„Fargo” (1996)

Dec 18 2022
Moja dziesiątka najlepszych braci Coen — tom 2. Tylko dzięki szerokości super cienkiej bibułki papierosowej The Big Lebowski zajął pierwsze miejsce w moim ulubionym filmie braci Coen, uwielbiam to 98-minutowe arcydzieło.

Pierwsza dziesiątka moich braci Coen — tom 2.

„Fargo” (1996). Zdjęcie dzięki uprzejmości i dzięki www.ebay.com

Tylko przesunięty do miejsca numer 1 w moim ulubionym filmie braci Coen wszechczasów o szerokość super cienkiej bibułki papierosowej The Big Lebowski , uwielbiam to 98-minutowe arcydzieło. Jeśli czytasz ten artykuł, to zgaduję, że też kochasz ten film, ale w filmowych pokerowych stawkach widzę twoją miłość i wzbudzam w tobie nieokiełznaną obsesyjną adorację.

Recenzja przedstawiona w całości poniżej została pierwotnie napisana prawie dziesięć lat temu i mam nadzieję, że nadal oddaje temu wspaniałemu filmowi odrobinę sprawiedliwości. Od czasu napisania tego mniej więcej pod koniec 2013 roku na początku 2014 roku bez wątpienia oglądałem ten pięknie anarchiczny szablon filmu braci Coen jeszcze pół tuzina razy, oprócz niezliczonej ilości wcześniejszych. Będąc snobistycznym przeciwnikiem, którym jestem, stanowczo odmawiałem oglądania oryginalnego serialu telewizyjnego, ale ustąpiłem, gdy zdałem sobie sprawę, że będę w bezpiecznych rękach Billy'ego Boba Thorntona i chociaż są teraz trzy kolejne sezony, Billy Bob i Sezon 1 idealnie pasuje do oryginalnego arcydzieła filmu.

Ponownie wydany, ponieważ znajduje się w ciągu godziny przeczytania, czyli mojego opusowego artykułu na blogu na temat całej filmowej kariery braci Coen, do którego link znajduje się na dole tego akapitu, recenzja mieści się w 32 latach i 16 innych filmach moich ulubionych reżyserów wszechczasów, a biorąc pod uwagę, że oznacza to, że znajdują się na szczycie listy obejmującej Quentina Tarantino, Christophera Nolana, Tima Burtona, Wesa Andersona, Paula Thomasa Andersona i Michaela Manna, to wielki komplement w mojej szczególnej książce o kinematografii.

Idę znaleźć tę zakopaną teczkę pełną gotówki.

Mam nadzieję, że Ci się podoba.

Świat według braci Coen
„Fargo” (1996). Zdjęcie dzięki uprzejmości i dzięki www.pastposters.com

„Och, to mały facet. Trochę śmiesznie wyglądający”.

Slajd otwierający film stanowi przesłankę dla tego wszechczasów klasycznego filmu braci Coen i zrodził liczne teorie spiskowe i bajki po drodze, ponieważ w momencie premiery w 1996 r. Ciągle pojawiały się doniesienia o ludziach udających się w określone miejsca w poszukiwaniu zakopanej walizki pełnej pieniędzy !

Slajd otwierający film, który prowadzi do wszelkiego rodzaju prawdziwych i/lub apokryficznych historii! Zdjęcie dzięki uprzejmości i dzięki www.reddit.com

Z zastrzeżenia „To jest prawdziwa historia…” film ma strukturę trzech aktów, przy czym pierwszy akt znakomicie przedstawia zdesperowanego mężczyznę głęboko zadłużonego, który zbliża się do dwóch podróżujących przestępców, aby porwać jego żonę, porwanie, które zamienia się w przerażającą i graficzną potrójną morderstwo i początek jednego z najwspanialszych filmów wszechczasów. Ten 98-minutowy film, którego akcja toczy się w Fargo i Brainerd w Północnej Dakocie, ma wszystko i opiera się na wspólnym motywie braci Coen, polegającym na tym, że prosty plan się nie udaje. Bardzo, bardzo źle. Głęboka i mroczna komedia, większość głównych bohaterów z zaskakująco małej obsady, składającej się z zaledwie 38 aktorów, jest natychmiast wprowadzana w pierwszym akcie:

„Jerry’ego Lundegaarda” (William H. Macy). Zdjęcie dzięki uprzejmości i dzięki www.thedissolve.com

„Jerry Lundegaard” (William H. Macy) Pogrążony w długach, nieudolny i nieudacznik, z permanentnie utrwalonym sztucznym uśmiechem na twarzy, Jerry zostaje wspaniale przeniesiony na ekran przez Williama H. ​​Macy'ego, a Macy ponownie pokazuje, jak wszechstronny, doskonały i komediowy aktor to on. Wprawnie ożywia postać, a jego zejście w ciemność jest bliskie perfekcji. Wiecznie na marginesie życia, to przenika jego rodzinę, pracę i każdy aspekt jego życia, gdy nadal próbuje ukryć makabryczne i niechciane morderstwo swojej żony. Spektakl, który przemówi do większej liczby z nas, niż się do tego przyznaje, i występ godny jego nominacji do Oscara dla najlepszego aktora drugoplanowego.

