„Kill Bill: Tom 1” (2003)
„Ta kobieta zasługuje na zemstę. A my zasługujemy na śmierć”
Czy ktoś ma ochotę na szaloną zemstę z piękną panną młodą? Jeśli tak, trafiłeś we właściwe miejsce! Ściśle mówiąc, panna młoda nie zabija tutaj Billa ani nie stwierdza, że rozpoczyna „ryczący szał zemsty” . W rzeczywistości potwierdza tę misję w drugim tomie prawie 4-godzinnego filmu, który został rzekomo przecięty na pół i chociaż jest to wspaniały film, naprawdę wspaniały film, wciąż jest zacieniony przez drugi tom wydany rok później w 2004 roku. ? Być może. Ale tom 2 ma przyjemne katharsis po ryku, szaleństwie i słodkim smaku zemsty, i jest to prawdopodobnie pierwsza z trylogii zachodnich filmów Quentina Tarantino.
Po ponownym wydaniu moich blisko dziesięcioletnich przemyśleń na temat Pulp Fiction , Jackie Brown i Django Unchained , oto moje samodzielne przemyślenia o miłości i uznaniu dla pierwszego z jego dwóch filmów Kill Bill (trzeci był od dawna dyskutowany, ale jeszcze do wejść do produkcji), a na dole tego początkowego akapitu znajdziesz moje oryginalne artykuły na blogu opus na temat całej kariery tego wielkiego człowieka. Oto więc moje, w większości wolne od spoilerów, podejście do czwartego filmu Tarantino z dziewięciu i mam nadzieję, że zaostrzy to twój apetyt na więcej i zagłębisz się w moje godzinne zanurzenie się w kontrowersyjnej karierze hollywoodzkiego enfant terrible!
Geniusz Quentina Tarantino Geniusz Quentina Tarantino tom 2
„Ta kobieta zasługuje na zemstę – a my zasługujemy na śmierć”.
Pierwotnie planowano jako pojedynczy film, ale po ostatecznej wersji, która trwała ponad 4 godziny, wraz z producentami The Weinstein Brothers, zdecydowano, że „The Bride” zasługuje na dwa wyjścia i dwie szanse na Kill Bill. Z postaciami opracowanymi wspólnie przez „Q & U” (Quentin i Uma dla tych, którzy nie znają filmów Tarantino) oraz mieszanką aktorów, japońskich anime, kultowych aktorów z dalszymi rolami napisanymi specjalnie dla nich i pękniętą nieliniową linią czasu, ta Czwarty film Tarantino pozornie ma wszystko i zanim obejrzysz rozdział piąty, zobaczysz, co mam na myśli!
Moja ocena Kill Bill Tom 1 będzie polegać na bardzo krótkim nakreśleniu prologu otwierającego i czterech z pięciu odrębnych rozdziałów. Dla wszystkich purystów Tarantino, tak, celowo pominąłem niektóre sceny w krótkich zarysach każdego z czterech rozdziałów.
W pozostałym rozdziale zamierzam to przeanalizować, scena po scenie, z jak najmniejszą liczbą spoilerów, ale z jak największą ilością tekstury i miłości Tarantino, na ile mogę się zdobyć.
Otwierający prolog:
Rozpoczynający się wyraźnym ukłonem w stronę jego inspiracji kinem japońskim i hongkońskim oraz filmami o sztukach walki, „Shaw Scope” szybko zostaje zastąpiony slajdem „Our Feature Presentation” w stylu lat 70. , wśród trzasków i zniekształceń dźwięku.
Czarno-białe ujęcie otwierające pannę młodą, zakrwawioną, pobitą i bliską śmierci. Kamera skupia się na odgłosach kroków, gdy zbliżają się do panny młodej, a monologiem skierowanym do jej trudnej sytuacji wyciera krew chusteczką z wyraźnie widocznym napisem „Bill” . Strzał z pistoletu przenosi nas do napisów początkowych ze wspaniałym „Bang Bang (My Baby Shot Me Down)” Nancy Sinatry. Kluczem do odnotowania w napisach końcowych, że „The Deadly Viper Assassination Squad” są podane liczby.
