Lista zabójstw (2011)

Dec 03 2022
Okropny horror Bena Wheatleya jest wciąż przerażająco wspaniały. Mówiąc prościej, w moich archiwach są ukryte setki recenzji filmowych, a także w gigantycznych artykułach katalogujących całą karierę reżysera filmowego w momencie pisania.

Okropny horror Bena Wheatleya jest wciąż przerażająco wspaniały.

„Lista zabójstw” (2011). Zdjęcie dzięki uprzejmości i dzięki www.gbhbl.com

Mówiąc prościej, w moich archiwach są ukryte setki recenzji filmowych, a także w gigantycznych artykułach katalogujących całą karierę reżysera filmowego w momencie pisania. U dołu tego akapitu zamieściłem link do mojego oryginalnego artykułu na blogu, który napisałem o karierze reżysera Bena Wheatleya, począwszy od jego niedocenianego arcydzieła Down Terrace od 2009 r. do Free Fire w 2016 r. Następnie Ben wyreżyserował trzy kolejne filmy w ostatnich sześciu lat, Szczęśliwego Nowego Roku, Colin Burstead, Rebecca i In The Earth i wszystkie są na mojej coraz dłuższej liście obserwowanych!

Oto link do mojego uwielbienia dla filmowej kariery Bena Wheatleya (2009–2016), a także pełna reprodukcja mojego oryginalnego artykułu recenzenckiego dla Kill List , napisanego prawie dziesięć lat temu.

Ben Wheatley i 6 bardzo polecanych brytyjskich filmów
„Lista zabójstw” (2011). Zdjęcie dzięki uprzejmości i dzięki www.gbhbl.com

„Nie powinieneś krzyczeć na mamę”

Ten trwający zaledwie 95 minut horror/thriller zawiera prawie wszystko. Scena jest osadzona od pierwszego ujęcia, od pierwszego spojrzenia, a film jest nieubłagany aż do ostatniej sceny. Trudno go sklasyfikować jako horror/thriller, ponieważ to o wiele więcej i nawet po kilku powtórnych przeglądach nadal zaskakuje akcentami, które przegapiłeś za pierwszym razem, które są bardziej widoczne, ale wciąż coś widzisz i kolejny kawałek zagadka przy dalszych przeglądach. Nie jest to struktura ściśle trzyaktowa, bardziej płynny film tkający narrację między głównymi bohaterami. Pokrótce ocenię akt otwierający, w pełni zbadam część aktu drugiego, a resztę pozostawię twojej wyobraźni i miejmy nadzieję twoim odtwarzaczom DVD i Blu-ray.

To film, który po prostu trzeba zobaczyć.

„Jay” (Neil Maskell) jest bez pracy od dziewięciu miesięcy, a wraz z narastającymi problemami finansowymi wyraźnie wpływa to na jego relacje z żoną „Shel” (MyAnna Buring) , co bardzo wyraźnie pokazują ich wściekłe kłótnie, po których następuje niezręczna i nieprzekonujące pojednania. Napięcie jest zawsze widoczne, a dzięki subtelnym przeskokom nawet w ramach prostej serii scen (łzawa rozmowa telefoniczna przechodzi do walki na gumowe miecze i tarcze w zwolnionym tempie), atmosfera strachu i napięcia utrzymuje się, a my szybko docieramy do punktu wstępnego. -zaaranżowana wieczorna kolacja z przyjaciółmi „Gal” (Michael Smiley) i „Fioną” (Emma Fryer). Następuje chaotyczna kolacja, zawsze kipiąca insynuacjami, zjadliwym dowcipem, oskarżeniami i niesłabnącym napięciem, które w końcu pęka, zanim scena „oddechu” ze zmianą biegów rozładowuje napięcie i zostaje zastąpiona propozycją Gala.

Dostępna jest lista zabójstw: 3 cele. Duże pieniądze.

