Dylemat agnostycyzmu.

Dec 13 2022
Agnostycyzm to uczucie sceptycyzmu wobec wszelkich wierzeń religijnych. Mówi, że ludzie nie mogą naprawdę wiedzieć o istnieniu niczego poza zjawiskami ich doświadczeń.

Agnostycyzm to uczucie sceptycyzmu wobec wszelkich wierzeń religijnych. Mówi, że ludzie nie mogą naprawdę wiedzieć o istnieniu niczego poza zjawiskami ich doświadczeń.

Chociaż ma wymyślną definicję, wolę kojarzyć ją z racjonalnością. Często jest błędnie rozumiany jako psychologiczny stan niepewności. W rzeczywistości jest to stanowisko filozoficzne, w którym jest się pewnym, że nie można udowodnić ani obalić istnienia istoty wyższej.

Zawsze byłem kimś, kto wierzy w fakty, a nie opinie. Nie jestem tutaj, aby spierać się o semantykę istnienia boga. Masz prawo do własnych przekonań. Jestem tu, by namalować moją perspektywę tego, co mogło być.

Mam nadzieję, że znasz teorię wszechświatów równoległych. Jest to dość powszechne w science fiction, czy to w książkach, czy w kinie. Powiedzmy, że hipotetycznie udowodniono, że to prawda. Czy we wszystkich miliardach wszechświatów nie byłoby jednego, w którym ludzie po prostu nie odnieśli się do możliwości istnienia Boga? Naprawdę zastanawiam się, jak wyglądałby ten wszechświat.

Przez dłuższy czas byłem przekonany, jak to zakończy podziały religijne, dyskryminację, prześladowania, uprzedzenia i zaprzeczanie.

Z perspektywy czasu zdałem sobie sprawę, że nie rozważyłem jeszcze drugiej strony rzeczy. Wpędziło mnie to w kolejny dylemat.

Samo funkcjonowanie człowieka (homosapiens) i cała podstawa naszej kultury opiera się na ewolucji praktyk religijnych. Tak więc rezygnacja z sedna (rdzenia) ludzkiej kultury i różnorodności wydaje się zbyt wysoką ceną za rozwiązanie niektórych problemów. Z mojego doświadczenia wynika, że ​​nawet gdyby termin „bóg” nie istniał, ludzie po prostu odkryliby jakieś inne słowo, które może, ale nie musi, oznaczać to samo co bóg, aby dyskryminować lub prześladować ludzi.

Coś do przemyślenia.

Specjalne wzmianki

Dziękuję mojemu drogiemu przyjacielowi Anirudhowi za jego wkład!