PIES CHŁOPIEC
Czteropokojowe mieszkanie, w którym dorastaliśmy, miało grzejniki w podłodze — kwadratowe kratki wielkości dzisiejszych laptopów. Ogromne kanały wiły się przez piwnicę od pieca do kratek, doprowadzając gorące powietrze do rejestrów i zapewniając ciepłe miejsce w każdym pokoju.
W latach boomu my jako rodzina przypisywaliśmy czasy nowożytne. Stary piec węglowy został przerobiony na olej opałowy, a kanały powietrzne zostały zastąpione kaloryferami z ciepłą wodą wzdłuż listew przypodłogowych otaczających każdy pokój.
Tak nowoczesna technologia wymagała regularnych wizyt „Nafciarza” w celu dostarczenia paliwa i ulepszenia jego mieszanki w piecu.
Często schodziłem do piwnicy, żeby bawić się w kowbojów z moim kuzynem, który mieszkał piętro wyżej od nas. W tamtych czasach chłopcy nosili pasy ze strzelbami i jeździli na wyimaginowanych koniach o imieniu Scout i Pinto.
Otwory wentylacyjne w starych rejestrach były zamknięte, aby zimne powietrze z piwnicy nie przedostawało się do pomieszczeń na piętrze, ale bardzo dobrze przewodziły dźwięk. Moja mama mogła przerwać swoje obowiązki, aby posłuchać, co mówimy i robimy.
Mój starszy brat i ja toczyliśmy nieustanną walkę o dominację w rodzinie. Pięć lat starszy ode mnie, przechytrzył mnie psychicznie i zdominował fizycznie. Moją jedyną obroną było odgrywanie dziecka w rodzinie — jeśli „słodkie” nie działało, krokodyle łzy zmuszały mamę i tatę do ucieczki.
Raz — i tylko raz — pokonałem brata w jego grze.
Siedział cicho w piwnicy i robił Bóg wie co. Usłyszał kroki na schodach do piwnicy i pomyślał, że to ja schodzę się pobawić. Jedną z jego największych przyjemności było straszenie mnie na śmierć, kiedy tylko mógł. Schował się pod schodami i czekał, aż zejdę na sam dół.
Wyskoczył ze swoim najokrutniejszym rykiem Cujo — obnażył kły i pazury, by rzucić się na niczego niepodejrzewającą ofiarę.
Byłem w łazience załatwiając swoje sprawy i czytając komiks. Słyszałem, jak człowiek od palnika olejowego krzyczy: „Co do cholery?” Potem usłyszałem kroki mojego brata wbiegające po schodach.
Nie mogłem powstrzymać śmiechu. Wciąż się śmiałam, kiedy wyszłam z łazienki i zobaczyłam, że niewinnie zajmuje się swoimi sprawami, jakby nic się nie stało. Śmiałam się tak mocno, że nie mogłam złapać oddechu. Mama chciała wiedzieć, co się stało. Podniosłem rękę i wskazałem na mojego brata. „Pies Chłopiec!” zarechotałem. „Chłopiec-Pies zaatakował mężczyznę od palnika olejowego!”
Przez jakiś czas mieliśmy psa. kundel. Miał na imię Reks. Atakował wszystkich i wszystko — firmę, listonosza, ubezpieczyciela, obwoźnych sprzedawców, samochody, które ośmieliły się przejechać obok naszego domu. Rex zniknął pewnego dnia. Wiele lat później dowiedziałem się, że moja ciotka Mary odwaliła brudną robotę za moją matkę i zadzwoniła do funta, żeby przyjechał i zabrał Rexa.
Nikt nie przyszedł w tamtych latach, aby zabrać mojego brata, ale od tego dnia na każdą akcję, którą podjął przeciwko mnie, miałem jedną odpowiedź – Pies! psi chłopiec! A potem bym biegał.
Dzisiaj są urodziny mojego brata. Oddałbym wszystko, żeby znowu zobaczyć Dog Boya.

![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































