Antykryptolodzy = płaskoziemcy

Apr 24 2023
Polityka anty-kryptograficzna osiągając swój szczyt w Stanach Zjednoczonych doprowadziła do ponownego pojawienia się stwierdzeń, takich jak „Bitcoin nie ma wartości”, które, jak sądziliśmy, już pokonaliśmy. Elizabeth Warren była pionierką tego ruchu i nie powinniśmy zapominać, że dwa lata temu opisała całą społeczność kryptograficzną jako „anonimowych super hakerów”.

Polityka anty-kryptograficzna osiągając swój szczyt w Stanach Zjednoczonych doprowadziła do ponownego pojawienia się stwierdzeń, takich jak „Bitcoin nie ma wartości”, które, jak sądziliśmy, już pokonaliśmy. Elizabeth Warren była pionierką tego ruchu i nie powinniśmy zapominać, że dwa lata temu opisała całą społeczność kryptograficzną jako „anonimowych super hakerów”. Warren utożsamia branżę z nielegalnymi rynkami darknetu.

Można powiedzieć, że rynek kryptowalut został nieco niedoszacowany w szczegółowym dokumencie dotyczącym perspektyw gospodarczych, publikowanym corocznie przez raport prezydenta USA, w którym stwierdzono, że kryptowalutom brakuje podstawowych zasad ekonomicznych.

W odpowiedzi na te oskarżenia padło wiele stwierdzeń, np. „właściwie to twoje pieniądze nie mają żadnej wartości”. Oprócz tych stwierdzeń chcę również podać przykłady poprzez globalny wzrost liczby ludności, porównanie siły roboczej ludzkiej i mocy przetwórczej oraz rynki NFT jako przykłady niewidzialnej ręki w działaniu. Dodatkowo artykuł zawiera przykłady związane z nowymi zasadami internetu poza fundacją.

Nasza populacja jest wysoka, nasze BTC jest mniejsze

Zakładam, że do tej pory wszyscy przeczytaliśmy wiele artykułów o tym, jak USD stał się pustą walutą, ponieważ skończyła się infrastruktura oparta na standardzie złota, w której był swobodnie produkowany. Obecnie popularnym (być może najważniejszym) tematem jest też teoria, że ​​koniec petrodolara doprowadzi do upadku Stanów Zjednoczonych.

Spójrzmy na to zagadnienie z bardziej globalnej perspektywy, bezpośrednio przez populację świata.

Powyższy wykres pokazuje, że od 1959 roku światowa populacja zwiększała się o prawie 1 miliard co 13-15 lat. Przed erą technologiczną taki wzrost trwał ponad 100 lat. Wzrost ten, który obserwowano w okresie pokoju i dobrobytu po II wojnie światowej, niestety doprowadził do problemów takich jak globalne ocieplenie i niemożność udźwignięcia tego ciężaru przez nasz świat. Niestety, jedyne, co osiągnęło swoje granice, to nie tylko nasza natura, ale także nasza infrastruktura gospodarcza.

Populacja zwiększająca się o 1 miliard ludzi co 15 lat sprawia, że ​​inflacja jest nieuniknionym elementem. Tak jak potrzebujemy więcej zasobów, aby wyżywić, ubrać i ogrzać rosnącą populację, potrzebujemy również więcej pieniędzy. Dzieje się tak dlatego, że rośnie popyt na pieniądz, a także stale rosną produkowane zasoby.

Kiedy zasoby są niewystarczające, widzimy i widzieliśmy, że na rynku zamiast towarów wysokiej jakości przeważają tanie i szybko produkowane towary. Ponieważ fabryki i linie produkcyjne mają limity surowców, których używają, nawet jeśli są one stale zwiększane o 1 miliard ludzi. Dlatego w rzeczywistości wkraczamy w proces, który nieuchronnie sprawi, że nasze własne życie stanie się gorszej jakości, gdy się pomnożymy.

Podobnie, nasze pieniądze stają się coraz gorszej jakości. Brak waluty opartej na złocie był w rzeczywistości obowiązkową konsekwencją wzrostu populacji. Jednocześnie wartość używanych przez nas walut, które reprezentują naszą siłę roboczą, również stale spada. Dzieje się tak dlatego, że 10 osób ubiegających się o pracę to nie to samo, co 100 osób ubiegających się o pracę. Wzrost liczby osób, które mogą wykonywać tę pracę, spowoduje zmniejszenie wynagrodzenia za tę pracę. Mówię o samej istocie logiki „jak ty tego nie zrobisz, zrobi to ktoś inny”. Taka sytuacja nieuchronnie obniży jakość wykonywanej pracy, ale to już temat naszego artykułu.

