język ojczysty

Dec 02 2022
Chociaż pracuję w biurze i robiłem to przez wszystkie z wyjątkiem czterech z dziewiętnastu lat mojej pracy zawodowej, kultura nie jest dla mnie zrozumiała. Interfejs użytkownika nie jest intuicyjny, jak mawiano o komputerach Mac kontra PC.

Chociaż pracuję w biurze i robiłem to przez wszystkie z wyjątkiem czterech z dziewiętnastu lat mojej pracy zawodowej, kultura nie jest dla mnie zrozumiała. Interfejs użytkownika nie jest intuicyjny, jak mawiano o komputerach Mac i PC.*

Naprawdę myślę, że kultura nie ma być zrozumiała. Podobnie jak większość rzeczy związanych ze strukturami władzy i kapitalizmem (lub religią, przedkapitalistycznym ziggarutem Zachodu), język jest narzędziem do pilnowania bram, którego można użyć do utrzymania władzy. Aby należeć do grupy (tj. zarabiać czek, tj. pozwolić sobie na życie, tj. zasłużyć na to, by żyć), musisz nauczyć się języka. Ale w przeciwieństwie do hiszpańskiego, nie możesz zwrócić się do telenoweli, aby się uczyć. Nie ma niezawodnych „korporacyjnych słów dla bystrzaków”, ponieważ język ten stale ewoluuje. Czy nadal zachodzimy?

Dla każdego, kto jest zaznajomiony z taktykami manipulacji i nadużyć — powinno to brzmieć znajomo. Nigdy nie możesz czuć się swobodnie, jeśli nie jesteś biegły w korporacji. Musisz także działać korporacyjnie — co często wymaga mniejszego polegania na etyce pracy i przejrzystości niż na CYA (chowaj dupę) i dokumentacji, ale w różnym stopniu (co musisz sam wymyślić — powodzenia dzieciaku!). Musisz zachowywać się jak Korporacja — albo z niecnych powodów, albo po to, by Nathanial nie próbował zrzucić na ciebie winy za utratę konta Heitzenpuffler . Pech, Nathanielu. Mam zrzuty ekranu.Język jest narzędziem, które zasadniczo zmienia to, kim jesteś. Marzysz w Korporacji? Kiedy większość dnia spędzasz w takim środowisku, a twoje przetrwanie (i być może przetrwanie twojej rodziny lub przyjaciół) zależy całkowicie od ludzi, którzy będą z tobą wchodzić w interakcje tylko wtedy, gdy będziesz właściwie komunikować się w języku, tradycjach i obyczajach korporacji — to rusz tyłek, dziewczyno.

Zawsze obwiniałem za to moją wrodzoną odrazę do kapitalizmu, mój ognisty znak Barana lub odmowę porzucenia artystycznej tożsamości. Ale podobnie jak ludzie, którzy spłacili kredyty studenckie i weszli na Twittera, aby zaprotestować przeciwko umorzeniu długów, wierzę, że ci, którzy już mówią o korporacji, są zbyt uwikłani w niedostatek lub zbyt zazdrośni o swoją ciężko zdobytą (lub nieuczciwie zdobytą) władzę, by dzielić się jej sekretami . Albo — jeśli ja musiałem poświęcić tak wiele z siebie, żeby się tu dostać, a ty nie — to po co to wszystko? Czy to wszystko było na nic? TAk.

I nie. Od dawna wyjaśniamy, że niemożność utrzymania siebie jest moralnym wykroczeniem, które nie zasługuje na współczucie ani pomoc. Te kolce pod przejściami podziemnymi są dla waszego dobra . Nielegalność bezrobocia sięga wstecz w Anglii, do czego? 1500?

Ale udoskonalenie Ewangelii dobrobytu wymagałoby Ameryki. Jeśli mamy spalić dom, najpierw zanurzmy tego skurwysyna w benzynie.

