Noc kuguara
Za dnia jestem dużą, pełną gracji pumą, która schodzi ze wzgórz, by przeczesywać miasto w poszukiwaniu luźnych zwierzaków i otyłych wiewiórek. Podczas pełni księżyca (lub jakiegokolwiek księżyca, naprawdę, w zależności od tego, jak bardzo jestem pijany) zmieniam się w napaloną kobietę po trzydziestce, która musi ucztować na spermie męskich młodych mężczyzn.
Jak zostałem kuguarem? Szczegóły są trochę niejasne, ponieważ kuguary nie są całkowicie świadome, ale mgliście przypominam sobie czarownicę, która rzuciła na mnie klątwę po tym, jak zjadłem jednego z jej kotów. Szczerze mówiąc, nie jest to przekleństwem, ponieważ tak się składa, że uwielbiam pieprzyć młodych mężczyzn i żłopać ich spermę.
Więc słońce zachodzi i moje ciało się zmienia. Wymieniam pazury na długie, wypielęgnowane paznokcie, a futro na grzywę siwiejących włosów do ramion, które farbuję na blond. Potem wychodzę nago z jaskini, w której się obudziłam, do pokoju motelowego, który wynajmuję w centrum miasta, żeby przygotować się na wieczór.
Wkładam koronkową czarną bieliznę Fredericks of Hollywood, a potem wciskam swój gruby, soczysty tyłek i cycki wielkości kokosa w dopasowaną złotą sukienkę. Po poprawieniu twarzy lekkim makijażem, przeglądam się w lustrze.
Powiedziano mi, że mogę podać 29 od szyi w górę i 21 od szyi w dół. Większość kobiet w moim wieku potrzebuje godzin zumby i pilatesu, aby uzyskać takie ciało, ale ja ćwiczę w ciągu dnia w formie kuguara. Nic tak nie spala kalorii jak ściganie turystów przez park narodowy.
Udaję się do baru Mulah na West Endzie, ponieważ mój zmysł pumy podpowiada mi, że dziś wieczorem nie będą bisować dzieciaków z college'u. Przez „zmysł kuguara” rozumiem, że pamiętam, jak dziś rano poturbowałem córkę właściciela, więc wiem, że nie przyjdzie dziś do pracy. Pozostawieni bez nadzoru, jego ambiwalentni barmani nigdy nie sprawdzają dokumentów tożsamości.
Karmię bardzo słodką Margaritę, kiedy wchodzi paczka młodych ogierów. Przyszli po dziewięciodolarowy bufet happy hour, tanie piwo i tanie kobiety. Planuję połączyć je z dwoma z trzech z tych rzeczy.
Po złapaniu stolika z tyłu, alfa podchodzi do baru. Jest o cztery cale wyższy od innych i ma cętkowaną brodę, która sprawia, że wygląda na wystarczająco dorosłego, by tu być.
„Och, barmanie”, mówi, „poproszę jeden dzban twojego najlepszego piwa dla moich kumpli i dla mnie”.
Niezadowolony barman ogląda się na przyjaciół dzieciaka i wzdycha. Niektórzy z nich wyglądają, jakby byli jeszcze w liceum. Ostatecznie to nie wystarczy, by powstrzymać go przed nalaniem dzbanka budweisera.
Podczas gdy alfa czeka na swoje piwo, staram się złapać jego wzrok. – Świętujecie coś?
Błyska nerwowym uśmiechem. „Tak, mój chłopak Bill kończy dziś 21 lat”.
– Cóż, w takim razie twój dzban jest na mnie. Kiwam głową barmanowi, a on wzrusza ramionami.
"Naprawdę?" pyta dzieciak.
"Pewnie. Dobrze się tam bawicie, dobrze?
„Dzięki, proszę pani”.
„Pani? Czy wyglądam na tak staro?
Jego twarz robi się czerwona. – Nie, nie miałem na myśli… ty… jesteś bardzo ładna… ja…
„Spokojnie, po prostu się z tobą droczę. Nazywam się Courtney.
