Blezery idą na całość
Co się do cholery dzieje? Zazwyczaj na tak wczesnym etapie przed draftem transakcje są równomiernie zbilansowane. Po pierwsze, Thunder wymienia 30. typ w tegorocznym drafcie plus dwa przyszłe typy z drugiej rundy dla JaMychal Green, a co ostatecznie stanie się piątą chronionym wyborem po tym, jak ochrona stanie się oficjalna. Potem widzieliśmy, jak Maverickowie szykują się z rakiet dla Christiana Wooda, rezygnując tylko z włóczęgów z końca ławki. W środę kolejna Woj Bomb ogłosiła, że Detroit Pistons wymieniło Jerami Granta z Portland Trail Blazers na wybór w pierwszej rundzie 2025 przez Milwaukee i wiele zamian.
Pistons również zajmują 36. miejsce, a Blazers 46. miejsce w zamianie. Detroit otrzyma również wybór z drugiej rundy 2025 od Blazers i drugi wybór z 2026 (bardziej korzystny między Blazers a New Orleans Pelicans). Motor City otrzymał również 21 milionów dolarów wyjątku handlowego.
Dzięki tej wymianie Blazers zasygnalizowało reszcie NBA, że są całkowicie zaangażowani w kontynuowanie przebudowy wokół Damiana Lillarda. Jest prawie pewne, że dopasują każdą ofertę do ograniczonej wolnej agentki Anfernee Simons i potencjalnie utrzymają wolnego agenta Jusufa Nurkicia. Po odrzuceniu swoich głównych graczy (Larry Nance Jr., Robert Covington i Norman Powell) przed ostatecznym terminem zeszłego sezonu i przeniesieniem od dawna drugiej opcji CJ McCollum. Chcieli otoczyć Lillarda większą atletyzmem i przełączalnymi dwukierunkowymi graczami obwodowymi o długości i rozmiarze.
Grant przynosi weterana w przystępnej cenie, jeszcze jeden rok za około 21 milionów dolarów w przyszłym sezonie. Może legalnie strzec wszystkich pięciu pozycji, zapewniając rozgrywanie i 19 PPG z poprzedniego sezonu. Jako pierwsza opcja w Detroit w zeszłym sezonie, podziały strzeleckie Granta były trudne przy 43/36/84. Są one nieco poniżej jego średniej kariery wynoszącej 45/35/72. Ale Grant nigdy nie grał z doświadczonym rozgrywającym, takim jak Lillard, który jest na minusie w swojej sile, ale wciąż domaga się podwójnego zespołu przy 24 PPG, choć tylko w 24 meczach z powodu kontuzji.
Patrząc na to, co odzyskało Detroit, widać wyraźnie, że był to ruch polegający na przejściu do celu, aby zaoferować maksymalną ofertę Deandre'owi Aytonowi lub Milesowi Bridgesowi. Mają teraz 43 miliony dolarów w przestrzeni cap. Każdy z zawodników byłby lepiej dopasowany w średnim wieku obecnego rdzenia Pistons. W wieku 28 lat Grant wchodzi w szczytowy okres i został wprowadzony w 2020 roku, kiedy drużyna wciąż próbowała przejść do play-offów z Blake'iem Griffinem.
Trzeba się zastanowić, czy Pistons mogliby uzyskać lepszy zwrot, gdyby sprzedali Granta w zeszłorocznym terminie, zamiast czekać na lato. Jednak kwalifikuje się do przedłużenia w tym poza sezonem i musisz sobie wyobrazić, że Blazers mu to dadzą, aby zadowolić Lillarda.
Pistons również wycofali się z rywalizacji, aby handlować z Sacramento i dostać się do pierwszej czwórki selekcji draftów. Detroit ma obecnie piąty wybór, jeden za Królami. Wiadomo, że interesują się Jadenem Iveyem Purdue. Jednak ta możliwość zniknęła po zawarciu umowy z Grantem. Założono, że Grant będzie cennym atutem dla Kings, którzy chcą wymienić czwarty wybór, aby dodać weteranów do rundy playoff. To sprawia, że Knicks są prawdopodobnie najlepiej przygotowaną drużyną do zawarcia umowy z Kings.
Portland zdobył kandydata do nagrody Most Improved Award 2021, pokazując swoją gwiazdę, Lillarda, zaangażowanie zespołu w przekształcenie Blazerów w pretendenta podczas jego pozostałych najlepszych lat. Grant zajmie miejsce McCulloma jako druga opcja w ofensywie Blazerów, zapewniając drużynie elitarnego obrońcę. Blazerowie byli straszni w obronie przez większość najlepszych lat Lillarda w play-offach. Dodanie gracza takiego jak Grant pokazuje inne podejście do budowania wokół mocnych i słabych stron mniejszego strażnika.
Domino zaczęły spadać. Z każdą transakcją stawki rosną. Wygląda na to, że połowa ligi próbuje zwiększyć swój kapitał poborowy i stracić pensję, podczas gdy druga połowa jest zaangażowana w wyścig zbrojeń w kierunku play-offów następnego sezonu. W swoich ostatnich transakcjach Portland, Oklahoma City i Dallas były zdecydowanymi zwycięzcami pod względem liczby graczy. Na papierze te trzy drużyny oskubały swoje odpowiedniki. Ale po bliższym przyjrzeniu się, wszystkie trzy zespoły chciały zwolnić miejsce dla młodszych graczy, jednocześnie dodając kapitał draftowy i manewrując swoją czapką w kierunku wolnej agencji.
Portland zakończył ostatni sezon 27-55, zdobywając siódmy wybór w tegorocznym drafcie. Nadal mogą wymienić to na innego weterana obu stron. Po latach przykucia finansowego do starzejącego się, nie osiągającego wyników rdzenia, wreszcie mają elastyczność. Rzadko zdarza się, aby supergwiazdy pozostawały z jednym zespołem przez całą swoją karierę. Wiemy, że Lillard został zbudowany inaczej. Ale wygląda na to, że Dame Time tu zostanie. Jak dotąd Blazerowie nie dali mu powodu, by wątpić w jego decyzję.















































