Dostawca pizzy
Może i jestem poszukiwaczem złota, ale przynajmniej jestem szczery.
Czy wyszłam za 97-letniego miliardera, założyciela imperium parków rozrywki dla jego pieniędzy? Cóż, na pewno nie dla jego pomarszczonego penisa. Max jest przez większość czasu podłączony do maszyn, co oznacza, że bardziej przypominam pielęgniarkę niż żonę — poza tym, że odmawiam kąpieli go, zmiany pieluch lub przyniesienia mu jedzenia.
Ujmijmy to w ten sposób: gdybym naprawdę była jego pielęgniarką, już dawno zostałabym zwolniona. Jego rozpieszczone dzieci i wnuki od początku próbowały się mnie pozbyć. Zgadnij dlaczego.
W naszą noc poślubną, po tym, jak siorbałem jego żałosną śmietankę, Max zmienił testament. Teraz dostaję każdą dziesięciocentówkę z jego majątku. Według jego genialnego zespołu lekarzy powinienem zostać miliarderem przed 27. urodzinami.
Najlepsze jest to, że nie ma intercyzy, więc kiedy czekam, aż on kopnie w kalendarz, mogę pieprzyć się z kim chcę i kiedy chcę. W ostatnie Święto Dziękczynienia zerżnąłem chłopaka mojej pasierbicy pod stołem podczas kolacji. Dwa razy.
Pieprzyłem też każdego sędziego w hrabstwie, dlatego jestem taki pewny, że obecna wersja testamentu Maxa sprosta wyzwaniom prawnym jego rodziny.
Można by pomyśleć, że z tymi wszystkimi pieniędzmi podróżowałbym po całym świecie, pieprząc saudyjskich książąt, gwiazdy filmowe Bollywood i oszalałych na punkcie władzy dyktatorów z Europy Wschodniej, ale wolę zostać w domu, w mojej rezydencji i pozwolić moim podbojom wędrować po mojej sieci jak pająk czarnej wdowy.
Pieprzyłem wszystkich architektów krajobrazu, pokojówki, kamerdynerów, pielęgniarki i kucharki — większość z nich w pokoju Maxa; niektóre w jego łóżku z nim. Nie próbuję go torturować ani nic; to zawsze było częścią naszego układu, a ostatnio wątpię, żeby w ogóle wiedział, co się dzieje. Przypuszczam, że mógłbym skorzystać z każdej z pozostałych 17 sypialni w domu, ale pokój Maxa ma najlepsze naturalne światło, a jego łóżko jest super wygodne.
Moimi ulubionymi podbojami są chłopcy dostarczający pizzę. Wiem, że to trochę banalne, ale scenariusz jest klasyczny z jakiegoś powodu. To są tłuści, smutni faceci, którzy nie poszli do college'u i nie robią nic poza waleniem konia i graniem w gry wideo całymi dniami. Przez większość czasu nie ma na co patrzeć i nie są zbyt higieniczne.
Więc, jakie jest losowanie?
Po pierwsze, ich uzależnienia od pornografii sprawiają, że grają w każdą perwersyjną sytuację, którą im rzucę. Nie ma nic bardziej zboczonego niż ruchanie teściowej w łóżku obok jej 97-letniego męża.
Inną rzeczą, którą lubię w dostawcach pizzy jest to, że prawie zawsze są młodsi ode mnie. Podoba mi się odgrywanie roli „nauczycielki pierwszego seksu” i ogólnie czuję się jak MILF. To nie jest coś, czego zwykle doświadczasz, gdy twój mąż jest o 70 lat starszy od ciebie.
Czasami nawet 30-letni dostawcy są nadal dziewicami, co sprawia, że jest to dodatkowa zabawa.
Zamawiam pizze z wielu różnych miejsc o różnych porach dnia, aby mieć pewność, że dostanę różnych dostawców. Dziś późne śniadanie z Pizza Baron w hrabstwie Jackson — po drugiej stronie torów.
Dzwoni dzwonek do drzwi, a ja poprawiam jedwabny szlafrok, tak że moje sterczące cycki są ledwo widoczne.
„Bądź tam” – mówię do interkomu.
