Wolność
To ja, który staram się być regularny w pisaniu tutaj, dotrzymując obietnicy, którą sobie złożyłem. Mam nadzieję, że to słowo wymiociny dotrze do ciebie i mam nadzieję, że do pewnego stopnia rezonuje z tobą. Bardzo wahałem się przed opublikowaniem mojej pracy, ponieważ uważam, że potrzebuje ona jakiegoś celu, aby służyć czytelnikom.
Bez dalszej dygresji, jest to wiersz retrospekcyjny, do czasów, gdy jeszcze nie wyprowadziłem się z domu, a słowo wolność znaczyło dla mnie coś zupełnie innego niż teraz.
Uważam, że pragnienie wolności jest wszechobecne we wszystkich marzycielach, zmiana to tylko kajdany, z których chcą się uwolnić.
Zostało mi powiedziane:
"Będzie dobrze,
Jeśli będziesz dalej pisać
W obrębie linii.
Możesz latać wysoko
Ale nie przecinaj nieba”.
Ktoś zawsze będzie
Być lepszym od ciebie.
Będą dni
Kiedy płacz będzie wszystkim
Chciałbyś zrobić.
„Nie będziesz musiał cierpieć
Jeśli pozostaniesz w swoich granicach.”
To trudny wybór
Wszyscy wiemy:
Szczęście lub bezpieczeństwo
Decyzja pokaże.
Nic z tego nie ma sensu
Nigdy nie będzie
Bo tego nie rozumiesz
Sposób w jaki to robię.
Bo ty nie jesteś mną
I nigdy nie byłem tobą.
Od chęci pozostania poza domem do późna, noszenia tego, co lubię, do chęci wolności od przyziemnej rutyny chomika na kole, finansów, a czasem nawet obietnic, które złożyłem - myślę, że to dziwne, ale niesamowicie cudowne, jak definicje rzeczy tak bardzo nieugięcie szukaj zmian w czasie.
Dziękuję za przeczytanie, mam nadzieję, że odnajdziesz swoją wolność, wciąż chcąc dotrzymywać obietnic, więcej o tym później.
Kochana, Naghma

![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































