Pinokio

Dec 11 2022
Recenzja filmu Guillermo Del Toro. Ostrzeżenie przed spoilerem.
Ostatnio oglądałem film Pinokio Guillermo Del Toro; animacja poklatkowa była piękna i przypomniała mi inny świetny film z animacją poklatkową, Kubo i dwie struny. Uwielbiam styl animacji poklatkowej, pomimo niezbędnej ilości pracy.
Stabilny obraz dyfuzyjny

Ostatnio oglądałem film Pinokio Guillermo Del Toro; animacja poklatkowa była piękna i przypomniała mi inny świetny film z animacją poklatkową, Kubo i dwie struny. Uwielbiam styl animacji poklatkowej, pomimo niezbędnej ilości pracy. Historia była nieco inna i mroczniejsza niż wersja Disneya. Akcja rozgrywa się w faszystowskich Włoszech pod rządami Mussoliniego. Mistrz Geppetto stworzył Pinokia na obraz swojego zmarłego syna Carlo po tym, jak Geppetto stracił syna Carlo podczas ostatniej wojny światowej. Zły i zrozpaczony Geppetto stworzył Pinokia z sosny, na której mieszkał Sebastian J. Cricket, początkujący pisarz, zostaje opiekunem Pinokia. Gdy Geppetto zasnął, duch w anielskiej postaci przyszedł i zaoferował życie Pinokio i zaoferował świerszczowi jedno życzenie, jeśli miałby zostać obrońcą Pinokia. To życzenie się spełniło, Pinokio stał się drewnianym chłopcem, który był żywy i pełen życia.

Pinokio miał kłopoty przez resztę swojego życia. Z początku wydawało się, że jego ojciec nigdy go nie chciał, a wszyscy wokół niego wydawali się narzucać mu swoje oczekiwania, zamiast pozwolić mu być sobą. Faszystowski urzędnik Podesta chce zrobić z niego faszystowskiego zabójcę, konferansjer chce, żeby był performerem i kieruje się zyskiem, a nawet jego własny ojciec chce, żeby pasował do wzorca dobrego syna, który zawsze jest posłuszny ojcu. Próbował ukształtować go na swojego doskonałego syna; we własnym umyśle, podobnie jak Carlo, jak na ironię, Pinokio jest bardziej podobny do Carla, niż Geppetto nawet sobie zdawał sprawę.

Pinokio jako outsider i nie-człowiek jest odrzucany przez swoją społeczność. W jednej przejmującej scenie pyta Geppetto, dlaczego włoscy wieśniacy wydają się czcić drewnianą figurę Jezusa, ale odmawiają mu podstawowego człowieczeństwa. Ironiczne, biorąc pod uwagę, że mieszkańcy wioski bardziej boją się Pinokia niż wroga. W pewnym sensie Pinokio jest przeklęty nieśmiertelnością. Duch, który dał mu życie, zrobił to bez pozwolenia. Ilekroć Pinokio umiera, trafia do ponurego czyśćca, gdzie spotyka przerażające stworzenia i ptakopodobnego ducha, siostrę ducha, który dał mu życie; mówi mu, że jest nieśmiertelny. Musi czekać, aż będzie mógł się odrodzić. Klepsydra wypełniona piaskiem pokazuje, ile czasu musi czekać na odrodzenie.

Pinokio w wielu różnych życiach staje się znanym artystą cyrkowym, zostaje przejechany przez ciężarówkę i zostaje dzieckiem-żołnierzem w faszystowskiej armii, gdzie zaprzyjaźnia się z synem faszystowskiego oficera Podesty. Wydaje się, że wszyscy chcą czegoś od Pinokia, ponieważ dla nich reprezentuje on jakiś samolubny, większy ideał, którym chcą, aby się stał: „gwiazdą”, żołnierzem i doskonałym synem. Podczas gdy Pinokio chce być normalnym chłopcem. W końcu ma dość i buntuje się, by wytyczyć własny kurs. Jednak nadal ma powiązania z Geppetto i nie może go porzucić, ostatecznie ratując nawet własnego ojca kosztem jego nieśmiertelności. Anielski duch w czyśćcu mówi mu, że jeśli zdecyduje się ocalić Geppetto, musi zrezygnować ze swojej nieśmiertelności. Decyduje się poświęcić własne życie, aby ocalić ojca.

Czuję, że Geppetto jest jak Hiob z Księgi Hioba, gdzie Bóg chciał go po prostu zniszczyć jako okrutną próbę. Bierze swojego pierwszego syna, a potem drugiego syna i przeklina go trudnościami, dopóki Pinokio nie odkupi go. Podesta służy jako folia dla Geppetto, zagorzałego faszysty, który naraża syna na niebezpieczeństwo i chce uformować go w żołnierza, nawet jeśli go to zabije. Natomiast Geppetto jest zagorzałym pacyfistą, który chce, aby jego syn był bezpieczny i szczęśliwy, z dala od pola bitwy. Nerwica kieruje osobowością każdej postaci w oparciu o jej okoliczności.