Kiedy otwieram drzwi, z rozczarowaniem stwierdzam, że ten dostawca pizzy jest mężczyzną w średnim wieku. Kąty i linie na jego twarzy sugerują, że może mieć nawet 40 lat. Zgodnie z plakietką ma na imię Billy, co nie do końca pasuje do mężczyzny w jego wieku.
– To będzie 23,40 dolara – mówi, podając mi gorące, nasączone tłuszczem pudełko.
Wręczam mu pieniądze i przez chwilę po prostu stoi w drzwiach, przyglądając mi się od stóp do głów. Do tej pory rozeszły się wieści o napalonej kobiecie w Brisby Mansion. Jest mniej zabawnie, jeśli spodziewają się seksu, zanim jeszcze się pojawią.
Poza tym, gdybym chciał przelecieć faceta w średnim wieku, przeleciałbym lokaja. Przynajmniej kamerdyner ma seksowny brytyjski akcent.
Już mam pozwolić mu odejść, kiedy zauważam, jak jędrny jest jego tyłek i jak muskularne wyglądają jego plecy w przepoconym mundurze.
Mężczyźni w jego wieku mają pewne zalety. Z jednej strony trwają dłużej — zwłaszcza zamężni, którzy są znudzeni seksem ze swoimi żonami. Nawet jeśli zwykle mają trudności z podniesieniem się, nie mogą się doczekać, kiedy dostaną w swoje ręce moje młode, giętkie ciało.
I oczywiście w porównaniu z mamą mojego męża, Billy jest młodym biczownikiem.
Przypomina mi post- Piratów z Karaibów Johnny'ego Deppa z ciemnymi, zapadniętymi oczami i seksownym smutkiem. Przypuszczam, że musiałby być smutny, że rozwozi pizze w jego wieku.
"Trzymać się!" – mówię, gdy dociera do podjazdu.
Odwraca się z szerokim uśmiechem na twarzy. Jest już na pokładzie, co jest ulgą; oznacza to, że nie muszę wymyślać kilku niezręcznych eufemizmów, żeby go zwabić z powrotem.
"Śpieszysz się?" Pytam.
„Nie muszę być” — mówi.
I to jest zakres naszych negocjacji.
„Nie martwisz się, że twoja pizza wystygnie?” – pyta, idąc za mną krętymi schodami.
– Proszę – mówię. „Czy ja wyglądam na kogoś, kto je pizzę? To ciało jest świątynią”.
Obejmuje majestat mojego kołyszącego się tyłka. "Możesz powtórzyć."
Jest z nim jedna z pielęgniarek Maxa. Ucieka z pokoju, kiedy Billy i ja wchodzimy.
– Jest w śpiączce czy co?
„Nie znam szczegółów. Mówią mi, że nic go nie boli, a tylko na tym mi zależy.
„A my po prostu zamierzamy…”
Przerwałam mu mocnym, mokrym pocałunkiem.
"Czy masz z tym problem?" Pytam.
"Nie sądzę. Czy on?"
– Nie, jest z nim spoko.
"Poważnie?"
„Zaufaj mi, robię to jeszcze zanim się pobraliśmy. Denerwował się tylko wtedy, gdy ja i mój kochanek za bardzo podskakiwaliśmy na łóżku i budziliśmy go. Potem po prostu bawiłem się jego bezwładnym kutasem przez chwilę, aż ponownie zasnął. Ale to już nie jest konieczne, ponieważ on nic nie czuje”.
"Biedny drań."
„To 97-letni miliarder, który ma w życiu wszystko, czego tylko zapragnął. Nie ma potrzeby go żałować.
– No, skoro tak to ujmujesz…
Billy chwyta mnie za tyłek i przyciąga do kolejnego pocałunku. Chociaż jego ręka jest twarda na moim kambuzie, jego usta są miękkie, a jego język jest luźny i delikatny w moich ustach. Jego oddech smakuje jak anchois.
Odsuwam się od niego na tyle długo, żebym mogła rozpiąć szlafrok, a on zdjął koszulę. Potem wciskam się w niego z powrotem, skóra przy skórze. To jak przytulanie się do ściany z cegły. Zgaduję, że spędza więcej czasu na siłowni niż siedząc na kanapie grając w Fortnite.
