Problem Nigerii

Dec 13 2022
Esej o nigeryjskiej polityce — napisany przez Anthony'ego Ogbonnaya Chukwu Podziękowania: Stwierdzenie, że nic nie było tak przyjemne w historii Nigerii, może nie tylko zabrzmieć dziwnie, ale także przesadą, ale nie można zaprzeczyć, że kraj pogrążył się w bagnie przez chciwych, osoby o negatywnym nastawieniu etnicznym i ekstremistów, którzy przedstawiali się jako przywódcy, i że kraj wciąż jest tam, gdzie jest, a jego zimna sytuacja jest nie do opisania. O tym właśnie jest ta krótka praca.

Esej o nigeryjskiej polityce — od Anthony'ego Ogbonnaya Chukwu

Podziękowanie:

Stwierdzenie, że nic nie było tak przyjemne w historii Nigerii, może nie tylko zabrzmieć dziwnie, ale i przesadnie, ale nie można zaprzeczyć, że kraj pogrążył się w bagnie przez chciwych, negatywnie nastawionych etnicznie jednostek i ekstremistów, którzy przedstawiali się jako przywódcy, i że kraj nadal jest tam, gdzie jest, a jego zimna sytuacja jest nie do opisania. O tym właśnie jest ta krótka praca. Rozwiązanie, które oferuje, czyli restrukturyzacja kraju, było sugerowane, a nawet śpiewane przez wielu, ale niestety zostało zignorowane. Esej podaje powody, dla których należy to zrobić.

Bez energii i stymulacji płynącej z rozmów z przyjaciółmi, rozpoczęcie z dowolnego miejsca byłoby prawie niemożliwe. Korzystam więc z okazji, aby podziękować Ahmadowi Tukurowi, Nonso Obi Ekemelu i Aizaya Obijulu Metu za ich przydatne sugestie, Danielowi Nyoung Edemowi, który kiedyś zaprosił mnie do skomentowania problemu nigeryjskiego, oraz Innocentemu Ifeanyi Igboanugo, którego wielokrotnie zachęcałem napisać coś w tym stylu.

Philomena Ubong, Victoria Chikelu, Ibrahim Bello, Victor Chukwuebuka Okonkwo, Ugochukwu Amukamara, Benson Tersoo za zrozumienie i przyjaźń.

W szczególny sposób dziękuję profesorowi AN Akwanya i panu Ejioforowi Nwogwu za ich zachętę.

Moja mama, jej wnuki i moje rodzeństwo zajmują szczególne miejsce.

do
Dery Ikechi

I. Ostre krawędzie „trybalizmu”

Obecnie problemem Nigerii jest jej struktura — koncentracja wyłącznej władzy w centrum, w niewyrafinowanym państwie etniczno-religijnym.

Stoję po stronie każdego, kto twierdzi, że problem Nigerii nie zaczął się od połączenia południa i północy kraju przez brytyjskie władze kolonialne, ponieważ krajem tym, śmiem twierdzić, z powodzeniem rządzili różni generalni gubernatorzy, którzy reprezentowali Korona Brytyjska. Nasze problemy zaczęły się po części, kiedy nastroje religijne i etniczne, uknute na Ibadanie, zostały wykorzystane do stworzenia koalicji. Było to w styczniu 1950 r., podczas tak zwanej Konferencji Przeglądu Konstytucji, która po raz pierwszy zgromadziła (Jose, 32 lata) przywódców połączonych regionów północnych i południowych, podzielonych w czasie konferencji na trzy — wschodnią, zachód i północ — przez samą rewizję konstytucji. Po odrzuceniu zaproponowanego na konferencji ministerialnego systemu rządów przywódcy północy,

Nikt nie powiedział zadowalająco tego, co ci przywódcy Joruba powiedzieli północnym przywódcom lub emirom, co skłoniło emirów nie tylko do zaakceptowania odrzuconego przez nich systemu rządów, ale jednocześnie zaproponowali współpracę z przywódcami Joruba, powołując się na kulturę i religię (islam) pokrewieństwo jako główny powód (Jose, 33). To spotkanie zostało zorganizowane i odbyło się „za” wschodnimi przywódcami, którzy również byli w Ibadanie na konferencji. A kto uważa koalicję za jedyny program spotkania, może nie popełniać poważnego błędu, bo to właśnie ona osiągnęła. Wschód nie był wówczas całkowicie uznany za wystarczająco dobry dla koalicji, ponieważ wydawał się konkurencyjny, ambitny i trudny do kontrolowania. Przeciwieństwem wschodnich i zachodnich regionów kraju była wówczas północ. Był uległy, skoncentrowany, bezpośredni, zaludniony, i pozostawał w tyle w zachodniej edukacji - główny czynnik wymagany przez system rządów zaproponowany na konferencji. Muzułmańska północ to Joe Gargery, którego mogłeś spotkać w powieści Charlesa Dickensa.Wielkie nadzieje — proste i bardziej prawe niż wschód i zachód.

Ale o ile koalicja nie zadziałała w wyniku ekscesów Grupy Działania utworzonej dwa lata po konferencji szefa Obafemiego Awolowa, o tyle nastroje wypowiedziane na spotkaniu obu regionów pozostały i odrzuciły, jak odchody kameleona w „Pieśni smutku I i II” Kofiego Awonora na wynos. Naczelnik Awolowo „Zwolennicy Grupy Akcji publicznie znieważali i wyśmiewali północnych członków Izby Reprezentantów, ponieważ nie poparli wniosku o samorządność” (Jose, 37). Odmowa poparcia tego wniosku przez północnych przywódców politycznych wynikała z tego, że region nie był jeszcze gotowy na potrzeby samorządności. Zaczęli uczęszczać do Rady Legislacyjnej Nigerii w 1946 r., W przeciwieństwie do zachodnich i wschodnich regionów, które zaczęły w niej uczestniczyć w 1922 r., i mieli kilka wykształconych elit, aby konkurować z agresywnym, konkurencyjnym i imponującym wschodem i zachodem. Prawdopodobnie bali się, że mogą zostać przyćmieni, jeśli nie podejmą próby edukacji większej liczby mieszkańców północy i zrozumienia systemu politycznego od władz kolonialnych, które go wprowadziły. Fakt, że Grupa Działania rozpoczęła ataki na inne ugrupowania polityczne i etniczne w stolicy już w momencie jej powstania, świadczy o tym, że została założona przez tych, którzy czuli, że dawna stolica należy do nich i że musi istnieć „ opór wobec zacofanych mieszkańców prowincji, którzy chcą podzielić się władzą w Lagos” (Jose, 48). Jose zauważył, że „Wódz Awolowo i jego porucznicy w Joruba Action Group zawsze okazywali pogardę mieszkańcom północy” (47), i „wykorzystał niektórych członków NCNC z nowo wybranej Zachodniej Izby Zgromadzenia, aby uniemożliwić dr Nnamdi Azikiwe (Zik) reprezentowanie Lagos w Izbie Reprezentantów”, „ponieważ był Ibo” (52). Ten „trybalizm”, o którym wspomniał gdzieś Chinua Achebe i który został nazwany imionami, miał na myśli Jose, kiedy powiedział, że „Podstawa zaufania między Hausa/Fulani a Jorubami została założona w Catering Rest House, Ibadan, ale w ciągu 18 miesięcy ekscesy niektórych przywódców Grupy Akcji zapoczątkowały rozłam nie tylko między Hausa i Jorubami, ale także między Ibos i Jorubami” (33). To były te Jose miał na myśli, kiedy powiedział, że „Podstawa zaufania między Hausa/Fulani a Jorubą została założona w Catering Rest House, Ibadan, ale w ciągu 18 miesięcy ekscesy niektórych przywódców Grupy Akcji zapoczątkowały zakłócenie nie tylko między Hausa i Joruba, ale także między Ibo i Joruba” (33). To były te Jose miał na myśli, kiedy powiedział, że „Podstawa zaufania między Hausa/Fulani a Jorubą została założona w Catering Rest House, Ibadan, ale w ciągu 18 miesięcy ekscesy niektórych przywódców Grupy Akcji zapoczątkowały zakłócenie nie tylko między Hausa i Joruba, ale także między Ibo i Joruba” (33). To były teekscesy Grupy Akcji kierowanej przez szefa Awolowo, które umożliwiły koalicję NCNC dr Nnamdi Azikiwe i Północnego Kongresu Ludowego „pomimo ostrych różnic kulturowych i religijnych” (Jose, 57).

I te ekscesyuniemożliwiły jedność południa. Wschód, kierowany przez dr Azikiwe, który swoją karierę polityczną zaczynał „na płaszczyźnie narodowej” (Obasanjo, 173), nie był gotowy na to, by kogokolwiek widzieć, akceptować i traktować jak najlepszego, podczas gdy zachodni przywódca, wódz Obafemi Awolowo, który rozpoczął karierę polityczną „na płaszczyźnie etnicznej” (Obasanjo, 173), a jego zwolennicy wierzyli, że jest i musi być postrzegany i akceptowany jako najlepszy (Obasanjo, 185). Obasanjo napisał: „Jeśli chodzi o tolerancję polityczną i przebaczenie, które miałyby wpływ na zarządzanie polityczne i spójność narodu, oceniłbym go [wodza Awolowo] na kiepską piątą” (196). Jego działalność polityczna w miejscu, które dziś nazywamy Strefą Południowo-Południową w Pierwszej Republice, prawie sparaliżowała serdeczne stosunki, jakimi cieszyły się grupy Igbo i Akwa-Ibom, Cross-River i Rivers. W dużym stopniu polegał na prowokacyjnych działaniach niektórych bogatych przedsiębiorców Igbo, którzy prawie wysiedlili niektóre grupy mówiące w Igbo i nie-Igbo na obszarach Port Harcourt w poszukiwaniu rozległych terenów w pobliżu morza dla swoich firm. Ci kupcy Igbo chcieli mieć własne Lagos, ponieważ stare Lagos było dla Jorubów. Zaczęli bezmyślnie, nielegalnie nabywać ziemię w obecnym stanie Rivers. A niektóre z nich zostały nawet wzmocnione przez Enugu, stolicę wschodniego regionu. Grupy Riversa nie rozszerzyły swojego wstrętu na całe Igbo (obecny południowy wschód), dopóki Action Group nie rozpoczęła działalności politycznej w strefie. Jednak przywódca Grupy Akcji był równie niepopularny wśród grup Rivers i Cross-River, jak w obecnej strefie południowo-wschodniej. Świadczyła o tym liczba głosów, jakie uzyskał z tych miejsc w wyborach prezydenckich w 1979 roku. Obasanjo napisał: „Nie mogłem zaryzykować innego wytłumaczenia niepowodzenia szefa Awolowa w uzyskaniu 25% głosów oddanych w stanach Rivers lub Cross River w wyborach prezydenckich, pomimo wcześniejszych działań Grupy Działania w tej części kraju w okresie I Rzeczypospolitej” (198). Odpowiedziałem na pytanie, dlaczego Południe nie było zjednoczone. Odpowiedź może nie zostać dobrze przyjęta, ale istnieją interesujące wspomnienia pozostawione przez wybitnych Nigeryjczyków, takich jak były prezydent Olusegun Obasanjo, Isma'il Babatunde Jose i inni. Obasanjo napisał: „Nie mogłem zaryzykować innego wytłumaczenia niepowodzenia szefa Awolowa w uzyskaniu 25% głosów oddanych w stanach Rivers lub Cross River w wyborach prezydenckich, pomimo wcześniejszych działań Grupy Działania w tej części kraju w okresie I Rzeczypospolitej” (198). Odpowiedziałem na pytanie, dlaczego Południe nie było zjednoczone. Odpowiedź może nie zostać dobrze przyjęta, ale istnieją interesujące wspomnienia pozostawione przez wybitnych Nigeryjczyków, takich jak były prezydent Olusegun Obasanjo, Isma'il Babatunde Jose i inni. Obasanjo napisał: „Nie mogłem zaryzykować innego wytłumaczenia niepowodzenia szefa Awolowa w uzyskaniu 25% głosów oddanych w stanach Rivers lub Cross River w wyborach prezydenckich, pomimo wcześniejszych działań Grupy Działania w tej części kraju w okresie I Rzeczypospolitej” (198). Odpowiedziałem na pytanie, dlaczego Południe nie było zjednoczone. Odpowiedź może nie zostać dobrze przyjęta, ale istnieją interesujące wspomnienia pozostawione przez wybitnych Nigeryjczyków, takich jak były prezydent Olusegun Obasanjo, Isma'il Babatunde Jose i inni.

Dziś południe jest takie, jakie było. A powód nie jest ukryty. Chciwość większości przedsiębiorców z Igbo – która w niektórych przypadkach będzie równoznaczna z przestępczością – po prostu zniszczyła poczucie zaufania i miłości do grupy. Zaufanie i miłość to główne pozytywne wartości sprzyjające współpracy. A wódz Awolowo, niestety, zostawił w swoim zespole, swoich politycznych uczniów, zbyt wiele z siebie. Są niezwykle aktywni i stanowczy, słuchają uważnie, a to ma na celu znajdowanie błędów, wiedzieć, kiedy przyjść z lekceważącymi terminami i demonstracjami, ponieważ nauczyli się różnych sposobów wyjaśniania wszystkiego, co ich zdaniem spowoduje inne grupy czują się ważne, znajdują się w centrum uwagi lub cieszą się szacunkiem, który ich zdaniem należy się im i powinien pozostać ich. Łatwo więc przekręcają prawdę, aby upokorzyć każdego, kto jest postrzegany jako konkurent, lub pozostać aktywnym nawet wtedy, gdy jest to niepotrzebne lub śmieszne. Arogancja i gorycz nie sprzyjają współpracy ani jedności. Obecny przywódca Afanifere, Ayo Adebanjo, stawia czoła tym „etnicznie negatywnym” osobom, aby doprowadzić do pozytywnych zmian na południu. Niezależnie od tego, czy mu się to uda, czy nie, historia przedstawi Ayo Adebanjo jako osobę, która nie podziela dziwnego przekonania wodza Awolowo, że najlepszym sposobem walki o swój lud jest rzucenie mu do stóp innych grup, a kiedy nie mogą tego zrobić muszą zostać upokorzeni, a ich szansa na sukces sabotowana. To jest definicja tzw Obecny przywódca Afanifere, Ayo Adebanjo, stawia czoła tym „etnicznie negatywnym” osobom, aby doprowadzić do pozytywnych zmian na południu. Niezależnie od tego, czy mu się to uda, czy nie, historia przedstawi Ayo Adebanjo jako osobę, która nie podziela dziwnego przekonania wodza Awolowo, że najlepszym sposobem walki o swój lud jest rzucenie mu do stóp innych grup, a kiedy nie mogą tego zrobić muszą zostać upokorzeni, a ich szansa na sukces sabotowana. To jest definicja tzw Obecny przywódca Afanifere, Ayo Adebanjo, stawia czoła tym „etnicznie negatywnym” osobom, aby doprowadzić do pozytywnych zmian na południu. Niezależnie od tego, czy mu się to uda, czy nie, historia przedstawi Ayo Adebanjo jako osobę, która nie podziela dziwnego przekonania wodza Awolowo, że najlepszym sposobem walki o swój lud jest rzucenie mu do stóp innych grup, a kiedy nie mogą tego zrobić muszą zostać upokorzeni, a ich szansa na sukces sabotowana. To jest definicja tzw muszą zostać upokorzeni, a ich szansa na sukces sabotowana. To jest definicja tzw muszą zostać upokorzeni, a ich szansa na sukces sabotowana. To jest definicja tzwekscesy Grupy Akcji, które w 1953 roku wywołały czterodniowe zamieszki w Kano, jakie znamy dzisiaj. Uczciwy reporter „Daily Times”, pan Babatunde Jose, słusznie poinformował, że konflikt wywołany protekcjonalnym zachowaniem ad hominem wodza Akintoli w jego otwartym przemówieniu wygłoszonym w Hausa w Kano, toczył się między Hausa a Jorubami. Potem, po dotarciu do Lagos, psotna ręka próbująca „wzniecić kłopoty”, zmieniła historię i opublikowała, że ​​zamieszki toczyły się między Hausa a Igbo. Jose napisał w swoim pamiętniku Walking a Tight Rope:„Był dziwny incydent związany z moim raportem o zamieszkach w Kano. Całkiem słusznie opisałem to w swoim egzemplarzu jako zamieszki między Hausas a Yorubas. W jakiś sposób pojawił się w Daily Times jako zamieszki między Hausas i Ibos, bardzo niebezpieczny błąd” (48). Dziś zamieszki zostały całkowicie sfabrykowane i opublikowane w Wikipedii jako „starcia między mieszkańcami północy, którzy sprzeciwiali się niepodległości Nigerii, a mieszkańcami południa, składającymi się głównie z Jorubów i Igbos, którzy poparli natychmiastową niepodległość Nigerii”. Ta narracja mogła w dużej mierze opierać się na „Przemoc w Metropolitan Kano: A Historical Perspective” Issaca Olawale Alberta, który niestety zdecydował się zignorować rzeczywistą przyczynę konfliktu, która nie była ani różnymi stanowiskami politycznymi utrzymywanymi przez północ i południe, ani przybyciem zastępcy lidera Grupy Działania w regionie, ale ad hominem popełnionym przez szefa Akintolę w jego przemówieniu wygłoszonym w Hausa w Kano. A stwierdzenie autora, że ​​„pod koniec debat parlamentarnych politycy z północnej Nigerii zostali otwarcie wygwizdani i znieważeni przez południowców, którzy ogłosili ich marionetkami Brytyjczyków”, jest szokujące, ponieważ ci określani tutaj jako „południowcy” (którzy zaatakowali północną polityków sprzeciwiających się wnioskowi niepodległościowemu) byli radykalnymi członkami Grupy Akcji. Wspomniana tutaj praca Issaca Olawale Alberta jest rodzajem pracy emanującej z etnicznych czempionów. politycy z północnej Nigerii byli otwarcie wygwizdywani i obrażani przez południowców, którzy ogłosili ich marionetkami Brytyjczyków” jest szokujące, ponieważ ci określani tutaj jako „południowcy” (którzy atakowali polityków z północy za sprzeciwianie się ruchowi niepodległościowemu) byli radykalnymi członkami Grupa akcji. Wspomniana tutaj praca Issaca Olawale Alberta jest rodzajem pracy emanującej z etnicznych czempionów. politycy z północnej Nigerii byli otwarcie wygwizdywani i obrażani przez południowców, którzy ogłosili ich marionetkami Brytyjczyków” jest szokujące, ponieważ ci określani tutaj jako „południowcy” (którzy atakowali polityków z północy za sprzeciwianie się ruchowi niepodległościowemu) byli radykalnymi członkami Grupa akcji. Wspomniana tutaj praca Issaca Olawale Alberta jest rodzajem pracy emanującej z etnicznych czempionów.

