Trening poza sezonem — Zaplanuj
Zastrzeżenie: Napisałem tę część bloga po pierwszym bloku treningowym trwającym 4 tygodnie. Spróbuję wrócić do sposobu myślenia, jaki miałem, kiedy planowałem tę fazę treningową
Motywacja
W zeszłym roku, 15 października 2021 roku wysłałem Symbiose. 7C/V9 w Fontainebleau. To mój najtwardszy boulder, jaki zrobiłem do dzisiaj, a także jeden z najlepszych momentów w moim życiu. Odkryłem moją wersję beta podczas pierwszej sesji, ale konsekwentnie spadałem w sedno blisko szczytu przez 3 sesje, dopóki nie zdjąłem jej podczas czwartej sesji.
Sedno w izolacji (dopasuj na niczym, a potem wpadnij na dzban zwycięstwa) wydawało się absolutnie łatwe od drugiej sesji, ale nie mogłem tego zebrać od samego początku. Sfrustrowany całą podróżą, po wysłaniu „tylko” dwóch 7A i irytująco blisko wysłania Le Carnage 7B+ w jednej sesji, załamałem się psychicznie na trzy dni przed wyjazdem. Oczekiwania wobec mnie były z góry zawyżone.
Następne dwa dni potraktowałem jako dni odpoczynku psychicznego i postanowiłem wrócić do Symbiose ostatniego dnia. Stawiam na to wszystko.
Kiedy wpadłem na dzban zwycięstwa, wybuchnąłem okrzykiem triumfu, uwalniając całą frustrację z poprzednich dni i radość z osiągnięcia czegoś, czego nigdy wcześniej nie robiłem.
Skończyłem rok z dość dziwną listą: 6x 7A, 2x 7A+, 1x 7B, 1x 7C
Po zrobieniu moich pierwszych 7A+, 7B i 7C (tak, pominąłem 7B+) w tym roku. Doprowadziło to do tego, że przeceniłem swój własny poziom. „Wysłałem 7C, więc wkrótce powinienem móc zrobić to ponownie, a nawet wysłać 7C+ w przyszłym roku”. To był błąd.
Istnieją dwa sposoby spojrzenia na moją listę zadań na rok 2022:
Po pierwsze, przez pryzmat moich oczekiwań wobec siebie na początku roku — znanego również jako „głupi sposób”. Wysłałem 7C w zeszłym roku i tylko jeden (miękki) w tym roku… to źle… Nie 7C+? Co ja w ogóle zrobiłem w ciągu roku? To rozczarowujące.
Zaledwie kilka tygodni temu ten punkt widzenia zmienił się znacznie na znacznie bardziej rozsądny i mądrzejszy. Zbudowałem szerszą podstawę z głazów. Nie przekraczałem swoich granic, ale poszerzyłem swoje doświadczenie w boulderingu na świeżym powietrzu i zbudowałem fundament pod bardziej udaną przyszłość. Nie zamierzałem tego robić, ale dzięki zbiegowi okoliczności postąpiłem słusznie.
trochę się rozpisałam. Jedną rzeczą, która naprawdę mnie niepokoiła, było to, że nie czułem, że stałem się znacznie silniejszy w ciągu roku. Po mojej październikowej wyprawie w 2021 r. do około lutego miałem wzrost kompetencji boulderingowych, a potem nastąpiła stagnacja. Myślę, że złożyło się na to kilka powodów:
Mój główny partner treningowy i bardzo bliski przyjaciel wyprowadził się, przez co zostałem jedynym bulderowcem w grupie na tym poziomie. Odkryłem, że był to jeden z największych czynników mojej stagnacji, głównie dlatego, że pozostawiło to dziurę w mojej motywacji na dłuższy czas
. Jakość problemów z boulderami na mojej siłowni spadła, przynajmniej w wyższych klasach. Nie pamiętam, kiedy ostatnio bawiłem się pracując nad problemem dłużej niż sesja na tej siłowni. Więc tak naprawdę nie przewidywałem niczego przez większą część roku, co moim zdaniem było głównym czynnikiem postępu wcześniej.
Latem piłem znacznie więcej alkoholu — prawie w każdy weekend. W szerszym zakresie nie było tak źle. Świetnie się bawiłem z moimi przyjaciółmi. Ale to z pewnością nie pomogło mi w robieniu postępów we wspinaczce.
Teraz motywacja wróciła po mojej ostatniej wyprawie do Fontainebleau w październiku/listopadzie. Byłem bliski wysłania Alien 7C (wydawało mi się to trudniejsze niż Symbiose) podczas mojej drugiej sesji i zacząłem wczuwać się w terytorium 8A z Énergie Collective.
Doświadczenie zdobyte podczas boulderingu na świeżym powietrzu i budowaniu szerszej bazy z pewnością jest pozytywne, ale jestem gotowy ponownie przekraczać swoje granice.
Chcę stać się lepszy.
Chcę wysłać 8A.
Chcę stworzyć więcej takich momentów jak na Symbiose i jestem gotów za to cierpieć.
A do tego muszę trenować — ciężko!
Układ planu
Zanim stworzę plan, muszę określić, co muszę poprawić.
Zawsze miałem problemy z budowaniem surowej siły i mocy. Brakuje mi haczyków na pięcie, zwłaszcza na tych rzeczach z Fontainebleau, które mają tylko tarcie, nicość, co zauważyłem szczególnie w Énergie Collective i La Bombe Humaine Droite. Moja wytrzymałość na moc była głównym powodem, dla którego nie udało mi się wysłać Obcego.