Pod koniec pierwszego aktu kolejna scena „oddychania” jest świetnie zagrana, w równym stopniu przerażająca, co zabawna, następuje kontrakt, który jest dosłownie podpisany krwią, a Jay i Gal przygotowują się do pierwszego zabójstwa profesjonalnie i skrupulatnie, a nie „jak gangsterzy” …..w gradzie kul”. Lista zabójstw składa się z trzech indywidualnych celów, a film ogłasza te cele za pomocą prostych slajdów przed każdym zabójstwem kontraktowym: „Ksiądz” , „Bibliotekarz” i „Posłaniec” . Oto moja analiza księdza :

Wytyczając malowniczy kościół ze swojego samochodu, Jay i Gal zbliżają się do kościoła i ponownie pojawia się inny motyw filmu, scena, która szybko się rozwija, z przeskokami i dalszymi dialogami, które stają się krótką narracją. Tym razem jest to Gal, który protestuje „Gwoli przypomnienia, prawie nie zrobiłem żadnego strasznego gówna” , gdy włamują się do kościoła, szybko przechodzimy do Kapłana kontynuującego swoją ceremonię, schemat ciągłego przewijania tam iz powrotem między dwoma scenariuszami ustawiony, jednak dźwięk z każdej sceny został zastąpiony żałobną ścieżką orkiestrową, która jest również zastąpiona złowrogim „buczeniem”, gdy Kapłan pakuje ostatnią ze swoich Biblii.

Gal żegna się (Jay w tle z nonszalanckim spojrzeniem na drzwi), zanim obaj przygotowują swoją strefę zabijania, metodycznie i profesjonalnie. Ksiądz wchodzi do swojego gabinetu nieco oszołomiony przezroczystą plastikiem pokrywającą całe jego biurko i z lekkim, ale przestraszonym uśmiechem widzi, jak Jay celuje pistoletem prosto w niego. „Odwróć się” to polecenie Jaya z prostą odpowiedzią „Dziękuję” od Kapłana.

Bez wyrazu ani ze strony Gala, ani Jaya, ciało zostaje bezceremonialnie zrzucone z wysokości, szybko zapakowane do czekającego samochodu i spalone w spalarni. – Jak myślisz, dlaczego miał ten uśmiech na twarzy? pyta Gal, na co Jay lekceważąco odpowiada: „Prawdopodobnie w pokoju, wiesz” .Sama scena jest kontynuowana, ale zamiast kontynuować szczegółowo, zwrócę uwagę na ciągły temat filmu i naturę samych zabójców. Scena toczy się dalej, gdy Jay i Gal meldują się w kolejnym hotelu, kolejnym mdłym, bezdusznym i, co najważniejsze, niskim hotelu. Widać ich przygotowania i dyskusje, monotonną harówkę codziennych interakcji w skromnym pokoju hotelowym zestawionych z życiem z dala od którego bynajmniej nie jest monotonne ani niczym niezwykłym. To samo można powiedzieć o innych głównych bohaterach, z których obaj mają dwoistość charakteru, nie zawsze widoczną, ale ten motyw jest stały w całym filmie. Wszystkie postacie mają w sobie rzeczową naturę, cel uświęca środki Makiaweliczna reakcja, która często cię denerwuje.

„Jay” (Neil Maskell). Zdjęcie dzięki uprzejmości i dzięki www.electric-shadows.com

Akt trzeci zawiera piętnaście minut naprawdę przerażającego napięcia i niepokoju. Jest nieubłagany i czasami trudny do oglądania i na wielu poziomach do zrozumienia. Wskazówki zostały rozłożone w całym filmie, ale wymienienie ich lub nawet dalsze wskazówki byłoby zepsuciem historii, co nie jest moim zamiarem. Oryginalna ścieżka dźwiękowa Jima Williamsa została wspomniana w mojej analizie sceny The Priest powyżej i jest nawiedzoną, przemyślaną radością, powoli zwiększając napięcie przez cały czas. Często jest tylko słaby „gwizd” jako wynik, co czasami jest denerwujące. Znakomita obsada drugoplanowa, głównie w rolach epizodycznych, przewodzi cudownemu występowi najmłodszego członka obsady, Harry'ego Simpsona, jako syna Jaya i Shela „Sam”, jego wczesne, czułe sceny z Jayem są tak zabawne i radosne.

