Floryda o cale bliżej do podkolanówki na dachu Solar
Floryda jest coraz bliżej zmiany stanu przemysłu fotowoltaicznego – i indywidualnej własności paneli słonecznych – na gorsze .
Dwa projekty ustaw, oba mocno poparte interesami przedsiębiorstw użyteczności publicznej, poczyniły w tym tygodniu duże kroki naprzód w legislaturze stanowej. Co więcej, narzędzie zajęło się blogowaniem, ze wszystkich rzeczy, aby bronić swojego honoru. Bądź szalony, Floryda!
Pomimo powszechnego sprzeciwu opinii publicznej i uwagi narodu na podejrzanych powiązaniach ustaw z energią i światłem na Florydzie (FPL), jednym z najpotężniejszych przedsiębiorstw użyteczności publicznej w stanie, zarówno Senat, jak i Izba parlamentu przemykają przez legislaturę. W zeszłym tygodniu podkomisja przyznała projektowi HB 741 pierwsze zatwierdzenie w Izbie . We wtorek, kiedy setki pro-dachowych-słonecznych protestujących zgromadziły się przeciwko ustawie w Tallahassee , senacka wersja ustawy, SB 1024, przeszła do ostatecznej podkomisji w głosowaniu 6-3 , otwierając drogę do pełnego głosowania. .
Zarówno ustawy senackie, jak i domowe dotyczą tak zwanych liczników netto, co jest praktyką, która pozwala ludziom, którzy montują panele słoneczne na dachu, sprzedawać nadwyżkę energii elektrycznej, którą wytwarzają, i umieszczać ją z powrotem w sieci. Ustawodawstwo pozwoliłoby przedsiębiorstwom użyteczności publicznej na obniżenie kwoty kredytu, jaką dają odbiorcom energii słonecznej za nadwyżkę energii elektrycznej
, i nałożyłoby na nich
dodatkowe opłaty, eliminując w ten sposób główny bodziec do instalowania paneli słonecznych
.
Pomiar netto sprawia , że panele słoneczne na dachach są bardziej atrakcyjne dla klientów, zapewniają funkcjonowanie branży instalacji słonecznych i udostępniają więcej energii odnawialnej w sieci w czasie potencjalnego szczytowego obciążenia (np. w bardzo gorące dni). Zachęca również do większej lokalnej generacji, co eliminuje obciążenia systemów dystrybucyjnych. Jednak pomiary netto nie są atrakcyjne dla przedsiębiorstw użyteczności publicznej, które chcą pozostać jedynym źródłem energii dla klientów.
Florida Power and Light (FPL) , największy zakład energetyczny w stanie, nie jest wielkim fanem pomiarów sieciowych. Tylko 1% klientów na Florydzie faktycznie korzysta z pomiarów netto, ale dachowe instalacje fotowoltaiczne eksplodowały od 2018 r., kiedy nowe przepisy pozwoliły ludziom tanio wynajmować panele; Energia słoneczna na małą skalę na Florydzie wzrosła o 57% w samym tylko 2020 roku . FPL twierdzi, że ten szybki wzrost liczby paneli słonecznych na dachach może kosztować przedsiębiorstwa użyteczności publicznej na Florydzie do 700 milionów dolarów do 2025 roku . nadal będzie skutkowało wzrostem branży.)
To nie pierwszy raz, kiedy FPL próbował zakończyć pomiary netto w tym stanie – i nie pierwszy raz, kiedy użyli podstępnych sztuczek, aby spróbować osiągnąć swoje cele. W 2016 r. FPL dołączył do trzech innych potężnych przedsiębiorstw energetycznych w stanie, aby przeforsować głosowanie antysłoneczne, zapowiadane jako poprawka „Smart Solar”. Ponieważ panele słoneczne na dachach cieszyły się dużą popularnością na Florydzie, zwolennicy kampanii przedstawiali ją jako środek pro-słoneczny, ale w rzeczywistości wykorzystywali sztuczki retoryczne, aby ograniczyć pomiary sieci i ustalić inne ograniczenia i opłaty dla właścicieli paneli słonecznych na dachach. Po zwróceniu uwagi narodu poprawka została odrzucona.
Teraz FPL próbuje ponownie – i wydaje się, że tym razem uciekają się do bezpośredniego płacenia politykom. W grudniu wycieki e-maili zgłoszone wspólnie przez Miami Herald i Floodlight pokazały, jak lobbyści FPL spotkali się z senatorem stanu pierwszej kadencji, Jennifer Bradley, bezpośrednio sporządzili projekt ustawy o pomiarach liczników sieci i dostarczyli go do biura Bradleya. Dwa dni później NextEra Energy, spółka macierzysta FPL i największa firma w kraju, przekazała komitetowi politycznemu Bradleya 10 000 dolarów. W międzyczasie Rep. Lawrence McClure, który pobrał pieniądze z różnych źródeł powiązanych z FPL i NextEra Energy; następnie otrzymał 10 000 dolarów darowizny od organizacji powiązanej z tą siecią, zgodnie z raportem Herald/Floodlight .
Wygląda na to, że FPL miał duży problem z takim odczytaniem swojego biznesu światu. Na początku stycznia opublikowali blog zawierający ponad 1000 słów, pełen zarzutów dotyczących doniesień Miami Herald, w tym zarzutów, że reporter, który prowadził artykuł o ich powiązaniach finansowych z ustawami o licznikach sieci, „próbował wpłynąć” na polityka podczas konwersacja. (The Herald poinformował , że uzyskali pełniejszy zapis rzeczywistej interakcji między ich reporterem a politykiem i że oskarżenia FPL były wyrwane z kontekstu.)
Biorąc pod uwagę, jak dobrze wyglądają te rachunki, możecie chcieć odłożyć ataki oparte na blogach. Kupowanie władzy ustawodawczej wydaje się działać dobrze.















