Czempioni etniczni są bardzo pozbawieni skrupułów. Są manipulacyjni, aktywni, silni, głośni i niestety są wzorami dla niewykształconych umysłów – większości. Drugi obóz, inna grupa lub jednostki są okropne i podatne na błędy, podczas gdy etniczni mistrzowie są nienaganni i nieskazitelni. Odcinanie lub wyjaśnianie jakiejkolwiek części ich własnych czynów, za które świat może ich winić — polerowanie takich czynów i wciąganie w to „okropnego” obozu sprawia, że ​​czują się tak dobrze i spełnieni. Ich uwaga jest zawsze skupiona na drugim obozie. Wszystko, co negatywne stamtąd, ożywia ich i pobudza, ponieważ zawsze mają właściwe słowa, aby zinterpretować czyny i intencje drugiej grupy. To, czego chciały te „etnicznie negatywne” umysły, w końcu się spełniło, gdy kilku bezmyślnych i ślepych żołnierzy pochodzenia Igbo spiskowało i dokonało godnego ubolewania zamachu stanu w kraju w 1966 roku. Ci młodzi żołnierze maszerowali z bronią i zniszczyli pionierów kraju z innych regionów, oznaczając ich skorumpowanymi przywódcami. W swoim regionie tacy jak MI Okpara, który pozostał uparty i wielokrotnie zagrażał jedności kraju secesją — Nnamdi Azikiwe, którego niekończące się, czasem niepotrzebne agitacje przed rządem kolonialnym przedstawiały południe jako niespokojną stację, zostały oszczędzone. To niefortunne zabójstwo było bezsensownie podsycane, aż stało się „zamachem Igbo”, czyli zamachem stanu zaplanowanym i przeprowadzonym przez oznaczając ich skorumpowanymi przywódcami. W swoim regionie tacy jak MI Okpara, który pozostał uparty i wielokrotnie zagrażał jedności kraju secesją — Nnamdi Azikiwe, którego niekończące się, czasem niepotrzebne agitacje przed rządem kolonialnym przedstawiały południe jako niespokojną stację, zostały oszczędzone. To niefortunne zabójstwo było bezsensownie podsycane, aż stało się „zamachem Igbo”, czyli zamachem stanu zaplanowanym i przeprowadzonym przez oznaczając ich skorumpowanymi przywódcami. W swoim regionie tacy jak MI Okpara, który pozostał uparty i wielokrotnie zagrażał jedności kraju secesją — Nnamdi Azikiwe, którego niekończące się, czasem niepotrzebne agitacje przed rządem kolonialnym przedstawiały południe jako niespokojną stację, zostały oszczędzone. To niefortunne zabójstwo było bezsensownie podsycane, aż stało się „zamachem Igbo”, czyli zamachem stanu zaplanowanym i przeprowadzonym przezcałe Ibo. Jeśli celem monety nie było uczynienie z Igbo zniesławionej grupy w kraju, dlaczego grzech morderczych młodych żołnierzy miałby być zawieszony na ich ludzie? Ktoś poświęcił wystarczająco dużo czasu w Internecie, aby powiedzieć Nigeryjczykom, że wojna domowa nie zostałaby stoczona, gdyby zamach stanu z 1966 roku nigdy nie miał miejsca. Nie wchodźmy w to, że zamach stanu został przyjęty z radością i potraktowany po prostu jako rewolucja w kraju, a wiele nie-Igbo rąk z innych regionów kraju w pełni uczestniczyło w jego wykonaniu. Ale wiele rąk później planowało i przeprowadzało zamachy stanu w tym kraju. Ta prowadzona przez Dimkę 13 lutego 1976 r. Pochłonęła życie głowy państwa Murtala Ramat Muhammeda. Dlaczego nie rozpętano wojny z Ngas w Środkowym Bełcie, skąd pochodziła Dimka? Dlaczego ten zamach stanu nie jest dziś znany jakozamach stanu Ngas czy zamach stanu w środkowym pasie? Czy te zwroty są trudne do ukucia?

Nie znaczy to, że zamach stanu z 1966 roku nigdy nie spowodował śmierci około 3 milionów Igbo. Większość Nigeryjczyków była łatwowierna i nienawistna i pozostała taka sama. To czyni ten kraj brutalnym. Może więc naprawdę rozpętać wojnę w Środkowym Pasie i zniszczyć miliony ludzi, którzy być może nigdy w życiu nie widzieli munduru wojskowego, nie mówiąc już o tym, kim był Dimka i co oznaczał zamach stanu , gdyby sprawą Dimki nie zajął się rozważny, pozbawiony plemion szef stanu Olusegun Obasanjo. Zabity był Sam Murtala Muhammed, ten sam człowiek, który swobodnie dyktował Gowonowi i prawie wszystkie jego życzenia i polecenia zostały wykonane przez reżim Gowona. Kraj naprawdę zniszczyłby Ngas lub przeciwstawił Kano, miejsce narodzin zabitej głowy państwa (tak jak północ była w latach sześćdziesiątych przeciwko Igbo w ich regionie) i wydawałby się bezradny wobec sytuacji. Obasanjo był bardzo przyzwoitym człowiekiem. To dlatego straszne zabójstwa, które miały miejsce na północy pod zdalnie sterowanym Yakubu Gowonem, nigdy nie miały miejsca po zabójstwie Murtali Muhammeda. To odmowa Obasanjo bycia „plemiennym bohaterem” rozgniewała „etnicznie negatywny” zespół dowodzony przez Wodza Awolowo, a ich reakcją była próba wyjaśnienia jorubskiego pochodzenia Obasanjo. Nnamdi Azikiwe również był nękany w ten sposób przez niektóre grupy Igbo,

Wojna domowa została spowodowana przez Murtalę Muhammeda, który poradził Gowonowi, aby zignorował porozumienie osiągnięte przez rząd federalny i południowy wschód w Aburi w Ghanie. To był ten sam Murtala Muhammed, który chciał, aby wojna nigdy się nie skończyła, być może dlatego, że z powodzeniem śpiewano, że wojna nie ma nic wspólnego z religią, jak twierdził secesjonista Biafra na forum społeczności międzynarodowej. Ale nie można zaprzeczyć, że Gowon był używany przez takich ludzi jak Murtala Muhammed i „etnicznie negatywny” wódz Obafemi Awolowo. Dość już powiedziano o udziale wodza Awolowo w bezmyślnej frustracji i zniszczeniu milionów Igbo oraz ich wysiłkach w kraju w latach sześćdziesiątych i nie muszę tracić na to czasu.

Przypuszczam, że bez udziału Wielkiej Brytanii w wojnie nie byłoby to tak fatalne w skutkach. Gowon, prosty chrześcijanin, nie był aż tak okrutny. To zmarła królowa Elżbieta II została poinformowana przez władze Nigerii o wojnie za pośrednictwem niektórych brytyjskich urzędników w Nigerii i została bardzo zachęcona ciężką bronią wojenną sprzedaną im przez Londyn. Dzięki broni, która wydawała się być pozostałymi, rdzewiejącymi głowicami bojowymi z II wojny światowej w Wielkiej Brytanii, miliony Nigeryjczyków zostały zniszczone. To była ta sama królowa, do której pasowany na rycerza Akanu Ibiam wołał w sprawie zaangażowania Londynu w wojnę i nie otrzymał odpowiedzi. Dziś mówi się tylko tyle, że ręce Królowej były oczywiście związane przez tych, którzy jej się kłaniali. Jak więc mogła być częścią „mocarstw, które nadal udzielały moralnego, politycznego i militarnego wsparcia”1 skrajnej segregacji rasowej (apartheid),

Było już wtedy jasne, że secesja wschodniej Nigerii położy kres niezdrowej przynależności kraju do Wielkiej Brytanii. To właśnie ta przynależność, istniejąca do dziś, umożliwiła praktykę ukrywania zrabowanych środków publicznych w brytyjskich bankach. Banki te otrzymują zrabowane fundusze, które mogłyby stworzyć działający system w Nigerii od skorumpowanych nigeryjskich polityków. A jednak Wielka Brytania nadal nie tylko solidaryzuje się z cierpiącymi Nigeryjczykami, którzy cały czas tęsknią za wygodą, odpowiednią edukacją i opieką medyczną na swoim wybrzeżu, ale praktycznie rozszerza swoje stypendia i azyl na studentów uciekających ze słabo finansowanych nigeryjskich instytucji i prześladowanych politycznie Nigeryjczyków. Jeśli prośba skorumpowanych nigeryjskich przywódców o ukrycie skradzionej fortuny kraju w Wielkiej Brytanii zostanie odrzucona, a nazwisko polityka, i kwota, którą chcą ukryć, ujawniona przez sympatyzujący rząd Wielkiej Brytanii, czy fundusz nie wróciłby do Nigeryjczyków? To może przynajmniej zmniejszyć liczbę wędrujących Nigeryjczyków w Europie. Na początku konfliktu rosyjsko-ukraińskiego niektórzy czarnoskórzy Afrykanie — w większości Nigeryjczycy — zostali podobno zepchnięci z pędzącego pociągu ewakuującego uchodźców do sąsiednich krajów ukraińskich, a wielu czarnych, którym udało się dotrzeć do polskiej granicy, zostało poturbowanych przez polskie władze. Niedawno pewien Włoch siedział publicznie na niepełnosprawnym nigeryjskim ulicznym sprzedawcy, dopóki ten Nigeryjczyk nie zachłysnął się powietrzem, nie walczył i nie umarł. To, co zrobili inni Włosi, to oglądali z zachwytem, ​​nagrywali to przerażające wydarzenie i udostępniali je w Internecie. Co zatrzymałoby wielu Nigeryjczyków w niektórych rasistowskich i obłudnych krajach europejskich, gdyby fundusze przeznaczone na stworzenie sprzyjającej atmosfery w Nigerii nie zostały splądrowane przez nigeryjskich skorumpowanych przywódców i zatrzymane dla tych skorumpowanych przywódców przez nieprzekupną Wielką Brytanię? To wyjaśnia, że ​​„Europa jest daleko. Jego oburzenie jest nieskuteczne i obłudne. Niewiele można oczekiwać od narodów, które zniewoliły Indie, Indochiny i murzyńską Afrykę” (Sartre, 58). To dlatego królowa Elżbieta II wolałaby sprzedawać głowice bojowe młodym nigeryjskim oficerom wojskowym w latach sześćdziesiątych niż zachęcać ich przynajmniej do zawarcia pokoju, tak jak zrobiła to Ghana. Jedynym powodem jej działania jest to, że Nigeria powinna lub musi pozostać niepodzielna. Około trzech milionów Igbo zostało zabitych bronią z Londynu, a wiele grup nie mówiących w języku Igbo w królestwie Benin (Bini) i wokół niego zostało najechanych, obsłużonych i zniszczonych przez grupę secesjonistów. Ale czy to w jakikolwiek sposób czyni Nigerię spokojną i jedną? Można by pokusić się o myślenie, że być może monarchiczna wartość królowej całkowicie się pogorszyła i aby nadal trzymać głowę wysoko w swoim zmienionym politycznie kraju, musiała przyciągnąć rynek na pozostałe, zardzewiałe głowice bojowe z II wojny światowej. A może była po prostu przereklamowana przez ignoranckich, oszukanych czarnych z okresu kolonialnego? Ta „łaskawa” Królowa podróżowała i kroczyła po czarnym świecie, zasiadała na wyżynach przeznaczonych tylko dla bogów, otrzymywała złoto i srebro i nigdy nie pomagała Czarnym, gdy uciekali do niej przed jej własnymi nieludzkimi urzędnikami. i jeden? Można by pokusić się o myślenie, że być może monarchiczna wartość królowej całkowicie się pogorszyła i aby nadal trzymać głowę wysoko w swoim zmienionym politycznie kraju, musiała przyciągnąć rynek na pozostałe, zardzewiałe głowice bojowe z II wojny światowej. A może była po prostu przereklamowana przez ignoranckich, oszukanych czarnych z okresu kolonialnego? Ta „łaskawa” Królowa podróżowała i kroczyła po czarnym świecie, zasiadała na wyżynach przeznaczonych tylko dla bogów, otrzymywała złoto i srebro i nigdy nie pomagała Czarnym, gdy uciekali do niej przed jej własnymi nieludzkimi urzędnikami. i jeden? Można by pokusić się o myślenie, że być może monarchiczna wartość królowej całkowicie się pogorszyła i aby nadal trzymać głowę wysoko w swoim zmienionym politycznie kraju, musiała przyciągnąć rynek na pozostałe, zardzewiałe głowice bojowe z II wojny światowej. A może była po prostu przereklamowana przez ignoranckich, oszukanych czarnych z okresu kolonialnego? Ta „łaskawa” Królowa podróżowała i kroczyła po czarnym świecie, zasiadała na wyżynach przeznaczonych tylko dla bogów, otrzymywała złoto i srebro i nigdy nie pomagała Czarnym, gdy uciekali do niej przed jej własnymi nieludzkimi urzędnikami. zdezorientowani czarni z okresu kolonialnego? Ta „łaskawa” Królowa podróżowała i kroczyła po czarnym świecie, zasiadała na wyżynach przeznaczonych tylko dla bogów, otrzymywała złoto i srebro i nigdy nie pomagała Czarnym, gdy uciekali do niej przed jej własnymi nieludzkimi urzędnikami. zdezorientowani czarni z okresu kolonialnego? Ta „łaskawa” Królowa podróżowała i kroczyła po czarnym świecie, zasiadała na wyżynach przeznaczonych tylko dla bogów, otrzymywała złoto i srebro i nigdy nie pomagała Czarnym, gdy uciekali do niej przed jej własnymi nieludzkimi urzędnikami.

