Droga Marka Twaina do Michigan
30 listopada 1835 roku Samuel Langhorne Clemens urodził się jako szóste z siedmiorga dzieci na Florydzie w stanie Missouri. Miał wyewoluować w człowieka Marka Twaina, słynnego pisarza, humorystę, przedsiębiorcę, wydawcę i wykładowcę, którego William Faulkner nazwał „ojcem literatury amerykańskiej”. Wśród jego dzieł są The Celebrated Jumping Frog of Calaveras County (1865), The Adventures of Tom Sawyer (1876), jego kontynuacja, The Adventures of Huckleberry Finn (1885) oraz wizjonerska opowieść o podróżach w czasie A Connecticut Yankee in King Arthur's Court (1889).
Clemens został uczniem drukarza w wieku 13 lat, a później pracował dla swojego starszego brata Oriona, który założył Hannibal Journal. W 1857 roku Keokuk Daily Post zlecił mu napisanie serii komiksowych listów podróżniczych, ale po napisaniu pięciu zdecydował się zamiast tego zostać kapitanem parowca. Podpisał się jako praktykant pilota w 1857 roku i otrzymał licencję pilota w 1859 roku, kiedy miał 23 lata.
Clemens pilotował Mississippi przez dwa lata, dopóki wojna secesyjna nie zatrzymała ruchu parowców; zaciągając się na krótko do ochotniczego pułku Konfederacji, Twain odszedł po dwóch tygodniach. Będąc pilotem, przyjął określenie „Mark Twain”, przez wioślarzy zauważając, że rzeka ma tylko dwa sążnie głębokości, co jest minimalną głębokością dla bezpiecznej żeglugi. Clemens przybrał tę postać, wyruszając z Orionem na Zachód i próbując swoich sił w górnictwie i innych dziedzinach, zanim wrócił do pisania w 1861 roku, ostatecznie zatrzymując się na Pacyfiku w San Francisco.
W 1867 roku lokalna gazeta sfinansowała jego podróż do Morza Śródziemnego na pokładzie Quaker City, w tym wycieczkę po Europie i na Bliski Wschód. Napisał zbiór listów podróżniczych, które później zostały opracowane jako The Innocents Abroad (1869). Podczas tej podróży spotkał innego pasażera, Charlesa Langdona, który pokazał mu zdjęcie swojej siostry Olivii. Twain później twierdził, że zakochał się od pierwszego wejrzenia. To właśnie z tej podróży Twain zaczerpnął być może najbardziej użyteczny cytat: „Podróż jest śmiertelna dla uprzedzeń, bigoterii i ograniczoności, a wielu naszych ludzi bardzo jej potrzebuje z tych powodów. Szerokich, zdrowych, życzliwych poglądów na ludzi i rzeczy nie można zdobyć, wegetując w jednym małym zakątku ziemi przez całe życie”.
W 1870 roku Clemens poślubił Olivię, córkę bogatego nowojorskiego handlarza węglem, i osiadł w Hartford w stanie Connecticut, gdzie kontynuował pisanie relacji z podróży i wykładów. Ich rodzina urodziła trzy córki i jednego syna, Langdona, który zmarł na dyfteryt. Bliźniacy często się przeprowadzali, mieszkając w różnych miejscach w Stanach Zjednoczonych i Europie, a on pozostał wiernym mężem Olivii przez 34 lata, aż do jej śmierci w 1904 roku.
W 1895 roku Twain był fizycznie wyczerpany i głęboko zadłużony, ale został przekonany do odbycia ostatniej globalnej trasy wykładowej zatytułowanej „W domu na całym świecie”. Ten roadshow zaprowadził go do takich miejsc, jak Australia, Nowa Zelandia, Indie, Afryka Południowa i Ameryka Północna, gdzie występował w miasteczkach Petoskey, Mackinac i Sault Ste w stanie Michigan. Maria. Zauważając, że Twain został niedawno uwięziony z „karbunkułem, który kiedyś zagrażał jego życiu”, The Petoskey Daily Resorter donosił: „Każde miejsce zostało sprzedane i przywieziono ponad sto krzeseł, aby spróbować pomieścić tych, którzy chcieli zobaczyć wielkiego amerykańskiego humorystę , a nawet wtedy wielu się odwróciło. To była największa, najbardziej kulturalna i najlepsza publiczność, jaką kiedykolwiek widziano w Petoskey, wpływy wyniosły 524 USD.
Twain urodził się dwa tygodnie po najbliższym zbliżeniu komety Halleya w 1835 roku; powiedział w 1909 r. „Przybyłem z kometą Halleya w 1835 r. Nadchodzi ponownie w przyszłym roku i spodziewam się z nią wyjść”. Twain rzeczywiście odszedł w wieku 74 lat, będąc świadkiem i dokumentując niektóre z najbardziej znaczących wydarzeń w historii Ameryki, a wśród swoich drogich przyjaciół i współpracowników znalazł się między innymi Frederick Douglass, Nikolai Tesla, Ulysses Grant i Helen Keller.
W naszej obecnej erze cyfrowej musimy znosić wszelkiego rodzaju nonsensy rozpowszechniane przez wojowników klawiatury i naukowców z Google University wszelkiej maści; immunolodzy fotelowi, klimatolodzy i eksperci od konstytucji, którzy tak naprawdę nigdy nie przeczytali dokumentu. W tym kontekście jeden z najlepszych żartów Twaina brzmi jasno i prawdziwie: „żadna ilość dowodów nigdy nie przekona idioty”.

![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































