Bez niego
Ten fragment pisma jest czysto fikcyjny, poza wzmianką o wzgórzach Khasi. Wzgórza Khasi znajdują się w stanie Meghalaya w północno-wschodnich Indiach.
Słyszałem ryk silnika samochodu na ulicy, zakłócający spokój nocy. Właśnie położyłem się na łóżku, relaksując się. Moje usta wykrzywiły się w delikatnym uśmiechu. Było spokojnie.
Dwa dni temu zdecydowałem się na spontaniczną wycieczkę z dala od domu do stacji na wzgórzu, w północno-wschodnich Indiach. I oto byłem, w porządku, w hotelu, który znajdował się na górnym wschodzie wzgórz Khasi. Z dala od zgiełku głównego miasta, pośród wysokich drzew i cichych ulic, stał mój hotel wraz z kilkoma innymi domami. Nazywał się „Blue Inn”. Nocny widok z okna mojego pokoju był równie hipnotyzujący. Widziałem całe Shillong. Czułem się, jakbym znajdował się w chmurach, wysoko na niebie. Światła miasta zdawały się migotać światła w ciemności nocy Niebo tuż nade mną było równie fascynujące ze wszystkimi gwiazdami.
Kiedy pogrążyłem się w pięknie chwili, w moim sercu pojawiła się fala pustki. Chciałbym móc mu to pokazać. Kochał wzgórza tak samo jak ja, jeśli nie bardziej niż ja. „Chcę pojechać z tobą na kemping”, mówił. „Moglibyśmy rozpalić ognisko nad brzegiem rzeki lub pojechać do Szwajcarii. Kochasz Szwajcarię, prawda?” Jego oczy błyszczały za każdym razem, gdy rozmawialiśmy o podróżach i przyrodzie. Ale w tym momencie jego nieobecność uderzyła mnie jak strzała wbijająca się w moje serce. Już go tam nie było. Teraz, kiedy o tym myślę, być może obserwował mnie z gwiazd. Pewnie wiedział, jak strasznie za nim tęskniłam, bo bez niego wszystko wydawało mi się połowiczne. A jednak musiałam iść dalej, bo kazał mi podróżować, zwiedzać wszystkie miejsca, które chciałam zobaczyć. Dla siebie. i dla niego.
Gdy te myśli przebiegały przez mój ciężki umysł, złapałem się na tym, że powoli zapadam w spokojny sen.

![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