II. Była chciwość lub ignorancja

Problemy, które zdestabilizowały Nigerię, wcale nie powstały podczas wojny domowej w Nigerii ani po jej zakończeniu. Po części zaczęło się od ekscesówGrupy Akcji pilotowanej przez tych, którzy uważali, że musi istnieć „opór wobec zacofanych mieszkańców prowincji przybywających, by podzielić się władzą w Lagos” (Jose, 48). To zniesienie prawdziwej federacji, praktykowanej w kraju przez generała dywizji Aguiyi Ironsi, zadało największy cios wszystkiemu w Nigerii. To niefortunne posunięcie Ironsiego skłoniło „etnicznie negatywne” umysły do ​​podniesienia alarmu, że Igbo są bliscy zdominowania innych grup w kraju. To wyjaśnienie było rozsądne dla niewykształconych umysłów, które były w pełni świadome, że to krwawy zamach stanu, za którym opowiadali się niektórzy żołnierze Igbo, doprowadził do władzy Aguiyi Ironsi, Igbo, i dzięki tej mocy Ironsi odebrał władzę nadaną regionom kraju i przywłaszczył je sobie. Zaszczepiony przez nią strach wzbudził taką samą konsternację i krzyki, jakie słyszano w zacofanych społeczeństwach obserwujących smoki ciemności z księżyca pędzące, by strącić słońce, światłość, podtrzymującą życie, by spowodować wieczną ciemność, którą cieszy się księżyc. Najpierw odebrał sobie życie Ironsi, zanim szybko upadł i pochłonął życie niewinnych obywateli wschodniego pochodzenia, zwłaszcza Igbo, którzy z trudem mogli powiedzieć, co zrobił Ironsi ani co to znaczyło. Ale jeśli Ironsi został zabity za przyznanie sobie wyłącznych uprawnień, a ci, którzy go zabili, używają dziś tych uprawnień, aby kierować krajem w wybranych przez siebie kierunkach, sprzeciwiając się bezpośrednio i pośrednio wezwaniom do restrukturyzacji kraju, frustrując i zastraszając tych, którzy zmarszczyli brwi na widok ich ekscesów, czy to nie absurd? Najpierw odebrał sobie życie Ironsi, zanim szybko upadł i pochłonął życie niewinnych obywateli wschodniego pochodzenia, zwłaszcza Igbo, którzy z trudem mogli powiedzieć, co zrobił Ironsi ani co to znaczyło. Ale jeśli Ironsi został zabity za przyznanie sobie wyłącznych uprawnień, a ci, którzy go zabili, używają dziś tych uprawnień, aby kierować krajem w wybranych przez siebie kierunkach, sprzeciwiając się bezpośrednio i pośrednio wezwaniom do restrukturyzacji kraju, frustrując i zastraszając tych, którzy zmarszczyli brwi na widok ich ekscesów, czy to nie absurd? Najpierw odebrał sobie życie Ironsi, zanim szybko upadł i pochłonął życie niewinnych obywateli wschodniego pochodzenia, zwłaszcza Igbo, którzy z trudem mogli powiedzieć, co zrobił Ironsi ani co to znaczyło. Ale jeśli Ironsi został zabity za przyznanie sobie wyłącznych uprawnień, a ci, którzy go zabili, używają dziś tych uprawnień, aby kierować krajem w wybranych przez siebie kierunkach, sprzeciwiając się bezpośrednio i pośrednio wezwaniom do restrukturyzacji kraju, frustrując i zastraszając tych, którzy zmarszczyli brwi na widok ich ekscesów, czy to nie absurd?

Po pierwsze, Ironsi nie zniszczyło struktury kraju. Odebrał im tylko władzę i przywłaszczył je sobie i swemu reżimowi. A moce przestały należeć do niego, gdy został zamordowany. Tak więc bardzo łatwo było je przywrócić, gdyby północ nie widziała tego, co Ironsi widziała w wyłącznych lub absolutnych mocach i nie podziwiała ich. To właśnie Yakubu Gowon niczym wicher zmiótł w niepamięć bezsilne regiony za pomocą 12 stworzonych przez siebie stanów. Państwa rozdarły różne grupy etniczne i wprowadziły dysharmonię. Zniszczona struktura to Nigeria, której zazdrości się Nigerii, Nigerii, która słynie z ciężkiej pracy, którą umożliwiła rywalizacja trzech regionów. Północ zbudowała swoje godne pozazdroszczenia piramidy z orzeszków ziemnych – zachód dał krajowi godne pozazdroszczenia farmy kakaowe – podczas gdy wschód odpowiedział coraz większą liczbą baryłek oleju palmowego, i ciężarówki z ziarnami palmowymi. Motywacja do poważnej pracy została zniszczona przez władzę absolutną, ponieważ władza absolutna nie widzi nic, z czym mogłaby konkurować, i nie widzi przed sobą żadnego niebezpieczeństwa. A co najgorsze, to sprawia, że ​​kraj, w którym ekstremiści mogą przejąć wszystko. A to już się zaczęło.

III. Ekstremizm — śmiertelna krawędź

Tak więc ci, którzy sprzeciwiają się kampanii na rzecz restrukturyzacji Nigerii, nie są nieświadomi faktu, że przywrócenie władzy regionom nie tylko odeśle wszystkie walczące grupy w Abudży z powrotem do ich regionów, ale także przywróci konkurencję, która podniosła kraj na duchu. Jedynym regionem sprzeciwiającym się tej kampanii jest muzułmańska północ, obecnie straszna w wyniku działań jej politycznych i religijnych ekstremistów. Nie jest nieświadoma dobrych rzeczy, jakie przyniesie ta restrukturyzacja. Uważa, że ​​ze swoją „ogromną” populacją w tej demokratycznej epoce podbiłachrześcijańskiego południa, ponieważ nikt z południa nigdy nie wygra żadnych wyborów prezydenckich w tym kraju, nie polegając na „ogromnej” populacji północy. Zaakceptował niefortunną rotację władzy między północą a południem, ponieważ wie, że tylko ten, kogo popiera z południa, wygrywa i prowadzi kraj. Południe w tym sensie jest terytorium podbitym. Podbite terytorium przyjmuje i podtrzymuje wszystko, co mówi się o zdobywcy, ponieważ nie ma wyboru. Dlatego politycy z południa nigdy nie kwestionowali „ogromnej” liczby i szczegółów wyborców na północy, zawsze prognozowanych przez media i Niezależną Państwową Komisję Wyborczą (INEC). Na krótko przed wyborami parlamentarnymi w 2023 r. mężczyzna imieniem Nasirus Idris został aresztowany i osadzony w więzieniu przez sąd grodzki w Sokoto za posiadanie około stu jeden zarejestrowanych kart wyborczych, a inny postawiony w stan oskarżenia za posiadanie około trzystu sześćdziesięciu siedmiu zarejestrowanych kart wyborczych w Kano. Ci dwaj zdecydowanie nie są sami w tej przestępczości. Muszą być tysiące innych, każdy z setkami zarejestrowanych kart wyborców, czekających na oddanie setek głosów w dniu wyborów. Wiele razy słyszeliśmy o tysiącach nieznajomych mówiących w języku hausa z Nigru i Czadu przybywających do kraju, aby zarejestrować się w celu uzyskania kart wyborczych i zagłosowania na dowolnego kandydata na prezydenta preferowanego przez muzułmańską północ. Posiadanie setek kart wyborczych przez niektórych wyborców na północy mówi nam, jaka jest ogromna populacja tego właśnie regionu. To nic innego jak oszustwo. Oszustwem jest ogromna populacja północy, a nie istoty ludzkie. Dzięki temu określa, kto rządzi krajem. A podbite terytorium, południe, wie i dopuszcza tę anomalię. To jest zastanawiające, całkowicie zaskakujące. Absolutnie nic nie może zrobić w sprawie przestępczej działalności INEC na północy, skorumpowanego systemu głosowania i granic, które są otwierane dla wędrujących nieznajomych z pustyni, aby gromadzili się i rejestrowali karty wyborców oraz głosowali razem z nimi w kraju. Raczej dąży do podziwu dla tego samego regionu, który mocno opiera się na oszustwie przeciwko południu. To dlatego wielu przywódców politycznych z południa sprzeciwiało się i akceptowało to, czego nie powinni w kraju, tylko po to, aby zadowolić swojego zdobywcę, pozostać ważnym dla swojego zdobywcy i zdobyć zaufanie zdobywcy do wsparcia politycznego. Katastrofalna operacja Muhammadu Buhari Python Dance II, która pochłonęła życie wielu młodych, nieuzbrojonych demonstrantów na południowym wschodzie, została w pełni poparta przez znaczną liczbę polityków Igbo, którzy wierzyli, że są one istotne dla rządu federalnego i muszą pozostać takie same do nie „ingerencja” w pragnienia administracji Muhammadu Buhari na południowym wschodzie. Przynajmniej niektórzy starsi polityczni w organizacji społeczno-kulturalnej Igbo, Ohaneze, podali powód milczenia podczas zabójstw. Powiedzieli, że zostali zignorowani, a nawet znieważeni, kiedy nakazali protestującym zaprzestać (to znaczy przestać złościć i przerażać Muhammadu Buhariego swoimi protestami). Tak więc potwór znalazł się bez sprzeciwu na całym południowym wschodzie. Kroczył swobodnie i ciężko, używając swojej broni, nigeryjskiej armii, zastrzelić każdą grupę młodych mężczyzn i kobiet, na którą wpadł. Znaleźliśmy się bezradnie nad grobami błyskotliwych młodych mężczyzn i kobiet, których przewinieniem były ich konstytucyjne prawa, z których korzystali w kraju. I muszę dodać, że miliony Muhammadu Buhari nigdy nie spróbują tego jego koczowniczego barbarzyństwa na południowym zachodzie, ponieważ przywódcy Joruba, którzy są całkiem zorganizowani, przeciwstawią się mu. I wiem, że głównym problemem Igbo w Nigerii jest ich republikańskie lub demokratyczne dziedzictwo, co uniemożliwia im posiadanie tego, co nazywamy „jednym umysłem”. Rodzaj konfliktu, który istnieje u Chinua Achebe I muszę dodać, że miliony Muhammadu Buhari nigdy nie spróbują tego jego koczowniczego barbarzyństwa na południowym zachodzie, ponieważ przywódcy Joruba, którzy są całkiem zorganizowani, przeciwstawią się mu. I wiem, że głównym problemem Igbo w Nigerii jest ich republikańskie lub demokratyczne dziedzictwo, co uniemożliwia im posiadanie tego, co nazywamy „jednym umysłem”. Rodzaj konfliktu, który istnieje u Chinua Achebe I muszę dodać, że miliony Muhammadu Buhari nigdy nie spróbują tego jego koczowniczego barbarzyństwa na południowym zachodzie, ponieważ przywódcy Joruba, którzy są całkiem zorganizowani, przeciwstawią się mu. I wiem, że głównym problemem Igbo w Nigerii jest ich republikańskie lub demokratyczne dziedzictwo, co uniemożliwia im posiadanie tego, co nazywamy „jednym umysłem”. Rodzaj konfliktu, który istnieje u Chinua AchebeStrzała Bogaistnieje na ziemi Igbo, zwłaszcza wśród mężczyzn w rodzinie, wśród starszych i wśród przywódców, w tajnych stowarzyszeniach i klasach wiekowych, a konflikt jest postrzegany lub traktowany jako normalny problem. Mówi się, że czyni każdego silniejszym i mądrzejszym. Społeczeństwo Igbo było całkowicie republikańskie, demokratyczne, a to czyniło z każdego króla iw jakiś sposób nieugiętego. Pewnej kobiecie wysłano wezwanie do stawienia się przed Igwe z jej społeczności na południowym wschodzie. Odpowiedziała: „Powiedz mu, że jedynym Igwe, którego znam, jest ten, który mnie stworzył, daje mi życie i wzmacnia moje drogi. Ale jeśli zapraszają mnie starsi, pójdę ich wysłuchać”. Duch republikański jest tam, szturmem w Igbo. A to z trudem daje miejsce na jednolitość lub „jednomyślność”. Ohaneze (przywódcy Igbo) naprawdę dają z siebie wszystko, ale nie jest łatwo stworzyć ośrodek tam, gdzie go nie ma. Niełatwo jest zebrać razem młodych, ambitnych polityków, sprawić, by słuchali lub współpracowali. Dlatego Ohaneze się pocą i wydaje się, że nie mają kierunku lub gonią wiatr. Ale jeśli nasi ojcowie byli w stanie osiągnąć swoje cele po długich spotkaniach lub konsultacjach, które zawsze wiązały się z ostrymi kłótniami, nieporozumieniami, nieopisanym uporem, a nawet wbijaniem nóżek w plecy i działalnością kliki, myślę, że Ohaneze też mogą dostać to, czego chcą. Po pierwsze, musi przestać działać i pocić się sam. Trzeba słuchać młodych. Musi zgromadzić tych pokrzywdzonych młodych ludzi i ich wysłuchać. Wspólnym celem jest albo zmuszenie polityków z północy (w koalicji z większością południowego zachodu lub przywódcami Joruby) do zaprzestania kopania południowego wschodu, albo podjęcie natychmiastowej secesji. To, że pierwsza próba secesji nie powiodła się, nie oznacza drugiej woli. Pierwsza próba została stłumiona przez Londyn ze względu na jego egoistyczne interesy. A to głównie dlatego, że lata sześćdziesiąte były całkowicie ciemne w Czarnej Afryce. Wszystko, czego teraz potrzeba, to wspólne wysiłki wszystkich, zarówno młodych, jak i starszych, aby wydostać południowy wschód z bagna, w które pogrążyły się inne regiony kraju. Południowy wschód będzie wspaniałym krajem ze swoją zaradną populacją. Mam tu na myśli południowy wschód, znane nam stany z pięcioma Igbo. Każda inna grupa lub państwo, które chce do niej dołączyć, może to zrobić dobrowolnie. Musimy zrozumieć, że paliwa kopalne nie czynią wielkiego kraju — to mózgi — pomysłowość ludzi — i muszę powiedzieć, że to mamy. Nie trzeba nieba i ziemi, aby pogłębić Niger, a także dostarczać towary bezpośrednio z morza, oczyszczać nasz region, i sprowadzić rozproszone społeczności z powrotem do domu. Możemy to zrobić.

