Czy Bitcoin to Linux pieniędzy?
Pod każdym względem Linux jest niesamowitym tworem. Zapytaj dowolnego administratora systemu (lub prawie dowolnego eksperta IT lub programistę), a powie ci, że „Linux to najlepszy system operacyjny na świecie”. Od dziesięcioleci Linux jest chwalony za swoje silne i niezrównane cechy: najbardziej niezawodny, najlepiej adaptowalny i najbezpieczniejszy system operacyjny, jaki kiedykolwiek wynaleziono.
Linux, jeden z największych darmowych i otwartych projektów w historii FLOSS, odniósł prawdopodobnie ogromny sukces. Zdecydowana większość serwerów WWW działa w systemie Linux. A Linux ma tętniący życiem ekosystem użytkowników, programistów i prywatnych firm oferujących usługi i dystrybuujących własny smak systemu operacyjnego. Wszystko to reprezentuje globalny rynek o wartości 5 miliardów dolarów w 2021 roku, który ma wzrosnąć do 22 miliardów do 2029 roku .
Ale jest jeden „mały” problem w tym wspaniałym obrazie: około 97% komputerów osobistych na świecie (i blisko 100% smartfonów) NIE UŻYWA Linuksa.
Oczywiście nie oznacza to, że „nikt nie używa Linuksa”. Linux nie „zawiódł”. Ale to oznacza jedno: Linux tak naprawdę nie zmienił świata.
Normalni ludzie nie używają Linuksa. Większość ludzi na Ziemi prawdopodobnie nawet nie wie, czym jest Linux. Linux nie miał żadnego wpływu na ich codzienne życie. Większość aplikacji, z których ludzie korzystają na co dzień w celach społecznościowych, bankowych lub rozrywkowych, nie jest oparta na systemie Linux, a wiele z nich nawet nie istnieje w systemie Linux. I oczywiście ograniczone użycie Linuksa nie zmieniło faktu, że zachodnia branża IT i duża część Internetu jest zdominowana przez zaledwie 5 firm i ich zastrzeżone, nieotwarte, scentralizowane rozwiązania i aplikacje.
To niewygodna prawda (lub, jeśli chcesz, niepokojący paradoks): „najlepszy” system operacyjny na świecie to ten, którego ludzie używają najmniej. Innymi słowy, Linuxianom nie udało się przekonać mieszkańców tej planety, że Linux jest najlepszą opcją dla ich potrzeb komputerowych lub zarządzania ich cyfrowym życiem.
Od Linusa do Satoshiego
Bitcoin wykazuje wiele podobieństw z Linuksem.
Podobnie jak Linux, Bitcoin jest jednym z największych projektów OpenSource w historii. Podobnie jak Linux, chwalony za swoje bezpieczeństwo, Bitcoin jest (prawie powszechnie) uważany za najbezpieczniejszą sieć na świecie, a zatem najbezpieczniejszy sposób przesyłania wartości z punktu A do punktu B. Podobnie jak Linux, celem Bitcoin jest oferowanie prawdziwego, otwartego, uniwersalnego alternatywa dla tradycyjnych/scentralizowanych rozwiązań. A większość bitcoinerów powie ci, że Bitcoin jest po prostu „najlepszą formą pieniądza, jaką kiedykolwiek wymyślono”.
Ale, podobnie jak w przypadku Linuksa, zdecydowana większość ludzi na świecie NIE używa Bitcoina.
Tak, wiem, „jesteśmy jeszcze za wcześnie”. Ale czy my naprawdę? Bitcoin w przyszłym roku skończy 15 lat. Stało się znacznie duże (z finansowego i medialnego punktu widzenia) ponad 7 lat temu. Istnieje wiele różnych sposobów na zakup niektórych bitcoinów oraz setki platform i usług, które to umożliwiają. Istnieje ponad 100 portfeli oprogramowania Bitcoin i dobrych 20 dostawców portfeli sprzętowych, w tym niektóre jednorożce. Istnieją setki wyspecjalizowanych mediów, uniwersytetów internetowych lub materiałów samouczących wyjaśniających Bitcoin w większości krajów na świecie, nie wspominając o całej masie „influencerów” i zwolenników, z zasięgiem setek milionów ludzi łącznie, blogów/ tweetowanie o Bitcoin 24/7.
