Uderzenia artysty

Dec 03 2022
Kiedy Alpha złożył wizytę
długopis Czy mogę zobaczyć twoje? Bardzo chciałbym zobaczyć Cię przy pracy” Gwiazdy błyszczą By promieniować Jego uśmiechem „Moim narzędziem nie jest pędzel To jest Moje słowo, które wypowiadam i staje się Pan zachwycony wszystkim Z wyjątkiem tego, które jest stworzone na mój obraz Moim arcydziełem jesteś ty I ci wokół ciebie„ Tak wiele warstw Do tego arcydzieła Cielesny umysł widzi to, co zewnętrzne Odcień skóryWaga WzrostSiła fizyczna Wytrzymałość psychicznaBogactwoKrąg społeczny Lista jest długaAle czy to wszystko? A co z tym, czego nie widzimy? Nie, nie duchy Nasze wewnętrzne ja Jak kochamy Jak opłakujemy Jak się czujemy Czasami przyjemnie i wesoło Czasami szaleństwo psot Czasami sucho i bez smaku Pewnego dnia mimochodem zapytałem Boga O kobietę, którą spotkałem” Czyż ona nie jest piękna, Duży Facet? Mój ton był porównawczy. Bóg odpowiedział jak ojciec. „Wszystkie moje dzieci są piękne”. Piszę recenzje na temat piękna. Gorący, zmysłowy, wspaniały, spotyka się z oceną Ale kim jestem, żeby recenzować? Moim jedynym stworzeniem są błędy w nadmiarze Nagle przypominają mi się moje wady Oceniam bezwstydnie Jak Bóg to toleruje? TolerujePrzebaczaWczuwa sięBo On jest miłością Recenzje definiują każdego Nawet Bóg nie jest pominięty Czy Bóg jest czarny, Czy jest biały?Czy jest wysoki, czy średniego wzrostu?Czy jest szczupły i postrzępiony, czy trochę pulchny? Nazywałem Boga „Wielkim Facetem” Kiedy byłem małym chłopcem, wyobrażałem sobie wysokiego BogaWielki i onieśmielający Przymus Brak empatii Dyktator Tak, bałem się Go spotkać. Wziąłem Jego wielkość za bigoterię. To nie był amorek Otworzyłem drzwi Bóg wszedł I tak samo jak miłość Bo On jest miłością Miłość jest tajemnicą Zawsze daje Nigdy się nie spodziewa Wbrew logice Nie ze świata Nadprzyrodzony To Boga A co z Bogiem? A co z Jego formą? Niewidzialny na fizyczności Doświadczony tylko duchem Bo On jest duchem Czy to jest piękno, które widzi? Nie na zewnątrz, ale w środku Czy stworzył nas innymi Aby dać nam szansę na miłość? By być tam dla naszego bliźniego Złamane serce Napadnięty Zraniony Ułomny Ubogi Zmarginalizowany Samotny Przeglądam Biblię I zobacz ślady JezusaNigdy wśród bogatychZawsze wśród potrzebującychNie szukając chwałyTylko chcąc uleczyćPrzebaczyć ,zbawić nie mogę ani uzdrowić ani zbawić Ale w Nim,
Zdjęcie autorstwa Erica TERRADE na unsplash

Jak malował Da Vinci?
Jak śpiewał Sinatra?
W warstwach
Jedno pociągnięcie
Jeden tekst
na raz

Byłeś kiedyś w Luwrze?
Widziałeś Mona Lisę?
Tyle warstw arcydzieła

Pomaluj ją raz
Niewystarczająco dobrze
Pomaluj ją ponownie
Nadal nie trafia w sedno

Głębokość trzydziestu warstw
Teraz mamy arcydzieło

A co z wszechświatem?
Czy są jacyś chętni na to arcydzieło?
Wzywając artystów z przeszłości i teraźniejszości
Okażcie się
na chwilę zachwytu
i wdzięczności

Niebiosa się otwierają,
słyszę głos

„Szukasz oczami,
czego nie widzą twoje oczy
, Ja jestem
Tym, którego szukasz

Nieograniczony czasem
Nie stworzenie
, ale Stwórca”