Politycy z południowego zachodu i południowego południa nie wiedzą, że są wykorzystywani przez ekstremistów do osiągnięcia straszliwego celu religijnego w kraju. Poza cichą infiltracją, która może utrudniać ustanowienie wspólnych celów i interesów w przyszłości, Północ bez owijania w bawełnę stworzyła i chce utrzymać system, w którym główne urzędy polityczne w kraju obsadzane są wyłącznie przez muzułmanów. Prezydencja została tak zaprojektowana. Nie potrzeba więcej oczu, aby to zobaczyć. Religia tego, kto przewodzi krajowi, ma znaczenie, gdy uwaga tego „przywódcy” jest skupiona na tej religii, kiedy to, co ten „przywódca” ma na urzędzie publicznym, to promowanie tej religii i jej wyznawców. To ma znaczenie! W taki czy inny sposób podważy wolność innych religii, ponieważ jest to formacja przeciwko innym religiom lub wartościom. TAk, prezydenci zawsze będą pojawiać się z południa, tak jak wyłaniają się z północy, ale ci z południa muszą mieć cechy, które podziwia „ludna” północ, aby zyskać jej poparcie. Jednym z nich są wartości religijne danej osoby i to, jak nisko może się ona ugiąć przed wartościami oraz stopy kilku północnych polityków i ich ludzi. Może to zabrzmieć szorstko, gdy usłyszymy, że muzułmańska północ nie tyle dba o dobre rządy, ile o rozwój swojej religii – narzucanie swojej religii i siebie innym religiom, innym narodom, innym kulturom. Podziwia i zachęca wszystko, co może udaremnić inne kultury, do szukania „jej” łaski – możliwości w kraju, w ministerstwach, które zagarnęła przestępczością w jednostkach łączenia. Oferuje swoją religię jako warunek tego, czego chce się od rządu federalnego. Jeśli na przykład poprosisz o pracę lub awans w jakimkolwiek urzędzie imigracyjnym lub celnym, zostaniesz poinformowany, w co musisz wierzyć, aby ją otrzymać. Wykorzystuje złe rządy, marginalizację, nepotyzm, bezmyślny ruch przeciwko czyimś biznesom, miejsce zamieszkania — wszystko, co może sfrustrować drugą grupę — aby osiągnąć swój cel, jakim jest przyciągnięcie do siebie ludzi, aby szukali u siebie pomocy. Dzieje się to stopniowo, w ukryciu, w stołecznych urzędach, w różnych częściach kraju. A ci, którzy to robią, nie są mądrzejsi. Goodluck Jonathan, jeśli nie zostaną podjęte poważne starania, może przejść do historii jako odległy lub ostatni prezydent Republiki Federalnej Nigerii, który nie jest muzułmaninem. Kiedy Jonathan w cudowny sposób zyskał moc w wyniku śmierci Umaro Musa Yar'Adua, wszyscy byliśmy świadkami „przebiegłego, diaboliczne i niepatriotyczne zamysły i działania” (Obasanjo, 174) od większości ekstremistów parających się politykami wobec jego administracji. Thepodbici południowi przywódcy i politycy złożyli ręce i pozwolili Jonathanowi spocić się i doznać niezliczonych obrażeń od tych ekstremistów. Tacy generał lub prezydent Muhammadu Buhari wyszli na ulice, grożąc, że jeśli on, Buhari, nie wygra wyborów prezydenckich w 2011 r., uczyni kraj niezdatnym do rządzenia przez administrację Jonathana. I nie został ani aresztowany za groźby, ani oskarżony opowiadania się za wszystkimi niesłychanymi powstaniami, które towarzyszyły administracji Jonathana w latach 2011-2015, w tym samym roku, w którym ten potwór ostatecznie wygrał wybory prezydenckie. Doskonale wiedząc, że ma ze sobą „niepatriotyczne zamiary”, szybko wystąpił wbrew panującej w kraju zasadzie, że jeśli prezydent pochodzi z jednego regionu lub obszaru geograficznego, wiceprezydent musi pochodzić z innego obszaru, przewodniczący senatu przyjedzie od innego (Józef, 290). Miał wiceprezydenta z południa i przewodniczącego senatu z własnego regionu, z północy. Dlatego nie można było go postawić w stan oskarżenia, gdy senat w końcu przypomniał sobie, że impeachment dotyczy także prezydenta.

To prawda, że ​​trzy regiony utworzone przez Konstytucję Richardsa są fizycznie nieczynne, ale nadal istnieją w umyśle. Południowcem, którego partia rządząca, APC, wybrała na następcę Muhammadu Buhariego, jest wódz Bola Ahmed Tinubu. Wkrótce po pojawieniu się chorążego APC rozeszły się pogłoski, że pewne elementy z północnego wschodu zakradły się do tego kandydata na prezydenta i powiedziały mu, że aby zdobyć ich głosy i te z północnego wschodu, biura wiceprezydenta, ministrowie bezpieczeństwa, spraw wewnętrznych, finansów, FCT i innych ważnych ministerstw w kraju muszą być zarezerwowane dla nich. Niezależnie od tego, czy raport był prawdziwy, czy fałszywy, wódz Tinubu szybko wybrał kogoś z północnego wschodu na swojego kandydata na kandydata. Taki system funkcjonuje od czasu zniszczenia regionów.

Inną niefortunną praktyką jest popieranie niezdolnych, słabych kandydatów na prezydenta przez grupy nieznanych polityków, którzy zawsze oczekują przejęcia władzy od swoich schorowanych głównodowodzących. Ci niezdolni główni dowódcy zawsze lądują w szpitalach w Wielkiej Brytanii, pozostawiając to, do czego zostali wybrani, w rękach kilku zaciekłych oportunistów pełzających wokół nich. Jeden z nich, prezydent Muhammadu Buhari, leżał tak długo w jednym ze szpitali, aż został uznany za „martwego i pochowanego” przez rdzenną ludność Biafry (IPOB), grupę secesjonistów. A partiom politycznym nie zależy na osobowościach polityków, którzy kupują im bilety. Wszystko, czego chcą, to pieniądze, które wygenerują bilety, i zajmowanie znaczących urzędów. Jak to wpłynie na życie, a nawet na ich własne istnienie, poświęca się niewiele lub wcale. W ten sposób kraj dostaje to, czego nie powinien. Najgorszym prezydentem, jakiego miała obecnie Nigeria, jest generał lub prezydent Muhammadu Buhari. Ale jak można go winić za prowadzenie polityki, która przyniosła tyle bólu Nigeryjczykom, zwłaszcza tym na południowym wschodzie, których bez końca nękał, zastraszał i zabijał z błahych powodów, od agitacji na rzecz samorządności po przeciwstawianie się jego niepatriotycznym zamiarom, kiedy jest psychopatą? Żadne rozsądne społeczeństwo nie pozwala, ani nie głosuje na psychopatów, którzy łatwo lekceważą i naruszają prawa i komfort innych, aby nim kierowali, nawet w odległej przeszłości. Przerażające zabójstwo nieuzbrojonych agitatorów na południowym wschodzie w 2017 roku sprawiło, że wraz z przyjacielem spotkałem profesora anglistyki i literaturoznawstwa w Nsukka, profesora Amechi Nicholasa Akwanya, i zasugerował mu, że niektóre kursy psychologiczne powinny być obowiązkowe dla wszystkich studentów na uniwersytecie, wskazując dwa bezwartościowe, ogólne kursy zwane „Informatyka I i II” jako możliwe kursy, które można by zastąpić co najmniej dwoma kursami psychologii. Nigdy nie wchodziliśmy z profesorem w dyskusję polityczną, bo wiedzieliśmy, że go to nie zainteresuje. Po prostu przedstawiliśmy sprawę i wyjaśniliśmy, że wiedza w co najmniej dziesięciu zaburzeniach osobowości na wiele sposobów pomogłaby uczniom — nawet tym, którzy cierpią na te zaburzenia. Powiedziano nam, że kursy komputerowe, o których mówiliśmy, zostały wprowadzone i uczynione obowiązkowymi dla wszystkich studentów przez Nigeryjską Komisję Uniwersytecką (NUC) i nie zostaną łatwo zastąpione przez władze uniwersyteckie.

Ogromnym problemem jest również policja i wojsko. Instytucje te niestety nie wnikają w osobowości tych, których wchłaniają jako funkcjonariuszy. Nawet jeśli nieład jest oczywisty, tacy funkcjonariusze nie są poddawani poważnemu leczeniu. Oczywiście takie napięte choroby psychiczne, jak paranoja, psychopatia, schizotypowość, narcyzm i inne, niełatwo poddają się leczeniu. Uważam jednak, że o wiele lepiej jest zachęcić każdą z tych osobowości, które nie zareagowały na leczenie, do podjęcia samozatrudnienia lub poszukiwania możliwości gdzie indziej niż uzbrajanie ich lub wchłanianie. Bezpieczeństwo wszystkich narodów powinno być dla zdrowych umysłów w zdrowych ciałach, ponieważ jeśli ciało jest zdrowe, a umysł nie, litość staje się wyjściem, przestępstwo staje się wyjściem, terroryzm staje się wyjściem, wychodzi wszystko, co negatywne i przerażające. Jednym z wydarzeń, które wciąż mnie niepokoją, jest moje spotkanie w 2017 roku z nigeryjskimi żołnierzami i ich ofiarami. Ofiary miały około ośmiu lub dziewięciu lat, nieludzko pobite, związane i wrzucone do kałuży wody wzdłuż drogi ekspresowej Umuahia-Aba, aby się w niej udusić. Wszyscy żołnierze byli mieszkańcami północy. Insygnia, takie jak flaga Biafran i tradycyjne emblematy Igbo, które należały do ​​umierających młodych mężczyzn, leżały na skraju drogi. Ci młodzieńcy byli oczywiście biafranskimi agitatorami, być może schwytanymi z miasta Aba lub Umuahia i przywiezieni na autostradę, by zginęli tak, jak chcieli tego żołnierze. Jechaliśmy autobusem jadącym do Aba z Enugu. Widząc, jak ci młodzi ludzie umierają w ten sposób za obrazę prezydenta przez agitację przeciwko jego nepotyzmowi, i inne niepatriotyczne plany, które coraz bardziej dzieliły kraj, jedna z już zapłakanych kobiet zaczęła płakać. To było jak kij, który jedna z młodych, żądnych przygód postaci upuściła między pszczoły w filmie Kola OnadipePrzygody Souzy. Nazywano nas sympatykami.I to wystarczyło, żeby kazać nam wyjść z autobusu. Kara, którą przyciągała, wahała się od czołgania się po skakanie po długiej, wyboistej drodze. Niektórym młodym mężczyznom z nieznanych przyczyn pokazano mocne liny przywiązane do gałęzi drzew i kazano się na nich „powiesić”. Trzech młodych żołnierzy nauczyło ich, co robić z linami. A gdy tylko to zrobili, ich głowy rozłożyły się na ziemi. To wciąż było za mało. Ich głowy i ramiona były nieustannie uderzane laskami przez młodszych żołnierzy. W 2019 roku spotkałem się z takim samym traktowaniem wzdłuż drogi Umuahia-Arochukwu w tym samym stanie Abia. Wracałem do domu na Boże Narodzenie, kiedy spotkałem kilku młodych żołnierzy, których zmotoryzowani i tubylcy z okolicy całkowicie się bali i których unikali. Żołnierze, wszyscy z północy, obozowali w pobliżu targu Alayi wzdłuż drogi, i większość użytkowników dróg klęczała u ich stóp. Zostałem wraz z trzęsącym się kierowcą i dwiema dziewczynami wyprowadzony z autobusu, którym jechaliśmy, ponieważ jeden z żołnierzy krzyknął, że patrzępoważny, głęboko zbolały na ich widok .Kazano mi uklęknąć w słońcu przed jednym z żołnierzy. Za młodym mężczyzną w mundurze stało dwóch mężczyzn i młoda dziewczyna, których nogi były w powietrzu, a ich głowy i ręce leżały na ziemi. Wszystkie te ofiary jęczały, pociły się, błagały, tworząc w umyśle te „okropności składania ofiar z ludzi” w „Śnie kata” Kwesi Brew.3 Spędziłem trzy godziny na kolanach przed tymi okrutnymi żołnierzami. To, co mnie wprawia w zakłopotanie, to nie to, przez co przeszedłem, ani to, przez co widziałem, jak przechodzą inni. To instytucja stworzyła tych młodych ludzi. Jakie szkolenie nigeryjska armia daje swoim oficerom? Jakie szkolenie otrzymują żołnierze armii nigeryjskiej? Jeśli armia nigeryjska mogłaby wysłać tych brutali do Nigeryjczyków jako personel bezpieczeństwa, co oni chcą, żeby Nigeryjczycy wierzyli o armii, o kraju, i o bezpieczeństwie w nim? A co stanie się z krajem, jeśli w przyszłości jego bezpieczeństwo zostanie powierzone tym młodym ludziom? Nigeryjska armia jest albo prowadzona przez dzikusów, albo bawi się barbarzyństwem.

Gdyby ci młodzi żołnierze mogli czerpać radość z klęczenia niewinnych obywateli — starych i młodych — w słońcu — gdyby mogli czerpać radość z tego, że niewinni obywatele skakali i czołgali się po rozpalonej asfaltowej drodze, a ich stopy wisiały w powietrzu, co stanie się, jeśli powierzono im bezpieczeństwo kraju?

Najbardziej niepokoi fakt, że większość personelu bezpieczeństwa wysłanego z północy na południe nie tylko prezentuje aurę wyższości nad tubylcami i miastami, ale staje się agresywna i okrutna. Mogli narazić każdego na wszelkiego rodzaju nieludzkie traktowanie i uszło im to na sucho. Byliśmy ostatnio świadkami palenia wsi, części miast i targowisk na południowym wschodzie przez bezmyślnych żołnierzy tylko dlatego, że podejrzewali, że niektóre osoby w zniszczonych miejscach były uzbrojone, albo były członkami IPOB, albo były tymi, które kiedyś zaatakowały jakieś żołnierzy lub zamierzali zaatakować niektórych żołnierzy. Zaczniemy się zastanawiać, co południowy wschód oznacza dla tych żołnierzy i nigeryjskiej armii, którym nie udało się rozwiązać tego niepokojącego, powtarzającego się problemu. To terroryści z północy latali kiedyś helikopterem w nigeryjskiej przestrzeni powietrznej, a nawet zestrzelił kosztowny myśliwiec należący do nigeryjskich sił powietrznych. Armia skupiła się tylko na terrorystach, a nie na wioskach, miasteczkach, targowiskach i niewinnych mieszkańcach regionu. A na północy giną masowo żołnierze i niewinni obywatele. To ta sama administracja Muhammadu Buhari, która uznała za konieczne i bardzo łatwe przebaczenie, nakarmienie i ponowną integrację „poddanych” terrorystów ze społeczeństwem, które jest gotowe zniszczyć wioski, części miast, targowiska i niewinnych obywateli na południu East tylko za podejrzenie, że niektóre osoby są uzbrojone lub są członkami IPOB, lub byli tymi, którzy kiedyś zaatakowali niektórych żołnierzy lub zamierzają zaatakować niektórych żołnierzy, i inne niedorzeczne wymówki. Co oznacza południowy wschód dla nigeryjskiej armii? Niedawno czytaliśmy o tym, jak „dywizje armii nigeryjskiej odwracały wzrok, gdy pasterze masakrowali bezbronnych mieszkańców Enugu” (Sahara Reporters, 2 grudnia 2022 r.). A niektórzy porwani studenci z Uniwersytetu Nigerii w Nsukka wyszli niedawno, by zaszokować niektórych uszami, że ich porywaczami byli nigeryjscy żołnierze. Chociaż wojsko temu zaprzeczyło, nie ma tu absolutnie nic, co mogłoby wątpić lub szokować. Nigeryjska armia i policja, od początku administracji Muhammadu Buhari, były i nadal są infiltrowane, dowodzone lub kierowane przez sympatyków terrorystów i samych terrorystów. Niektórzy z tych infiltratorów pomogli terrorystom w inwazji na instytucję wojskową numer jeden w kraju — Akademię Obrony Nigery, Kaduna — w sierpniu 2021 r.,

