Nicpoń

Apr 18 2023
Narzucając moją cichą medytację, uporczywa, nieuczciwa myśl wsuwa stopę w drzwi, próbując dostać się do środka. A kiedy siedzę, mój oddech puchnie, popychając myśl w górę iw górę iw górę, aż ucieknie przez dach (z powodu braku powitania).
Zarządzanie szkodnikami Photo ProServe

Narzucając moją cichą medytację, uporczywa, nieuczciwa myśl wsuwa stopę w drzwi, próbując dostać się do środka. A kiedy siedzę, mój oddech puchnie, popychając myśl w górę iw górę iw górę, aż ucieknie przez dach (z powodu braku powitania).

Nie tutaj . Nie teraz .

Przyjmę ciemność, ciszę i bezruch, a co kilka minut jakaś myśl przemyka jak płoć spod kuchennego pieca, próbując szukać pożywienia, a później ucieka pod deską podłogową.

Dobrze więc. Możesz przejść , mały karaluchu. Ale nie wolno ci organizować sprzątania, ani nie będę angażować się w pościg, ani nawet w zniszczenie ciebie.

nie będę.

Wdycham powietrze w przestrzeń, którą pochłonąłbyś głodem, a wirujący obłok kurzu unosi cię na werandę.

Znaj swoje miejsce, mój potrzebujący przyjacielu. Odsuń się lub usiądź cicho pod lodówką. Wiem, że ciemność zmusza cię do eksploracji i polowania, ale święte tajemnice pochłaniają tutejszą przestrzeń, nie zostawiając miejsca na taką ofiarę jak ty.

Inkubowany w bezruchu, oddech (jak ciąża) rozszerza to łono, pęczniejąc w każdym zakamarku i zakamarku, tworząc nieskończoną przestrzeń dla Świętości.