Do aroganckich mas….
Wiek reportaży odrętwiał społeczeństwo od rzeczywistości. Cóż za ironia, biorąc pod uwagę bliskość, w jakiej pojawia się informacja. Winą za to zjawisko obarczam jednak częstotliwość mediów, gdyż w pewnym momencie ulegamy tandemowym siłom przypływów i rezygnujemy z dążenia do prawdy, która leży po przeciwnej stronie morza. Dlatego tak naprawdę jeszcze bardziej oddalamy się od prawdy o rzeczywistości, interpretując życie jako płótno już dla nas namalowane. Aby to lepiej zobrazować, przedstawię prosty przykład urojeń moich współlokatorów dotyczących ich obowiązków w sprzątaniu mieszkania.
Na początku semestru moi dwaj starsi współlokatorzy wyjaśnili sobie procedury sprzątania mieszkania: „wystarczy odkurzyć”. Chociaż żaden z moich trzech współlokatorów nigdy nie wykonał tego zadania, bardziej martwi mnie ich nieświadomość szorowania i prawidłowego czyszczenia twardych podłóg. W przeciwieństwie do akademika, mieszkanie jest wyposażone w kuchnię, w której można gotować i spożywać własne posiłki. Dlatego wszyscy czterej odpowiednio wykorzystujemy ten zasób, niezależnie od tego, czy oznacza to podgrzewanie zapakowanego ramenu w kuchence mikrofalowej, czy gotowanie Kurczaka Alfredo na kuchence. Jest jednak jedno przestępstwo, które popełniają, na które odważyłbym się popełnić: pozostawienie plam z jedzenia i oleju do wyschnięcia. Teraz możesz zapytać, co to ma wspólnego z szerszymi realiami życia? Dobrze, wyobraź sobie te plamy jako wydarzenia z rzeczywistości i podaj nieznajomość czyszczenia ich podczas gotowania jako przyzwolenie mediów na otrzymywanie informacji bez bezpośredniej odpowiedzialności za te zdarzenia. Ponieważ moi trzej współlokatorzy tylko odkurzają i nie znoszą szorowania zaschniętych plam po jedzeniu, nie uznają mieszkania za brudne w żaden sposób ani za konsekwencje swoich działań. I tak kontynuują swoje ignoranckie życie, gdy czarny i żółty brud gromadzi się w kuchence mikrofalowej, na podłodze lub wokół palników kuchenki, dopóki oczywiście nie sprzątnę po ich błędach. nie uznają mieszkania za brudne w żaden sposób ani za konsekwencje swoich działań. I tak kontynuują swoje ignoranckie życie, gdy czarny i żółty brud gromadzi się w kuchence mikrofalowej, na podłodze lub wokół palników kuchenki, dopóki oczywiście nie sprzątnę po ich błędach. nie uznają mieszkania za brudne w żaden sposób ani za konsekwencje swoich działań. I tak kontynuują swoje ignoranckie życie, gdy czarny i żółty brud gromadzi się w kuchence mikrofalowej, na podłodze lub wokół palników kuchenki, dopóki oczywiście nie sprzątnę po ich błędach.
Akceptuję strach przed ubrudzeniem sobie rąk i znoszeniem prawdy o rzeczywistości, ale osobiście uważam, że życie jako kolejna bezużyteczna, bezmózga istota ludzka jest bardziej haniebna niż cokolwiek innego na świecie. Dlatego sugeruję, byście czytając opowieści o moich burzach, które przeżyłem, zrozumieli, że zmusiłem swoją duszę do eksploracji końca świata, a nie wspólnych przestrzeni rzeczywistości. Są koszmarne sceny, które wyryły się w mojej pamięci, gdzie każde mrugnięcie jest wspomnieniem tych zdradzieckich podróży. Innymi słowy, zaakceptuj rzeczywistość nie jako naiwny reporter moich bluźnierstw skierowanych do władz, ale jako obserwator biegu natury, w którym królik musi umrzeć, aby wykarmić następne pokolenie sowy.

![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