Trzeba zrobić coś genialnego, jeśli nie chcemy stracić kraju na rzecz ekstremistów. Nie rozpieszczasz ekstremizmu. Rośnie powoli i stabilnie i może być niewiarygodnie cichy, gdy rozwija się jego jad. Mamy to powstrzymać, tworząc słabe lub luźne centrum, lub bardziej dążyć do secesji. Musimy uchronić się przed spadającymi w dół ekstremistami wraz z nigeryjskimi potęgami politycznymi i wojskowymi. Nigeryjczyków frustrują ekstremiści z północy, a prawdziwa federacja stworzy granicę między nimi a resztą regionów kraju. Region federacyjny broni się sam. Pasterze Fulani nie wkroczą dumnie na południowy wschód i nie zaczną podrzynać gardła bezbronnym mieszkańcom, jeśli Nigeria będzie praktykować prawdziwą federację. I nie byłoby armii, która stanęłaby za morderczą grupą. Dążmy do prawdziwej federacji, lub do secesji. Miał rację Nasser4 mówiąc, że „Wolność i wolność są chronione z dala od zamków feudalizmu i reakcyjnych elementów, z dala od szeptów, z dala od indywidualnego egotyzmu, ukrywającego się za luźnymi słowami i nieokreślonymi wyrażeniami”. To wezwanie do działania, a nie do obietnic, nie do modlitw, ani do poddania się woli jakichkolwiek mocarstw lub sił. Nie można wygrać z ekstremizmem, poddając się woli jakiejkolwiek władzy. To wspaniały krok przeciwko ekstremizmowi. W ekstremizmie jest coś oczywistego: wierzy w miecz, bo nie ma nic wartościowego i nie może go stworzyć, ale pragnie wszystkich mocy i podejmuje wszelkie wrogie kroki, aby je osiągnąć — jest złem i wszędzie na świecie ma całkowitą kontrolę, jest nękany biedą, anarchią i łamaniem praw człowieka, zwłaszcza praw mniejszości. Tym, czego chcą ekstremiści w Nigerii, jest całkowita kontrola nad zasobami ludzkimi i materialnymi oraz wykorzystanie jej do doprowadzenia kraju do niejasnego kształtu, który podziwia on i jego sojusznicy na Bliskim Wschodzie iw Afryce Północnej. Zaczęli już zajmować kluczowe urzędy polityczne w kraju i nic poza restrukturyzacją lub secesją nie powstrzyma ich przed osiągnięciem celu. Mamy wszystko, czego potrzeba, aby powiedzieć „dość!” do ich awansu, wykorzystania armii nigeryjskiej do zastraszania, nękania i strzelania do tych, którzy marszczą brwi na ich ekscesy. Czas wstać i działać. Ekstremiści są całkowicie bezlitośni i należy z nimi walczyć bez poddawania się. Co ciekawe, ekstremistom w Nigerii brakuje pomysłowości, by wzmocnić się otaczającymi ich lokalnymi zasobami, ponieważ są wyobcowani z teraźniejszości przez swoje przestarzałe wartości. Po prostu używają władzy politycznej, aby udaremnić kraj. Niemożliwe jest dla nich zbliżenie się do tych sił politycznych, jeśli zdobywa się je dzięki pomysłowości. Dlaczego więc mielibyśmy pozwolić, by suchy wiatr zdmuchnął nas w zapomnienie, skoro możemy rzeczywiście zapuścić korzenie i wytrzymać to? Jest to albo zmniejszenie władzy rządu centralnego (którą ekstremiści prawie przejęli) i podzielenie jej między regiony lub państwa, albo zastosowanie innych środków do secesji. Albert Camus miał rację, mówiąc, że „Bunt. . . zrywa pieczęć i pozwala całemu ciału wejść do gry” (2). Dlaczego więc mielibyśmy pozwolić, by suchy wiatr zdmuchnął nas w zapomnienie, skoro możemy rzeczywiście zapuścić korzenie i wytrzymać to? Jest to albo zmniejszenie władzy rządu centralnego (którą ekstremiści prawie przejęli) i podzielenie jej między regiony lub państwa, albo zastosowanie innych środków do secesji. Albert Camus miał rację, mówiąc, że „Bunt. . . zrywa pieczęć i pozwala całemu ciału wejść do gry” (2). Dlaczego więc mielibyśmy pozwolić, by suchy wiatr zdmuchnął nas w zapomnienie, skoro możemy rzeczywiście zapuścić korzenie i wytrzymać to? Jest to albo zmniejszenie władzy rządu centralnego (którą ekstremiści prawie przejęli) i podzielenie jej między regiony lub państwa, albo zastosowanie innych środków do secesji. Albert Camus miał rację, mówiąc, że „Bunt. . . zrywa pieczęć i pozwala całemu ciału wejść do gry” (2).

Stworzenie granicy między nami a ekstremistami zaoferuje nam dwie rzeczy: pokój i poczucie przynależności, ponieważ będziemy musieli chronić samych siebie oraz nasze zasoby lub wysiłki do kontrolowania lub zarządzania. W tej chwili nie uwalniamy i właściwie nie zarządzamy naszym potencjałem, ponieważ ekstremiści, którzy teraz kontrolują wszystkie sektory gospodarki, są nieskuteczni, a my staniemy wyżej, gdy zrobimy to, co konieczne. Korupcja może nie zniknąć, ale pokój, który wzmacnia zrozumienie i poczucie przynależności, które rodzi zaufanie, pomoże nam jako narodowi głosować na każdy niekompetentny rząd i głosować na taki, który nam pomoże. Zrozumienie i zaufanie nie zajmują znaczącego miejsca w dzisiejszej Nigerii. Tuż przed rozpoczęciem kampanii prezydenckich w 2023 r. bliski przyjaciel i celnik z północy powiedział mi w Abudży: „Widzisz, że pan Peter Obi z Partii Pracy jest obecnie odpowiednią osobą na urząd prezydenta. Ale jeśli tam dotrze, 90% z nas w urzędzie celnym może stracić pracę. Dlatego nie będziemy na niego głosować”. Wielu śpiewało podobną piosenkę przeciwko Jonathanowi, kiedy generał lub prezydent Muhammadu Buhari „płakali” o ich głosy, ale niepewność, którą Buhari stworzył w niektórych częściach kraju, strzelając do nieuzbrojonych demonstrantów, i niewypowiedziane trudności spowodowane zaniedbaniem jego administracji, zamknąć oszukanych – większość na muzułmańskiej północy i południowym zachodzie – w górę. Mieszkańcy południowego wschodu bardzo ucierpieli, być może dlatego, że Muhammadu Buhari nigdy nie zdobył samorządu lokalnego w strefie. Spowodowało to zamieszki, które prawie pochłonęły moje życie w poniedziałek, 30 sierpnia 2021 r. w Owerri. Przyjechałem do Owerri z Enugu w niedzielę 29 sierpnia na program, który później został odwołany przed 6 rano z poniedziałku 30. Opuściłem mieszkanie, aby zobaczyć, czy uda mi się złapać autobus z powrotem do Enugu. To właśnie wzdłuż drogi Owerri-Okigwe przejeżdżał samochód, wiozący dwóch mężczyzn, o których później dowiedziałem się, że byli policjantami w mufti. Potem pojawiły się trzy rozpędzone samochody Sienna załadowane uzbrojonymi chuliganami. Ścigali mijanych policjantów. Strzelali losowo, gdy dotarli do miejsca, w którym się znajdowałem. Kula trafiła w torbę, którą niosłem na plecach, a druga wylądowała u moich stóp. Nie było kierowców. Wszystkie sklepy, domy i centra biznesowe były zamknięte. Widziałem człowieka za pustą beczką w pobliżu opustoszałych sklepów. Jego historia była żałosna. Ciężkie strzały zmusiły go do wejścia do beczki i spędzenia w niej nocy. Jego ciało było pełne ukąszeń komarów. Kiedy przyjaciel, do którego dzwoniłem pod wieczór, przyjechał, żeby mnie zawieźć do Okigwe, ten człowiek bał się jechać z nami długą, wyboistą drogą, mimo że jechał do bliższej miejscowości zwanej Mbano. Ta niepewność została stworzona przez administrację Muhammadu Buhari poprzez bezsensowne rozprawy z nieuzbrojonymi agitatorami na południowym wschodzie. Tylko w 2017 r. nigeryjska armia zastrzeliła co najmniej dwa tysiące młodych mężczyzn i kobiet w Aba i Umuahia. Pewnego dnia w pobliżu Ikwano odbyło się około ośmiu ceremonii pogrzebowych młodych mężczyzn zabitych w stolicy stanu Abia, Umuahia. To ci, którzy przeżyli lub ci, którzy uciekli przed zabójstwami, i ci, którzy widzieli, jak ich przyjaciele i bracia zostali zastrzeleni, uzbroili się i ruszyli przeciwko policji i armii, biorąc odwet. Ta niepewność została stworzona przez administrację Muhammadu Buhari poprzez bezsensowne rozprawy z nieuzbrojonymi agitatorami na południowym wschodzie. Tylko w 2017 r. nigeryjska armia zastrzeliła co najmniej dwa tysiące młodych mężczyzn i kobiet w Aba i Umuahia. Pewnego dnia w pobliżu Ikwano odbyło się około ośmiu ceremonii pogrzebowych młodych mężczyzn zabitych w stolicy stanu Abia, Umuahia. To ci, którzy przeżyli lub ci, którzy uciekli przed zabójstwami, i ci, którzy widzieli, jak ich przyjaciele i bracia zostali zastrzeleni, uzbroili się i ruszyli przeciwko policji i armii, biorąc odwet. Ta niepewność została stworzona przez administrację Muhammadu Buhari poprzez bezsensowne rozprawy z nieuzbrojonymi agitatorami na południowym wschodzie. Tylko w 2017 r. nigeryjska armia zastrzeliła co najmniej dwa tysiące młodych mężczyzn i kobiet w Aba i Umuahia. Pewnego dnia w pobliżu Ikwano odbyło się około ośmiu ceremonii pogrzebowych młodych mężczyzn zabitych w stolicy stanu Abia, Umuahia. To ci, którzy przeżyli lub ci, którzy uciekli przed zabójstwami, i ci, którzy widzieli, jak ich przyjaciele i bracia zostali zastrzeleni, uzbroili się i ruszyli przeciwko policji i armii, biorąc odwet. odbyło się około ośmiu ceremonii pogrzebowych dla młodych mężczyzn zabitych w stolicy stanu Abia, Umuahia. To ci, którzy przeżyli lub ci, którzy uciekli przed zabójstwami, i ci, którzy widzieli, jak ich przyjaciele i bracia zostali zastrzeleni, uzbroili się i ruszyli przeciwko policji i armii, biorąc odwet. odbyło się około ośmiu ceremonii pogrzebowych dla młodych mężczyzn zabitych w stolicy stanu Abia, Umuahia. To ci, którzy przeżyli lub ci, którzy uciekli przed zabójstwami, i ci, którzy widzieli, jak ich przyjaciele i bracia zostali zastrzeleni, uzbroili się i ruszyli przeciwko policji i armii, biorąc odwet.

Ale Muhammadu Buhari był zawsze gotowy na swoje święte wojny i rozlew krwi. Igbo, dominująca grupa chrześcijańska, na pierwszym miejscu stawia postęp ludzki, co przynosi im niewypowiedzianą nienawiść ze strony ekstremistów, którzy chcą podporządkować sobie wszystkich i wszystkie zakątki kraju za pomocą islamu. Tym, co rozpaliło tę nienawiść, było głosowanie przywódców Igbo 11 września 1977 r. przeciwko włączeniu prawa szariatu do konstytucji kraju (Obasanjo, 182). Ci przywódcy Igbo nie mogli zrozumieć, dlaczego ktokolwiek chciałby, aby prawo szariatu, przeznaczone dla muzułmanów, znalazło się w konstytucji świeckiej lub heterogenicznej Nigerii. Żądanie to jest zawsze wysuwane przez muzułmanów w kraju, kiedy zmieniana jest konstytucja. I powoduje niewypowiedzianą gorycz. Jeśli chrześcijanie w kraju, których jest około 46 procent, wezwą do włączenia ich prawa kanonicznego, Katechizm czy przykazania w tej samej konstytucji? Czy wyznawcy Amadioha i Ifa, których jest około 2 lub 3 procent w kraju, powinni sporządzić swój projekt i wezwać do włączenia ich? Czy zbyt trudno jest wydrukować prawo szariatu w broszurze i podzielić się kopiami z wiernymi muzułmanami w kraju? Dlaczego ma, lub musi, być wymieniona lub wymieniona w konstytucji, która obowiązuje wszystkie wyznania w kraju? Dlaczego ci, którzy chcą rządzić się prawem szariatu, po prostu nie odłączą się od tego kraju i nie wprowadzą tego nie tylko do swojej konstytucji, ale jako konstytucji? Część sporządzić swoje i wezwać do ich włączenia? Czy zbyt trudno jest wydrukować prawo szariatu w broszurze i podzielić się kopiami z wiernymi muzułmanami w kraju? Dlaczego ma, lub musi, być wymieniona lub wymieniona w konstytucji, która obowiązuje wszystkie wyznania w kraju? Dlaczego ci, którzy chcą rządzić się prawem szariatu, po prostu nie odłączą się od tego kraju i nie wprowadzą tego nie tylko do swojej konstytucji, ale jako konstytucji? Część sporządzić swoje i wezwać do ich włączenia? Czy zbyt trudno jest wydrukować prawo szariatu w broszurze i podzielić się kopiami z wiernymi muzułmanami w kraju? Dlaczego ma, lub musi, być wymieniona lub wymieniona w konstytucji, która obowiązuje wszystkie wyznania w kraju? Dlaczego ci, którzy chcą rządzić się prawem szariatu, po prostu nie odłączą się od tego kraju i nie wprowadzą tego nie tylko do swojej konstytucji, ale jako konstytucji? Część Deklaracja Ahiaryzawiera brzydkie doświadczenie, które miało miejsce (i nadal ma miejsce) w Nigerii. Czytamy w nim: „Przez cały okres feralnego eksperymentu w Nigerii muzułmanie mieli nadzieję na infiltrację Biafry pokojowymi środkami i cichą propagandą, ale nie udało im się. Następnie nieżyjący już Ahmadu Bello, Saduana z Sokoto, próbował, szantażem politycznym i ekonomicznym oraz terroryzmem, nawrócić Biafrańczyków osiadłych w północnej Nigerii na islam. Miał nadzieję, że ci rozproszeni Biafranie przeniosą następnie islam do Biafry, a tym samym dadzą religii kontrolę polityczną nad tym obszarem. Kryzysy, które wstrząsały tak zwaną niepodległą Nigerią od 1962 roku, dały tym agresywnym prozelitom szansę na próbę nawrócenia nas siłą. „Ekstremiści, tacy jak generał lub prezydent Muhammadu Buhari i większość dowódców armii nigeryjskiej, wykorzystują siły polityczne i wojskowe w kraju do rozpętania terroru na obszarach, które ich zdaniem są sprzeczne z ich politycznymi i religijnymi wartościami, życzeniami i planami. „Przebiegłe, diabelskie i niepatriotyczne zamiary i działania” (Obasanjo, 174), które w przeszłości przyniosły krajowi tyle bólu, które Muhammadu Buhari wraz z dowództwem armii nigeryjskiej podjął, gdy stare rany jeszcze się nie zagoiły , każą nam wierzyć, że nie był zadowolony z wyniku wojny domowej: nie zniszczyła ona całego Igbo ani południowo-wschodniej części, tak jak została zaprojektowana. Wojna zniszczyła tylko około 3 milionów Igbo i nie był z tego zadowolony. Jego umysł wciąż się gotuje, a jego ciało drży z nienawiści, ilekroć słyszy to imię diaboliczne i niepatriotyczne zamysły i działania” (Obasanjo, 174), które w przeszłości przyniosły krajowi tyle bólu, a które podjął Muhammadu Buhari wraz z dowództwem armii nigeryjskiej, gdy stare rany jeszcze się nie zagoiły, każą nam wierzyć nie był zadowolony z wyniku wojny domowej: nie zniszczyła ona całego Igbo ani południowego wschodu, tak jak została zaprojektowana. Wojna zniszczyła tylko około 3 milionów Igbo i nie był z tego zadowolony. Jego umysł wciąż się gotuje, a jego ciało drży z nienawiści, ilekroć słyszy to imię diaboliczne i niepatriotyczne zamysły i działania” (Obasanjo, 174), które w przeszłości przyniosły krajowi tyle bólu, a które podjął Muhammadu Buhari wraz z dowództwem armii nigeryjskiej, gdy stare rany jeszcze się nie zagoiły, każą nam wierzyć nie był zadowolony z wyniku wojny domowej: nie zniszczyła ona całego Igbo ani południowego wschodu, tak jak została zaprojektowana. Wojna zniszczyła tylko około 3 milionów Igbo i nie był z tego zadowolony. Jego umysł wciąż się gotuje, a jego ciało drży z nienawiści, ilekroć słyszy to imię nie zniszczył całego Igbo ani południowego wschodu, tak jak został zaprojektowany. Wojna zniszczyła tylko około 3 milionów Igbo i nie był z tego zadowolony. Jego umysł wciąż się gotuje, a jego ciało drży z nienawiści, ilekroć słyszy to imię nie zniszczył całego Igbo ani południowego wschodu, tak jak został zaprojektowany. Wojna zniszczyła tylko około 3 milionów Igbo i nie był z tego zadowolony. Jego umysł wciąż się gotuje, a jego ciało drży z nienawiści, ilekroć słyszy to imięIgbo, czyli południowy wschód, i zdobywając te same uprawnienia, których jego region nienawidził, gdy chciwie je ustanowił Ironsi, wstał, by kontynuować tam, gdzie zakończyły się zabójstwa w 1970 roku.