A jednak oto jesteśmy. Zwykle przyznaje się, że obecnie użytkowników Bitcoina jest około 100 milionów. Według wszelkich standardów w erze cyfrowej dotarcie do zaledwie 100 mln użytkowników w ciągu 15 lat to bardzo zły wynik. Dobre 99% ludzi na tej planecie nie używa Bitcoin. Nie są opłacani w bitcoinach, nie płacą podatków w bitcoinach i nie robią zakupów za bitcoiny. Wielu z nich nawet nie wie, czym jest Bitcoin, a co najważniejsze, niektórzy, którzy znają i rozumieją Bitcoin, nadal go nie używają.
Mówiąc wprost, bitcoinerom nie udało się przekonać ich o użyteczności i zaletach Bitcoina.
Powszechna opinia w świecie Bitcoin jest taka, że rzeczywiście jesteśmy bardzo wcześnie. Jak głosi mem, nawet w dzisiejszych czasach „Internet w 1994 roku to dziś Bitcoin”. Ale nie zgadzam się. Internet wprawdzie powstał na początku lat 80., ale tak naprawdę nie istniał dla zwykłych ludzi. „Prawdziwe narodziny” Sieci można datować na lata 1994–1995 z publicznego punktu widzenia, z siecią, pierwszymi przeglądarkami internetowymi i pierwszymi witrynami skierowanymi do ogółu społeczeństwa. Wcześniej sieć nie była tak naprawdę osiągalna dla przeciętnego Joe. I zaledwie 5 lub 6 lat po tym, jak stał się „otwarty dla wszystkich”, było już 500 milionów użytkowników Internetu. Jak powiedziałem, Bitcoin był użyteczny dla każdego od pierwszego dnia i bardzo łatwo było go używać, a przynajmniej posiadać trochę BTC, przez blisko dekadę.
Nie ma to też nic wspólnego z ceną bitcoina. Jasne, jak mówi inny popularny mem, ludzie wydają się bardziej pociągać Bitcoin, gdy jego cena jest wyjątkowo wysoka. Ale to po prostu (i niestety) oznacza, że większość ludzi nie rozumie wartości Bitcoina.
W każdym razie, właśnie tam widzę ryzyko dla Bitcoina. Nie sądzę, aby Bitcoin kiedykolwiek zniknął. Nie sądzę, aby bitcoin kiedykolwiek był wart 0 $. Ale myślę, że istnieje ryzyko, że Bitcoin stanie się „Linuksem pieniędzy”.
Mam na myśli to, że Bitcoin może żyć i ewoluować przez dziesięciolecia, ale niekoniecznie oznacza to, że mu się udało. Ponieważ sukces Bitcoin nigdy nie będzie mierzony w dolarach lub euro, ale w liczbie rzeczywistych użytkowników.
Jeśli nic się nie zmieni, szczególnie w narracji używanej do promowania i popierania Bitcoina, może pozostać „jakiś maniakiem”, „wyspecjalizowaną” technologią chwaloną przez mniejszość ludzi — preferowanym sposobem przekazywania wartości dla osób obeznanych z technologią, osób uczulonych tradycyjnym bankom i innym bojownikom decentralizacji. Podobnie jak Linux, Bitcoin może być — na zawsze — „częścią obrazu”. Podobnie jak Linux, może być używany na szeroką skalę, ale tylko w określonych przypadkach i przez bardzo ograniczoną liczbę osób, które naprawdę rozumieją jego wartość. Oznaczałoby to, że Bitcoin naprawdę nie stał się „uniwersalną” globalną walutą ery cyfrowej. I nie zmieniłoby to globalnego równania systemów monetarnych/finansowych — a tym bardziej sposobu, w jaki świat się toczy.
To byłaby szkoda, naprawdę, ponieważ nadal uważam, że Bitcoin jest jednym z najbardziej innowacyjnych (i użytecznych) wynalazków XXI wieku. Ale czas ucieka. Moim zdaniem Bitcoin potrzebuje co najmniej 500 milionów „prawdziwych” użytkowników do 2025 roku, aby odnieść sukces. Nie mam na myśli inwestorów ani handlowców, ale prawdziwych ludzi używających BTC w swoim codziennym życiu. W przeciwnym razie Bitcoin byłby po prostu kolejnym Linuksem — genialnym dziełem, które nie zmieniło radykalnie rzeczywistości tego świata.

![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