„Carl Showater” (Steve Buscemi). Zdjęcie dzięki uprzejmości i dzięki www.therake.com

„Carl Showalter” (Steve Buscemi) Moja osobista lista ulubionych aktorów jest kontynuowana przez genialnego Steve'a Buscemiego. Stały w całym filmie, gdy ożywia maniakalną, zdesperowaną i nieustannie mówiącą postać Carla w wysublimowanej kreacji. Kolejna postać braci Coen, która pozornie kontroluje zarówno siebie, jak i swoje przeznaczenie, ale pod pęknięciami jest już widoczna, a jego życie wymyka się spod kontroli. Część dwuosobowej ekipy porywaczy wraz ze swoim partnerem Gaearem Grimsrudem, ich wspólne sceny nadały ton temu dziwacznemu i surrealistycznemu filmowi. Carl, towarzyski i pewny siebie, nieustannie rozmawia przez cały wspólny czas, co trafnie pokazały w pierwszym akcie sceny w barze i ich długa wspólna podróż samochodem.

„Gaear Grimsrud” (Peter Stormare). Zdjęcie dzięki uprzejmości i dzięki www.actoroscar.blogspot.com

„Gaear Grimsrud” (Peter Stormare) Pomimo świetnego występu swojego partnera, to Stormare dominuje na ekranie z niemal bezgłośną i złowrogą psychopatyczną intensywnością. Papieros ciągle zwisający z jego ust z bardzo minimalnym dialogiem, ale oszałamiającym wykonaniem oderwanej, diabelskiej postawy, która jest w równym stopniu zabawna, jak i przerażająco wściekła. Burzliwy występ, a gra słów nie była zamierzona.

Dopełnieniem samego pierwszego aktu są doskonałe występy drugoplanowe i epizodyczne, które uzupełniają rodzinę Lundegaard i ich dalszą rodzinę, a także dwa kluczowe dodatki. Kristin Rudrud jest znakomita jako „Jean Lundegaard”, nieszczęsna żona Jerry'ego, a Tony Denman gra śmiertelnie poważną rolę ich syna „Scotty Lundegaard”. Ojcem Jean i pracodawcą Jerry'ego jest „Wade Gustafson” (Harve Presnell) , któremu często komicznie pomaga „Stan Grossman” (Larry Brandenburg) . „Shep Proudfoot” (Steven Reevis) jest również kluczowym graczem w subtelnej scenie.

Gdy pierwszy akt zbliża się do końca pośród wielu drastycznych morderstw i subtelnych, niewyjaśnionych wątków fabularnych, film przedstawia nam dwóch kolejnych głównych bohaterów, samego Fargo i jego dziwny, dziwaczny i często nierozróżnialny język, a także występ Frances McDormand, który został słusznie uznany z Oscarem dla najlepszej aktorki:

„Marge Gunderson” (Frances McDormand). Zdjęcie dzięki uprzejmości i dzięki www.indianexpress.com

„Marge Gunderson” (Frances McDormand) Wprowadzona na początku drugiego aktu jako lokalna detektyw policyjna w zaawansowanej ciąży powoli i skrupulatnie bada miejsce(a) zbrodni w ponurym i zasypanym śniegiem tle. W zaledwie dwóch krótkich aktach występ McDormanda jest wysublimowany i pełen niuansów i doskonale zawiera wszystko, co czyni ten film ponadczasowym klasykiem. To delikatny, świadomy spektakl dotknięć i przytaknięć, oderwanie od sytuacji, kiedy buduje dla publiczności obraz zabójców i ich metod, który pasuje do tego, co widzieliśmy w pierwszym akcie.

Przeanalizowałem moją ulubioną scenę z całego filmu, co, mam nadzieję, zaskoczy nawet purystów braci Coen, którzy mogą to przeczytać, ale ponownie zawiera wszystko, co McDormand wkłada w swoją rolę i doskonale odzwierciedla film. Wcześniej należy się uznanie Johnowi Carrollowi Lynchowi jako jej doskonale skromnemu Mężowi „Normowi Gundersonowi” . Ich wspólne sceny są zawsze niezręcznie zabawne, z minimalnym dialogiem i zawsze kręcone albo w łóżku, albo przy jedzeniu, ale ich wzajemna miłość jest naprawdę wzruszająca i rozgrzewająca serce oraz prawdziwe bicie serca filmu.

