Szkolenie Todda

Dec 16 2022
Jego wydatny brzuch napinał się, gdy zaciskałem palce wokół całej tej grubości, a kiedy zacząłem delikatnie pompować moją dłoń, słyszałem, jak głęboko wdycha Kiedy zdjął spoconą, poplamioną trawą koszulkę i rozpiął dżinsy podniecenia. Todd był ode mnie o dwadzieścia lat młodszy.
fot. SexArt

Jego wydatny brzuch naprężył się, gdy zakręciłem palcami wokół całej tej grubości, a kiedy zacząłem delikatnie pompować ręką, usłyszałem, jak bierze głęboki wdech

Kiedy zdjął przepoconą, poplamioną trawą koszulkę i rozpiął dżinsy, przełknęłam falę podniecenia.

Todd był ode mnie o dwadzieścia lat młodszy.

Umawiał się nawet kilka razy z moją córką, zanim poszła na studia.

Ale wiedziałam, że zawsze coś do mnie czuł: jego oczy przebiegały przez grube krągłości mojego ciała i obfity tyłek, zatrzymując się na moim głębokim, opalonym dekolcie.

Teraz, w wieku dwudziestu dwóch lat, pracował w rodzinnej firmie ogrodniczej.

Cieszyłam się, że mogłam go zatrudnić, chociażby po to, żeby patrzeć, jak jego szczupłe, mocno umięśnione ciało trudzi się na moim podwórku.

I oczywiście wiedział, że ja też go sprawdzam - inaczej nie pokazywałby swojej ogromnej erekcji, ledwo ograniczonej przez bieliznę, gdy jego spodnie opadły na podłogę.

Poprawiłem się w głębokim, okrągłym, rattanowym fotelu — jednym z dwóch na mojej werandzie — i wypuściłem powietrze przez nos. Zastanawiałam się, czy Todd widzi, jak moje serce pulsuje na tle cienkiej, białej letniej sukienki, którą miałam na sobie, albo czy zauważył, że – odkąd wyraził swoje trudności – pąki moich sutków zaczęły puchnąć.

Może. Już kilka razy przyłapałam go na gapieniu się na moje cycki.

Być może będzie to łatwiejsze niż myślał.

– Więc… – odchrząknął. "Co teraz?"

Musiałam sobie przypomnieć, że to on był tym nieśmiałym. Przyszedł do mnie po wskazówki. Z pewnością miał w sobie rozbrajającą nieśmiałość, która była urocza.

– I… jesteś ze mną całkowicie szczery? Zapytałam. „ Naprawdę trudno ci…?” Zacisnęłam usta. „Przekroczyć linię mety, jak mówisz? To nie jest jakiś podstęp, żeby dostać się do moich spodni?

Jeśli tak było — nie obchodziło mnie to. Ale chciałem też wiedzieć, z czym mam do czynienia.

– Podstęp, pani Morgan? Czoło Todda zmarszczyło się.

„Oszustwo. Sztuczka."

"Oh. O nie. To był jeden z głównych powodów, dla których zerwałem z twoją córką…

skrzywiłem się. Nie musiałam znać tego szczegółu, ale teraz, kiedy o tym wspomniał, przypomniałam sobie, że słyszałam ciche skrzypienie dochodzące z pokoju Heather tamtej nocy (kiedy Todd miał już iść do domu) i wydawało się, że to trwa wiecznie…

Dobrze! Dobroć.

To może być bardzo interesujące.

"Dobra. Wierzę ci – powiedziałam, a moje oczy powędrowały z powrotem do tego wybrzuszenia, które walczyło, by wyskoczyć z tych ciasnych, białych majtek. Heather zawsze była drobna. Jak, u licha, walczyła z tym czymś?

A teraz była moja kolej.

– No dobrze… najpierw najważniejsze… – mruknęłam. „Zobaczmy, z czym mam do czynienia. Zdejmij majtki i podejdź bliżej.