Siadam z powrotem na łóżku i rozkładam nogi. Obraz mojego męża za mną ze wszystkimi lampami i gadżetami musi wyglądać jak koszmar science-fiction i nie mogę winić Billy'ego za jego wahanie. Oblizuję palce i pocieram cipkę, aby przywrócić go do tej chwili.
Trzaska knykciami, jakby miał zamiar otworzyć sejf, po czym rzuca się głową naprzód w moją głodną porcję. Jego język okrąża moją łechtaczkę i sonduje moje wejście, aż się rozgrzeję, potem wkłada środkowy palec i wykonuje ruch „chodź tutaj”. Może nie pracuje w kuchni, ale naprawdę wie, jak zamieszać mój sos.
Choć wydaje się to niesamowite, muszę spróbować jego pepperoni.
„OK, Billy, chłopcze. Moja kolej."
Wychodzi ze mnie i wstaje. Odpinam jego pasek, a jego za duże spodnie opadają na ziemię, a ja ich nie rozpinam. Pod spodem ma na sobie parę znoszonych bawełnianych bokserek. Drażnię jego wybrzuszenie opuszkami palców, po czym ściągam jego bieliznę.
Do połowy masztu ma już sześć cali. Po kilku pociągnięciach i polizach staje się bardziej kłodą salami niż pepperoni; w sumie 11 cali długości i tak gruby, że nie mogę go objąć ręką. Najbardziej imponujące jest to, jak twardy jest.
Z palcem wskazującym na jego czubku, przyciągam jego penisa w kierunku mojej twarzy, jakbym opuszczał most, a następnie puszczam go, tak że odskakuje i uderza się w brzuch. Prawie pozbawia go to wiatru.
– Przepraszam – mówię. „Czy to było za dużo?”
"Troszkę. Zrób to jeszcze raz."
zobowiązuję się. Tym razem sapie z uśmiechem na twarzy. Kiedy cofam rękę, widzę sznurek precum łączący jego czubek z moim palcem jak stopiona mozzarella. Ssę palec do czysta, po czym ruszam ustami do jego penisa.
Ostatnio dużo ćwiczyłem robienie loda, ale to wciąż za dużo. Decyduję się na ssanie jego gałki podczas walenia go dwiema rękami. Od czasu do czasu robię sobie przerwę, aby musnąć jego penisa twarzą w twarz i bawić się jego jajami. Jego pulsujące żyły mówią mi, że mu się to podoba.
Moje cycki nie są ogromne, ale mogę zrobić całkiem przyzwoity cyck, kiedy pracuję z kutasem tak grubym jak on. Spuszczam trochę śliny na brodę, a potem wcieram ją w skórę, żeby ją nawilżyć.
Jego oczy błyszczą, gdy wkładam jego mięso między moje puszyste piersi i głaszczę go w górę iw dół. Moją ulubioną częścią pieprzenia w cycki jest to, jak łatwo jest zobaczyć jego twarz i patrzeć, jak cieszy się doznaniem.
Poza tym możesz mówić sprośnie, czego nie możesz zrobić, gdy masz pełne usta podczas obciągania.
„Czy podoba ci się sposób, w jaki moje miękkie cycki owijają się wokół twojego dużego twardego kutasa?”
„Są jak ciepłe, mięsiste poduszki” — mówi.
Powoli przeciągam je do jego czubka, a potem uderzam nimi o jego ciało. Szybko, potem wolno. Potem zmieniam kierunki, jakbym ugniatał glinę. To uczucie szybko go przytłacza i wkrótce dyszy, jakby chciał zbić wariata.
Uwalniam jego penisa i masuję jego brzuch, aby go ochłodzić.
„Chciałbym mieć ładny naszyjnik z pereł, ale chcę, żebyś mnie przeleciał pierwszy”.
Kiwa głową na zgodę.
Kładę się na łóżku poza kołdrą; delikatnie, aby nie zakłócić spokojnej niewiedzy mojego męża. Billy wspina się na mnie, chwyta obie moje ręce, a potem przyciska je do poduszki obok mojej głowy. Używając tylko bioder, kieruje swojego pulsującego kutasa w moją mokrą cipkę. To najgorętsza rzecz, jaką kiedykolwiek widziałem.