Łzy zaczynają płynąć
Radość przepełniona Rozpoczęła
się rozmowa
Stworzenie do Stwórcy

„Każdy artysta ma narzędzie
Pędzel, dłuto, długopis

Czy mogę zobaczyć Twój?
Chętnie zobaczę Cię w pracy”

Gwiazdy błyszczą
By promieniować Jego uśmiechem

„Moim narzędziem nie jest pędzel.
Mówię Moje słowo
i ono się staje

Boisz się wszystkiego
oprócz tego stworzonego na mój obraz
Moim arcydziełem jesteś ty
i ci wokół ciebie”

Tak wiele warstw
tego arcydzieła

Cielesny umysł widzi to, co zewnętrzne
Odcień skóry
Waga Wzrost Siła
fizyczna
Wytrzymałość
psychiczna
Bogactwo Krąg
społeczny
Lista jest długa
Ale czy to wszystko?

A co z tym, czego nie widzimy?
Nie, nie duchy
Nasze wewnętrzne ja

Jak kochamy
Jak opłakujemy
Jak się czujemy

Czasem przyjemne i wesołe
Czasem figlarne szaleństwo
Czasem suche i bez smaku

Pewnego dnia zapytałem Boga mimochodem
o kobietę, którą spotkałem

„Czyż ona nie jest piękna, Wielki Facet?”

Mój ton był porównawczy.
Odpowiedź Boga była odpowiedzią Ojca

„Wszystkie moje dzieci są piękne”

Wystawiam recenzje na temat urody
Gorący, zmysłowy, wspaniały, spełnia oczekiwania
Ale kim jestem, żeby recenzować?
Moim jedynym dziełem są błędy w przepełnieniu

Nagle
przypominają mi się moje wady
Osądzam bezwstydnie
Jak Bóg to toleruje?

Toleruje Przebacza
Współczuje Bo
On
jest miłością

Recenzje definiują każdego
Nawet Bóg nie jest pominięty

Czy Bóg jest czarny, czy jest biały?
Czy jest wysoki czy średniego wzrostu?
Czy jest chudy i postrzępiony, czy może trochę pulchny?

Nazywałem Boga „Wielkim Facetem”,
kiedy byłem małym chłopcem

Wyobrażałem sobie wysokiego Boga
Wielkiego i onieśmielającego
Przymusu
Brak empatii
Dyktator
Tak, bałem się Go spotkać

Pomyliłem Jego wielkość z bigoterią,
Jego miłość z protekcjonalnością

Minęły lata
Miłość uderzyła pewnego dnia
Nie, to nie był kupidyn
Otworzyłem drzwi
Bóg wszedł
I tak samo zrobiła miłość
Bo On jest miłością

Miłość jest tajemnicą
Zawsze dająca
Nigdy nie oczekująca
Sprzeczna z logiką
Nie z tego świata
Nadprzyrodzone
To z Boga

A co z Bogiem?
Co z Jego postacią?

Niewidzialny w fizyczności
Doświadczany tylko w duchu
Bo On jest duchem

Czy to jest piękno, które On widzi?
Nie na zewnątrz
, ale w środku

Czy stworzył nas inaczej,
aby dać nam możliwość kochania?
Być dla naszego bliźniego

Ze złamanym
sercem Napadnięty
Zraniony
Kulawy
Biedny
Zmarginalizowany
Samotny

Przeskakuję Biblię
I widzę ślady Jezusa
Nigdy wśród bogatych
Zawsze wśród potrzebujących
Nie szukam pochwały
Chcę tylko uzdrowić
Przebaczyć, zbawić

Nie mogę ani uzdrowić, ani zbawić
Ale w Nim mogę kochać

„Uleczyłeś ślepca swoją śliną.
Moje oczy też potrzebują uzdrowienia.
Otwórz moje oczy
, abym mógł zobaczyć piękno w środku”.

Życie jest tylko oparem
Oparem możliwości
Kochać
Wczuwać się
Być współczującym

Tutaj dzisiaj
Odejść jutro

Więc nie zwlekajmy
Ani nie bądźmy skąpi
Ale żyjmy każdego dnia kochając
Bo kochanie to życie