Miejsce zbrodni

Dec 11 2022
Krótka historia Precious Akilapy
Mój Boże. To było wszystko, co inspektor Jimi mógł powiedzieć, oglądając miejsce zbrodni.
Zdjęcie Ricardo Utsumi na Unsplash

Mój Boże.

To było wszystko, co inspektor Jimi mógł powiedzieć, oglądając miejsce zbrodni.

To nie była zwykła scena. Poziom makabryczności był tak ekstremalny, że nawet sezonowy stróż prawa musiał walczyć z żołądkiem, aby jego zawartość się nie wylała. Odgłos wymiotów z tyłu sali wskazywał, że chociaż jemu mogło się to udać, jego asystentowi Lanre nie.

Inspektor nie mógł go winić.

Idąc przez miejsce zbrodni, Jimi nie mógł przestać się zastanawiać, co skłoniło ludzi do popełnienia takich aktów kompletnej niegodziwości, że nawet diabeł patrzył w szoku.

Oczywiście była to scena morderstwa. Większość najgorszych przestępstw często wiązała się z jakąś formą morderstwa. Jimi był świadkiem wielu morderstw w swoim czasie. Ale to…

To było coś, co nawet on uznał za szokująco przerażające. Zawsze myślał, że ta praca go oziębiała. Bezduszny. Widzenie najgorszego człowieczeństwa na co dzień mogłoby ci to zrobić. Odkrycie, że wciąż istnieją rzeczy, które sprawią, że nawet jego martwe serce krwawi, pozostawiło go z mieszanymi uczuciami. Nie był pewien, co powinien czuć; wdzięczny, że wciąż ma serce, albo przerażony absolutnym złem, do jakiego zdolna jest ludzka dusza.

Mocno podejrzewał, że drugie uczucie zwycięży.

Lanre zaczynał się zbierać. Szacunek Jimiego dla młodego człowieka zaczął rosnąć. Jak na nowicjusza świeżo po akademii, dzieciak miał jaja. Miał tylko nadzieję, że biedny dzieciak nie będzie miał blizn na całe życie. Ten zawód by ci to zrobił. To na pewno zrobiło to Jimiemu.

Po kilku minutach badania makabrycznego miejsca, dwaj funkcjonariusze opuścili miejsce zdarzenia. Wychodząc z już ewakuowanego budynku, dwójka potrzebowała kilku minut, żeby dojść do siebie.

Jimi nie mógł się powstrzymać od podziwiania sceny na zewnątrz. Widział straganiarzy sprzedających swoje towary i pieszych wykonujących swoje przyziemne zadania. W pewnej odległości zobaczył młodego mężczyznę podrywającego raczej piękną młodą damę, która najwyraźniej cieszyła się z uwagi. Nigdy nie przestało go zadziwiać, jak świat po prostu szedł dalej, nawet gdy dzieją się takie straszne rzeczy.

To zawsze sprawiało, że on i cała rasa ludzka wydawali się mali w wielkim schemacie rzeczy.

– Jak… jak ktokolwiek mógł zrobić coś takiego? — spytał Lanre.

Jimi odwrócił się, by spojrzeć na młodego mężczyznę, którego nauczył się szanować, zarówno jako oficer, jak i jako mężczyzna. Mężczyzna był, szczerze mówiąc, piękny. Nie po raz pierwszy i prawdopodobnie nie ostatni, Jimi pomyślał, że tego młodego człowieka naprawdę nie powinno tu być. Był człowiekiem stworzonym do bycia aktorem lub modelem. Nie wymiotowany inspektor.

„Zacznij zadawać te pytania, Lanre” – odpowiedział Jimi. „Ponieważ zadawanie im pytań może oznaczać, że pewnego dnia znajdziesz na nie odpowiedzi. A kiedy to nastąpi, co dalej? Zaczniesz rozumieć, co nimi kieruje? Może nawet zaczniemy myśleć jak oni? Zostawił to na tym, ale obaj znali słowa, które pozostawił niewypowiedziane.

Stać się takim jak oni?

Oboje spędzili trochę więcej czasu po prostu stojąc tam, obserwując mijający świat, nawet nie zdając sobie sprawy z wielkiego zła, którego właśnie byli świadkami. Nawet nie uznając ich istnienia.

– Chyba muszę się napić – odezwał się w końcu Lanre. Jimi uśmiechnął się na to.

"Tak. Tak, myślę, że ja też go potrzebuję” – odpowiedział Jimi i obaj odeszli, zostawiając za sobą makabryczną scenę zespołowi sprzątającemu; jedyni ludzie, których znał Jimi, którzy mogli patrzeć na tę scenę bez mrugnięcia okiem.

Czasami bał się tych facetów bardziej niż demonów, które same dokonywały tych okrucieństw.

W niewielkiej odległości ładna dama z wcześniejszego okresu śmieje się z żartu, który opowiedział jej młody mężczyzna, próbujący ją uwieść, a jej śmiech barwi powietrze wesołością, która nie powinna istnieć nigdzie w pobliżu miejsca tak skrajnej niegodziwości.

I tak świat szedł dalej, tak jak zawsze.

Precious Akilapa to wszechstronna specjalistka, która ma nadzieję, że pewnego dnia zostanie mistrzem wszystkiego. Pewnie nigdy tego nie zrobi, ale mimo to próbuje. Pisze wszystko, od poezji po opowiadania i eseje. Jako zawód, Precious pracuje jako freelancer jako strateg treści i copywriter, a można go znaleźć zarówno na Freelancer , jak i Upwork .

Podoba Ci się ta historia? Być może spodoba ci się ta inna praca autora.

Już nie pionek