„Marge and Norm” lub Frances i John. Zdjęcie dzięki uprzejmości i dzięki www.nofilmschool.com

Krótka scena, którą przeanalizowałem poniżej, trwa zaledwie dwie minuty z dawną koleżanką ze szkoły, która rozpada się na jej oczach po tym, jak źle oceniła podanie do niej. To zarówno zabawnie niezręczna scena, jak i świetnie napisana z wysublimowanymi portretami Frances McDormand i Steve'a Parka:

Marge przybywa na spotkanie z dawno niewidzianym przyjacielem „Mikiem Yanagita” (Steve Park) , elegancko ubranym po raz pierwszy w filmie. Przez cały film była stale widziana w mundurze policyjnym. Mike wita ją zbyt czule (kamera robi zbliżenie na jego prawdziwą przyjemność i nie chce kończyć ich uścisku), a Marge oznajmia : „Jestem w ciąży!” Wywiązuje się niezręczna i skarłowaciała rozmowa o sprawie karnej, mężu Normie i ich wspólnych szkolnych czasach. Od razu widać, że Mike'owi bardzo zależy i cieszy się na widok Marge, więc opuszcza swoje miejsce i siada obok niej.

"Byłem żonaty. Byłem żonaty z Lindą Cooksey. Nie masz nic przeciwko temu, żebym tu usiadł?

Mike siedzi obok Marge, której twarz jest pozbawiona wyrazu i niezręcznie surowa

„Nie, dlaczego nie usiąść tam z powrotem. Wolę to".

Odpowiedź Marge zostaje zastąpiona kilkoma fałszywymi uśmiechami, gdy próbuje ponownie zaangażować Mike'a do rozmowy, jednak on jest załamany i powoli wpada w głębszą i mroczniejszą rozmowę, zanim przyznaje, że jego żona niedawno zmarła po długiej chorobie. Załamanie przed zdezorientowaną Marge, która nie jest w stanie przyjąć bezpośredniości tego zwrotu w rozmowie.

Mike: „Potem zobaczyłem cię w telewizji i przypomniałem sobie, wiesz, zawsze cię lubiłem”

Marge: „Cóż, zawsze cię lubiłam, Mike”

Mike: „Zawsze bardzo cię lubiłem”

Mike: „Byłem taki samotny”

„Mike Yanagita” (Steve Park) i kolejna niesamowicie przezabawna scena z udziałem braci Coen. Zdjęcie dzięki uprzejmości i dzięki www.the-take.com

Popijając dużo i szybko swoją dietetyczną colę, twarz Marge jest obrazem konsternacji i skrajnego przerażenia, gdy zastanawia się, jak znalazła się w takiej sytuacji, gdy stary przyjaciel załamuje się na jej oczach. Scena jest prosta z tylko dwiema kamerami w dwóch cudownie różnych i cudownie surrealistycznych przedstawieniach.

Sam Fargo i miejscowy popękany, dziwnie niedopowiedziany i rzeczowy język to inne odrębne postacie. Język i dialekt są wyraźnie nordyckie, a wszystkie postacie nieustannie kiwają głowami i „Ya” zamiast „tak” „heck d'ya mean” i „You Betcha!” plus wiele wiele innych. Język może być dla niektórych drażniący i często jest krytykowany jako odciągający i zagmatwany, ale jako całość uzupełnia szaleństwo filmu. Szerokie ujęcia przedstawiające Fargo i Brainerda są doskonale pokazane w pełnym świetle dziennym na początku Aktu 2, pokazując ponury i odległy krajobraz, jak okiem sięgnąć, przejmująco zimny i opuszczony. Ta odległa sceneria i kultowa jednotorowa droga mają wiele podobieństw z pierwszym filmem Braci CoenKrew Prosta . Obie są osobnymi postaciami dodanymi i obie były nominowane do Oscara, a bracia Coen zdobyli pierwsze z czterech zwycięstw za wspaniały scenariusz, a wkrótce zostanie stałym reżyserem zdjęć. Roger Deakins również był nominowany i niefortunnie nie wygrał za doskonała kinematografia.

Ilekroć przypominam sobie Fargo i pisząc ten krótki artykuł, uśmiecham się nieustannie na myśl o triumfie filmu. Czy jest lepszy komplement? Stały współpracownik muzyczny, Carter Burwell, zapewnia kolejną dyskretną ścieżkę dźwiękową, której klejnotem jest motyw otwierający oparty na norweskiej piosence ludowej zatytułowanej „The Lost Sheep” , która powoli tworzy arcydzieło utworu. Jest łączony w całym filmie wraz z wieloma innymi dobrymi wyborami. Film, który zawiera tak wielu moich ulubionych aktorów wszechczasów w surrealistycznych rolach o absolutnej błyskotliwości zawartych w filmie, który nigdy się nie starzeje, zawsze wywołuje uśmiech i jest po prostu zdumiewający.

Idę na randkę z Marge Gunderson, a potem biorę łopatę do śniegu i szukam teczki pełnej gotówki.

Dzięki za przeczytanie . Jak zawsze tylko dla skowronków i zawsze ludzka reakcja, a nie obfitość spoilerów. Moje trzy ostatnio opublikowane artykuły filmowe i telewizyjne są połączone poniżej lub w moich archiwach jest ponad 100 artykułów na blogach (z ponad 300 indywidualnymi recenzjami filmów) do wyboru:

„Kill Bill: Tom 1” (2003) „Michael Clayton” (2007) „Ludzkie dzieci” (2006)