Zbliża swoje usta do moich i całuje mnie, aż brakuje mi powietrza. Część mnie myśli, że on po prostu chce, żeby nasze twarze były ze sobą połączone, żeby nie mógł zobaczyć Maxa. Uwielbiam sposób, w jaki całuje, więc nie usłyszysz, jak narzekam.
Uwielbiam też to, jak czuje się jego ogromny kutas we mnie. I wie też, jak to wykorzystać — to kolejna zaleta mężczyzny w jego wieku. Jedyną rzeczą, której nauczyciel seksu nie może nauczyć, jest doświadczenie.
Naśladuje to, co robiłem podczas rżnięcia w cycki, mocno wciskając się i wyciągając swojego kutasa. Z każdym pchnięciem napina mięśnie brzucha; przy każdym pociągnięciu zaciska tyłek.
Czując jego ciężar na sobie, dźwięk zderzających się miednic, zapach jego słonej skóry – doprowadza mnie to do szału.
"Idę!" Ja krzyczę.
Zerka na Maxa, ale odwracam jego twarz w swoją stronę. "Nie martw się; jest głuchy – mówię. „Po prostu pieprz mnie dalej”.
Pełne ujawnienie: Max nie jest całkowicie głuchy, ale potrzebuję teraz niepodzielnej uwagi Billy'ego.
Billy odpowiada, waląc mnie coraz mocniej i mocniej, aż moja cipka zaczyna się trząść.
„To wszystko, kochanie, mów dalej!”
I tak jest. I kiedy moje ciało zaczyna czuć się nieważkie, widzę to spojrzenie w oczach Billy'ego.
„Będę spuszczał się!”
„Tak, kochanie, spuść się na…”
Zanim zdążę dokończyć zdanie, wysuwa się i uderza swoim ciężarem w szyję i twarz mojego śpiącego męża.
Max, oczywiście, jest całkowicie nieświadomy, ale powinieneś zobaczyć wyraz twarzy biednego Billy'ego.
– O mój Boże – mówi. „Nie mogę uwierzyć, że właśnie to zrobiłem. Po prostu nie miałem na sobie prezerwatywy i nie wiedziałem…
Położyłem palec na jego ustach. „Ćśś. W porządku. Poza faktem, że to ja miałam dostać naszyjnik z pereł. A tak poważnie, to moja wina, że nie powiedziałem ci, że biorę pigułki i możesz we mnie spuścić.
On wzdycha. "Jesteś pewny?"
"Zdecydowanie."
Zbieram kroplę wytrysku z twarzy Maxa i próbuję go. „Mhm. Słony. Jak anchois.
Billy śmieje się i opada na poduszkę obok mnie.
„Mam nadzieję, że to nie zrujnuje ci wrażeń” – mówi – „ale tak naprawdę nie jestem dostawcą. Jestem właścicielem restauracji. Właściwie to jestem właścicielem całej ogólnokrajowej sieci pizzerii.
„Nie mówisz”.
Ciekawy. Więc tak naprawdę nie jest biedny.
"Tak. Któregoś dnia słyszałem, jak niektórzy z moich chłopaków rozmawiali o kobiecie, która zaprasza ich do swojego domu i pieprzy ich, kiedy pojawiają się, by dostarczyć jej pizzę. Pomyślałem, że skoro jestem szefem, też chciałbym wziąć udział w akcji”.
„I co sądzisz o tym doświadczeniu?”
„Twoje ciasto jest tak dobre, jak w reklamie”.
„Dobrze to słyszeć, bo hm… myślę o zainwestowaniu w sieć pizzerii”.
Mam przez to na myśli, że wkrótce będę na rynku nowego bogatego tatusia.
„Czy tak jest? Ponieważ tak się składa, że szukam nowych inwestorów.
Jeśli w ten sposób chce mi powiedzieć, że szuka nowej żony-trofeum, to może coś wymyślimy.
Tak długo, jak będzie skłonny pozwolić mi pieprzyć się ze wszystkimi jego pracownikami.
Chcesz przeczytać więcej takich historii? Zapisz się na moją listę mailingową. A jeśli jeszcze nie jesteś członkiem, dołącz do Medium, aby uzyskać dostęp do mnóstwa wspaniałych treści.

![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































