Język to przekleństwo!
Straciłem wiele związków z powodu języka. Czy zbyt często używam wulgaryzmów? Nie. Czy używają wulgarnych słów, które mi się nie podobają? Nie. Dlaczego mówię, że język jest przekleństwem , ma coś wspólnego z samą ontologią języka, filozofią języka.
Rozumiemy język jako narzędzie do komunikowania się ze sobą. Kiedy Alan mówi: „czy możesz mi dać wody”, wyraża myśl o poproszeniu o trochę wody.
Ale czy on? Mógł być dokładniejszy. „Proszę, daj mi wody”, jeszcze więcej, „proszę, daj mi trochę wody” i jeszcze więcej. Niezależnie od tego, typowy ludzki mózg całkiem dobrze radzi sobie z przybliżeniem tego, co mówi, aby wywnioskować, co ktoś sugeruje - do tego stopnia, że nawet jeśli Alan powie „woda”, druga osoba prawdopodobnie przyniesie mu trochę wody.
Chociaż jak dotąd język nie okazał się przekleństwem, powyższy przykład — mimo wszystko — pomaga nam rozpoznać, że język i myśli to różne rodzaje elementów. Język składa się ze słów i gestów, które odtąd nazywam „etykietami”.
Lubimy zajmować się myślami. Im bardziej intelektualny jest gatunek, tym bardziej rygorystycznie lubi zajmować się myślami. Często zastanawiam się, jaki jest sens tego wszystkiego — czy istnieje dobro i zło, czy istnieje piękno, co to znaczy być sobą i co to znaczy być żonatym?
Gdy ktoś wyraża odpowiedzi, nieuchronnie pożycza kilka etykiet. Na przykład, aby wyrazić swoją myśl o poproszeniu o trochę wody, Alan użył etykiety „czy możesz mi dać wody”. Gdyby chciał wyrazić samą myśl o wodzie, użyłby słowa „woda” lub jakkolwiek nazywa się wodę w jego ojczystym języku. Bez względu na to, jak trafnie „woda” odnosi się do myśli o wodzie, „woda” jest jedynie etykietą.
Do tej pory rozróżniałem język lub etykiety z myślami (lub pojęciami lub znaczeniami). Teraz wyjaśnię, dlaczego język okazuje się przekleństwem.
Jako filozof często zajmuję się bardzo konkretnymi i wyrafinowanymi myślami. Na przykład, kiedy mówię, że nie wierzę w boga, przez „boga” odnoszę się do jednej z myśli, (A) stwórcy, (B) doskonałej istoty, obu tych myśli lub żadnej z nich. Więc kiedy dołączam zwroty, aby powiedzieć: „Nie wierzę w boga, gdzie bóg jest doskonałą istotą”, to, co mówię, ponownie nasuwa pytanie, czym jest doskonała istota. „Nie wierzę w boga, gdzie bóg jest doskonałą istotą, gdzie doskonała istota niekoniecznie jest doskonałym pianistą, ale doskonałym sędzią naszych działań”. A regres trwa.
Powodem, dla którego język okazuje się przekleństwem, jest to, że ponieważ nie wszystkie mózgi są zawsze podatne na moje myśli w takiej długości — z dokładnością, powiedzmy, nawet trzech pokoleń regresu, często źle mnie rozumieją, co w końcu prowadzi do zerwania. Jestem pewien, że przydarzyłyby ci się takie rzeczy:
„Nie jestem feministką, gdzie bycie feministką oznacza popieranie…” „Przestań, nie chcę słuchać twojego wykładu”. Dwa tygodnie później „nie zaprosiliśmy cię na wiec upodmiotowienia kobiet, ponieważ nie jesteś feministką”.
"Kochasz mnie?" „Jak wypluwasz miłość — jaką myśl zadajesz?” „Kochać kogoś to troszczyć się o niego”. "Kocham cię." Za dwa tygodnie „dlaczego ze mną nie rozmawiasz, czy nie powiedziałeś, że mnie kochasz?” - Miałem na myśli, że mi na tobie zależy, co nie oznacza, że powinienem z tobą regularnie rozmawiać. Żołnierz też nie rozmawia zbyt często ze swoimi dziećmi. Czy można powiedzieć, że ich nie kocha? „Och, jesteś takim złym człowiekiem”.
Jak wspomniano wcześniej, ludzki mózg jest całkiem dobry w przybliżaniu języka w ogóle — w mniej intelektualnych sprawach, takich jak prośba o trochę wody. Jednak język ogranicza wymianę wyrafinowanych myśli, czyli ogranicza intelektualizm.
Bardziej smutne jest to, że skoro język ogranicza intelektualizm, nie możemy nawet wiedzieć, czy coś jest bardziej, czy mniej intelektualne. Teraz, kiedy o tym myślisz, kto wie, czy Alan naprawdę prosił o trochę wody, tak jak myślisz, że prosi o trochę wody. Zrekonstruowałeś myśl odbijającą się na mojej etykiecie: „kiedy Alan mówi… wyraża myśl o poproszeniu o trochę wody”. Nie wiesz, czy miałem na myśli coś radykalnego, mówiąc „proszę o trochę wody”. Nie wiem, czy Alan chciał zamiast tego trochę alkoholu, a ponieważ nie chciał trąbić przed dziećmi, czego chciał, użył „wody”.
Język jest przekleństwem. Co myślisz?

![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