Todd spojrzał na siebie. Powinien być dumny z tego, co pakował. Zamiast tego wydawał się zaniepokojony.

– Wszystko w porządku – uspokoiłam go, starając się brzmieć spokojnie, mimo że serce waliło mi jak oszalałe. „Ale nie bardzo mogę pomóc, jeśli tam jesteś, prawda?”

Wypuszczając powietrze, Todd zahaczył kciuki o pasek swojej bielizny i ściągnął je w dół na swojej rosnącej długości.

Kiedy jego kutas odskoczył, nie mogłem powstrzymać się od wymamrotania przekleństwa pod nosem.

Mój podziw dla Heather podwoił się w jednej chwili, kiedy wpatrywałem się w tę ogromną, zakrzywioną, idealną erekcję. Zauważyłam, że Todd zadbał o to, by był ładnie wypielęgnowany także wokół tego ciasnego worka na piłki, niewątpliwie w oczekiwaniu na jego prośbę.

I w tym momencie zastanawiałam się, jak wytrzymałam, pozwalając Frankowi mnie drapać przez tyle lat, mimo że wytrzymał ledwie minutę przy okazjach, w których udało mu się mnie spenetrować.

– Podejdź bliżej – poleciłem Toddowi.

Moje oczy były skupione na tej twardości żelaza, gdy szedł w moją stronę.

Zauważyłem perłę precum drżącą na czubku jego żołędzi.

To był przynajmniej początek.

Todd zatrzymał się tuż przed moimi kolanami. Oblizałem usta.

"Co teraz?" — zapytał Todd. Spojrzałam na niego, a jego oczy nagle podskoczyły znad moich cycków.

Zastanawiałam się, czy widzi, jak twarde są moje sutki.

„Cóż, to jest właśnie część twojego problemu, kochanie” – powiedziałem. „To nie jest wyścig”.

Pochylając się do przodu na krześle, niepewnie sięgnąłem, by wziąć w dłoń jego obwód.

Było ciepłe, pulsowało krwią, drżało od witalności. Wystające mięśnie brzucha Todda napięły się, gdy zwinąłem palce wokół całej tej grubości, a kiedy zacząłem delikatnie poruszać dłonią, usłyszałem, jak bierze głęboki wdech.

– Widzisz, sztuczka polega na przewidywaniu – powiedziałem cicho. „Rozkoszowanie się chwilą. Potem budowanie do crescendo… Szarpnąłem go trochę mocniej.

„To miłe uczucie, pani Morgan…”, powiedział mi.

"To robi? To dobrze. Wiesz, jesteś bardzo twardy, Todd. To już sprawia, że ​​jestem bardzo mokry.

"To jest?" Głos Todda załamał się.

Ja też nie kłamałem. Rozchylając nogi, poczułem narastającą śliską wilgoć. „O tak, kochanie. Moja cipka jest mokra… i przesunąłem tyłek na krawędź krzesła.

Jego kutas znajdował się zaledwie kilka centymetrów od moich ust.

— Jesteś bardzo duży — powiedziałem. „Może nie być łatwo wziąć cię do gardła…”

– Twoje… twoje gardło? Todd patrzył na mnie z napiętym wyrazem twarzy.

„Ale zrobię, co w mojej mocy…”

Otworzyłam usta, opuszczając usta na jego żołądź.

nie spieszyłem się. Tak jak powiedziałem (i miałem to na myśli), to nie był wyścig i bardzo powoli wysysałem jego słoną spermę, przesuwając ustami w dół i nad głową.

Zostało to nagrodzone cichym pomrukiem przyjemności ze strony Todda i poczułam, jak jego kutas sztywnieje, gdy wciągnęłam go głębiej w swoje usta.

Następnie wpełzłam palcami w dół do jego jąder, które delikatnie ścisnęłam, gdy zaczęłam rytmicznie ssać mocniej i pilniej, przesuwając go dalej z każdym pociągnięciem.