Dlatego też, w miarę jak siła robocza ludzi staje się coraz bardziej niskiej jakości lub bezwartościowa, niezwykle normalne jest, że siła nabywcza pieniądza spada. Z drugiej strony Bitcoin jest zależny od systemu komunikacji stworzonego w oparciu o konsensus generowany przez ogromne szyfrowanie urządzeń górniczych. Nie ma potrzeby zagłębiać się w szczegóły działania, ale ważne jest tutaj to, że cała praca jest wykonywana automatycznie przez te urządzenia.

Do tej pory korzystaliśmy z produktów wytwarzanych przez roboty i komputery. Jednak nigdy nie wyceniliśmy finansowo ich pracy. Zapłaciliśmy za produkty, które wytwarzają, ale nigdy nie stworzyliśmy parametru definiującego ich siłę roboczą. Bitcoin faktycznie reprezentuje wartość wysiłku tych procesorów. Możemy o tym myśleć jako o kombinacji wszystkich czynników, takich jak szyfrowanie, konsensus i bezpieczeństwo.

Nie cofajmy się zbytnio, ale wróćmy do niedalekiej przeszłości. Myślę, że wszyscy pamiętamy kryzys chipowy. Sam ten kryzys pokazuje, że nie jesteśmy nawet blisko osiągnięcia niezbędnej mocy obliczeniowej. Wciąż jesteśmy więc daleko od punktu nasycenia. Technologia stale się poprawia, a liczba osób, które będą z niej korzystać, rośnie. W takim środowisku nie chodzi nawet o dewaluację mocy obliczeniowej. Przewidywanie czasu, kiedy praca ludzka odzyska swoją wartość, jest bardzo trudne.

Czasami słyszymy, jak krytycy Bitcoina mówią o koncepcji „wewnętrznej wartości”, która jest terminem używanym do obliczania przyszłej wartości produktu lub usługi. Często mówi się, że Bitcoinowi brakuje tej wartości, co sugeruje, że jest niezrównoważony. Na przykład Elizabeth Warren zwróciła uwagę, że Bitcoin opiera się wyłącznie na przekonaniu jego użytkowników. Jednak nawet przedstawienie pracy wykonanej przez same procesory jest wystarczającym dowodem na to, że Bitcoin może mieć najwyższą wewnętrzną wartość na rynkach finansowych. Rzeczywiście, cała gospodarka, jedność społeczna, decentralizacja i kultura open source, która pojawiła się wokół Bitcoina, wspierają tę wewnętrzną wartość na różne sposoby.

Niewidzialna Ręka+

Jedną z podstawowych teorii wolnej gospodarki jest niewidzialna ręka, która podsumowuje, że nierównowaga na rynku sama się naprawi. Oznacza to, że jeśli produkt jest drogi, nie będzie kupujących i cena spadnie, lub jeśli jest tani, będzie wielu kupujących, a cena wzrośnie, ostatecznie prowadząc do równowagi cen. To rzeczywiście prawda, ale obecnie widzimy, że giełdy używają wyłączników automatycznych, aby zatrzymać nagłe spadki. Dobrym przykładem interwencji jest również rynek nieruchomości w naszym kraju. Mimo że ceny domów są zbyt wysokie dla obywateli, dodatkowy popyt ze strony obcokrajowców uniemożliwia niewidzialnej ręce zrównoważenie rynku. Gdyby nie było czynników zewnętrznych, znalezienie rozwiązania tego problemu byłoby pilniejszą potrzebą i zadziałałaby niewidzialna ręka.

Tytułem „Invisible Hand+” chcę wyjaśnić wkład konkurencji między rynkami NFT w teorię niewidzialnej ręki. Jak wiecie, ta rywalizacja w terenie osiągnęła swój szczyt wraz z rywalizacją Blur-Opensea. Ogólnie rzecz biorąc, z tego procesu można wyciągnąć kilka wspaniałych lekcji.

Wcześniej wiadomości o integracji z siecią X lub siecią Y na rynkach NFT postrzegaliśmy jako główne zmiany. Integrując się z wieloma sieciami, zwiększyli liczbę NFT i użytkowników na swojej platformie. Gdy ta integracja została w dużej mierze zakończona, rozpoczęła się międzyrynkowa rywalizacja o pozyskanie użytkowników. Innymi słowy, po zakończeniu wewnętrznego rozwoju wszyscy zaczęli koncentrować się na użytkownikach konkurencyjnych firm. Oczywiście Opensea stała się głównym rywalem wszystkich. Po raz kolejny widzimy, że ta konkurencja rozgrzewa się wraz z Blur po Looksrare.