— Jestem Pete — mówi, podając spoconą dłoń.
Zaczyna wracać do swoich przyjaciół, ale zatrzymuje się. – Jesteś, hm… sam dziś wieczorem? pyta mnie.
Unoszę brew. "Na razie. Ale kiedy już się zadomowicie, przyślijcie Billa, żebym mógł powiedzieć „Wszystkiego najlepszego”.
– Jasne, Courtney. Miło było cię poznać i jeszcze raz dziękuję za miotacz. Prawie potyka się o własne stopy, kiedy wraca do stołu.
Nie jest trudno dostrzec moją ofiarę wśród innych członków stada. Bill jest najmniejszy, ma niewinny uśmiech i ogromne brązowe oczy jak szczenię foki.
Patrzenie, jak pożera skrzydełka kurczaka jak wściekły szop pracz, naprawdę sprawia, że płyną mi soki. Chcę tylko tam pójść i zlizać sos barbecue z jego twarzy. Wykorzystuję całą siłę woli, by powstrzymać się od podniesienia sukienki i pocierania mojej cipki.
Kiedy wszyscy są wystarczająco pijani i odważni, klepią swojego chłopca po plecach i kierują go w moim kierunku, jak rodzice wysyłający swoje dziecko na pierwszy dzień w szkole.
I w pewnym sensie jest to jego pierwszy dzień w szkole. Nauczę go rzeczy, których nie nauczy się na studiach.
Nie mogę się doczekać, kiedy zatopię w nim zęby.
— Jestem Bill — mówi, wpatrując się w swoje stopy. „Pete mówi, że zająłeś się dzisiaj naszym rachunkiem, więc chciałem wpaść i powiedzieć „dziękuję”.
To tak, jakby czytał scenariusz. Jak uroczo. "Nie ma problemu. Wszystkiego najlepszego."
Nawet w ludzkiej postaci mam wyostrzony zmysł węchu. Jego pachy emanują niespokojnym piżmem, od którego ślinka cieknie mi w ustach.
„Więc, um… co teraz robisz?” On pyta.
„Czekam, aż ktoś zabierze mnie ze sobą do domu”.
Drapie się po karku. – Czekasz na kogoś konkretnego, czy…
Zanim może dokończyć zdanie, zeskakuję ze stołka i całuję go. Czuję, jak cały bar się na nas patrzy, kiedy trzymam go przy sobie. Czuję też poruszenie w jego dżinsach.
– Wow – mówi.
Biorę go za rękę i wyprowadzam z baru. "Pospiesz się. Wróćmy do twojego pokoju w akademiku.
„Uh, to może być problem”, mówi. „Właściwie mieszkam w domu z moimi rodzicami”.
Zatrzymuję go na jego śladach. — Trzymaj się, Billy. Wiem, że tak naprawdę nie masz 21 lat, ale przynajmniej 18, prawda?
„Od dziś jestem”.
Jak wszystkie koty, mam doskonałe widzenie w nocy, a także mogę zajrzeć w duszę człowieka i wiedzieć, kiedy kłamie. Po spojrzeniu w jego oczy stwierdzam, że mówi prawdę.
„Więc, czy zamiast tego możemy wrócić do ciebie?” On pyta.
To też może być problem. Kiedy jestem na czyimś terenie, wychodzę natychmiast po dokonaniu czynu, ale kiedy jestem we własnym łóżku (lub podłodze jaskini) mam tendencję do późniejszego zasypiania. A jeśli nadal będzie tam rano, kiedy znów zmienię się w pumę, cóż… powiedzmy, że byłoby źle.
„Możemy wrócić do mojego pokoju motelowego, ale jutro muszę wstać bardzo wcześnie, więc nie możesz zostać na noc, dobrze?”
"Oh. Dobrze. Pewnie."
Wydaje się rozczarowany. Chyba jest przytulasem. Pewnego dnia będzie wspaniałym chłopakiem, ale dziś wieczorem będzie to czysta rzeź.
