Złożoność
Moje rozumienie złożoności jako praktyka zmiany systemów autystycznych.
Złożoność to słowo, które pojawiło się podczas mojej podróży Basecamp ze School of System Change. Było to tak wszechobecne, że skłoniło mnie do zastanowienia się nad tym, jak przepływa mój mózg, gdy zmaga się ze złożonością. Lubię obracać w myślach złożony problem, aby spojrzeć na niego z różnych punktów widzenia, wyczuć jego granice i zobaczyć jego części składowe. Potrafię mapować powiązania między rzeczami, obserwować elementy, na które nie mam wpływu, identyfikować możliwości, by coś popchnąć, aby wpłynąć na zmianę. Potrafię wczuć się w zawiłości.
Biorąc pod uwagę, że te obserwacje ujawniały mi się w tym samym czasie, gdy odkrywałem, że jestem autystyczny, zastanawiałem się nad podobieństwami między nimi. Doszedłem do wniosku, że moja znajomość złożoności w kontekście zmiany systemów wyewoluowała z mojego życiowego doświadczenia nasyconego złożonością.
Pozwól, że dam ci wgląd w mój autystyczny mózg i jak moje problemy z funkcjonowaniem wykonawczym mogą zmienić nawet przyziemne spotkania w złożone wyzwania do rozwiązania.
Zagadka „ Psy w kosmosie”.
W powolny dzień pracy z domu mój partner i ja postanawiamy zrobić sobie przerwę na wspólny lunch. Przegląda Netflix w poszukiwaniu inspiracji do kreskówek dla naszego trzylatka. Idę do kuchni przygotować coś dla siebie i mija kilka chwil. Wtedy mój partner dzwoni z drugiego pokoju:
„Na Netflix jest nowy program zatytułowany „Psy w kosmosie”.
Zatrzymuję się, drzwi lodówki są na wpół otwarte, z kartonem mleka w dłoni.
Nie rozumiem , myślę sobie w duchu. „Psy w kosmosie” z pewnością przeszliśmy obok tak wątpliwych praktyk etycznych. W rzeczywistości, w jaki sposób to w ogóle zostało zatwierdzone przez telewizyjny odpowiednik rady etyki?
Czekaj, jest coś, czego nie łapię.
Zwlekam trochę dłużej z otwartymi drzwiami lodówki, wiedząc, że muszę kupić mózgowi czas… czas, aby zobaczyć, czy jestem bliżej zrozumienia tego stwierdzenia, ale, jeśli mam być szczery, czas również ukryć mój brak zrozumienia. Nawet z moim partnerem, który bardzo mnie kocha, istnieje poczucie braku bezpieczeństwa, odsłonięcia.
Pozwoliłem więc, aby to oświadczenie zawisło w powietrzu, w nadziei, że mój brak odpowiedzi zaprosi więcej szczegółów. Mija kolejny ułamek sekundy, a moje myśli wciąż są zawieszone. Wymaga to dalszego przetwarzania.
Jeśli naprawdę wysłali psy w kosmos do programu telewizyjnego, jaka jest wartość rozrywkowa? Tylko banda psów błąkających się po promie kosmicznym wyposażonym w kamery z transmisją na żywo?
Nie, czekaj. Należy je zachęcać do udziału w zajęciach lub konkursach. Mniej latania po ścianie, więcej teleturnieju z kosmicznym psim akcentem. Ale myślę, że na pokładzie muszą być ludzie, aby ułatwić te gry. Ok, być może jest to trochę mniej etycznie wątpliwe, niż początkowo myślałem.
Jednak wciąż czuję, że czegoś mi brakuje.
Ale teraz minęło zbyt wiele czasu. Zdaję sobie sprawę, że zrobiłem pauzę na nienaturalny czas, jeśli chodzi o standardowe konwencje konwersacyjne. Miałem nadzieję, że ta dłuższa przerwa również wywoła dalsze informacje, ale nie miałem takiego szczęścia.
W końcu udaje mi się wykrzyknąć niejasno — w stylu „hmmm”, na przykład potwierdzam to, co powiedziałeś i że jest to interesujące . A może nieumyślnie było bardziej „hmmm?”, jak w czym? nie rozumiem tego. Powiedz mi więcej .
Tak czy inaczej, mój wykrzyknik działa, a mój partner dodaje: „To nowy serial animowany”.
Oczywiście. Oczywiście jest to serial animowany .
Życie w trybie trudnym
Możesz się śmiać, jeśli chcesz. Wiem, że tak. Choćby dlatego, że po raz pierwszy udało mi się dostrzec, jak trudny dla mojego mózgu jest komunikacja społeczna. Wcześniej miałem trudności z identyfikacją się z tą autystyczną cechą, ale sam ten moment rzucił światło na szybkie wewnętrzne tworzenie sensu, na którym teraz zdaję sobie sprawę, że polegam na nim częściej, niż jestem skłonny przyznać.
Chociaż codzienne interakcje takie jak ta mogą nie wydawać się skomplikowane dla 98% populacji, są one obiektywnie złożone . Często obejmują kilka elementów: słowa; gesty; intonacja; wyrazy twarzy. Następnie jest kontekst tego, kto co mówi, co zostało powiedziane wcześniej i szerszy kontekst, w którym to mówi. Prawdopodobnie jest nawet dostosowany do osoby otrzymującej komunikat. Wiele z tych elementów jest nieprzewidywalnych, a granice nie zawsze są jasne. Jednak wszystko jest ze sobą powiązane — dostosuj jeden element, a znaczenie całkowicie się zmieni.
Dla osoby autystycznej grającej życie w trybie trudnym ten scenariusz jest podobny do zmagania się ze złożonością w praktyce zmiany systemów. Moja potrzeba podświadomego radzenia sobie ze złożonością w większości sytuacji życiowych oznacza, że jestem na zawsze przygotowany do świadomego zarządzania złożonością. Przyznaję, że moje podświadome wysiłki nie zawsze kończą się sukcesem (jak powyżej), ale ta ciągła ekspozycja na złożoność nawigacji, choć wyczerpująca, ma swoje zalety, gdy przykładam swój umysł do pracy ze zmianą systemów.
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Jest to część serii, którą piszę po mojej podróży z Basecamp. Niedawno opublikowałem moje wprowadzenie do tej serii zatytułowane Rozpakowanie systemu jaźni wraz z częścią I o Wzorach . W nadchodzących tygodniach zbadam trzy kolejne aspekty mojego autystycznego ja, które dobrze nadają się do myślenia systemowego. Śledź i subskrybuj, aby być na bieżąco, gdy zagłębiam się w te tematy:
| chaos | włączenie | mający sens |
Możesz także kliknąć poniższy obrazek, aby uzyskać dostęp do wizualnej mapy tej podróży.

![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