W tym konkursie, poza emisją tokenów, uważam, że najważniejszym osiągnięciem było przyjęcie przez platformy funkcji „Agregator”. Oznacza to, że stał się możliwy zakup produktu sprzedawanego na Opensea na przykład za pośrednictwem rynku Blur. Kiedy rynki wolą powiększać tort zamiast palić i niszczyć się nawzajem, aby przyciągnąć użytkowników, dynamika tutaj się zmienia. Gdyby Blur lub Lookrare zakazali Opensea na swoich własnych rynkach, być może nie odnieśli takiego sukcesu marketingowego.

Tego rodzaju ruchy agregacyjne zostały właściwie sprytnie zaplanowane, aby wprowadzić Opensea na pole gry Blur. Wymóg wielu ofert zarabiania tokenów zwiększył głębokość rynku. Umożliwiło to stworzenie popytu na NFT, które ich nie miały. W rezultacie zmieniła się dynamika, która wyznaczała punkt równowagi na rynku. Dodatkowo, jeśli użytkownikowi spodobał się interfejs Blur, pozostał w nim, ponieważ nadal mógł uzyskać dostęp do Opensea tutaj. Dlatego interfejs, kolory i projekty zostały włączone do konkursu, aby spróbować przełamać niezniszczalny wizerunek Opensea.

Powrót do naszego głównego tematu, czyli wzbogacanie NFT dla kupujących i sprzedających, wprowadzanie nowych zachęt tokenami, bez bezpośredniej ingerencji w teorię niewidzialnej ręki rynku, jest pięknym dowodem na to, jak rozwija się ta teoria. Tego rodzaju ruchy w stylu agregatora ułatwiają porównanie ceny produktu na jednym rynku z ceną na innym, jeśli jest on drogi.

Inwestycja zbiorowa

Dzięki skupionemu na społeczności podejściu stworzonemu przez kryptowaluty, inwestycje, o których nawet nie śniliśmy, stały się możliwe. Chciałbym wyjaśnić ten temat dwoma niedawnymi przykładami.

Firma LinkDAO, która powstała w celu zakupu pola golfowego, niedawno wygrała przetarg na pole w Szkocji. Członkowie tego DAO stali się teraz swego rodzaju partnerami w kursie. Wiele wymagań stawianych przez organy regulacyjne w celu tworzenia standardów może stać się przeszkodą dla inwestorów indywidualnych. Może to być szczególnie trudne dla małych inwestorów. Na przykład w przypadku golfa w tym konkretnym celu tworzy się społeczność i fundusz. Są ludzie, którzy dążą do wspólnego celu. Dzięki temu spełnia się marzenie wielu osób.

Niedawno cztery obrazy słynnego artysty Andy'ego Warhola zostały tokenizowane, a każdy obraz został podzielony na 1000 żetonów. Istnieje wiele podobnych prac, które zostały tokenizowane w ten sposób. Drogie obrazy są zwykle używane tylko przez zamożnych do tworzenia kolekcji lub dokonywania inwestycji, jak widzimy w wiadomościach. Dzięki kryptowalutom możemy teraz również dokonywać takich inwestycji.

Tak jak udział kobiet i osób niepełnosprawnych w gospodarce wpływa na wiele dynamiki w kraju, tak i tutaj nawet najmniejszy inwestor ma dostęp do wszystkich rodzajów inwestycji, pozwalając na podobne działanie różnych dynamik. Ostatecznie te rzeczy stały się możliwe dzięki libertariańskiemu podejściu oferowanemu przez rynek kryptograficzny. Chociaż nie ma tu bezpośredniej fundamentalnej nauki, stanowimy przykład ważnego wkładu w fundamenty gospodarki.

Nowoczesna monetyzacja

Każdy produkt, który widzimy na rynkach finansowych, jest zasadniczo monetyzacją produktu fizycznego lub finansowego. Na przykład nieruchomość lub kredyt hipoteczny mogą być wykorzystywane jako oddzielne instrumenty inwestycyjne w transakcjach rynkowych. Ta część jest już mocno przetworzona w tradycyjnej ekonomii. Ale czy wraz z wprowadzeniem internetu do naszego życia te produkty stały się tylko cyfrowe? Nie, nasze zainteresowania i wartości również się zmieniły.