Porównania z The Wicker Man stają się surowe i bardzo trafne, ale będąc trochę stronniczym, kocham ten film o wiele, wiele bardziej. Wykorzystując regularne, subtelne przeskoki, podobne do jego poprzedniego filmu, oraz krótkie, puste slajdy dosłownie przecinające sceny, reżyser prowadzi ten krótki film w tempie, mimo że niektóre sceny dają atmosferę normalności, bezsensownej rutyny. Ale poczucie strachu, intrygi i niepokoju jest zawsze obecne, czasami sprawiając, że oglądanie filmu jest trudne. Przemoc jest czasami przerażająca, rażąca i obrazowa, a wstęp do przemocy jest często znacznie gorszy i podobny tematycznie do jego poprzedniego filmu Down Terrace . Fachowo prowadzony przez Wheatleya, po raz kolejny wydobywa to, co najlepsze ze swoich czterech gwiazdek.

„Jay” (Neil Maskell). Zdjęcie dzięki uprzejmości i dzięki www.thelastthingisee.com

„Jay” (Neil Maskell). Jego przeszłość jest niewyjaśniona, jego chore plecy są przykrywką dla głębszych psychicznych ran i tak bardzo desperacko na krawędzi, Neil Maskell jest po prostu wyjątkowy. Centralnie w każdej scenie widzimy jego gwałtowne zejście tak żywo, tak niewytłumaczalnie i tak boleśnie. Gwiazdorski występ.

„Gal” (Michael Smiley) i „Jay” (Neil Maskell). Zdjęcie dzięki uprzejmości i dzięki www.timeout.com

„Gal” (Michael Smiley). Balansujący na krawędzi i żartowniś dwóch wynajętych zabójców, Michael Smiley jest wysublimowany w swojej drugiej współpracy z reżyserem Wheatleyem, a jako jeden z jego największych fanów, Smiley znów jest absurdalnie dobry.

„Shel” (MyAnna Buring) i „Sam” (Harry Simpson). Zdjęcie dzięki uprzejmości i dzięki www.pinterest.com

„Shel” (MyAnna Buring). Lustro pochodzenia jej męża, MyAnna Buring, jest po prostu oszałamiająca dzięki łamiącemu serce portretowi. Tętno i bicie serca filmu.

„Fiona” (Emma Fryer). Zdjęcie dzięki uprzejmości i dzięki www.pinterest.com

„Fiona” (Emma Fryer). Najmniejsza z czterogwiazdkowych ról, ale fantastyczna rola Emmy Fryer. Dopracowany i niedoceniony, ale poczekaj na uśmiech! Aha, i poczekaj też na wizytę w hotelu!

Podobnie jak w przypadku Down Terrace , Ben Wheatley napisał, zmontował i wyreżyserował to arcydzieło. Napisany wspólnie z Amy Jump, która również redagowała z Benem i powracającym Robinem Hillem. Specjalne pochwały należą się powracającemu operatorowi Laurie Rose za cały film, oczywiście, ale w szczególności za dwie sceny, wizytę Fiony w hotelu, o której krótko wspomniano powyżej, oraz za serię scen, o których nawet nie zamierzam wspominać w ze względu na spoiler. Kiedy je zobaczysz, będziesz wiedział dokładnie, o jakie sceny mi chodzi.

Mój ulubiony film 2011 roku i miał dużą konkurencję. Łącznie 25 przypisanych ról w 95-minutowym filmie o czystym majestacie. Plasuje się obok The Blair Witch Project jako film, z którym od razu chcę zagłębić się w rozmowę z kimś i analizować ją scena po scenie. Momentami przerażające, ale świetnie pokazane.

Jak dotąd to moja Blair Witch dekady.

Jeśli znajdziesz tę akwafortę za lustrem w łazience, uciekaj! Zdjęcie dzięki uprzejmości i dzięki www.rookfilms.greedbag.com

Dzięki za przeczytanie . Jak zawsze tylko dla skowronków i zawsze ludzka reakcja, a nie obfitość spoilerów. Moje trzy ostatnio opublikowane artykuły filmowe i telewizyjne są połączone poniżej lub w moich archiwach jest ponad 100 artykułów na blogach (z ponad 300 indywidualnymi recenzjami filmów) do wyboru:

„Trzy billboardy za Ebbing, Missouri” — retrospektywa „Księżyca” ponownie z ciemnej strony „Kapitan” Sama Rockwella (2022)