Niepewność

Dec 02 2022
Wiersz
W moim ciele krąży gąszcz komórek rakowych, a moja tożsamość jest zamaskowana, kiedy patrzę w lustro i moje odbicie nie jest odbiciem kogoś, kogo rozpoznaję, ale kobiety o bujnych włosach i gęstych, kręconych rzęsach na moich oczach. Ta łysina -głowa osoba patrząca wstecz to naprawdę ja.
Zdjęcie National Cancer Institute na Unsplash

W moim ciele krąży gąszcz komórek rakowych,
a moja tożsamość
jest zamaskowana, kiedy patrzę w lustro i
moje odbicie nie jest odbiciem kogoś, kogo rozpoznaję, jest
to odbicie kobiety o soczystych włosach i
grubych, kręconych rzęsach na moich oczach .
Ta łysa osoba, która patrzy na mnie,
to naprawdę ja. Ten obraz szybko przywraca
mnie do rzeczywistości. Tak, ten koszmar
naprawdę mi się przydarza.

Moje ciało jest po prostu wrakiem statku, który
podróżował po gigantycznych falach oceanu
i został uderzony o ogromne i bezlitosne głazy.
Myślenie o tym sprawia, że ​​moje serce tli się.
Całe moje ciało pokryte jest czarno-niebieskimi guzami na całym brzuchu, które są efektem samoiniekcji rozrzedzających krew dwa razy dziennie, a ramiona palącymi infuzjami dożylnymi.

Straciłem dawną siebie.

Chemioterapia namieszała w moich komórkach mózgowych
i dręczyła moje teraz kruche ciało bólem,
strachem i wiecznym wyczerpaniem. Mój niepokój
narasta co kilka miesięcy, gdy czekam, aby usłyszeć,
czy moje ostatnie skany wskazują, że ta przerażająca bestia wróciła
i znów po mnie przyszła.

To moja nowa normalność.