widmo echa. (wiersz Sama Cottle'a).

Apr 28 2023
czekając na szok umiejętności i ciężko zastanawiając się, jak tu wrócić spędzoną nocą i trzaskiem grzmotu, kiedy budzę się wymyślony w wesołej odległości od twoich oczu; i twoje oczy to wszystko, co widziałem tam, wpatrujące się we mnie w mroku; jakaś różnica i jakaś machina zmian toczy się teraz nad ludźmi, którzy przetaczają się nad nami wszystkimi, i niewolnicy rzuceni na nieedytowane plotki i kastracje wciąż wzywają mnie i wzywają do zabicia; wanna wypełniona ludzką krwią; ostatnie ognie płonące jak pierwsze, sposób, w jaki poruszaliśmy się tak cierpliwie, zmęczony aspekt ponurej nocy; rozmowy głosowe i strumień wideo, poruszanie się na horyzoncie i blask słońca, wszystko to zapętla sinusoidalne fale wrażliwości z powrotem nad nami; i drżę jak tutaj, drżę z powodu mojej miłości, i widzę gęsią skórkę na jej plecach i pieprzyki, które jak kość słoniowa trzęsą się pod moim dotykiem.

czekając na szok zręczności i ciężko zastanawiając się
tutaj, jak cofnąć spędzoną noc i
trzask grzmotu tutaj teraz, gdy budzę się wymyślony
w wesołej odległości od twoich oczu; i, och,
twoje oczy są wszystkim, co widziałem tam w
mroku wpatrującym się we mnie; jakaś różnica
i jakiś silnik zmian toczy się
teraz nade mną, gdy przetacza się przez nas wszystkich, i niewola rzucona na
nieedytowane plotki i kastracje
wciąż wzywają mnie i wzywają do zabicia; wanna
wypełniona ludzką krwią; ostatnie ognie tam
płonące jak pierwsze, sposób, w jaki poruszaliśmy się
tak cierpliwie, zmęczony aspekt ponurej nocy;
rozmowy głosowe i strumień wideo,
ruch na horyzoncie i blask
Słońca, wszystkie zapętlone sinusoidy
wrażliwości z powrotem nad nami; i drżę
jak tutaj, drżę z powodu mojej miłości, i widzę
gęsią skórkę na jej plecach i pieprzyki, które
jak kość słoniowa trzęsą się pod moim dotykiem.