Kiedy docieramy do mojego pokoju, nawet nie zawracam sobie głowy włączaniem światła. Natychmiast rzucam się na niego, przyciskając go do ściany obok przekrzywionego obrazu latarni morskiej. Mimo zdenerwowania dobrze całuje.
Boże, jego skóra jest taka miękka i elastyczna. Dotykam zewnętrznej strony jego spodni i czuję, jak rośnie jego wybrzuszenie. Muszę tu przejść cienką linią. Jeśli za bardzo się z nim drażnię, wyczyści sobie dżinsy i wtedy będziemy musieli zacząć wszystko od nowa.
Faceci w jego wieku szybko wracają do formy, ale ja nienawidzę marnować jedzenia.
Oczywiście, mogę być chciwy. Mógłbym teraz zedrzeć z niego ubranie, wziąć jego penisa do ust i zjeść posiłek w mniej niż 30 sekund. Ale to urodziny dzieciaka. Zasługuje przynajmniej na kilka minut w mojej cipce.
Więc robimy to powoli. Wyciągam go z dżinsów i delikatnie głaszczę go luźnym uściskiem, aż przybiera ten wyraz twarzy. A potem puszczam jego penisa i pozwalam mu oddychać przez chwilę.
Kiedy już sobie poradzi, zdejmuję sukienkę przez głowę i pozwalam mu podziwiać moją seksowną bieliznę. Nie może oderwać wzroku od mojej klatki piersiowej, więc położyłem jego dłoń na jednym z moich cycków. Mój sutek twardnieje, wbijając dłoń w przezroczystą satynową tkaninę.
„Podobają ci się moje cycki, Billy?”
Kiwnął głową.
„Dlaczego nie possasz ich przez chwilę?” Rozpinam stanik i pozwalam mu zsunąć się z ramion. Bierze jeden sutek do ust.
– To takie przyjemne – mówię. Na mojej otoczce pojawia się gęsia skórka, gdy jego język wiruje wokół niej.
Po zdjęciu reszty ubrań przenosimy się na łóżko, gdzie ssę jego penisa w krótkich 10-sekundowych seriach. Nie jest dużym chłopcem, ale jest cholernie twardy. I gorący. To jak rączka żeliwnej patelni prosto z piekarnika.
Zmieniam sytuację i wkładam jego pulsującego penisa między moje cycki. Po trzech uderzeniach jego oczy rozjaśniają się w przebłysku paniki.
Zbyt wiele.
Pozwoliłem mu ponownie zebrać myśli. Dłużej już nie wytrzyma.
„Czy kiedykolwiek jadłeś cipkę, Billy?”
Potrząsa głową.
„W takim razie pozwól, że cię nauczę. Tutaj, połóż się. Kładę go z powrotem na poduszkę, a potem siadam mu na twarzy. „Teraz użyj języka i ust, tak jak zrobiłeś to na moich cyckach”.
Bada teren na ślepo, przeważnie nie trafiając w cel, ale od czasu do czasu trafia w kłębek rozpalonych nerwów. Kiedy potyka się o moją łechtaczkę, instynktownie chwytam go za włosy. "Tam! Smakujesz?
Kiwa głową spomiędzy moich nóg.
„To moja łechtaczka. Po prostu trzymaj się tego. Pamiętaj, Billy, kochanie, że nie wszystkim kobietom podoba się to samo, dlatego musisz ich słuchać. Jeśli chodzi o mnie, lubię to trochę szorstkie. Ssij, liż, skubaj, pstrykaj”.
Doskonale wykonuje moje polecenia. Używa nawet odpowiedniej siły nacisku, gdy gryzie i pstryka. Gdy moja cipka zaczyna padać na jego twarz, zaczyna nabierać pewności siebie. Moja łechtaczka nabrzmiewa jak tłusty kawałek cielęciny.
Robi dobrą robotę, ale szczerze mówiąc, odkąd zostałem pumą, wychodzę dość łatwo.
