Po prostu podskok
„Świat jest jak przejażdżka w wesołym miasteczku, a kiedy wybierasz się na nią, myślisz, że jest prawdziwa, ponieważ tak potężne są nasze umysły. Jazda w górę i w dół, w kółko i w kółko, ma dreszcze i dreszcze, i jest bardzo jaskrawo kolorowy, jest bardzo głośny i przez chwilę jest zabawny”.
- Billa Hicksa
Wraz z nadejściem GPT-3 wiele osób zaczęło zastanawiać się nad potencjałem sztucznej inteligencji i tym, co może dla nich zrobić.
Widziałem zakłopotanie na twarzy osoby, która twierdziła, że w procesie, który śledzi, brakuje pasji lub szumu, co jest przestarzałe lub nieprawdziwe.
Procesy są często pisane krwią.
Ich napisanie zajmuje dużo czasu i powstaje w wyniku bitwy, z którą firma musiała kiedyś walczyć. Nie zawsze wydają się istotne. Ale służą celowi.
Powstają z potrzeby zamanifestowania jednolitości, jedności i umożliwienia firmie prosperowania jako jednostce.
Spójna sieć błyskotliwych umysłów, kreatywnych wyników i stymulujących synapsy zadań, z którymi muszą się zmierzyć.
O co więc chodzi z wprowadzeniem nowego silnika GPT-3 OpenAI, który nagle pozwala tym, którzy wcześniej byli zszokowani nagłą zmianą biegów do zautomatyzowanego świata, widzieć przyszłość z taką wyrazistością?
Czy właśnie weszliśmy w nową erę?
OpenAI pozwala jednostkom i zespołom zaoszczędzić godziny na „tradycyjnych” obciążeniach.
Zamiast zlecać zespołom tworzenie dokumentacji, materiałów szkoleniowych, przeprowadzanie badań rynku, pisanie opisów stanowisk, układanie rotacji, a nawet wymyślanie opisów produktów dla rzeczy, które jeszcze nie istnieją.
Członkowie zespołu lub poszczególne osoby mogą teraz po prostu „oznaczyć maszyny” i zapewnić jakość swojej pracy w ciągu zaledwie kilku minut.
Pomyśleliśmy, że sztuczna inteligencja może zastąpić naszą potrzebę wykonywania zadań manualnych, wymagających pracy fizycznej lub podkreślania wydajności w naszych obecnych zachowaniach. Ale jak bardzo się myliliśmy.
Zamiast tego myślę, że widzieliśmy, jak skacze; granice przed nami i wymaga to od nas cięższej pracy, nawet po to, aby nadążyć.
Firmy muszą krytycznie myśleć o tym, jak myślą krytycznie.
Zamiast marnować godziny na planowanie, dokumentowanie i znajdowanie sposobów na przerobienie przeszłości. Jestem zdania, że zamiast tego przechodzimy na trening i pielęgnowanie tego niesamowitego potencjału, który został nam przedstawiony.
James Lovelock mówi o pewnym momencie, w którym maszyny i ludzie zdali sobie sprawę, że aby naprawdę prosperować i przetrwać na tej planecie, konieczne jest współdziałanie ze sobą w harmonii.
Myślę, że właśnie wkroczyliśmy w erę Novacene..

![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































