Co robi twoja siostra?

Aug 03 2021

Odpowiedzi

RylanMendoza Mar 14 2018 at 09:01

Tyde Hemlocke , wiesz, co to jest Slinky, prawda?

To jedna z tych rzeczy:

Cóż, rzuciła we mnie tak, jakbyś używał bata.

To boli.

Ale jest coraz gorzej.

To nie był zwykły Slinky.

To był metalowy.

dobrze wykonane i grube.

Dałem jej na urodziny, które były wczoraj.

Nie pomaga to, że nie nosiłam też okularów, więc było prosto na moje oko.

Auć.

ScarletCurrant Jul 15 2020 at 08:30

Jestem najstarszą siostrą. Mam młodszą siostrę. Dzieli nas tylko 10 miesięcy. Kiedyś byliśmy blisko. Ale teraz moja krew wrze, ilekroć widzę lub słyszę jej istnienie. Nie wiem, dlaczego tak bardzo jej nienawidzę, że nie chcę z nią rozmawiać, zauważać jej ani w żaden sposób z nią kontaktować.

Ona jest tak egocentryczna. Myśli, że zawsze ma rację. Jest świetna w debatowaniu, ale to nie znaczy, że zawsze ma rację w każdych okolicznościach. Ma niską empatię. Nie próbuje słuchać ani rozumieć, kiedy ludzie mówią jej, że się myli.

Zawsze jest negatywna. Zawsze narzeka. Nigdy nie jest za nic wdzięczna. Nigdy nie słyszałem od niej nic przyjemnego. Z wyjątkiem sytuacji, gdy sama jest zadowolona i irytująco się śmieje. Nienawidzę, kiedy się śmieje. Tylko ona uważa to za zabawne. Narzeka na innych, ale nie słyszy lub nie chce słuchać, kiedy inni na nią narzekają. Chce, żeby inni się zmieniali, ale sama nie chce zmieniać się dla innych.

Zawsze jest rozkojarzona. Nie ma czasu, by jej umysł był bezczynny. Zawsze czegoś słucha, ogląda lub czyta. Jej mózg to bałagan dopaminy. Cykl bodziec-reakcja, bodziec-reakcja. Zawsze zajęty. Że nie może zauważyć swojego otoczenia. Nie zauważa najprostszego błędu w swoich zadaniach, ponieważ jej tunelowe widzenie rozprasza jej uwagę. Zawsze zapomina zrobić to i owo. A kiedy jej o tym powiemy, to ona się wścieka. I bardziej się wścieka, kiedy mówisz jej, że jest zła, bo ona mówi, że nie jest zła. Piekielne piekło.

Tak bardzo jej nienawidzę. Ona jest niemiła. Ona nie szanuje i nawet tego nie zauważa. To dlatego, że zawsze się broni. Bierze rzeczy zbyt do siebie i czuje, że atakujemy ją zamiast jej zachowań. Nie ma na tyle przyzwoitości, by myśleć o konsekwencjach swoich działań io tym, jak może to wpłynąć na otaczających ją ludzi. UGGGHHH. Po prostu irytujące.

Chyba dlatego jej nienawidzę. Teraz nie wiem, co robić, ale mama chce, żeby się przebrała. Osobiście nie jestem już zainteresowany pomaganiem jej. Ona jest niemożliwa. Zbyt trudne. Nie warte mojego czasu i energii.

Chociaż przyjechałem tu, w Quorze, w nadziei, że znajdę odpowiedzi, jak mogę jakoś zmienić jej nastawienie. I sprawić, żebym już jej nie nienawidził. Bo ta nienawiść naprawdę zamienia się w obojętność. W ogóle zaczynam się tym przejmować.