Chwytam własne cycki i ściskam, czując, jak narasta we mnie energia.
„Zamierzam spuścić się na twoją twarz, dobrze? Po prostu rób dalej to, co robisz”.
Nie powinnam była nic mówić, bo teraz jest zdenerwowany. Nieważne — mój orgazm trwa, niezależnie od tego, czy jest gotowy, czy nie.
„Och, Billy… Och, kurwa!” Całe moje ciało się trzęsie i muszę oprzeć się o wezgłowie łóżka, żeby nie zmiażdżyć głowy Billa między udami.
Był dobrym uczniem. Teraz nadszedł czas, aby dać mu prezent urodzinowy.
Schodzę z jego twarzy, żeby dać mu trochę powietrza. Wygląda jak świeżo polakierowana bułka cynamonowa.
– To było niesamowite, Billy. A teraz cię zerżnę. Czy jesteś na mnie gotowy?
"UH Huh."
Chociaż nie dotknąłem jego penisa od kilku minut, pozostaje on w pełni nabrzmiały. Pocieram nim wargi sromowe, zanim wepchnę go do środka. Po kilku pompkach staje się jasne, że tak naprawdę nie może sobie ze mną poradzić.
Zatrzymuję się na jego penisie, pocierając własną łechtaczkę i pieszcząc jego miękki policzek. Gdy pozwalam mu się gotować, słyszę bicie jego serca w piersi.
„Chcesz się spuścić, prawda, Billy?”
Kiwnął głową.
„W takim razie wykończę cię ustami, dobrze?”
Więcej kiwania głową.
Czas na obiad. Może to nie moje urodziny, ale zasłużyłem na nie.
Wyciągam jego penisa z mojej cipki, a potem prześlizguję się obok jego nóg, aby ponownie włożyć go do ust. Pracując nad jego tyczką, kołyszę jego jądra. Nie trwa to długo, zanim czuję, jak pode mną trzęsie się w konwulsjach. Jego kutas eksploduje, wysadzając mój języczek gorącą, lepką spermą.
Pomimo nacisku ładunek opada płynnie. Smakuje jak surowy ser ricotta — słodki i kremowy. Włożyłbym to do lasagne, gdybym miał dostęp do piekarnika.
I podobnie jak bufet happy hour, w którym można zjeść wszystko, co można zjeść, jego ładunek jest nieskończony. Ciągle nadchodzi i nadchodzi jak zepsuty hydrant przeciwpożarowy.
Powodem, dla którego my, kuguary, wolimy młodych mężczyzn, nie jest to, że uważamy ich za bardziej atrakcyjnych ani to, że lubimy być traktowani jak matki. Chodzi o to, że jest po prostu tak. Dużo. Smar.
I pochłaniam każdą ostatnią kroplę.
Kiedy w końcu kończę posiłek, padam na jego klatkę piersiową. Chcę zachować czujność i upewnić się, że odejdzie, ale jestem totalnie wyczerpana. Zapada śpiączka pokarmowa i odpływam do krainy snów.
Bałem się, że tak się stanie…
Jest świt, a ja jestem wzburzony i zdezorientowany. Młody człowiek krzyczy na mnie, dziko kopiąc, gdy próbuję ugryźć go w stopę. Rzuca we mnie czymś, co trafia mnie w mokry, wrażliwy nos. Jestem oszołomiony, a on dociera do drzwi, zanim go złapię.
Wypędzam go z pokoju, ale kiedy wychodzę na zewnątrz, ogarniają mnie bodźce. Trąbiące rogi. Syreny. Zapach spalin samochodowych. To nie jest moje zwykłe miejsce polowań i jestem zaniepokojony.
Ale wtedy obok mnie przebiega pucołowata wiewiórka i przypominam sobie, kim jestem.
Jestem pieprzoną pumą.
Więcej historii od Ryana

![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