Czy opowiadalibyśmy niektóre z tych okropnych historii, gdyby Ironsi nie zniszczyła prawdziwej federacji praktykowanej w kraju? Ale co z północą, która zaplanowała zabójstwo Ironsiego w celu jego ustanowienia, teraz używając tej samej władzy, by „przejmować innych i naginać wolę rządu federalnego do własnej?” (Okoje, 126). Północ nie tylko zawładnęła krajem w tej epoce demokracji swoim oszustwem lub „ogromną populacją”, ale teraz tworzy i realizuje wiele niepatriotycznych programów, które frustrują wielu, by dostosować się do stylu życia i wartości, których nigdy nie chcieli. Ktoś o imieniu Sunday musiał zmienić nazwisko na Sani – imię islamskie – aby uzyskać wygodne miejsce do prowadzenia interesów w Abudży, Federalnym Terytorium Stołecznym.

Trzeba wrócić do samorządu regionalnego, w którym centrum ma przypisane pewne funkcje. Nie zniszczy to tak bardzo cenionej demokracji, którą mamy teraz. Ale pozostawienie tego systemu rządów w Nigerii takim, jaki jest w tej chwili, kraj utonie – ludzie lub niektóre grupy zginą, ponieważ wiadomo, że demokracja jest niebezpieczna tam, gdzie większość elektoratów nie jest odpowiednio poinformowana, ponieważ bardziej liczna i potężniejsza grupa zawsze będzie dążyć do zdominowania, kontrolowania, a nawet wyeliminowania innej lub innych grup w otoczeniu. Na tym polega obecnie problem Nigerii. A okresowe wybory nie rozwiążą tego problemu, bo „ludna” północ wspiera tylko takiego południowca, który jest w takiej formie, jakiej by sobie życzyli. Ogromne poparcie, jakie uzyskał prezydent Muhammadu Buhari z północy w wyborach prezydenckich w 2019 r. (pomimo bólu, jakiego kraj doznał podczas jego pierwszej kadencji) pokazuje, że regionowi nie tyle zależy na dobrych rządach, ile na własnym interesie — fakt, że muzułmanin jest prezydentem kraju. Jest to nowa zasada, którą region chce teraz utrzymać. Interesariusze regionu nie mają innego powodu, by poprzeć naczelnika Boli Ahmeda Tinubu z południa w ubieganiu się o prezydenturę. Nie mogą poprzeć kolejnego mieszkańca północy po Muhammadu Buhari, ponieważ wiedzą, że spowoduje to poważne niepokoje społeczne. Musi to być południowiec, którego nazwisko, sposób działania i wartości nadadzą krajowi taki wizerunek, jaki im zlecono. A innym politykom z Południa pośrednio pokazuje się kształt, jaki muszą przyjąć, aby zbliżyć się do siedziby władzy. Kraj, pośrednio, staje się tym, czym nie jest. Najlepszym sposobem na rozwiązanie nigeryjskiego problemu jest stworzenie słabego ośrodka, luźnego ośrodka, który ma kilka funkcji. Jeśli władze Nigerii nie są gotowe, aby tak się stało, powinny pozwolić każdej grupie, która chce się odłączyć, na zrobienie tego pokojowo lub zacisnąć pasa przed poważnymi konfliktami, brakiem bezpieczeństwa ze strony pokrzywdzonych, represjonowanych i rannych grup, ponieważ żadna grupa nigdy nie złożyć ręce i pozwolić innemu zdominować lub zniszczyć go w tym stuleciu. W odległej przeszłości religijni bigoci celowali w swoich koniach. Dobrze jest powiedzieć ekstremistom w Nigerii, że znamy ich plany,

Igbo, okupujący południowo-wschodnią strefę geopolityczną w Nigerii, są już grupą ranną. Absurdalne traktowanie grupy nadal negatywnie wpływa na gospodarkę i dobrobyt ludzi. W regionie nie ma dobrych dróg, mimo że około 65% kontenerów wysyłanych do kraju trafia do Aba i Onitshy, wynika z raportu Krajowego Zarządu Żeglugi Śródlądowej opublikowanego w Vanguard we wrześniu 2022 roku. procent, który trafia do innych regionów kraju, jest w większości własnością przedsiębiorców Igbo i jest przez nich kontrolowany. Co powstrzymuje rząd federalny Nigerii przed rozwojem portów w zatoce Biafra? Ponieważ niezdarni ludzie u władzy czerpią przyjemność z frustracji przedsiębiorców Igbo, którzy przewożą swoje kontenery z Lagos na liczne targowiska na południowym wschodzie, gdzie południowy wschód jest rzut kamieniem od oceanu. Prezydent Muhammadu Buhari, który powiedział światu o godz71. Sesja Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych o jego „celu strategicznym. . . pobudzić gospodarkę, przywrócić wzrost i przyspieszyć ożywienie”6 w wielu częściach kraju odnowiono linie kolejowe, zaniedbując południowy wschód. Czy chodziło o to, że nie wiedział, że niezagospodarowany południowy wschód, gdzie ma miejsce poważna działalność handlowa w kraju, potrzebuje pociągów bardziej niż drugiego ukończonego przez niego mostu na Nigrze? Jest to przykład tego, jak rozwój regionu i kraju jest udaremniany przez niedoinformowanych, psychopatycznych ekstremistów, którzy kierują sprawami kraju. I zadaje Nigeryjczykom nieznośny ból.

Nigeryjczycy są pracowici, utalentowani i skoncentrowani, ale ich wysiłki są sfrustrowane, a ich serca zranione prymitywnymi pragnieniami partii, regionu i rodzajem krótkowzroczności, o którym mówił poeta z Sierra-Leone, Syl Cheney-Coker7, ponieważ ci, którzy kierują sprawami kraju, nie znają wartości zasobów ludzkich. Na pierwszym miejscu stawiają religię, a paliwa kopalne wysoko, podczas gdy czas wraz z odkryciami technologicznymi zaczął już likwidować takie wartości przyrodnicze, jak zanieczyszczające środowisko paliwa kopalne. I nikt nie spodziewał się, że administracja Muhammadu Buhari dostrzeże coś dobrego w pojazdach zasilanych energią słoneczną, co niektórzy ludzie w Nsukka i Maiduguri podjęli przed nią godne pochwały próby, ponieważ administracja jest po prostu nieświadoma, najgorsza rzecz, jaka kiedykolwiek spotkała ten kraj. Być może pielęgnuje obawy, że pojazdy napędzane energią słoneczną uderzą w gospodarkę kraju, która jest prawie całkowicie uzależniona od paliw kopalnych. Czy ten strach powstrzyma produkcję i wykorzystanie tego rozwoju technologicznego? Co najgorszego się stanie, jeśli mydywersyfikować ? Słowo „ dywersyfikować ” zapożyczyłem od samego Buhariego, który skłamał, że „nie zniechęciliśmy się jednak i rozpoczęliśmy szereg reform w naszych wysiłkach na rzecz dywersyfikacji naszej gospodarki i przesunięcia nacisku na górnictwo, rolnictwo, industrializację, rozwój infrastruktury i stworzenie sprzyjającego środowiska dla bezpośrednich inwestycji zagranicznych”8, ponieważ nie było dywersyfikacji. A gdzie sprzyjające środowisko ? Środowisko, które podzielił nepotyzmem, świętymi wojnami i rozlewem krwi, nie może sprzyjać. Być może nie wiedział, co czytał na 71. Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w 2016 roku. Jeśli chodzi o niego i tych, którzy stoją za nim lub z nim, jeszcze nie nadszedł czas, aby Nigeria skierowała to, co obecnie dają paliwa kopalne, do poważnej produkcji, ponieważ czeka na to, co stanie się z paliwami w najbliższej przyszłości.

To właśnie tego rodzaju zacofanie, jakiego być może nie było wśród starożytnych KhoeKhoe (Hottentotów), których odpowiedź na zagadkowe pytanie w pewnym wierszu brzmiała: „Być może przemijający wiatr o tym wie”9, sprawiło, że większość najlepszych mózgów opuściła kraj. Zdjęcie młodego mężczyzny, który po zrobieniu pierwszego stopnia z matematyki na Uniwersytecie Nigerii w Nsukka i powrocie do biedy, którą znał w domu, stało się popularne w Internecie, dopóki amerykańska grupa nie odkryła go i nie przeniosła z tego „gorący, płonący asfalt”10. Niezliczone młode, wielkie mózgi zostały w ten sposób odkryte i uratowane przez wiele europejskich i amerykańskich grup i uniwersytetów. Kilka lat temu nigeryjskie władze aresztowały mężczyznę, który produkował wyrafinowaną broń w pobliżu Osisioma w Aba, a jego szczątki znaleziono później wzdłuż autostrady Aba-Port-Harcourt. W tym samym roku młody mężczyzna w wieku 24 lat, po prostu zidentyfikowany jako Inno (Innocent), którego ojciec był inżynierem Biafran podczas wojny secesyjnej, wyprodukował broń, którą przetestowano na brzegu Riverside, Aba. Gdyby do tej pory nie zginął w rękach władz, z pewnością znalazłby się w jednym z krajów rozwiniętych lub u boku, jak jego ojciec po wojnie secesyjnej, motywowany troskliwymi krewnymi do porzucenia swoich narzędzi, wyjątkowych umiejętności , ponieważ takie rzeczy przyciągają od władz tylko śmierć. A kiedy w krajach rozwiniętych produkowana jest wyrafinowana broń, nigeryjskie władze kupują ją z wdziękiem. Mnóstwo młodych, wielkich mózgów, z niewielkim lub żadnym wykształceniem, mieszka w biednych dzielnicach handlowych miast, gnijąc, ponieważ cokolwiek mają do zaoferowania, niewiele lub nic nie znaczy dla ignoranckich, etnicznie negatywnych przywódców.

Można się zastanawiać, dlaczego Nigeryjczycy, z wielką młodą populacją, nadal mają tych, którzy zawiedli kraj na wiele sposobów, pilotując jego sprawy. Oto smutny fakt: młodzieńcy z Północy to nic innego jak wiatrak, ich potężna starszyzna i przywódcy religijni (któremu politycy składają hołd), wiatr. Młodzi ludzie na południu gubią się, jak kawałek lodu w słońcu, w pewności siebie i wszelkich umiejętnościach, które, jak sądzą, posiadają w dzikim przemyśle rozrywkowym. Wynikają one z niemożności przeciwstawienia się nastrojom etniczno-religijnym rozdmuchanym przez „wielkie” siły i niezrozumienia, że ​​jakiekolwiek posiadane umiejętności nabierają znaczenia dopiero w politycznie zdrowym środowisku, a stworzenie takiego miejsca jest obowiązkiem każdego obywatela. Czyjś umysł może iść do formacji partyjnych, rejestracje do partii, agitacja wyborcza, głosowanie i tak dalej. To nie jest rozwiązanie nigeryjskiego problemu. Jeśli dobrzy przywódcy są wybierani dzisiaj i oferują ludziom to, czego chcą, z wyłącznymi uprawnieniami, skąd mamy pewność, że źli nie pojawią się, jak „grasująca bestia nocna”11, aby zniszczyć dobre dzieło z tą samą wyłączną władzą? uprawnienie?

Nie jesteśmy pewni, co wydarzy się w przyszłości. Oszustwem będzie więc usłyszeć „z naszych opuchniętych ust”12, że pewnego dnia wszystko będzie dobrze , nawet bez podejmowania teraz żadnych pozytywnych kroków. Najlepsze, co możemy zaoferować sobie i przyszłym pokoleniom, to restrukturyzacja Nigerii, uratowanie jej przed bezmyślnymi ekstremistami, którzy manipulacyjnie okupowali kluczowe urzędy polityczne w kraju. Widzimy, że władza i bogactwo dostępne w kraju są wykorzystywane przez tych ekstremistów do „opanowywania innych i naginania wolę rządu federalnego na swoją własną” (Okoye, 126). Oczekiwanie pozytywnej zmiany w tym przypadku bez walki, walki będzie oszustwem. Dobro kraju, nasz dobrobyt, zależy od tych ważnych urzędów oszukańczo zajmowanych przez tych pasożytów. Widzieliśmy, jak terroryści, tacy jak uzbrojeni pasterze Fulani, mordują i strzelają do swoich celów — bezbronnych społeczności i rolników w kraju — i jak nieuzbrojeni agitatorzy na ulicach, pobudzeni niepokojącą, obrzydliwą polityką rządowi, zostają zastrzeleni lub aresztowani i postawieni przed nieznanymi twarzami, których kwalifikacje w sądzie i rodzaj prawa, jakie czytają, są wątpliwe. To nie powinno trwać. Możemy się zjednoczyć i usunąć ekstremistów utrudniających życie w kraju. Wyrzuć tę Konstytucję z 1999 roku, usunąć wyłączne uprawnienia na poziomie federalnym i podzielić je między trzy, cztery lub nawet dziesięć regionów, które mają zostać utworzone w drodze referendum, rozwiązałeś problem. Regiony te muszą mieć prawo do łączenia się i secesji, jeśli sobie tego życzą. To właśnie rozwiąże problem Nigerii, a nie rotacja władzy między północą a południem — nie okresowe wybory — nie pojawienie siękompetentnyprzywódcy. Większość Nigeryjczyków nie wie, że ludzkość jest tylko jedna, a nawet pierwsza, i że żadna religia ani kultura nie jest gorsza ani lepsza, i że najlepszym sposobem głoszenia lub propagowania własnej religii nie jest miecz, ale czynienie innym tak, jak ktoś chciałby je zrobić, ponieważ sprawia, że ​​​​jesteś atrakcyjny i niezależnie od tego, jaką wartość reprezentuje. Istnieje desperacja, aby uczynić Nigerię tym, czym nie jest. Ludzie są sfrustrowani szukaniem pomocy tam, gdzie przedstawia się im możliwość albo zaakceptowania wartości religijnych, których nie chcą, albo pozostania takimi samymi. Insygnia religijne sadzi się bezmyślnie tam, gdzie nie są potrzebne. A ludzie są nękani i zabijani za odwrócenie się od tego, czego nie chcą. Samorząd regionalny zaoferuje każdej grupie możliwość ochrony siebie, swoich wartości, szczęścia i zasobów. Żadna grupa nie będzie musiała polegać na niechętnym rządzie federalnym, aby przeciwstawić się ekstremistom lub zająć się biedą, słabym systemem edukacji i innymi poważnymi problemami, które są wykorzystywane przez północnych ekstremistów do frustracji Nigeryjczyków. Wszystko, co musimy zrobić, to wstać i walczyć. Zdaniem Camusa „milczeć to sprawiać wrażenie, że się nie ma opinii, że się niczego nie chce, a w niektórych przypadkach naprawdę jest równoznaczne z tym, żeby niczego nie chcieć” (2). Ale my czegoś chcemy: chcemy pokoju — chcemy dobrobytu — chcemy szczęścia. Tego ekstremiści nie mogą zaoferować sobie, nie mówiąc już o innych. „Milczeć to sprawiać wrażenie, że się nie ma opinii, że się niczego nie chce, aw niektórych przypadkach naprawdę niczego nie chce” (2). Ale my czegoś chcemy: chcemy pokoju — chcemy dobrobytu — chcemy szczęścia. Tego ekstremiści nie mogą zaoferować sobie, nie mówiąc już o innych. „Milczeć to sprawiać wrażenie, że się nie ma opinii, że się niczego nie chce, aw niektórych przypadkach naprawdę niczego nie chce” (2). Ale my czegoś chcemy: chcemy pokoju — chcemy dobrobytu — chcemy szczęścia. Tego ekstremiści nie mogą zaoferować sobie, nie mówiąc już o innych.