Och , pani Morgan…” Todd westchnął. Instynktownie jego ręka opadła na czubek mojej głowy i wkrótce ostrożnie popychał mnie na siebie.

Zakrztusiłem się, co zdawało się wywołać kolejny podekscytowany spazm. Podobało mu się to.

Więc ssałam go mocniej i głębiej. zakrztusiłem się.

Uwolniłem go i wydepilowałem jego długość, tłustą od mojej śliny, i powiedziałem: „Lubisz pieprzyć moje usta, Todd?”

Twarz Todda stężała. „Tak, pani Morgan…”

„Lubisz traktować mnie jak małą dziwkę…”

Oczy Todda rozszerzyły się.

— W porządku, Toddzie. Dziś możesz ze mną robić, co chcesz. Dziś jestem twoją dziwką…”

Włożyłem go z powrotem do ust.

Ssałam go w ten sposób, szepcząc zachęty, liżąc jego penisa, ssąc jego jądra, mówiąc mu, jaki jest duży i twardy, i że moja cipka jest mokra.

Nie żeby to przyniosło rezultat, którego szukaliśmy.

Musiałem przyznać, byłem pod wrażeniem.

Nie prowadził mnie dalej. Trzymał się kursu. Nie wyglądał, jakby miał zamiar wkrótce dojść.

Ale to była tylko moja salwa otwierająca, a kiedy już go dobrze przygotowałem, wyciągnąłem go z moich ust i wychrypiałem: „Teraz… zobaczmy, co możesz zrobić z moją cipką…”

I poczułem kutasa Todda, ociekającego moją śliną, kozioł.

To sprawiło, że się uśmiechnąłem. Przynajmniej miałem wpływ.

Wydawało się, że bardziej, kiedy sięgnęłam, żeby rozpiąć sukienkę.

Guziki biegły aż do samego końca. Otwierałam je pojedynczo, powoli odsłaniając szerokie brązowe piersi, płaski, miękki brzuch i ciemny, wypielęgnowany trójkąt mojego krzaka.

Oczy Todda płonęły gorączką, gdy rozpięłam sukienkę i rozszerzyłam nogi.

Dotrzymałem słowa, moja cipka błyszczała.

– Dobrze, kochanie – powiedziałam do niego. „Dlaczego nie padniesz na kolana?”

Miałem go teraz na sznurku, całkowicie pod moją kontrolą, kiedy przesuwał się między moimi nogami. Jego uwaga była skupiona na moich piersiach.

"Podobają Ci się?" - powiedziałem cicho.

„Są cudowne, pani Morgan…”

– W takim razie możesz je ssać, jeśli chcesz – powiedziałam. „Jednocześnie chcę, żebyś przyłożył swojego wielkiego kutasa do mojej cipki. Ale! Nie chcę cię we mnie. Jeszcze nie teraz. Chcę tylko, żebyś bawił się moją łechtaczką swoją końcówką. Chcę, żebyś mnie tak spuścił. Zrozumieć?"

Todd szybko skinął głową.

- To dobry chłopiec - uśmiechnęłam się i usiadłam z powrotem na krześle.

Z rozłożonymi nogami pozwoliłem Toddowi zbliżyć się do siebie na kolanach, żeby mógł oprzeć jedną rękę obok mojego lewego biodra.

Mogłam poczuć jego ciepło. Czułam zapach jego potu i mocną woń trawy i oleju silnikowego.

Bolała mnie cipka. Byłam mokra i gotowa.

Wkrótce sytuacja się pogorszyła, gdy Todd pochylił się, by położyć swoje miękkie usta na mojej szyi i stopniowo zagłębiał się w moje piersi, zanim znalazł jeden z moich sutków.

Wygięłam plecy. Językiem otoczył moją otoczkę. Potem zaczął ssać, z zadziwiającą wprawą, mrucząc cicho, kiedy doprowadzał mój sutek do jeszcze większej sztywności.