Wszystko to do powiedzenia — pracuję w biurze i ostatnio wykonałem kiepską robotę, dokładnie informując o moim obciążeniu pracą. A krótkoterminowe umowy lub wolontariaty, by „po prostu to zrobić”, zamieniły się w wiele „po prostu to zrób” (przepraszam za gramatykę, Connor), i zamiast prezentować dokładnie sporządzony wykres Gannta, stałem się bardziej emocjonalny niż zwykle .

Chociaż, jak powiedziałem mojej stażystce — emocja jest ludzka. Niektórzy ludzie poczują się z tym nieswojo i możesz zostać ukarany zawodowo. Ale to nie są twoi ludzie. Znajdź ludzi, którzy pozwalają na ludowość. Ale to mniej dotyczyło normalnych ludzkich emocji, a bardziej mnie zastanawiającego się, co się tam właśnie wydarzyło?

Wszystko to do powiedzenia — zajęło mi cztery dni i trzy bezsenne noce, zanim wymyśliłem, jak powiedzieć „pieprz się” w korporacji. Zadałem sobie trud, ponieważ (1) potrzebuję tej pracy i (2) mam bardzo, bardzo rzadką sytuację, w której wiem, że ludzie, z którymi pracuję, to dobrzy ludzie, którzy bardzo, bardzo ciężko pracują na co dzień, aby wyleczyć siebie i siebie z życzliwością i szacunkiem. Więc mówiąc „pierdol się” naprawdę mam na myśli… cóż, to jedyny inny sposób, w jaki mógłbym to powiedzieć, więc dalsze tłumaczenie nie jest w tym momencie wykonalne.

Jednak w kiełkowaniu tego Korporacyjnego „pieprz się” zacząłem dostrzegać bardzo bliski, osobisty związek, jaki Korporacja ma z Południową Kobietą. Jeśli nie są językami siostrzanymi, przynajmniej całują się z kuzynami.

Są języki romańskie, a potem są te języki. Języki typu „pieprz się, ale z ciastem”? „Szkoda, że ​​nie miałem odwagi zjeść tyle ciasta” w językach? Pobłogosław ją… to jest mój zszywacz?

Jestem więc z siebie bardzo dumny, że złamałem kod, przynajmniej tymczasowo — chociaż odkryłem, że to poczucie dumy związanej z pracą zwykle oznacza, że ​​źle to zrozumiałem, na przykład kiedy jestem bardzo zadowolony z nieoczekiwanego uzyskania odpowiedzi na krzyżówkę szybko. Ale nie tak błędne, jak „jak zły może być ten facet?” A gdzie tak czy inaczej jest źle i kto ma czas lub energię, by czynić dobro? Więc ręce do góry dla Korporacji. Najlepsi w przymusowej rekrutacji i przynależności, odkąd papież rządził Zachodem.

tl;dr : Przynajmniej nie musiałem dzisiaj leczyć kanałowo.***

.

Komputery Mac mówią** „tak ludzie robią różne rzeczy”, podczas gdy komputery PC mówią „to jest logiczna kolejność łączenia działań”, co, jeśli kiedykolwiek nauczyłeś się jakiejś umiejętności życiowej od inżyniera, rozpoznasz z niepokojem i być może z zewnątrz wyzysk.

** W każdym razie tradycyjnie. Kto wie, co się teraz stanie, Timie Cooku. Kto. wie.

Sunsetting = stopniowe wycofywanie czegoś (np. strony internetowej) z użytku. Wygląda na wyblakły. A twoje wyblakły jak zły zachód słońca. Rob Lowe jako Francesco Salvitore w filmie Jak but pasuje , 1990.

Wykres Gantta = kogo to obchodzi.

*** To pasywno-agresywna mowa męczennika, bliska spokrewniona z mową irlandzko-katolicką, która technicznie jest tym samym, tylko bardziej niewyraźnym. I z krzyczącymi dziećmi w tle. I nieprzewidywalne zwyczaje wyborcze. Ale świetne historie. I tak naprawdę o to w tym wszystkim chodzi, prawda?