Czy dałbyś klapsa za dyscyplinę?
Odpowiedzi
Będę sprzeciwiać się większości tutaj i nadchodzącemu tłumowi przeciwko laniu, który powoduje, że nasze społeczeństwo zamienia się w totalny koszmar i powiem, nie tylko dałbym lanie za dyscyplinę, ale mam setki razy i umieściłbym moje dzieci przeciwko 90% innych dzieci na temat tego, jak się zachowują, postępują, wierzą w siebie, nie odwracają dobra od zła i szanują siebie i innych. Klapsy działają, jeśli są wykonane prawidłowo, jest na to niewiarygodna ilość dowodów, wystarczy otworzyć oczy.
Nie.
Pamiętam, jak się czułem, gdy mama mnie biła – nienawidziłem jej za to i wierzyłem (błędnie), że czekała na jakąkolwiek wymówkę, żeby to zrobić. W końcu wymyśliłem plan ucieczki: upewniłem się, że w zasięgu ręki zawsze znajduje się kawałek owocu i książka, bo kiedy podnosiła na mnie rękę, robiłem unik, chwytałem książkę i owoc i biegałem po połowie. milę do mojego schronienia.
Moim schronieniem było kilka drzew wokół „Kolegium Zmartwychwstania”, jedynego anglikańskiego klasztoru w kraju, i tak się złożyło, że znajdowało się w małym miasteczku z młynem, w którym się urodziłem, Mirfield. Siadałem pod drzewem, czytałem książkę, jadłem owoce i po kilku godzinach wracałem do domu. Mama już by się uspokoiła.
Nie wiem, czy mnisi wiedzieli, że tam jestem, ale nikt mi nie przeszkadzał.
Więc naprawdę nie wierzę, że przemoc cokolwiek rozwiązuje.