IV. Więcej kroków do wykonania

* Musimy zwracać większą uwagę na naukę i technologię. Felix Oragwu i inni, którzy dokonali tego w latach sześćdziesiątych, uratowali południowy wschód od zniszczenia podczas wojny secesyjnej. I musimy spojrzeć poza stare drzwi, które znaliśmy. Zrobimy dobrze, jeśli będziemy partnerem Chin lub Moskwy, z demokracją i prawdziwą federacją praktykowaną w Stanach Zjednoczonych, a nasze bardzo cenione kultury i wyznania nie zostaną naruszone – wbrew obawom wielu. Istnieje taka insynuacja, że ​​Rosja jest najgorszym rasistowskim krajem na świecie. Ale co jeszcze powinniśmy zrobić? Próbowaliśmy „kochającej” Wielkiej Brytanii i nie ma tu pięknych historii do opowiedzenia. Kraj, który uzbroił naród przeciwko sobie, tak naprawdę nie jest krajem kochającym. Musimy to zrozumieć, aby móc powstać z ciemności. Nic tak wiarygodnego nie wynika z miejsca, w którym jesteśmy dzisiaj. To suche, ciemne miejsce, a tej sytuacji sprzyjali manipulatorzy, którzy mają dla nas niewielki lub żaden szacunek (nie mówiąc już o całej czarnej rasie). Musimy więc spróbować z drugiej strony, zakamarków, o których szeptano nam do ucha, żeby ich unikać. Oczywiście wszystkie kraje chcą coś zyskać, ale nie wszystkie są aż tak obłudne. Nie możemy dać się więcej przechytrzyć. Musimy teraz powstać, zbudować tak liczne i ciężkie fabryki, jak meczety i katedry na północy i południu, i wysłać każdego, z certyfikatami lub bez, kto może świadczyć wymagane usługi, niezależnie od tego, czy pochodzi z Nigerii, z naszych sąsiednich krajów, lub innych częściach świata. Mamy to, czego potrzeba. Jeśli znajdziemy wśród nas kogoś, kto potrafi wyprodukować pocisk lub wyrafinowaną broń, powinniśmy zbudować fabrykę tej broni i tam wysłać tę osobę. Potrzebujemy własnych głowic. Wiele krajów rozwiniętych i rozwijających się tworzy i utrzymuje swoje. Nasza pomysłowość jest teraz bardzo potrzebna. A w naszych handlowych miastach są wielkie mózgi, zwłaszcza w brudnych i nierozwiniętych częściach kraju. Znajdują się w małych zagrodach, na osławionych, hałaśliwych targowiskach, gdzie długie ciężarówki są kierowane, aby dobrze zaparkować dla muskularnych rozładowaczy, którzy nie czują się tak niekomfortowo z ciężkimi ładunkami w słońcu lub deszczu.

* Możemy obniżyć koszty zarządzania i rozwinąć te centra handlowe, ponieważ prawdziwa edukacja uniwersytecka w Nigerii odbywa się na małych terenach w miastach handlowych, a nie tam, gdzie myślisz. Dzieje się tak z powodu niezdolności rządu do hojnego nagradzania wysiłków naukowców, az drugiej strony niezdolności naukowców do poszerzania horyzontów — myślenia. Naukowcy nadal pławią się w importowanych teoriach, szczycą się drukowaniem i redagowaniem wielu podręczników na temat metod badań i produkcji, które już nie sprawdzają się u ich twórców, i przyznają niewiele lub nic za praktyczne prace w nauce i technologii. I nie udało im się zidentyfikować, zaprosić i włączyć niektórych z tych niewykształconych, drobnych butów, torebek, łyżek, noży, pistoletów, taczek, nawozów, producentów kart pamięci i tak dalej w miastach handlowych do systemu uniwersyteckiego, aby umożliwić produkcję i dystrybucję tak ważnych produktów na dużą skalę. Nie będzie błędem, jeśli powiemy naukowcom, że nie potrzebują funduszy, aby myśleć, a rządowi, że wielkie myśli, plany czy idee trudno przekształcić w namacalne formy bez funduszy. Innymi słowy, zamontowanie najnowocześniejszego, najdroższego sprzętu na uniwersytetach w kraju nie sprawi, że stanie się żadna magia, jeśli mózg jest posłuszny — a niemontowanie ich w ogóle jest niefortunne. Fundament uległości w kraju kładzie się na poziomie szkoły podstawowej i średniej przez ministerstwo edukacji i jego komisje egzaminacyjne. Podział przedmiotów w celu uzyskania ich tysięcy, ponieważ wiele z nich pojawiło się ostatnio na studiach społecznych w szkole średniej, powoduje tylko zamieszanie. A takim interesującym obszarom, jak ewolucja, poświęca się niewiele uwagi na poziomie szkół średnich w Nigerii. Te same komisje egzaminacyjne zastąpiły piękne dzieła literackie tym, co według profesora z Nsukka skłoniłoby do zadania sobie pytaniaCo to jest? Gdzie jest historia?13 Zawsze jest to historia dwóch kolegów z klasy, jednego o imieniu Piotr, drugiego o imieniu Paweł. Podczas gdy Piotr poważnie traktował swoje studia i został bankierem lub inżynierem w Shell Company lub Julius Berger, Paweł, który nigdy tego nie robił, włóczył się po ulicach i nigdy nie miał dość jedzenia, aż spotkał Piotra po drodze, a Piotr zatrudnił Pawła do myć jego samochody, sprzątać jego biura, jeździć do szkoły i na targowiska, piękne dzieci i żonę Paula, i bla bla bla. Dręczenie sumienia uczniów takimi opowieściami właściwie donikąd nie prowadzi. To po prostu prowokuje do pytania, które zadaje AN Akwanya14: „To, co ci członkowie nigeryjskiej społeczności literackiej nazywają literaturą, czy jest to to samo, co świat nazywa literaturą, czy też trzeba to przemyśleć, aby być może właściwie dopasować”? Pamiętam, że jako początkujący postanowiłem być uważny,The Boy Slave i że przeszkadzałem mamie w kolejnych opowiadaniach Kola Onadipe, aż do autora The Adventures of Souza, co jest jeszcze bardziej fantastyczne, kupiono dla mnie. Dziś większość tych pięknych dzieł literackich wychodzi z nakładów, ponieważ zostały zaniedbane przez rodziny autorów, tradycyjnych władców społeczności autorów i nasze szkoły. Co się stanie, jeśli uczniowie otrzymają historie do przeczytania? Kto powiedział, że nie „dowiedzą się tego, co niewypowiedziane”15 w dobrze opowiedzianych historiach – historiach, które budzą uczucia, które zachwycają jako „spotkanie z językiem”16? Matematyka jest jeszcze bardziej fałszywie przedstawiana. Prawie wszystkie teksty doświadczonych naukowców w tej dziedzinie zostały wyczerpane, ponieważ większość z tych autorów jest na emeryturze lub nie żyje, a ich dzieci są za granicą lub poważnie zajmują się polityką. Młodsi eksperci, którzy napisali jednego lub dwóch, są zaniedbywani, a ci, którzy przychodzą, są zniechęcani do podejmowania jakichkolwiek prób, ponieważ ministerstwo edukacji położyło swoje ręce na pospiesznie pisanych tekstach przez „ekspertów” i ich przyjaciół zasiadających właśnie w tym ministerstwie. Przyjrzyjcie się sylwetkom ministrów edukacji, komisarzy ds. oświaty i ich podwładnych, a zadziwicie się ilością książek, których wszyscy są autorami. Są to powieści, sztuki teatralne, zbiory wierszy i podręczniki do prawie wszystkich przedmiotów oferowanych na poziomie szkoły podstawowej i średniej, a wszystkie książki są polecane uczniom przez samych autorów. Pani z ministerstwa oświaty, która poradziła mi kiedyś, abym wzorował się na PO C. „Ambasadorzy ubóstwa” Ume powiedzieli, że czytała religię i „dzięki łasce Bożej” napisała wiele książek i uczyła literatury przez około dwadzieścia dwa lata. „Eksperci” wciąż wkładają palce we wszystkie ciasta, aby ujawnić czynniki, które obciążyły kulturę czytania, które zadały śmiertelny cios standardowi edukacji w Nigerii. I tamteekspertami są sami pedagodzy . A większość z nich należy do ministerstwa edukacji .

* Inflacja, o której Kramer mówi, że „pojawia się, gdy wydatki na towary i usługi przewyższają produkcję”, to koszmar, który powinien niepokoić wszystkich w Nigerii. Nasz kraj to kraj, w którym producenci, marketerzy i usługodawcy budzą się każdego dnia i podwyższają ceny swoich towarów i usług, a rząd, który powinien to zobaczyć i powstrzymać, jest zawsze daleko. Dzieje się tak dlatego, że w kraju nie ma instytucji, która obserwowałaby i kontrolowała zachowania rynkowe — działania kupujących i sprzedających (lub, używając słów Petroffa, „co się dzieje” na rynkach). W okresach świątecznych ludzie są sfrustrowani i zmuszani do wydawania więcej niż zarabiają przez bezmyślnych przedsiębiorców z firm transportowych i dystrybucyjnych, a podwyżki cen w większości przypadków pozostają bez zmian po świętach. Skoro ta skandaliczna „norma” wpływa na ceny innych towarów i usług, to dlaczego miałaby trwać? Czy do rozwiązania tego problemu potrzebna jest erudycja (kontraktywna polityka pieniężna ekonomistów)? Potrzebujemy siły. Dopóki dwie lub trzy firmy transportowe i dystrybucyjne nie zostaną zamknięte lub trwale przejęte przez rząd za popełnienie tego właśnie przestępstwa, koszmar, który dotkliwie dotyka kraj, nie będzie zniechęcony. A czasami w tym podwyższeniu cen towarów i usług pomaga rząd. Bardzo łatwo jest podnieść ceny benzyny w kraju podczas świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku, a ceny innych towarów, na które ma to wpływ, pozostają takie same, nawet po normalizacji przez rząd podwyżek cen benzyny.

* Możemy pogłębić niektóre części Nigru, aby umożliwić mniejszym statkom transport towarów z morza do zbiegu Niger-Benue. To jest możliwe. Pomoże to nie tylko miastom handlowym położonym nad brzegiem rzeki lub w jego pobliżu, ale sprawi, że drogi będą bardziej swobodne, a długie pojazdy oszczędzą wiele istnień ludzkich. To, co dzieje się na drodze ekspresowej Lagos-Ibadan, jest równie niepokojące, jak działalność bandytów i terrorystów w kraju. Wypadki na południowym wschodzie nie są tak liczne i śmiertelne, pomimo wielu długich pojazdów, które kursują po drogach przewożących kontenery z Lagos do Aba, Onitsha, Port Harcourt i obszarów Cross-River. Dzieje się tak po prostu dlatego, że drogi są zniszczone i żaden pojazd po nich nie przyspiesza. Po zbudowaniu dróg podróżowanie na południowy wschód lub na południowy wschód będzie koszmarem. Ale możemy zmienić tę paskudną historię, utrzymując większość długich pojazdów z dala od dróg ekspresowych. Produkty rolne z północy można było transportować długimi pojazdami na Lokoję, skąd mniejsze statki mogły je przewozić na południe, a towary z południa można było transportować w ten sposób na północ. Starcia między morderczymi pasterzami Fulani a rolnikami zostaną sprawdzone na ranczach. Ale regiony lub stany muszą je budować i wynajmować pasterzom, aby uniknąć nieustannych konfliktów, które Muhammadu Buhari próbował wywołać w Nigerii za pomocą swojego programu hodowlanego. Program, który miał na celu budowę rancz w całym kraju i osiedlenie na nich ciężko uzbrojonych Fulani, albo utrzymywałby morderczą grupę i ich przyjmujące państwa lub społeczności w niekończących się konfrontacjach, albo zniszczył jedną z nich. Wiemy, że Fulani w biedniejszych krajach północnych robią wszystko, co w ich mocy, aby zepchnąć się w dół, aż do Nigerii, gdzie ich krewni, którym zazdroszczą, przejęli władzę religią i przestępczością i wzbogacili się niewyobrażalnie. Kontrolowanie Fulani w kraju byłoby niemożliwe, gdyby Muhammadu Buhariemu udało się zbudować rancza – które samo w sobie miało być utrzymywane przez rząd federalny kontrolowany bezpośrednio i pośrednio przez małych polityków z północy pochodzenia Fulani. To IPOB jako pierwsza sprzeciwiła się temu programowi i wskazała, co Muhammadu Buhari zamierzał dzięki temu osiągnąć, i zapłaciła za to własnym życiem i wygodą. opanowali państwo religią i przestępczością i wzbogacili się niewyobrażalnie. Kontrolowanie Fulani w kraju byłoby niemożliwe, gdyby Muhammadu Buhariemu udało się zbudować rancza – które samo w sobie miało być utrzymywane przez rząd federalny kontrolowany bezpośrednio i pośrednio przez małych polityków z północy pochodzenia Fulani. To IPOB jako pierwsza sprzeciwiła się temu programowi i wskazała, co Muhammadu Buhari zamierzał dzięki temu osiągnąć, i zapłaciła za to własnym życiem i wygodą. opanowali państwo religią i przestępczością i wzbogacili się niewyobrażalnie. Kontrolowanie Fulani w kraju byłoby niemożliwe, gdyby Muhammadu Buhariemu udało się zbudować rancza – które samo w sobie miało być utrzymywane przez rząd federalny kontrolowany bezpośrednio i pośrednio przez małych polityków z północy pochodzenia Fulani. To IPOB jako pierwsza sprzeciwiła się temu programowi i wskazała, co Muhammadu Buhari zamierzał dzięki temu osiągnąć, i zapłaciła za to własnym życiem i wygodą. Kontrolowanie Fulani w kraju byłoby niemożliwe, gdyby Muhammadu Buhariemu udało się zbudować rancza – które samo w sobie miało być utrzymywane przez rząd federalny kontrolowany bezpośrednio i pośrednio przez małych polityków z północy pochodzenia Fulani. To IPOB jako pierwsza sprzeciwiła się temu programowi i wskazała, co Muhammadu Buhari zamierzał dzięki temu osiągnąć, i zapłaciła za to własnym życiem i wygodą. Kontrolowanie Fulani w kraju byłoby niemożliwe, gdyby Muhammadu Buhariemu udało się zbudować rancza – które samo w sobie miało być utrzymywane przez rząd federalny kontrolowany bezpośrednio i pośrednio przez małych polityków z północy pochodzenia Fulani. To IPOB jako pierwsza sprzeciwiła się temu programowi i wskazała, co Muhammadu Buhari zamierzał dzięki temu osiągnąć, i zapłaciła za to własnym życiem i wygodą.

