Hipotetyczna planeta Wulkan
Nieraz w Układzie Słonecznym naukowcy postawili hipotezę istnienia jeszcze nieodkrytych planet. Na przykład w przeszłości zakładano, że pas asteroid jest pozostałością po istniejącej niegdyś planecie Faeton, a obecnie wielu naukowców zakłada istnienie innej planety poza orbitą Neptuna. Ta planeta nazywa się Planeta X.
Jednak w tym artykule chcę porozmawiać o mniej znanej hipotetycznej planecie — Wulkanie.
Jak pojawiła się hipoteza planety Wulkan?
Wszystko zaczęło się od tego, że francuski astronom Urbain Leverrier w połowie XIX wieku odkrył precesję peryhelium orbity Merkurego. Mówiąc prościej, orbita Merkurego stopniowo się przesuwała, gdy planeta obracała się wokół Słońca. Wygląda to mniej więcej tak:
Problem polegał na tym, że to przemieszczenie nie mieściło się w ramach mechaniki klasycznej Newtona. Astronomowie zaczęli więc szukać przyczyny. Leverrier zasugerował, co by było, gdyby między Słońcem a Merkurym znajdowała się inna planeta, która przez swoje przyciąganie zmienia orbitę Merkurego? Leverrier wykonał obliczenia i był w stanie dodać kolejną planetę między Słońcem a Merkurym, aby prawa Newtona działały poprawnie. Nadał nawet planecie nazwę — Wulkan, na cześć rzymskiego boga kowali, odpowiednik greckiego Hefajstosa. Odkrycie samej planety poprzez obserwację pozostało małą sprawą.
Obserwacje planety Vulcan
Hipoteza została przyjęta dość przychylnie w środowisku naukowym. W końcu całkiem niedawno, „na czubku pióra”, dzięki teoretycznym obliczeniom odkryto Neptuna. Dlaczego nie miałaby istnieć inna planeta?
Zgodnie z prawem Titiusa-Bodego promień orbity Wulkana musiał wynosić około 16 milionów kilometrów. Astronomowie zaczęli obserwować okolice Słońca w poszukiwaniu Wulkana. I co charakterystyczne — jeden po drugim wylewały się doniesienia, że tak, istnieje planeta.
Tak więc inny Francuz Lescarbeau w 1859 roku doniósł o obserwacji planety Vulcan. Wielu innych astronomów również donosiło, że widziało obiekt przelatujący nad tarczą Słońca, którym mógł być Wulkan. Jednak, niestety, te obserwacje nie korelowały w żaden sposób. Nie udało się połączyć wszystkich tych obserwacji w jedną całość i zbudować fizycznie spójnej orbity planety. Pod koniec XIX wieku doniesienia o obserwacjach planety Vulcan praktycznie ustały.
Wyjaśnienie osobliwości orbity Merkurego
Wreszcie w latach dwudziestych XX wieku Albertowi Einsteinowi udało się wyjaśnić precesję peryhelium Merkurego bez angażowania hipotetycznej planety Wulkan, korzystając z opracowanej przez siebie szczególnej teorii względności.
Stało się jasne, że istnienie tej planety nie było potrzebne — wzory Einsteina dawały idealnie dokładne dopasowanie obserwacji i obliczeń, co stało się jednym z głównych dowodów teorii względności.
W drugiej połowie XX wieku i na początku XXI wieku statki kosmiczne SOHO i STEREO położyły kres kwestii planety Wulkan, statki kosmiczne, które zbadały okolice Słońca i z przekonaniem stwierdziły, że między Merkurym a Słońca nie ma obiektu o średnicy większej niż 3,5 km.
Co więc zobaczyli astronomowie?
Trzeba powiedzieć, że niektórzy astronomowie, którzy donosili o obserwacjach Wulkana, nie byli profesjonalistami (jak wspomniany Lescarbeau, który był z zawodu lekarzem) i być może nie do końca zinterpretowali obserwacje, ale o Wulkanie donosili także bardzo wiarygodni profesjonalnych astronomów, takich jak Lewis Swift i James Watson.
Chodzi o to, że obserwacje obiektów na orbicie Merkurego są niezwykle trudne, ponieważ teleskop musi być skierowany bardzo blisko Słońca, gdzie niebo jest ciemne tylko podczas zaćmień. Niewłaściwe ustawienie teleskopu może spowodować uszkodzenie optyki, powodując uszkodzenie wzroku obserwatora.
Ogromna ilość światła emitowanego przez Słońce może powodować fałszywe odbicia w optyce, zwłaszcza mniej zaawansowanych teleskopach XIX wieku. Niewykluczone więc, że astronomowie ścigający planetę Vulcan obserwowali fałszywe odbicia i miraże, a z czasem, wraz z doskonaleniem sprzętu obserwacyjnego, problemy te zniknęły i obserwacje ustały.
Obecnie nauka dopuszcza istnienie małych asteroid na orbicie Merkurego, ale takiej asteroidy jeszcze nie odkryto. Takie hipotetyczne asteroidy nazywane są wulkanidami.
Clappe, jeśli chcesz zobaczyć więcej artykułów o kosmosie w swoim kanale!
Subskrybuj nasz kanał i zadawaj pytania, na które odpowiem w kolejnych artykułach.

![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