Rozdział pierwszy: (2)
Okrutna i brutalna walka na noże w podmiejskim domu zostaje przerwana przez powracające dziecko ze szkoły i nienazwaną postać (jej imię jest wypisane z dźwięku), która następnie opowiada, dlaczego tam jest. To rezydencja „Vernity Green” znanej jako „Copperhead” z Oddziału Zabójców Śmiertelnych Żmii, a poprzedni członek „Czarna Mamba” złożył jej wizytę, aby wyrównać stare porachunki. Krótka scena przesiąknięta hołdami Tarantino z Hongkongu, od drażniących uszy efektów dźwiękowych po chrzęszczącą i brutalną walkę na noże, maniakalnie zmontowaną i genialnie choreografowaną.
Rozdział drugi: Oblubienica zbryzgana krwią
Sekwencja retrospekcji miejscowych szeryfów badających miejsce masakry panny młodej i lekka ulga zarówno z muzyki „That Certain Female” Charliego Feathersa, jak i nieśmiertelnej kwestii syna szeryfa „Do diabła, zastrzelili nawet kolorowego gościa, który grał na organach” . Gdy Panna Młoda wraca do zdrowia w szpitalu, zostajemy przedstawieni kolejnemu członkowi Oddziału Śmiertelnych Żmij „Elle Driver” , czyli „California Mountain Snake”
Rozdział trzeci: Pochodzenie O-Ren
Oparta na stylu japońskiego anime opowieść o brutalnej, graficznej i krwawej drodze członka Deadly Viper Assassination „O-Ren Ishii” znanego również jako „Cottonmouth” od dzieciństwa do przywódcy przestępczej rodziny Yakuza. Brutalne anime jest zestawione z niesamowicie pięknym „Wielkim pojedynkiem” Luisa Bacalova i kolejnym przykładem znaku firmowego Tarantino, polegającego na zestawieniu przemocy z wielkim pięknem.
Rozdział czwarty: Człowiek z Okinawy
Bicie serca rozdziału filmu, tak cichy, tak piękny i tak typowy dla Tarantino. Jeden z jego najcichszych, melancholijnych fragmentów w jakimkolwiek z jego filmów, jest także kolejnym pełnym zestawień. Postać „Hattori Hanzo” została napisana specjalnie dla Sonny'ego Chiby jako hołd dla jego poprzednich ról w japońskich filmach, a on świetnie gra tę postać, a czasami dobrze gra w tym niemal slapstickowym przerywniku. Obracając się z japońskiego na angielski, pierwsza część odbywa się w barze i obfituje w ogromne uśmiechy, niezręczne rozmowy i żarty. To szczególnie słodka i wzruszająca scena. Jest to zestawione z drugą częścią sceny, teraz nad barem i salą pełną samurajskich mieczy Hattori Hanzo. Złożono wniosek, otrzymano akceptację i jako „Rachunek”jest wycierany z szyby, przypomina piękną „Bitwę bez honoru i człowieczeństwa” , która pomimo tytułu łamie serce, ponieważ jest piękna.
Rozdział piąty: Pojedynek w Domu Niebieskich Liści
Tutaj Tarantino dochodzi do siebie. Sam rozdział jest podzielony na trzy odrębne segmenty. Po pierwsze, dzięki narracji z The Bride, przypominamy sobie, jak O-Ren Ishii został szefem Yakuzy. Poznajemy także jej lojalnych pracowników, „Sofie Fatale” (Julie Dreyfus) , „Gogo” (Chiaki Kuriyama) i „Johnny Mo” (Chia Hui Liu) , szefa „Crazy 88's” .
