klatce.

Ale zamiast tego piszę: Zamknij się i zachowuj się.

Zastanawiam się, czy to wystarczająco dobra odpowiedź – czy to sprawi, że faktycznie zostawi mnie w spokoju, jednocześnie grając. Odkładam telefon.

Kilka sekund później ponownie się zapala.

Napisał: Jak?

Wpatruję się w ekran. Jeśli odpowiem, podważy to mój autorytet. Zignorowanie go utrzymałoby to nietknięte, ale czy to okrutne, gdy jest przykuty do słupka na czas nieokreślony? (Czy linie zgody są kiedykolwiek zamazane dla mężczyzny, który dokładnie mówi kobiecie, jak go upokorzyć? Kto tu jest, naprawdę?) Staje się dla mnie nagle jasne, że nie wiem, gdzie są linie i czy moje prawdziwe życie — czy to wszystko liczy się jako prawdziwe życie? — jest częścią sztuki. Podejrzenie, że mój obiad z przyjaciółmi stał się narzędziem narracyjnym w jego erotycznej fantazji, zaczyna mnie pochłaniać całym żarem i lękiem kobiecej świadomości.

Późniejsza wersja mnie będzie przewracać oczami i krzyczeć GRANICE . Ale tam, po prostu przymierzałem ubrania. Chciałem zobaczyć, jak wytwarzana jest moc. A jeśli miałbym podążać za przypomnieniem Foucaulta, że władza nie jest „utrzymywana” przez żadną osobę lub agencję, ale jest raczej reżimem prawdy, oznaczało to, że najpierw musiałbym umiejscowić własną wiedzę.

Co wiedziałem?

Odpisałem mu. Kupiłem sobie czas na cieszenie się moim wieczorem. Potem wróciłem do niego i uwolniłem jego kutasa, który zaczynał wyglądać jak odwodniona cukinia zostawiona na grillu. Rozmawialiśmy trochę o mojej nocy, a potem zapytał mnie, czy chcę torturować jego tyłek. Odwiesiłam kurtkę i odłożyłam torbę jak zmęczona gospodyni domowa.

Czy ma sens pisanie o doświadczeniach mojego ciała bez zajmowania się pytaniem o rasę? Albo, jak pyta uczona Celine Parreñas Shimizu w Hiperseksualności rasy : „Dlaczego mam obsesję na punkcie seksualności azjatyckich/amerykańskich kobiet na ekranie i ich związku ze scenami codziennego życia?” Czy istnieje loch, w którym moja inność nie jest częścią fantazji? Odpowiedź brzmi: nie: nie ma w tym żadnego porządku. Jest skompresowany jak dym po wypadku samochodowym. Na zewnątrz lochu był białym, cyszowym mężczyzną z Francji. Nosił Vans i prowadził sklep rowerowy. Zostawił francuskie radio włączone przez całą dobę w swoim mieszkaniu i chciał jeździć na nartach ze swoimi przyszłymi dziećmi. Od czasu do czasu pisał o fintechu na Facebooku.

Poza lochami jestem queerową chińsko-amerykańską kobietą. Żadna ilość liny, bicza ani knebla nie poruszy tej drabiny. Faktem jest, że jestem tak przyzwyczajony do tego, że ciała takie jak moje nieustannie mnie podniecały dla białej wyobraźni, że nie mogę nawet zrzucić ciężaru bocznego wzroku – tego, który widzi siebie przez ten pryzmat – by zlokalizować własne pragnienie. W rzeczywistości nie mogę nawet szukać wiedzy bez złamanego serca wściekłości, takiej, jaką miałem czytając relację Melissy Febos o byciu zawodową dominą i wchodząc w taki fragment:

Bella ma „ciało dziecka”. „Większość adresów spotyka się z milczeniem” i szczegółowo opisuje metody zabezpieczenia bogatego męża. Febos opisuje swoje obuwie jako „buty pod prysznic, takie, jakie można założyć, aby wyrzucić śmieci”.

– Chyba nie ma to większego znaczenia – mówi dyrektorka szkoły. „Jeśli chcą kochanki Azjatki, chcą kochanki Azjatki, butów lub bez butów”.

„Albo przerażające buty” – żartuje kolejna dominacja.

Buty, które noszę tego wieczoru, kiedy przypisuję temu Francuzowi biały kolor, są czarne z patentu. Świecą, z obcasem tak długim jak jego kutas. Do tej pory w naszych spotkaniach czułam się głównie jak zastępca nauczyciela lub doświadczony stażysta, nie kusząc chwałą. Ale dzisiaj sama się zaskakuję. Dzisiaj jestem cholernie wkurzony. Wygłaszam przemówienie o Fanonie z jego ściśniętymi kulami w jednej dłoni i batem do zboża w drugiej. Wygłaszam mu wykłady o orientalizmie, jak wszyscy biali, którzy mnie wykładali.

