Wesołych Świąt!!
Około dekady temu kupiłem używaną książkę dla wnuczek na targach książki.
Ciepły tytuł z serii „Moja mała biblioteka” — „Przyjazna świnka i inne historie z farmy” — napisanej przez Nicolę Baxter.
(Nicola Baxter nosi wiele czapek, z których jedną jest to, że pisze dla dzieci)
Na końcu książki schowana jest historia, którą chcę się podzielić — po jej przeczytaniu dowiecie się dlaczego.
Na zewnątrz noc była zimna, ale stajnia była pełna ciepłej słomy i śpiących zwierząt. Kiedy dwóch podróżnych wpadło do budynku i zwinęło się w kłębek na słomie, zwierzęta nie były zbytnio zaskoczone. Byli przyzwyczajeni do pasterzy i pasterzy, którzy spali z nimi, kiedy nie było gdzie się zatrzymać.
— Daleko zaszedłeś? – wyszeptał wół, tak że ludzcy podróżnicy nie mogli go usłyszeć.
„Tak”, odpowiedział osioł. „To była długa i ciężka podróż. A kiedy przyjechaliśmy, nie było dla nas miejsca na nocleg”.
Wkrótce w małej stajni nie było żadnych odgłosów, ponieważ zwierzęta i ludzie, którzy go odwiedzali, spali spokojnie w cichej nocy.
Około północy z rogu, w którym osiedlili się ludzie, dobiegły ciche dźwięki. Zwierzęta obudził dźwięk, którego nigdy wcześniej nie słyszały. Był to płacz dziecka, które urodziło się tej nocy w biednej stajni.
Wół spojrzał na zmęczoną kobietę trzymającą dziecko. Wydawało się, że otacza ją złota poświata, gdy kołysała maleńkie dziecko.
– Mogłaby go położyć w żłobie, w którym jest nasze siano – szepnęła krowa do osła. – Może mógłbyś im pokazać.
Osioł położył swoją wielką siwą głowę w żłobie, a pani od razu go zrozumiała. Gdy podniósł głowę, ostrożnie położyła swoje dziecko w żłobie, gdzie przestało płakać i wydawało się, że rozgląda się, podoba mu się to, co widzi.
Zwierzęta nie chciały przestraszyć małego dziecka, więc uklękły wokół niego na słomie. Potem wszyscy znów ułożyli się do snu.
Z początku osioł nie mógł zrozumieć, dlaczego tak trudno jest ponownie zasnąć. Wtedy zdał sobie sprawę, że stajnia jest pełna światła. Przez szczeliny w dachu wpadało światło gwiazd, nie od zwykłych gwiazd, ale od jednej dużej gwiazdy unoszącej się nad budynkiem.
Czy poczułeś to, co ja, po przeczytaniu tej prostej historii „Świątecznego cudu”?
Uwielbiałem obrazy.
Słowa malowały obraz stajni ze zwierzętami gospodarskimi; słoma, żłóbek i pogardzany osioł z wielką siwą głową, ludzka para w stajni, ale wyraźnie oddzielona od siebie.
Po prostu słuchaj dźwięków, szeptów zwierząt, starając się nie przeszkadzać ludzkim gościom. Słyszałeś ciszę zimnej, nieruchomej nocy? A potem nagle ciszę przerywa płacz dziecka.
Oto kolejne zdjęcie po urodzeniu dziecka zmęczonej matki kołyszącej swoje maleństwo. Widzę ciepły, złoty blask światła otaczającego matkę i srebrzyste światło gwiazd wpadające przez szczeliny w dachu. Jak możemy zapomnieć o klęczących zwierzętach wokół dziecka?
Za każdym razem, gdy czytałem tę historię, czułem się spokojny, ale jednocześnie radosny, przytłoczony miłością widzianą w stajni. Czy nadzieja może być daleko w tyle?
Moim życzeniem dla każdego z was w tym okresie iw nadchodzącym roku jest przeżywanie na nowo orędzia o Bożym Narodzeniu.
Niech Nadzieja, Pokój, Radość i mnóstwo Miłości będą z Tobą i Twoją Rodziną.
Wesołych Świąt!
Również życzę ciekawego, pełnego wyzwań i spełnienia roku 2023!!

![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































