Podcast Wycisz
Czy kiedykolwiek siedziałeś ze zwierzętami w swoich domach lub na ulicach? Ich oczy błyszczały z radości za każdym razem, gdy dawałeś im ciastko lub przytulałeś się do nich, drapałeś i klepałeś po plecach. Te małe głupkowate kulki nie potrafią mówić, ale wyrażają tysiące emocji. Ich mowa ciała w naturalny sposób staje się tak radosna, że poprawia się Twój nastrój. Ale czy próbowałeś siedzieć z nimi cicho, kiedy nie jesteś w najlepszym nastroju. Spróbuj usiąść z nimi przez kilka minut, jeśli jeszcze tego nie próbowałeś, i poczekaj, jak zareagują na twoje milczenie. Wierz mi lub nie, ale nie będą w stanie tak siedzieć dłużej niż minutę lub dwie. Przyjdą i zaczną merdać ogonami, wydając piszczące dźwięki, a nawet spróbują cię przytulić. Tylko spójrz na ironię. Nie wypowiadasz nawet jednego słowa, a oni już wiedzą, że coś jest z tobą nie tak.
Co wyczuli? Albo mieli jakąś supermoc, która „pomogła” im wyczuć, że czujesz się słabo.
Jest dla nas dość oczywiste, że dochodzimy do osądu, że nasza aura przemówiła za nami najgłośniej, gdy nasze usta nie mogą znaleźć odpowiednich słów.
Kiedy dzielimy się z rodziną, przyjaciółmi lub współpracownikami czymś na temat tego, jak się czujemy, ludzie wracają z własnymi wyjaśnieniami i sugestiami. Udostępniłeś coś, a oni oddając ci osądzający argument, jest tym, co ogólnie otrzymujemy w zamian. Dzielimy się swoimi myślami z poczuciem bycia wysłuchanym, zrozumianym. Nie zawsze musi to kończyć się gorącą kłótnią. I uwierz mi, poczucie bycia niezrozumianym sprawia, że przechodzisz przez piekło, działa ci to na nerwy.
Ostatnio nie piszę. Minęły trzy miesiące, odkąd mnie nie było, ponieważ oczywiście niewiele rzeczy nas kosztuje. Było tak wiele przypadków, kiedy męczyłem się tak bardzo, że wstawanie po wodę do picia było dla mnie właściwie zadaniem. Nie miałem z kim porozmawiać, kiedy przechodziłem przez ten pracowity okres. Pewnego dnia niespodziewanie, po tym, jak miałam dość rutyny, w której tkwiłam przez dwa miesiące, postanowiłam posiedzieć z tym bezpańskim psem, który mieszka na mojej ulicy. Zawsze bałem się zwierząt, a dla osoby takiej jak ja zbliżenie się do zwierzęcia jest po prostu nieszablonowym doświadczeniem. Siedziałem z nim przez 5-7 minut, drapiąc go po plecach, powiedziałem kilka słów, a on odpowiedział, podnosząc oczy i patrząc na mnie oczami pełnymi niewinności. Chociaż nie na pewno zrozumiał moje słowa, ale widziałam, że wiedział, że nie jestem tak wesoła jak zwykle i coś mnie naprawdę dręczyło. Poczucie bycia wysłuchanym, brakuje mi słów, kiedy to piszę, ta mała radość, jaką to przyniosło, było wzniosłe. W przeciwieństwie do ludzi zwierzęta są bardziej świadome tego, co dzieje się w ich otoczeniu.
Gdybym podzielił się tymi samymi emocjami z jakimś przyjacielem lub rodziną, cała rozmowa zamieniłaby się w wykład skoncentrowany na mądrości.
Tym, co wyróżnia dzielenie się tym tutaj, jest fakt, że wiem, że nie jestem jedyną osobą, która czuje więź miłosną. To była dla mnie jedna dobra sesja odpowietrzania; dobrze być szczerym i tak, trochę podłym; z nim. Ja zobaczę was wszystko w następnym blog który bezwarunkowo nie bierze mnie na zawsze jak ten, więc do tego czasu, szczęśliwej lektury.
Zawsze możesz podzielić się swoimi fragmentami interesujących historii w sekcji komentarzy poniżej.

![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































