O fotografii

Dec 03 2022
12 marca 2022 r. Chociaż nie każdy z nas może być fotografem, w dzisiejszej erze cyfrowej każdy z nas stał się kimś w rodzaju gawędziarza. Część dobrej kompozycji zdjęcia zależy od tego, jak zdecydujesz się je oprawić — co zdecydujesz się pozostawić poza granicami, a co pozostawisz w środku.

12 marca 2022 r

Zdjęcie autorstwa NAV na Unsplash

Chociaż nie każdy z nas może być fotografem, każdy z nas stał się pewnego rodzaju gawędziarzem w dzisiejszej erze cyfrowej. Część dobrej kompozycji zdjęcia zależy od tego, jak zdecydujesz się je oprawić — co zdecydujesz się pozostawić poza granicami, a co pozostawisz w środku. Jest to podobne do tego, jak piszemy nasze historie w pikselach… jak sortujemy momenty do podkreślenia i te do ukrycia, czyniąc się w ten sposób podświadomymi autorami gatunków komedii, dramatu, a nawet tragedii. Selektywne ujawnianie naszych doświadczeń lub preferowany sposób kontrolowania naszej obecności w Internecie niekoniecznie czyni nas nieautentycznymi, ale po prostu tworzy nasz obraz, który jest bardzo niekompletny.

Zdjęcia mogą być też milsze niż szkło — uderzający portret często wywołuje u kogoś większy uśmiech niż odbicie w lustrze. A fotografie mają cudowną moc zamrażania młodości, skamieniałości koloru i utrwalania faktury, której nasze wspomnienia nie byłyby w stanie wiernie przechowywać. Jednak nadmierne poleganie na aparacie w celu uchwycenia każdej minuty lub wydarzenia może wiązać się z utratą uznania dla świata przyrody… ponieważ wycisza świadomość, sprawiając, że nie wykorzystujemy w pełni naszych systemów sensorycznych. I tak często nie dostrzegamy piękna, a jego wspaniałość dokumentujemy gołym okiem.

Etymologicznie fotografować oznacza rysować lub pisać światłem. To rzemiosło z pewnością może służyć jako przekonujący silnik narracyjny, a obraz równie dobrze może być wart tysiąca słów lub więcej. Jednak nie wierzę, że zdjęcie może kiedykolwiek w pełni zastąpić słowa. Bo chociaż może wydobyć twarz lub przedmiot na pierwszy plan, nie zawsze oddaje psoty lub tajemnicę w tle. Paradoksalnie, być może właśnie to sprawia, że ​​zdjęcia są tak magiczne — ociekają niewypowiedzianymi frazami i enigmatycznymi uczuciami. I podobnie jak pierwsza strona dobrej historii, przykuwają twoją uwagę i wciągają, ale nie oferują zamknięcia… pozostawiając cię z tęsknotą za ostatnią stroną opowieści do przewrócenia.