Moja śmieszna kość

Apr 25 2023
Raz na jakiś czas coś mnie złapie i sprawi, że będę płakać ze śmiechu, prawie całkowicie w histerii. Dzisiaj podczas przerwy na lunch słuchałem You Made it Weird z Petem Holmesem, który przeprowadzał wywiad z Paulem Scheerem.

Raz na jakiś czas coś mnie złapie i sprawi, że będę płakać ze śmiechu, prawie całkowicie w histerii. Dzisiaj podczas przerwy na lunch słuchałem You Made it Weird z Petem Holmesem, który przeprowadzał wywiad z Paulem Scheerem.

Na początku jest najmniejsza część odcinka, która całkowicie wywróciła mój dzień do góry nogami. Czuję się, jakbym miał gorszy dzień, po prostu pracowałem i byłem przybity. Ale kiedy poszedłem na spacer i usłyszałem tę część podcastu, nie mogłem już być wkurzony.

Zamierzam poprzedzić to stwierdzeniem, że prawdopodobnie nie zostanie to przetłumaczone w poście na blogu, a może nawet nie przetłumaczyć, jeśli rzeczywiście wysłuchałeś odcinka, Paul Scheer i Pete Holmes nawet nie wydawali się uważać tego za zabawnego, ale dla mnie to po prostu całkowicie i całkowicie łaskotało moją zabawną kość.

W każdym razie zaczyna się wywiad i rozmawiają o tym, jak Pete powiedział, że wychodzi z choroby, ale nie jest zaraźliwy, ponieważ jest na antybiotykach. Więc zaczynają mówić o tym, że nikt nigdy nie chce przyznać, że jest zaraźliwy, jakby to było krępujące czy coś.

Również, krótka uwaga na marginesie, ale to takie dziwne słuchać perspektywy ludzi w 2012 roku na temat bycia chorym, pracy chorej itp. bez jakiejkolwiek koncepcji COVID.

W każdym razie, więc trochę tam iz powrotem, a potem Pete mówi coś w stylu:

„To tak, jakbyś pierdnął, ale potem musisz powiedzieć wszystkim, że pierdnąłeś, a jeśli to poczujesz, też pierdzisz”.

Zaśmiałem się głośno. Naprawdę LOL. I nie mogłem przestać. Miałem krótkie chwile zbierania się w całość, podczas gdy słuchałem pod koniec mojego spaceru, ale potem mój umysł wracał do tego i znowu pękałem.

Więc wróciłem do pracy do szefa, który był marudny, zmęczony i przez cały dzień bolała go głowa, i zacząłem mu opowiadać tę samą historię, i na początku nie mogłem jej wykrztusić. Pod koniec płakałem ze śmiechu, zanim zdążyłem nawet wykrztusić „Ty też pierdzisz”. Ale myślę, że to też podniosło go na duchu.

Więc dziękuję, Pete'owi Holmesowi, za zrobienie głupiego żartu o pierdnięciu, ułatwi nam to przetrwanie ostatniej godziny i 15 tego dnia pracy.