* W Zatoce Biafra muszą istnieć funkcjonalne porty, aby pomóc licznym biznesom na południu, południu i południowym wschodzie. Przedsiębiorcy z obu regionów nie powinni biec do Lagos po swoje towary, gdy ocean i Niger są obok nich. To wszystko musi nadejść wraz z restrukturyzacją. Gdy Nigeria stanie, inne kraje afrykańskie wokół niej staną. To, czego potrzeba, jest tam. To jest w nas. Maszerujemy po niej codziennie. Mamy wszystko, czego potrzeba, aby zbudować nasz kraj i kontynent. Mamy wszystko, czego potrzeba, aby spojrzeć w twarze takich jak Obiang Nguema Mbasogo z Gwinei Równikowej, Paul Biya z Republiki Kamerunu, Museveni z Ugandy i innych prezydentów, którzy przedłużyli swój pobyt (którzy wygrywają wybory w swoich krajach, nawet jeśli nikt na nich nie głosuje) ) i zadawaj im pytania, a nawet każ im na nie odpowiadać. Sprawdziłem, jaki rodzaj rządów jest praktykowany w tych krajach, byłem zszokowany, widząc, że jest to demokracja. Ale jak to się dzieje, że ci ludzie obejmowali urzędy w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych i nadal tam są? Jakiej Afryki pragniemy mieć? Jakiej Afryki chcemy i czy promujemy? Jeśli w tych krajach nie ma nikogo, kto mógłby zmienić sytuację, pomoc powinna przyjść z innych krajów na kontynencie. Gdyby ci ludzie znali wszystkie rozwiązania licznych problemów swoich krajów, nie żyliby tam z nimi inni obywatele. Nie powinno być szacunku dla dyktatorów. Nigeria przeciwstawiła się ciemiężcom i mieszkańcom RPA w okresie apartheidu. Ale nie możemy teraz nic z tym zrobić, ponieważ Nigeria zatraciła się na własnym kontynencie, a przyczyną tego jest złe przywództwo – końcowy produkt ekstremizmu. Musimy ją zrestrukturyzować. Jeśli to jest niemożliwe, secesja jest.

V. Poświęcenie

Ta krótka praca poświęcona jest niektórym przywódcom, których miała Nigeria.

Gorzką kulturą wśród Nigeryjczyków jest tendencja do pamiętania i nagradzania dobroci, gdy ci, którzy ją okazywali, już nie żyją. Usuń ten głupi zwyczaj, tacy jak Olusegun Obasanjo będą bohaterami. Powodem jest po prostu fakt, że Olusegun Obasanjo nigdy w ciągu swoich lat służby w Nigerii nie stał się plemiennym bohaterem. Mógł prześladować wielu z tych, którzy sprzeciwiali się jego próbie utrzymania władzy w 2007 roku i być może został oskarżony o korupcję, ale te, choć niepokojące, nigdy nie stanowią poważnego zagrożenia dla jedności Nigerii, ponieważ plemienność i, co najgorsze, , religijny ekstremizm szturmujący teraz z północy. A wojny i konflikty, które zakończył i którym zapobiegł w prawie wszystkich regionach Afryki, mówią za niego. W tej chwili jest najlepszym przywódcą, jakiego miała Nigeria. Za nim podąża nieżyjący już Umaro Musa Yar'Adua, którego krótki pobyt u władzy spowodował podniesienie dobrobytu kraju. Yar'Adua był dobrym muzułmaninem, wykształconym, pozbawionym plemion, prawym i przejrzystym. Pokonując dyplomatycznie bojowników Delty Nigru za pomocą swojego programu amnestii, pokazał, jak bardzo jest spostrzegawczy w trudnym kraju, takim jak nasz. Goodluck Ebele Jonathan jest kolejnym podziwianym liderem Nigerii, mimo że był niepotrzebnie ostrożny i pozostawił wiele ważnych zadań niewykonanych. Gdyby zrestrukturyzował kraj i zmienił jedną z najgorszych konstytucji na świecie, Konstytucję z 1999 r., zgodnie z sugestią Konferencji Narodowej, którą zwołał w 2014 r., miałby szersze miejsce w historii. Jesteśmy wdzięczni, że nigdy nie pogrążył kraju w takiej otchłani, do której sprowokowali go ekstremiści, którzy włóczyli się po ulicach jako politycy. Yar'Adua był dobrym muzułmaninem, wykształconym, pozbawionym plemion, prawym i przejrzystym. Pokonując dyplomatycznie bojowników Delty Nigru za pomocą swojego programu amnestii, pokazał, jak bardzo jest spostrzegawczy w trudnym kraju, takim jak nasz. Goodluck Ebele Jonathan jest kolejnym podziwianym liderem Nigerii, mimo że był niepotrzebnie ostrożny i pozostawił wiele ważnych zadań niewykonanych. Gdyby zrestrukturyzował kraj i zmienił jedną z najgorszych konstytucji na świecie, Konstytucję z 1999 r., zgodnie z sugestią Konferencji Narodowej, którą zwołał w 2014 r., miałby szersze miejsce w historii. Jesteśmy wdzięczni, że nigdy nie pogrążył kraju w takiej otchłani, do której sprowokowali go ekstremiści, którzy włóczyli się po ulicach jako politycy. Yar'Adua był dobrym muzułmaninem, wykształconym, pozbawionym plemion, prawym i przejrzystym. Pokonując dyplomatycznie bojowników Delty Nigru za pomocą swojego programu amnestii, pokazał, jak bardzo jest spostrzegawczy w trudnym kraju, takim jak nasz. Goodluck Ebele Jonathan jest kolejnym podziwianym liderem Nigerii, mimo że był niepotrzebnie ostrożny i pozostawił wiele ważnych zadań niewykonanych. Gdyby zrestrukturyzował kraj i zmienił jedną z najgorszych konstytucji na świecie, Konstytucję z 1999 r., zgodnie z sugestią Konferencji Narodowej, którą zwołał w 2014 r., miałby szersze miejsce w historii. Jesteśmy wdzięczni, że nigdy nie pogrążył kraju w takiej otchłani, do której sprowokowali go ekstremiści, którzy włóczyli się po ulicach jako politycy. Pokonując dyplomatycznie bojowników Delty Nigru za pomocą swojego programu amnestii, pokazał, jak bardzo jest spostrzegawczy w trudnym kraju, takim jak nasz. Goodluck Ebele Jonathan jest kolejnym podziwianym liderem Nigerii, mimo że był niepotrzebnie ostrożny i pozostawił wiele ważnych zadań niewykonanych. Gdyby zrestrukturyzował kraj i zmienił jedną z najgorszych konstytucji na świecie, Konstytucję z 1999 r., zgodnie z sugestią Konferencji Narodowej, którą zwołał w 2014 r., miałby szersze miejsce w historii. Jesteśmy wdzięczni, że nigdy nie pogrążył kraju w takiej otchłani, do której sprowokowali go ekstremiści, którzy włóczyli się po ulicach jako politycy. Pokonując dyplomatycznie bojowników Delty Nigru za pomocą swojego programu amnestii, pokazał, jak bardzo jest spostrzegawczy w trudnym kraju, takim jak nasz. Goodluck Ebele Jonathan jest kolejnym podziwianym liderem Nigerii, mimo że był niepotrzebnie ostrożny i pozostawił wiele ważnych zadań niewykonanych. Gdyby zrestrukturyzował kraj i zmienił jedną z najgorszych konstytucji na świecie, Konstytucję z 1999 r., zgodnie z sugestią Konferencji Narodowej, którą zwołał w 2014 r., miałby szersze miejsce w historii. Jesteśmy wdzięczni, że nigdy nie pogrążył kraju w takiej otchłani, do której sprowokowali go ekstremiści, którzy włóczyli się po ulicach jako politycy. mimo że był niepotrzebnie ostrożny i pozostawił wiele ważnych zadań niewykonanych. Gdyby zrestrukturyzował kraj i zmienił jedną z najgorszych konstytucji na świecie, Konstytucję z 1999 r., zgodnie z sugestią Konferencji Narodowej, którą zwołał w 2014 r., zająłby szersze miejsce w historii. Jesteśmy wdzięczni, że nigdy nie pogrążył kraju w takiej otchłani, do której sprowokowali go ekstremiści, którzy włóczyli się po ulicach jako politycy. mimo że był niepotrzebnie ostrożny i pozostawił wiele ważnych zadań niewykonanych. Gdyby zrestrukturyzował kraj i zmienił jedną z najgorszych konstytucji na świecie, Konstytucję z 1999 r., zgodnie z sugestią Konferencji Narodowej, którą zwołał w 2014 r., zająłby szersze miejsce w historii. Jesteśmy wdzięczni, że nigdy nie pogrążył kraju w takiej otchłani, do której sprowokowali go ekstremiści, którzy włóczyli się po ulicach jako politycy.

* * * *

Warto przypomnieć, że w ostatnim czasie wybitni Nigeryjczycy z północy wyrazili swoje poparcie dla kampanii na rzecz restrukturyzacji kraju. Niektórzy z nich to były szef państwa Ibrahim Badamosi Babangida i były wiceprezydent Atiku Abubakar. Ale czy ci ludzie właśnie zdali sobie sprawę, że trzeba to zrobić? I oprócz wyrażenia swojego poparcia dla tego, jakie znaczące wysiłki podjęli jako byli „przywódcy”, aby to urzeczywistnić? A może próbują oszukać Nigeryjczyków, aby postrzegali ich jako rozwiązanie problemu? Atiku Abubakar dał jasno do zrozumienia, że ​​restrukturyzacja kraju jest zawarta w jego manifeście wyborczym. Czy ci dobrzy zwolennicy nie tylko dążą do władzy politycznej w tej kampanii? Czy naprawdę należy ich traktować poważnie, skoro stworzyli niektóre z problemów, które obecnie obciążają kraj?

VI. O czym należy pamiętać

Ponieważ z niepokojem oczekujemy restrukturyzacji Nigerii, musimy zauważyć, że ŻADNA RELIGIA NIE JEST WYŻSZA I ŻADNA NIE JEST GORSZA. Żadne z uczuć religijnych, które krążą wokół, z jakiegokolwiek powodu nie powinny znaleźć się w konstytucji, która ma zostać zmieniona. Ale jeśli my lub jakakolwiek grupa będzie nalegać na ich wprowadzenie, prawo kanoniczne, prawo szariatu i to, co wyznawcy Amadioha i Ifa rozproszeni po całym kraju nazywają swoimi, muszą zostać włączone. Gdy prawo szariatu jest wymienione w jakimkolwiek zdaniu lub sekcji konstytucji, prawo kanoniczne, kodeksy Ifa i Amadioha MUSZĄ być wymienione w tym samym zdaniu lub sekcji. O jednym nigdy nie wolno wspominać (jak to jest w Konstytucji z 1999 r.), podczas gdy inne są ignorowane. Dzieje się tak dlatego, że ŻADNA RELIGIA NIE JEST NAJLEPSZA I ŻADNA NIE JEST GORSZA. A Nigeria to kraj świecki.

LUDZKOŚĆ JEST PIERWSZA. Musimy to wiedzieć, nauczać i podtrzymywać to. I musimy wiedzieć, że błędy pionierów lub byłych liderów są ich, a nie regionu. Błędy wodza Awolowa pozostały jego. Błędy generała Ironsiego pozostały jego. Błędy generała Murtali Muhammeda pozostały jego. I ci panowie odeszli. Więc nie prowadzą już nikogo ani nie dyktują nikomu. Ich złe zasady powinny umrzeć wraz z nimi, abyśmy mogli wyjść jako nowy naród związany miłością, co umożliwi nam „promowanie wspólnych interesów ludzkości, budowanie otwartego, integracyjnego, czystego, przyjaznego dla środowiska i zrównoważonego świata, który cieszy się trwałym pokojem , powszechne bezpieczeństwo i wspólny dobrobyt, sprzyjają nowemu typowi stosunków międzynarodowych, charakteryzującym się wzajemnym szacunkiem, uczciwością, sprawiedliwością i obustronną współpracą” ( Deklaracja z Dakaru). Restrukturyzacja kraju to umożliwi, nic innego tego nie umożliwi. Ale jeśli uważamy, że restrukturyzacja kraju jest niemożliwa, SECESJA JEST NAJLEPSZĄ OPCJAĄ.

Prace cytowane

Camus Albert. Buntownik.

Jose, Ismail Babatunde. Walking a Tight Rope: Power Play w Daily Times . Ibadan: University Press Limited, 1987

Kramer, Leslie. „Jak rządy walczą z inflacją?” Inwestopedia.

Obasanjo, Olusegun. Nie moja wola. Ibadan : University Press Limited.

Ojukwu, Emeka. Deklaracja Ahiara (zasada rewolucji biafrańskiej)

Okoye, Mokwugo. Osaczeni mężczyźni: profil w przystosowaniu społecznym . Enugu: Czwarty wymiar, 1980

Pietrow, Jan. „Zachowanie rynkowe”.https://www.peoi.org/Courses/Coursesen/sec/fram9.html

Sartre, Jean-Paul. Czym jest literatura? Londyn: Routledge

Deklaracja z Dakaru VIII Konferencji Ministerialnej Forum Współpracy Chiny-Afryka

1. „Rezolucja konferencji w Casablance w sprawie apartheidu i dyskryminacji rasowej”. Konferencja na szczycie Afryki w Casablance od 4.01.1961 do 7.01.1961 (strona 24)

2. Napar, Kwesi. „Sen kata”

3. „Przemówienie prezydenta Gamala Abdela Nassera w Zgromadzeniu Narodowym na temat wyników konferencji na szczycie w Casablance”. Konferencja na szczycie Afryki w Casablance od 4.01.1961 do 7.01.1961 (strony 25 do 36)

4. Gazeta Vanguard https://WWW.vanguardngr.com/2022/09/65-of-containers-from-abroad-end-up-in-the-south-east-niwa/

5. „Oświadczenie Jego Ekscelencji Muhammadu Buhari, Prezydenta Republiki Federalnej Nigerii, wygłoszone na 71. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych, Nowy Jork, USA, 20 września 2016 r.” (paragraf 6)

6. Cheney-Coker, Syl. "Krótkowzroczność." Koncert dla wygnańca. Londyn: Heinamann (strona 30)

7. „Oświadczenie Jego Ekscelencji Muhammadu Buhari, Prezydenta Republiki Federalnej Nigerii, wygłoszone na 71. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych, Nowy Jork, USA, 20 września 2016 r.” (paragraf 5)

8. Beier, Ulli. „Przodkowie”. Poezja afrykańska: antologia tradycyjnych wierszy afrykańskich. Londyn: Cambridge University Press, 1971 (strona 20)

9. Cheney-Coker, Syl. „Wieśniacy”. Koncert dla wygnańca. Londyn: Heinamann (strona 22)

10. de Graft, JC „Nocni jeźdźcy z Nairobi”. Pod jazzem i mosiądzem. Londyn: Heinemann, 1975 (strona 120)

11. Okigbo, Krzysztof. „Elegia na bęben szczelinowy”. Labirynty z Path of Thunder. Lagos: Apex Books Limited, 2008 (strona 61)

12. „Nie chcę być sławny: ekskluzywny wywiad z profesorem Nnadozie Inyama, wybitnym uczonym, krytykiem literackim, profesorem języka angielskiego, University of Nigeria i jednym z redaktorów-konsultantów Muse. Fragment." Muza Numer 39, lipiec 2011 (strony 97–102)

13. Akwanya, literatura AN i aspekt przyczynowości . Nsukka: University of Nigeria Press, 2018, (strona 1)

14. Heidegger, Marcin. Poezja, język, myśl. Przetłumaczone przez Alberta Hofstadtera. Harper Collins (strona 93).

15. Akwanya, AN Struktury werbalne: studia nad naturą i wzorcem organizacyjnym języka literackiego. Enugu: New Generation Books, 2011 (strona 13)