Świąteczny blues
Dokładnie rok temu przechodziłem przez najtrudniejszy okres w moim życiu. Właśnie straciłam jednego z moich najlepszych przyjaciół w wyniku samobójstwa, a mój chłopak alkoholik i ja byliśmy u kresu wytrzymałości. Przechodził przez problemy prawne z kierowcami pod wpływem, otwierał nową restaurację podczas pandemii i szczerze mówiąc, wiele innych bzdur. Nie trzeba dodawać, że po zerwaniu nie chciałem mieć z tym nic wspólnego. Postanowiłem, że w 2022 roku zmienię swoje życie — i tak się stało.
Wyprowadziłem się z Chicago, ale zatrzymałem swoje mieszkanie, z którego korzystam na Airbnb, aby uzyskać dodatkowy dochód i używać go jako miejsca pobytu, kiedy przyjeżdżam do miasta. Przestałam pić alkohol i kawę, czytałam książkę mniej więcej co miesiąc, opuściłam wszystkie kanały społecznościowe oprócz tych zawodowych i przeprowadziłam się do pięknego domu z dwiema promiennymi kobietami Queer, które kochamy i troszczymy się o siebie nawzajem. Jestem bliżej rodziców i brata, a ta mała społeczność stała się moim bezpieczeństwem. Bycie w Chicago było trudne, bycie otoczonym ludźmi, którzy nie byli już częścią mojego życia, było naprawdę trudne. To, że społeczność mnie objęła, a potem mi zabrała, było trudne. Niektóre z moich przyjaźni osłabły z powodu braku komunikacji, ale. Szczerze wierzę, że niektórzy z tych ludzi poruszali się w sposób, który nie uwzględnia mnie, a ja taki nie jestem.
Ten rok był ciężki, ale przezwyciężyłem wiele, urosłem i stałem się dużo silniejszy. Ale nadal jestem empatą i łatwo wybaczam, co jest również dość niebezpieczne. Dowodem jest to, że Hector, cały rok później, wydaje się być z powrotem w moim życiu. Czuję, że to nowy początek, pełen możliwości, ale muszę pamiętać, chociaż boli mnie, że on wciąż pije i nie oznacza to dla mnie prawdziwej zmiany. Oznacza to, że jesteśmy zmęczeni kłótniami o przeszłość i chociaż nasze rozmowy i czas spędzony razem były uzdrawiające, nie mogę mieć nadziei ani dalej czekać i zobaczyć, czy pewnego dnia będę mieć z nim związek, którego chcę. Serce mi pęka, że on nigdy nie chce się zmienić. Nie jestem tu po to.
Mój prawdziwy stres polega na tym, że zaczynam czuć się niegodny tej kiepskiej pracy. Jestem tak pewny siebie i bezpieczny, że mogę zdobyć każdego kutasa, jakiego chcę, i kiedyś tak myślałem o mojej karierze, ale też nigdy nie traktowałem tego poważnie. Do tej pory nigdy tak naprawdę nie szukałem firmy, w której naprawdę chciałbym pracować, ani nigdy nie starałem się wspiąć po drabinie żadnej z agencji, dla których pracowałem w przeszłości. Nigdy nie dążyłem do czegoś mojego kalibru, a tym bardziej w moim interesie, a teraz, gdy chcę zarabiać, robiąc to, co kocham, czuję, że muszę zacząć wszystko od nowa, albo doszedłem do ślepego zaułka. Nie chodzi o to, że nie chciałem odnieść sukcesu, czy też nie, ale moim priorytetem była wolność robienia tego, co chcę. Spędzam więc dwadzieścia kilka lat pracując, podróżując i tańcząc, zamiast uporządkować swoje finanse i zbudować coś na przyszłość.
Dzisiaj czuję się przytłoczony długiem, a moja karta kredytowa została odrzucona w ciągu ostatnich dwóch dni. W tym momencie nawet mnie to nie obchodzi, czuję się wypalony i beznadziejny, ale oczywiście tak, bo o tym piszę. Tak się cieszę, że nie mam dziecka ani czegoś bardziej tragicznego, co mogłoby na mnie polegać. Mam trzydzieści pięć lat, magister, ambitną, kreatywną, przystojną, cholernie mądrą i najtrudniej mi znaleźć pracę marzeń. Wszystko, co dziś dałam jako prezenty, jest na kredyt i wciąż myślę o moich związkach z tymi mężczyznami, marnując czas na bieganie w myślach. Po prostu chcę być już beznadziejnie zakochany w mojej osobie.
Mam nadzieję, że podążę za kilkoma tropami i ponownie zmienię moje portfolio, aby łatwo określić, co próbuję zdobyć lub do czego zmierzam. Uważam, że jestem wart co najmniej sześć cyfr, ale nawet ubiegam się o pracę służebną i jej nie dostaję. Potrzebuję dodatkowych pieniędzy na rozwój mojej firmy, z czego już mam ochotę zrezygnować. Moja motywacja jest duża, niesie pochodnię tych, których straciłem i nie miałem szansy tego zrobić. Niemożność biegania z powodu pogody, gra na mnie i sprawia, że czuję się niepewnie. Jakbym była zbyt słabą suką, by biegać, a zatem nie dość silną, by walczyć z zimnem i osiągnąć swoje cele, więc nigdy nie mogłabym dostać tej pracy. WOW. Ale to tylko ja jestem dla siebie surowy, prosta zmiana aktywności, aby to zrekompensować, jest całkowicie w porządku.
W międzyczasie myślałem o jeżdżeniu dla Ubera, ale jeżdżę już tak dużo, że narażam się na niebezpieczeństwo. Myślałem, żeby poprosić Hectora o pracę, ale nie. Nie mogę się do tego zmusić. Mogę spróbować znaleźć inną pracę w muzeum, ich koordynator od planowania wydarzeń odszedł, ale nie płacą tak dobrze. W tej chwili nie mogę zarobić mniej niż 60 000 i to jest osiągnięcie. Nie dla życia, którego chcę, ani stylu życia, który próbuję osiągnąć. Muszę tylko kupić jeden budynek i to wszystko.
Szczerze mówiąc, rozpoczęcie roku 2023 w ten sposób wydaje się również oznaczać kolejny rok pełen wyzwań, ale w inny sposób. To jest mój rok kariery, tutaj muszę dotrzeć do swojego przeznaczenia i je rozwinąć. Mam wszystko, mam wsparcie, mam kreatywność, ambicję, etykę pracy, empatię i wszystkie twarde i miękkie umiejętności, jakie tylko można mieć. Szybko uczący się! Nie chcę się poddawać, ale dla kogoś takiego jak ja zaczyna się to robić przerażające. Proszę, pomódl się za mnie. Że spełnię swoje marzenia, że będę żył takim życiem i że będę szefową suką. Obiecuję, nigdy się nie poddam!

![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