Dla Geppetto jest to utrata Carla i chęć zapewnienia bezpieczeństwa Pinokio. Boi się śmierci i utraty kolejnego syna. Dla Sebastiana Cricketa pragnienie bycia sławnym pisarzem zostaje później zastąpione współczuciem dla Pinokia. Boi się bycia mało znaczącym i bezużytecznym. Dla Podesty jest to chęć pomocy Włochom w wygraniu wojny i przekształceniu wszystkich włoskich młodych mężczyzn w silnych, czujnych wojowników. Jego strachem jest słabość i możliwość przegrania wojny przez Włochy, co reprezentuje ideał silnej i męskiej męskości; jest niemal karykaturą Pattona czy Trumpa. Wreszcie, dla konferansjera, hrabiego Volpe, jest to ciągła potrzeba uwagi, bogactwa i sławy. Jego strachem jest bieda i hańba, które prześladują go, gdy Mussolini jest przerażony występem Pinokia.

Moglibyśmy postrzegać ich jako złoczyńców, ale film humanizuje ich wszystkich jako ludzi z wadami, potrzebujących czegoś głębokiego, czego nie mogą znaleźć. Pinokio jest często najbardziej dynamiczny, począwszy od chęci zabawy i zabawy, a skończywszy na poczuciu lojalności wobec ojca. Nerwica Pinokia jest bardziej istotna niż inne, ponieważ kieruje jego zachowaniem. Jego największym lękiem jest to, że nigdy nie będzie w stanie zadowolić postaci ojca; przez większą część historii wydaje się, że próbuje zaimponować komuś, czy to Gepetto, Volpe czy Podesta.

Pomimo wszystkich wad Pinokia, z których najgorszym jest kłamca, wydaje się, że w jakiś sposób ratuje sytuację, a samo kłamstwo to robi. Pinokio przypomina mi w tym sensie Piotrusia Pana, puer aeternus, ponieważ wydaje się, że chce się po prostu dobrze bawić i zawsze jest ciekawy i zainteresowany wszystkim. Świat wokół niego jest jednak paranoiczny i zniszczony wojną, co prawie wyczerpuje jego ducha. Widzimy to w postaci Pinokia, gdy pod koniec filmu staje się bardziej poważny i oddany. Ostatecznie chce być dobrym synem Geppetto, nawet jeśli oznacza to rezygnację z dawnego siebie. Z drugiej strony Geppetto zdaje sobie sprawę, że jego syn jest wspaniały i nie musi być dokładną kopią Carla, aby być dobrym dzieckiem.

Ta historia przypomina mi mit o Pigmalionie i Galatei Owidiusza. Pigmalion, rzeźbiarz, jest samotny i nieszczęśliwy i pożąda idealnej kobiety. Pracuje dzień i noc, aby stworzyć piękny posąg dziewczyny Galatei, w której się zakochuje. Chciałby, żeby stała się prawdziwą kobietą i odwzajemniła jego miłość. Wenus spełnia jego życzenie i czyni Galateę prawdziwą żywą kobietą; później poślubia ją i żyje z nią szczęśliwie. Pigmalion to tu Geppetto, twórca, rzemieślnik, a Galatea to Pinokio, ukochany i poszukiwany ideał. Opowieść przedstawia motyw człowieka, który poszukuje ideału i stara się go urzeczywistnić . Widzimy ten trop genezy w filmach takich jak Westworld i Weird Science. Często tam, gdzie naukowo myślący mężczyzna tworzy wyidealizowanego mężczyznę lub kobietę, którzy pomagają im osiągnąć jakiś upragniony cel.

Ten motyw sięga wstecz do stworzenia. W Księdze Rodzaju, kiedy Bóg chce stworzyć człowieka na swój obraz. Większość stworzeń na całym świecie ma nadprzyrodzone stworzenie ludzkości przez boga lub bogów, którzy tworzą nas na swój obraz, często z błota lub gliny. Myślę, że może jest trochę prawdy w tej koncepcji naszego stworzenia. Motyw ten widzimy dziś często w naszym społeczeństwie, gdzie tworzymy coś, dążąc do ideału, którego nigdy nie możemy osiągnąć. Uogólniona sztuczna inteligencja to święty Graal sztucznej inteligencji, w której uczymy komputery myśleć jak ludzie. Widzimy to również w naszych próbach tworzenia fotorealistycznych rysunków i obrazów o coraz większej realności, do tego stopnia, że ​​pewnego dnia rozróżnienie między faktem a fikcją może się zatrzeć.

Historia Pinokia, opowiedziana przez Guillermo Del Toro i jego niesamowity zespół animatorów i aktorów, to historia stworzenia, odkupienia, miłości i złamanego serca. Wszechobecny temat faszyzmu i wojny wyłania się dzisiaj, gdy nasz świat pogrąża się w niepewności co do możliwej przyszłej wojny światowej.Motywy stworzenia i tworzenia życia nękają nas dzisiaj, gdy sztuczna inteligencja, inżynieria genetyczna i inne kierują naszą drogą do współczesnego świata. Uważam, że Pinokio jako technologiczna metafora jest bardziej użyteczny niż dosłowne interpretowanie go jako bajki. Jak na bajkę, to po prostu kolejna ciekawa opowieść o chłopcu, który staje się życiem. Jednak jako metafora współczesności staje się czymś więcej, opowieścią o politycznej niestabilności, ojcowskiej miłości, poświęceniu i technologicznej genezie, zmierzającej wciąż do przodu, by ożywić nasze dzieła.