22.02.2022

Dec 01 2022
Następnego dnia miałam lecieć do Buenos Aires bez daty powrotu, tylko bilet w jedną stronę i zarezerwowany miesiąc Airbnb, i właśnie tego dnia pojawił się dylemat z walizką. Miałem plecak i 22-kilogramową walizkę, tyle mogłem ze sobą zabrać, w dualności pomiędzy „muszę zabrać tyle rzeczy, ile potrzebuję”, a małą przestrzenią, żeby zabrać wszystko.

Następnego dnia miałam lecieć do Buenos Aires bez daty powrotu, tylko bilet w jedną stronę i zarezerwowany miesiąc Airbnb, i właśnie tego dnia pojawił się dylemat z walizką. Miałem plecak i 22-kilogramową walizkę, tyle mogłem ze sobą zabrać, w dualności pomiędzy „muszę zabrać tyle rzeczy, ile potrzebuję”, a małą przestrzenią, żeby zabrać wszystko.

Sprawdziłam, czy włożyłam wszystko, co potrzebne: ubrania na zimę, upały i półsezon, buty, komputer, materiały plastyczne, kosmetyki i kostkę Rubika. Podczas segregowania i układania wszystkiego myślałam o tym, ile rzeczy zostanie, których zabieranie ze sobą uznałam za zbędne.

Jeśli nie potrzebuję tego wszystkiego do życia, czy naprawdę potrzebuję tego wszystkiego?

Miałem więcej niż 10 butów, a brałem tylko 3. Miałem więcej niż 20 skarpet i brałem mniej niż połowę, miałem więcej niż 30 taśm klejących, a brałem tylko 01. rogu mojego domu i czułem, że mam zbyt wiele rzeczy, które nie mają dla mnie większego znaczenia. Nigdy nie byłem osobą, która kupuje dużo rzeczy, a mimo to miałem o wiele więcej, niż naprawdę potrzebowałem. Kiedy otworzyłam szafę, zauważyłam, że zeszłej zimy zużyłam tylko jeden płaszcz, który mam, pozostałe 6 leżało tam ponad rok. Większość rzeczy, które mamy, jest nieużywana, co jest całkowicie niepotrzebną akumulacją.

Na tej wycieczce wiele się nauczyłam, jak odpuścić sobie większość materialnych rzeczy, które miałam, żeby rozpocząć minimalistyczny styl życia. To był dla mnie dopiero początek lepszego i szczęśliwszego życia. Wiem, że to nie zadziała dla wszystkich, jesteśmy różnymi ludźmi z różnymi potrzebami. Wierzę, że każdy musi znaleźć swój własny styl życia, mniej zbędnych rzeczy i więcej czasu na cieszenie się życiem.

W ten sposób odkryłam, że jestem osobą, która właściwie nie potrzebuje wielu rzeczy, tylko tych właściwych, takich jak kawalerka w świetnej okolicy, szafa kapsułowa z wysokiej jakości ubraniami, filiżanka herbaty, mały komputer i ten sam telefon komórkowy, który kupiłem 2 lata temu. To niektóre tematy, o których napiszę więcej w innym dniu.