Ci, którzy zarządzają ogromnymi bilansami banków centralnych lub komercyjnych, czy politycy, mogą postrzegać rynek kryptowalut jako szaleństwo pokolenia Z i odmawiać traktowania go poważnie. Jednak rynek pokazuje nam, że tradycyjne produkty mogą nie każdemu przypaść do gustu. Na przykład na tym rynku widzieliśmy, jak profile na Twitterze są sprzedawane w formie NFT, żetony dla psa danej osoby, takie jak DOGE, o wartości miliardów dolarów, a nawet skarpetki NFT reprezentujące pojedynczą skarpetę. Niektóre z nich mogą wydawać się rozsądne, a niektóre można uznać za zabawne (osobiście uważam, że skarpetka jest dość zabawna). Wszystko to jest właściwie częścią ważnego eksperymentu.

Podobna różnica zdań występuje w problemie jaja kurzego w ekonomii, który tworzy podaż lub popyt. Niewątpliwie istnieją obszary, w których popyt tworzy podaż, takie jak woda i chleb, ale są też obszary, w których podaż tworzy popyt. Np. takiego popytu nie mieliśmy przed iPhonem, ale podaż opierała się na tak dobrym produkcie, że popyt powstał.

NFT-izacja profili na Twitterze lub skarpetkowych NFT pokazuje, że stworzyliśmy platformę próbną spełniającą wymagania pokolenia Z. Darmowe zdjęcia, bezpłatne wersje próbne i bezpłatne kody. Nie możesz przedstawić tych prób bankowi. Widzimy jednak, że eksperymenty takie jak DOGE mogą zakończyć się sukcesem. Niektóre eksperymenty również nie prowadzą do szarpania dywanu. Dlatego mówimy o obszarze eksperymentalnym.

Podsumowując, rynek kryptowalut rzuca światło na problem podaży lub popytu jako obszar, w którym fundamentalna lekcja ekonomiczna jest weryfikowana za pomocą praktycznych eksperymentów, gdzie modeluje się postrzeganie pokolenia Z i gdzie pojawiają się produkty, które mogą nawet nie przyjść do głowy.

Dynamika konkurencji

Na początku XXI wieku między Microsoftem a Sunem toczyła się ostra rywalizacja. Ta walka o to, kto zdominuje Internet, nowy trend technologiczny, rzuca światło na rozwijającą się infrastrukturę kryptowalut typu open source.

W konkurencji między tymi dwiema firmami widzieliśmy ciągłe pozwy składane przez jedną przeciwko drugiej. W jednym z nich Sun wygrał sprawę i uniemożliwił Microsoftowi używanie języka programowania Java, ponieważ Sun go opracował. Dlatego nie chcieli tworzyć konkurencji z Sun własnymi produktami.

Później obie firmy zdały sobie sprawę, że rozwój oparty na open source jest dla nich bardziej korzystny, ale do tego czasu minęły lata. Dynamika konkurencji, na której opierają się fundamenty kodu open source, faktycznie pokazuje, że rynek kryptowalut nauczył się z przeszłości.

Szczególnie platformy DeFi kopiują swoje kody. Jeśli ten, kto kopiuje, wprowadza lepsze ulepszenia i podnosi tę wersję na wyższy poziom, to znowu naturalnym prawem tego, kto opublikował oryginalny kod, jest skopiowanie ulepszonej wersji. Nikt w społeczności nie postrzega tego jako posunięcia podważającego wiarygodność. Ponieważ wiemy, że jeśli wyhodujemy ciasto, wszyscy wygrają. Dlatego Uniswap nie idzie drogą zakupu Pancake. Jeśli ma konkurować, zaczyna działać w sieci BNB. To jest całkowicie wolny rynek i wszyscy są wolni. Ponieważ jeśli kod lub interfejs jednego jest lepszy niż drugiego, zwycięzca jest już jasny.

— — — — — — — — — — — — — — — — — — — — — —

Artykuł może być trochę przydługi, ale pokazuje różnymi przykładami, że rynek kryptowalut nie jest pozbawiony fundamentalnych zasad, jak te z raportu prezydenta USA, a nie jest tylko rynkiem wykorzystywanym przez grupę hakerów, jak twierdzą politycy tacy jak E. Warren , nie jest też rynkiem pozbawionym „wewnętrznej wartości”, jak twierdzi kierownictwo banku centralnego. To po prostu walka między tymi, którzy są otwarci na innowacje, są bezstronni i potrafią patrzeć w przyszłość, a tymi, którzy utknęli w tradycyjnych metodach. Na szczęście, gdy młodsze pokolenie przejmuje władzę, czas działa na naszą korzyść.