Więc teraz syczę, jakbym wreszcie witał zemstę. Chcesz posmakować tego, jak to jest być w mojej skórze? 

Proszę pani, błaga.

Nienawidzę tego słowa. To sprawia, że ​​wszystko jest kreskówką. Jest coś obraźliwego w tym, jak żałosny chce się pojawić, ale staram się wierzyć w swój głos, ponieważ w końcu zaczyna mi się dobrze czuć. Wchodzę w flow, w którym mówię gówno, którego nigdy nie wyobrażałem sobie, ale to wszystko leci jak 35 lat połkniętych powrotów. Czy tak wygląda nauczanie? Myślę. Bo propaguję jakąś poważną wiedzę, drogi czytelniku. To wszystko jest prawdziwa, zamieszkana prawda o ciele. To jest to, to moja azjatycka kochanka. A haj jest tak dobry, że zastanawiam się, czy uwolnię moje siostry przez tysiąclecia tym białym krzemowym fallusem i jaki to rodzaj historycznego procesu.

Ale kolorowe kobiety wiedzą, że zawsze istnieje inna prawda, która dyktuje twoje warunki. Więc nawet wtedy, nawet jeśli w końcu znalazłem kryjówkę, którą chciałem zamieszkać, brnąłem, wiedząc, że to wciąż moja szyja na jarzmie: Dla niego to wszystko była grą. Fanon wiedział, że to, czego pan Hegla chciał od niewolnika, to nie samopoznanie, ale praca . Po wyjściu korków umyliśmy się i odpoczywaliśmy do odwrotnej metamorfozy. Byłbym tym, który budzi się do wiecznego, pewnego buczenia francuskiego radia relacjonującego historię świata.

Miesiąc po tym, jak skończyłem, zostawił mi pod drzwiami pięciostronicowy list. (Mężczyźni: Celem skrzynki pocztowej jest odbieranie listów. Celem drzwi jest wejście do domu. Jeśli nie rozumiesz, do czego służą klucze, które nie są przymocowane do klatki koguta, użyj pieprzonej skrzynki pocztowej. I znaczek.) Napisał, całkowicie po francusku, że ma wiele żalu. Był wdzięczny za moją hojność podczas tej podróży do jego świata i zdał sobie sprawę, że nie zwracał uwagi na rzeczy, które były dla mnie ważne. Nie pozostawił przestrzeni moim myślom i uczuciom, moim pragnieniom. Naprawdę mnie kochał, dostał terapeutę i chciał kontynuować podróż.

Właściwie to chciałbym o tym wszystkim porozmawiać przy tobie, napisał na kremowej, obciążonej papeterii, której nie miał w swoim mieszkaniu. Obok twojego uśmiechu, twój długi i hojny śmiech i — przygotuj się — swoją miękką, orientalną twarz.

Voila. Jedyna różnica między lochami a światem rzeczywistym polega na tym, że świat rzeczywisty jest publiczny. Kilka miesięcy później wybuchł krukowica, a biali mężczyźni zaczęli mnie zbesztać na ulicach za przywiezienie korony do Niemiec. Budziłem się, gdy CHINA VIRUS nabazgrał przed moim budynkiem. Za jednym zamachem zastrzelono sześć Azjatek w Atlancie . Straciłbym przyjaciół w akcie przetwarzania rasizmu i zakochałbym się w moim obecnym partnerze, który jest biały i ma dziecko, które jest – czekaj na to – w połowie Francuzem. Wiele lat później byłaby to prawdziwa prawda, o której się dowiedziałem: bycie azjatycką macochą publicznie jest wykładniczo trudniejsze niż bycie azjatycką kochanką prywatnie. Nie ma kostiumu, nawet pozoru zgody na to, co moje ciało otrzymuje w tej rzeczywistości.

Ale oczywiście wtedy nic o tym nie wiedziałem, z listem na kolanach i zamrożonymi ustami. Wszystko, co czułem, to początek ulgi, moje granice z powrotem, odległość na papierze. Wściekłość wróci później, na pewno jak hormony i pogoda, bo historia po prostu się nie skończy. Moje ciało i ciała takie jak moje będą żyć na swoim miejscu, dopóki wszyscy nie będziemy kurewsko inteligentni i beżowi, a słowo „liberał” przestanie być francuskim.

Nie czekałem. Przeczytałem list ponownie, wysłałem SMS-a do przyjaciela i natychmiast złożyłem go w Aktenordner , niemieckim segregatorze używanym tylko do podatków.

Aha, i dla jasności: moja twarz jest naprawdę miękka. Czasem nawilżam olejkiem różanym, ale to chyba tylko geny.