Boso
Gdybym mógł chodzić wszędzie boso, zrobiłbym to bez wątpienia. Istnieje specyficzne uczucie błogości, które pojawia się między twoimi stopami a ziemią, po której stąpasz, kiedy nie ma między nimi żadnej bariery. Może to zabrzmieć dziwnie, ale myślę, że wielu ludzi zapomina, że są związani z ziemią i nie poświęcają czasu na uziemienie się, ponieważ nie widzą w tym sensu.
W całej historii ludzkości, a zwłaszcza w ciągu ostatnich 500 lat, tworzyliśmy coraz więcej barier oddzielających nas od świata przyrody, a to tylko pogłębiało dystans. Uprzemysłowienie sprawiło, że my, ludzie, uwierzyliśmy, że przejęliśmy całkowitą kontrolę nad ziemią — i kryje się za tym pewna niefortunna prawda — ale przekonaliśmy też samych siebie, że jesteśmy w jakiś sposób ponad systemem natury, nawet jeśli jesteśmy od niego całkowicie zależni.
Fragment Feet Forbidden Here autorstwa Kipa Redicka stwierdza, że „nasze ciała nie splatają się już z surowym lub naturalnym miejscem zamieszkania, ale doświadczają środowiska za pośrednictwem maszyn”. Motywowane korzystanie z samochodów i zależność Amerykanów od nich jeszcze bardziej oddzieliły nas od naszego rodzimego środka transportu: chodzenia. Esej mówi o różnicy między doświadczeniami a spotkaniami. Doświadczenia są zapośredniczone i „ego nie uczestniczy w świecie”, podczas gdy spotkania „[dotyczą] osób w stosunku do siebie”.
Akt podróżowania stał się raczej doświadczeniem niż spotkaniem we współczesnym świecie. Jeśli chodzi o podróż samochodem, człowiek jest uwięziony w pudełku z metalu i szkła i ma możliwość przejechania 100 kilometrów w ciągu 1 godziny. Jeśli chodzi o podróżowanie pieszo, człowiek jest narażony na działanie środowiska naturalnego (w większym stopniu niż samochód) i najwyżej może przebyć około 30 kilometrów w ciągu jednego dnia. Wiele osób dojeżdża do pracy w obie strony na ponad 30 km; jak można było oczekiwać, że będą podróżować w jakikolwiek inny sposób niż pojazdem? Ale nawet wtedy celem podróży nie jest już jazda, ale miejsce, do którego zabierze Cię samochód: miejsce docelowe.
Esej stwierdza, że „kierowca doświadcza szczegółów świata jako środka do jakiegoś celu, droga jest po prostu drogą z jednego miejsca do drugiego, a każda inna istota staje się przeszkodą na drodze do tego celu”. Myślę, że ten sposób myślenia wynika również z dwóch podstawowych wartości zachodniej kultury, którymi są indywidualizm i niezależność, a to kolejne aspekty, które nadal zrywają naszą więź z naturą. Zachęcam Cię, abyś od czasu do czasu spróbował chodzić boso, a dosłownie zrobisz pierwszy krok w kierunku przełamania przemysłowych barier i zrozumienia swojego związku ze światem przyrody.

![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































