Piątek
Przeciągnął kartę, podszedł z gracją do biurka, elegancko zdjął plecak, poszedł do toalety, trochę się przygotował, wziął zastrzyk kofeiny, skanował horyzont w poszukiwaniu człowieka tak wcześnie w biurze, przysiadł na krześle, potrząsnął gałęzią i korzeniem, otworzył laptopa i zaczął grzebać w stosie e-maili… Moja codzienna przerwa w biurze (ostatnio )…..Nigdy przed COVID 19 nie odnosiłam się do Office z takim szacunkiem.
Przeglądałem skrzynkę odbiorczą w poszukiwaniu najbardziej odpowiednich wiadomości i byłem pod wrażeniem wiadomości z tematem „ Nagroda Milestone – 5 lat służby – Pawan Kumawat” .
Nagle pogrążyłem się w przezroczystym stawie wspomnień. Od rozmowy kwalifikacyjnej po wejście do T-Systems jako pracownik, chichoty i śmiechy podczas przerw na herbatę, uciążliwe spotkania, przyprawiający o dreszcze widok VaudisPro UI, rozwikłanie tajemnicy języka niemieckiego, skrupulatne zapewnianie dostaw, przeprowadzka do nowego biura na Balewadi High Street, wszystko błysnęło jak błyskawica.
„Mam nadzieję, że dostałeś wiadomość od Ekty. Jesteś gotowy?" Sandeep przerwał moje zamyślenie.
„Absolutnie” powiedziałem, podekscytowany nadzieją zdobycia pamiątki, która zawsze działała jak silikonowe uszczelnienie między mną a moją organizacją .
Po przejrzeniu kilku technicznych wiadomości od nowicjuszy natknąłem się na ładnie zdobioną, pikantną, pozbawioną solecyzmów pocztę Harshita ( niezachwianego towarzysza), która ponownie uruchomiła ciąg myśli.
Amol, Jeetendra , Madhuri , Pawan , Nilesh, Vaishali … kilka innych nazwisk pojawiło się z całego świata: Ralph , Stefan , Sven, Jochen … i zacząłem zastanawiać się nad moim stażem w T-Systems .
„Jak mogę tu zostać tak długo?”
Czy był to odpowiedni mentoring mojego przełożonego, mój fajny klient, sympatyczni współpracownicy , równowaga między pracą w biurze, spółdzielczy HR, czy też praca rozwojowa, którą bardzo lubiłem.
Z pewnością splot tych czynników tworzył w moim życiu melodię, która zmusiła mnie do pozostania tutaj.
„Rozkoszowałem się każdą chwilą tutaj”. powiedziałem do siebie.
Gdy odwróciłem wzrok, zobaczyłem, że Sanjeev i Avinash rozpromieniają się w swoich kabinach. Odwzajemniłam uśmiech i rzuciłam się do spiżarni po jeszcze jedną porcję cappuccino, która dodałaby mi sił na cały dzień… Piątek!!

![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































