MIAŻDŻĄCY

Dec 26 2022
przez Ciebie Naprawdę widzę wszystko, co więdnie… Linie i pęknięcia, które tworzą się w grawitacji lat, rozpaczliwe ręce czasu, które pozbawiają nas naszej młodości. Kiedyś byliśmy młodzi, wieczni, nieśmiertelni pod gwiazdami północy.

przez Twój Naprawdę

Zdjęcie i literatura autorstwa Yours Truly

Widzę wszystko, co więdnie… linie i pęknięcia, które tworzą się w grawitacji lat, rozpaczliwe ręce czasu, które pozbawiają nas naszej młodości. Kiedyś byliśmy młodzi, wieczni, nieśmiertelni pod gwiazdami północy. Bawiliśmy się w piaskownicy życia, żadnej troski o świat, żadnych myśli o wczoraj i dziś… tylko złote chwile jutra, które czekają na podbój serc.

nie jestem gorzka. Nie gubię się we wspomnieniach ani łzach. Po prostu patrzę w to legendarne lustro. Widzę starca, który się temu przygląda — pomarszczoną istotę, która kiedyś wspinała się po górach; człowiek, który kiedyś zbudował marzenie na obietnicy wieczności; ambitny głupiec, który pił z bogami i żył w cieniu ich świątyni. Teraz trzęsą mi się ręce. To wszystko, co mogę zrobić, aby trzymać to zblazowane pióro… to złote pióro, które rozlewa się na sekrety młodości.

Mój czas minął. Moja mądrość jest wyczerpana. Nikt nie słucha. Nikogo to nie obchodzi i nie pamięta. Moja poplamiona skóra kruszy się; suchy liść na wietrze atomowej wiary. Zbudowano narody. Imperia zostały wykute. Kochałem jak zwierzę, dzikiego ogiera płonącego na prerii namiętności. Byłem przywódcą ludzi, wodzem plemienia. Młotek moich słów był szczery i bezpośredni, ale teraz mogę tylko szeptać… zapomniana mysz w tym starożytnym domku z kart.

Jak już wspomniałem, nie jestem zgorzkniały. Nie gubię się w echu mojego ryku. Jestem umierającym lwem, ale wola mojej obecności pozostaje surowa. Jak kwiat, który rozkwita, nasienie mojego rodu trwa. Zajmę swoje miejsce na ziemi i uznam szaleństwo moich grzechów. Wszyscy jesteśmy ludźmi. To, co zrobimy dzisiaj, nie będzie miało wpływu na jutro. Pismo naszych słów ugina się tylko do tej pory na trajektorii czasu.

Spędźmy każdą chwilę w zachwycie. Mrugnąć, to przegapić życie… Mamy tylko jedną szansę, nie marnujmy jej na większych zębach niepokoju czy strachu. Niech płynące rzeki pokoju wypełnią twoją epicką podróż. Kochaj mocno, żyj chwilą w żarze i nigdy nie żałuj. To marnowanie twojego przeznaczenia. Trzymaj świat w dłoni, zmiażdż go na najdrobniejszy proszek i dmuchnij w miażdżące oblicze śmierci. Jesteś to sobie winien…