CICHE krzyki

Apr 23 2023
Odcinek 3
Ceremonia zwołania zakończyła się sukcesem! Uśmiech cioci Lary sięgnął jej uszu, gdy Dapo został okrzyknięty najlepszym absolwentem i zadedykował jej nagrodę. Jej szeroki uśmiech zamienił się w śmiech i łzy radości na przyjęciu po ceremonii, na której zorganizowaliśmy dla niej przyjęcie-niespodziankę.

Ceremonia zwołania zakończyła się sukcesem! Uśmiech cioci Lary sięgnął jej uszu, gdy Dapo został okrzyknięty najlepszym absolwentem i zadedykował jej nagrodę. Jej szeroki uśmiech zamienił się w śmiech i łzy radości na przyjęciu po ceremonii, na której zorganizowaliśmy dla niej przyjęcie-niespodziankę. Kiedy wspominałem, jak doskonale potoczyły się dzisiejsze wydarzenia, nie mogłem się powstrzymać od zastanowienia się nad nie rozmową, którą odbyłem z Dapo.

To było po zwołaniu. Jide przeprosił za kolejny ważny telefon i obiecał dołączyć do nas na przyjęciu. Rzucił krótkie spojrzenie na Dapo, ponownie uścisnął mu ręce i wybiegł. Potem Dapo zwrócił się do mnie i powiedział to samo, co dwa lata temu, kiedy dowiedział się o moim zbliżającym się małżeństwie z Jide.

Hmm! Siostro mi, widzisz tego człowieka ehn. Skończ z nim, zanim on z tobą. Nie powiem ci więcej, ale jestem pewien, że już rozumiesz. Potem dał mi małą paczkę i pojechał do cioci Lary na przyjęcie.

Skończ z nim, zanim on z tobą. To stwierdzenie dźwięczało mi w uszach, kiedy patrzyłem na znikającą postać mojego brata. Oczywiście nie musi mi mówić więcej, bo już wiem, co to znaczy. Ale Jide, którego znam, nie zrobiłby mi krzywdy, nawet jeśli jesteśmy małżeństwem od dwóch lat bez żadnych problemów. No dobrze… pokonał mnie dwa razy — raz, kiedy się zaloty, i drugi raz po naszym ślubie, kiedy zapomniałam podgrzać mu makaron. Ale przysięgam, po tych chwilach było mu bardzo przykro… i nawet urządził przyjęcie z przeprosinami, i wtedy mi się oświadczył. Za drugim razem przeprosił czekoladkami, tortem pieniężnym i misiem. Dlatego go kocham.

Mój wzrok powędrował w dół błyszczącego brylantowego pierścionka na mojej lewej dłoni. Widzenie tego pierścionka przywołało cudowne wspomnienia o tym, jak skończyłam z najlepszym mężczyzną, o jakim mogłaby marzyć każda kobieta.

Przepraszam panią!

Odwróciłem się, by zarejestrować eteryczny głos, który właśnie usłyszałem, z twarzą, i nie zawiodłem się. Biegnący w moją stronę był najpiękniejszym i najprzystojniejszym mężczyzną, jakiego kiedykolwiek widziałem. Nawet w swoich prostych dżinsach i czarnej koszuli nadal wyglądał szykownie. Wyobraziłam sobie już, jak przebiegam palcami po jego pełnych ciemnych włosach.

To chyba należy do ciebie. Pomachał mi czymś przed twarzą.

Mogłam sobie wyobrazić siebie obok niego – on w czarnym smokingu i ja w tej długiej białej sukni w kwiaty, którą oglądałam w sklepie z sukniami ślubnymi niedaleko naszego domu. Patrzyłem, jak jego pełne, soczyste usta poruszają się, odsłaniając białe uzębienie. Czy on właśnie zapytał, czy wyjdę za niego za mąż?

Tak! Tak, chcę! Krzyczałem.

Zmarszczył brwi i spojrzał na mnie pustym wzrokiem. Uhm… przepraszam, nie zrozumiałem. Czy to znaczy, że tak, ta karta jest dla Ciebie? Znów machnął mi przed twarzą kartą.

Ktoś powinien mi powiedzieć, że znowu nie śniłem na jawie. Właśnie zrobiłem z siebie głupka. Cofnąłem się i z trudem pozbierałem się.

Dokładnie… tak powiedziałem. Tak! Karta jest moja. Bardzo dziękuję. Skąd to masz? Musiałem być nieostrożny!

Wypadło z twojej torby.

O mój Boże! To powinno być wtedy, gdy szukałem telefonu. Bardzo dziękuję. Naprawdę doceniam ten twój gest. Czy miałbyś coś przeciwko, gdybym zaprosił cię jutro na lunch… lub w innym dogodnym dla ciebie czasie? To był mój jedyny strzał i wiedziałem, że muszę go dobrze strzelić.

Jutro? Podrapał się po głowie.

Tak… lub innego dnia masz wolne. To tylko mój sposób na powiedzenie dziękuję. Nic więcej.

To dobrze. Zatrzymał się. Wygląda na to, że właśnie towarzyszyłem ci w drodze do twojego domu. Podniosłem wzrok i zobaczyłem Dapo przy drzwiach. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że idziemy do domu podczas tej krótkiej rozmowy. Wymieniliśmy się kontaktami i pożegnaliśmy.

Lunch z podziękowaniami przekształcił się w kilka obiadów z podziękowaniami iw końcu randkę. Wiedziałam, że znalazłam odpowiednią osobę dla siebie.

Jednak to, co niepokoi mnie do dziś, to to, co Dipo powiedział mi tej nocy, kiedy oświadczył się Jide.

Skończ z tym człowiekiem, zanim on z tobą…