Po drugie, pojedynek z Crazy 88's, który przeszedł do krwawego filmowego folkloru. Zaczynając od pulsującego fragmentu „Śmierć jeździ na koniu” Ennio Morriconea trzymanie Sofie Fatale jako zakładniczki aż do krwawego, porozrzucanego kończynami zakończenia, to czysty Tarantino. „Panna młoda”, teraz ubrana w pełny żółty kombinezon w wyraźnym hołdzie dla Bruce'a Lee, atakuje wszystkich chętnych swoim zaufanym samurajskim mieczem Hattori Hanzo. Dzięki błyskotliwości zarówno reżysera, jak i jego głównej bohaterki, pojedynki są również szybko edytowane, stale poruszająca się kamera i kąty kamery, ujęcia w zwolnionym tempie, kilka meksykańskich starć i wymowne, jeszcze bardziej zabarwione kinem z Hongkongu efekty dźwiękowe. Sam ten fragment trzeba zobaczyć, aby uwierzyć, jednak tylko w połowie zniszczenia Crazy 88, Tarantino zmienia kolor na czarno-biały (głównie w celu zakamuflowania skrajnie krwawych wymian), ale działa to doskonale, podobnie jak Hołd zmienia kolor na niebieski pod koniec sceny.
Wchodząc do pokrytego śniegiem ogrodu na dachu w stylu książki z obrazkami, zabójcy zbliżają się do siebie, krok po kroku, objęci jednym długim, długotrwałym ujęciem. Ponownie mieszając japoński i angielski, napięcie jest jeszcze większe, ponieważ ujęcia przedstawiają teraz ekstremalne zbliżenia obu bohaterów. Po raz kolejny mieszając piękno z przemocą, ogród na dachu jest pięknie udekorowany, a w tle padający w zwolnionym tempie śnieg (plus wycinek do fontanny) metafora jest jeszcze bardziej wzmocniona przez samych zabójców. O-Ren Ishii, w nieskazitelnej bieli, Panna Młoda, poplamiona krwią i zmęczona. Kiedy się spotykają, zaczyna się kolejny mistrzowski wybór muzyki „Don't Let me be misunderstood”przez Santa Esmeraldę, a po kolejnych ujęciach hołdu w zwolnionym tempie i zbliżeniach na oczy rozpoczyna się ostateczna rozgrywka. Pod koniec zapierającego dech w piersiach 3-segmentowego rozdziału przechodzimy do dźwięków pięknego „The Flower of Carnage” .
Jak bardzo trafne.
Z godnymi uwagi występami Michaela Bowena (powracającego z epizodu w Jackie Brown ) jako „Buck” oraz ojca i syna, Michaela Parksa i Jamesa Parksa, odpowiednio, jako „Earl McGraw” i „Edgar McGraw” . Obaj ponownie wcielają się w swoje role w przyszłym filmie Tarantino, a Michael Parks zapewnia najlepszy epizod w karierze w Kill Bill Volume 2 .
Nic dziwnego, że to Uma Thurman zasługuje na brawa i jest to naprawdę mistrzowskie wykonanie. Rola Panny Młodej wymagała wszystkiego, od opanowania przez gniew, żal, spełnienie, triumf i smutek. Wszystko jest oczywiste, podobnie jak umiejętne użycie samurajskiego miecza, który jest wspaniale wyrwany. Przeplatane przez cały czas edyktami Hattori Hanzo dotyczącymi życia jako narracja, pęknięta linia czasu, która sugeruje, że Oblubienica dopiero się zaczęła, a autor jest na samym szczycie swojej gry. Ścieżka dźwiękowa, która jest absolutnie fantastyczna i gorąco polecana jako samodzielna płyta CD. Aha, i ktoś o imieniu Bill (może go pamiętasz?) tak naprawdę w ogóle nie pojawia się w jego własnym filmie.
Apetyt zaostrzony? Dobrze. Włącz z tomem 2!
Dzięki za przeczytanie . Jak zawsze tylko dla skowronków i zawsze ludzka reakcja, a nie obfitość spoilerów. Moje trzy ostatnio opublikowane artykuły filmowe i telewizyjne są połączone poniżej lub w moich archiwach jest ponad 100 artykułów na blogach (z ponad 300 indywidualnymi recenzjami filmów) do wyboru:
„Michael Clayton” (2007) „Ludzkie dzieci” (2006) „Rushmore” (1998)
![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































