nowokana

Dec 25 2022
Wiersz
Piszę do ciebie ody na muzycznych listach odtwarzania dostrojonych do skórypamięć twojego ciałasekrety przechowywane w każdym wersecie mogą przenosić weekendy przejażdżek przy lampach poza stanowe linie jazzu granego w radiu palców zmuszonych do splatania, które nazwałbyś zbieraniem moich palców do tańca w zaciemnionym losieprzyciągnięty do spoczynku na kolanachręce do zaciśnięte, oczy zaciśnięte, żeby wspinać się po górach bez celu, dotykać, ale nie czuć, żeby swobodnie odchylić skórzaną skórę na długość ramienia od kierownicy. Zapętlam to uczucie w desperackim szaleństwie. Przypominam sobie, że coś czuję. Ty jedziesz autostradą 95 jako pasażer, z uszami nastawionymi na jej buczenie.
Zdjęcie autorstwa Keagana Henmana na Unsplash

Piszę do ciebie ody na
listach muzycznych rzemiosła dostrojonych do skóry
pamięć twojego ciała
sekrety przechowywane w
każdym wersecie mogą przenosić weekendy
przejażdżek oświetlonych lampami przez stanowe linie
jazzu grane w radiu
palców zmuszonych do splatania się
ty wezwałbyś zebrać moje
palce tańczyć na zaciemnionym parkiecie
przyciągnięty do spoczynku na rzepkach
, dłonie do zaciśnięcia, oczy zaciśnięte, by bezcelowo
wspinać
się po górach,
żeby dotknąć, ale nie czuć,
żeby odchylić skórzaną niedbale
na wyciągnięcie ręki od kierownicy

Zapętlam to uczucie w desperackim szaleństwie,
przypominam sobie, żeby
coś poczuć,
jedziesz autostradą 95
jako pasażer, uszy dostrojone do jej
nucenia

Siła poezji