Ramy czasowe są proste: moja następna większa podróż będzie najprawdopodobniej w okolicach wschodnich. Z tego powodu zdecydowałem się na układ 4–1. 4 tygodnie ciężkiego treningu, po którym następuje tydzień deloadu. Mogę tam zmieścić 4 takie cykle.
Pierwsze dwa cykle będą koncentrować się na budowaniu siły i mocy oraz potencjalnym przybieraniu na wadze (miejmy nadzieję na masę mięśniową). Głównym narzędziem do tego będzie Moonboard, ponieważ nie czuję się zmotywowany do ciężkich treningów na głazach na siłowni. Jest też tablica Kilter, którą mogę odwiedzać w weekendy. Zdecydowanie wolę Kilter, ale niestety jest za daleko na półdniową sesję. Wykorzystam też naszą ścianę w sprayu. Ale biorąc pod uwagę, że jest ustawiony na zaledwie 25°, a wybór trzymania jest w porządku, uważam Moonboard za najbardziej przydatne narzędzie w mojej sytuacji.
Trzeci nadal będzie skupiał się na sile/mocy, ale postaram się zrzucić trochę wagi, abym mógł być nieco lżejszy do wysyłania.
Cykl 4 skupi się na wytrzymałości siłowej i utrzymaniu wagi. Nie chcę mieć deficytu podczas cyklu WF i przed wyjazdem.
Poza tym, kiedy tylko mogę, chcę wyjść na zewnątrz. To trochę jazdy, a ze względu na zimę nie będzie to możliwe tak często. Ale jeśli nadarzy się okazja, skorzystam z niej. Chcę wysłać mój projekt 7C+ przed kolejnym wyjazdem do Fontainebleau, który najprawdopodobniej zajmie kolejne minimum 2-3 sesje.
Na koniec chcę trochę potrenować Antagonistę w dni odpoczynku, aby uzyskać trochę równowagi mięśniowej i zapobiec kontuzjom.
Trudno jest trenować gówniane haczyki Bleau-Heel, ale postaram się znaleźć okazje do podobnych haczyków w pomieszczeniach. Wypróbuję również Nordic Curls podczas mojego treningu Antagonist, abym mógł przynajmniej zbudować trochę mięśni w tym obszarze i poćwiczyć aktywację odpowiednich grup mięśni.
Na koniec chcę uwzględnić zawieszenie Maxa w pozycji przeciągania trzema palcami. Niekoniecznie jest to słabość, ale czuję, że może być przydatna dla Bleau-Slopers, ponieważ zwykle trzymają się w otwartej pozycji. Nie jest to priorytet, ale lubię rozgrzewkę na Hangboardzie, więc równie dobrze mogę trochę potrenować tę pozycję podczas rozgrzewki.
Planowanie cyklu I
Off the Wall:
- Half Crimp Max Hangs (aby wrócić do hangboardingu z uchwytem, z którym jestem bardziej wyszkolony, przed przejściem do 3-FD)
- Podciąganie z
obciążeniem - Nauka Ring Muscle Up (według Stevena Lowa, może to pomóc przy mojej słabości w końcowych zakresach. Blokady pod kątem 90° nie stanowią problemu, ale nie mogą utrzymać głębokiego)
- Antagoniści: pompki, wymachy na klatkę piersiową, przysiady pistoletowe, podciąganie twarzy, stabilizacja nadgarstka, stabilizacja kostki — wszystko w jednym nadzbiory.
On the Wall:
- Budowanie bazy na Moonboard. Głównie skupiam się na problemach, które mogę rozwiązać w ciągu 1 lub 2 sesji. Może poszukaj trudniejszych projektów już do zrealizowania w kolejnych cyklach.
Część poza ścianą wygląda na większą, ale ćwiczenia są krótsze w przypadku dłuższych i/lub bardziej intensywnych sesji na ścianie.
Celem jest naprzemienne podciąganie na desce i podciąganie z obciążeniem oraz dwie sesje antagonistyczne w dni bez wspinaczki.
Cykl II — IV Planowanie
Nie chcę jeszcze być zbyt rygorystyczna w planowaniu tych cykli. Po każdym cyklu ponownie odwiedzę i zastanowię się nad poprzednim cyklem oraz odpowiednio zaplanuję następny cykl bardziej szczegółowo
Jeśli chodzi o na ścianie, będzie to głównie Moonboard przez całą drogę, z powodów wyjaśnionych powyżej. Skoncentruję się również bardziej na trudniejszych podjazdach podczas tych cykli (~1 ciężka sesja projekcji tygodniowo, 2, jeśli czuję się wystarczająco dobrze)
Ale luźno zaplanowane:
Cykl 2:
Ring Muscle Ups, Przeciąganie trzema palcami, Antagonizm (wyciskanie znad głowy, Nordic Curls
Cykl 3:
Taki sam jak cykl 1, ale z deficytem kalorycznym i odpowiednim dostosowaniem intensywności/objętości
Cykl 4:
Power-Endurance (4x4), ze ściany, podobnie jak cykl 2. Może z treningiem przedniej dźwigni zamiast Ring Muscle Ups
I teraz…?
Poćwiczmy! Postaram się napisać kilka rzeczy po każdym cyklu, aby zastanowić się, co zadziałało, a co nie lub co stało na przeszkodzie realizacji planu.

![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