Kurwa … – mój głos się załamał. „ Cholera …”

Zrobiłem się głośniej, kiedy zdałem sobie sprawę z tępego czubka penisa Todda opadającego na mój owłosiony kopiec.

Następnie mocował się swoją długością w dół wolną ręką, w kierunku mojego otworu, aż znalazł się na mojej łechtaczce.

Moja cipka się zacisnęła.

Przynajmniej Todd wiedział, gdzie znaleźć ten spuchnięty guzek, a kiedy spragniony ustami i językami lizał moje cycki, zaczął pracować swoim kutasem.

– Och, kochanie … – wyszeptałam, gdy zaczął masować tam iz powrotem. „Och, kochanie, właśnie tak…”

Opuściłem rękę między nogi i rozszerzyłem cipkę, aby ułatwić Toddowi wysiłki. Warknął. Główka jego penisa, tak twarda i bezlitosna, znajdowała się dokładnie we właściwym miejscu, napierając na mnie, wabiąc mnie ku mojemu pierwszemu orgazmowi.

– Och , Todd … – Położyłem drugą rękę z tyłu jego głowy. Palce wplątane w jego włosy. „Kurwa, to doprowadzi mnie do orgazmu…”

Usłyszałem, jak Todd stłumił pomruk, odrywając usta od mojej piersi.

Pracował biodrami. Drugą ręką oparł się o krzesło, żeby się zakotwiczyć.

Jego kutas poruszał się teraz swobodnie, spód jego penisa siniaczył moją łechtaczkę.

Cholera …Pani. Morgan… – jego głos brzmiał na napięty.

"Lubisz to?" Użyłem bioder. „Czy to sprawi, że dojdziesz, kochanie?”

Zmarszczka brwi Todda pogłębiła się. „Twoja cipka… O mój Boże

„Sprawiasz, że ja też się spuszczam, kochanie” – wyszeptałam. „Nie przestawaj. Nie przestawaj .

on nie. Utrzymywał nacisk, jego napinający się kutas wciąż kusił moją łechtaczkę, a jego oczy spuszczały się, by zobaczyć, co dzieje się między moimi nogami.

„Dojdź do mnie, kochanie” – błagałam go. „Spuść się na moją mokrą cipkę…”

I z cichym okrzykiem, jego ciało napięło się i właśnie to zrobił.

Ja też doszedłem, gdy pierwsza grubsza wstęga jedwabistej spermy trysnęła z jego penisa, wystarczająco mocno, by sięgnąć moich cycków.

Zaklął ponownie i wylało się więcej, rozpryskując mój brzuch, a następnie pompując mój kopiec i drżące wargi cipki, gdy odsuwałem rękę, aż kazałem mu dokończyć we mnie.

W końcu pozwolono mu napełnić mnie swoim ogromnym, pulsującym kutasem, z każdym głębokim i natarczywym pociągnięciem rozkwitała we mnie jeszcze ciepła sperma.

Jego kutas nie stracił nic ze swojej twardości.

Jego twarz wykrzywił grymas bólu i przyjemności.

Potem w końcu się uwolnił, jego długość była naznaczona jego wysiłkiem, i marmurkowaty z moim kremem, zgrzyt uciekł z jego ust, gdy spojrzał w dół na swoją erekcję.

Jezu , pani Morgan… – wykrztusił. „Doprowadziłeś mnie do orgazmu tak cholernie mocno…”

– Wiem – odetchnąłem. „Wiem, kochanie…” I poczułam ciepły blask satysfakcji z tego, co osiągnęłam…

Tylko po to, by dodać: „Ale oczywiście prawdziwym wyzwaniem jest… czy możemy to zrobić ponownie?”

Przejechałem dłonią po piersiach i brzuchu, przesuwając ją przez kremowe strumyczki lśniące na mojej skórze, podczas gdy Todd patrzył na moją spryskaną spermą cipkę i przygotowywał się do wejścia we mnie po raz drugi.