Zachód Słońca W Agbani

Dec 08 2022
Nostalgia wiąże się z niezwykłą ceną. Zwiedzanie przeszłości wiąże nas z naszą historią i wszystkim, co się z nią wiąże.

Nostalgia wiąże się z niezwykłą ceną. Zwiedzanie przeszłości wiąże nas z naszą historią i wszystkim, co się z nią wiąże. Zabawne części i brzydkie fragmenty spotykają się w zawiłej sieci wspomnień.

Ale jeśli jesteś choć trochę podobny do mnie, stajesz się całkiem dobry w selektywnym przypominaniu sobie. Uwielbiam miejsca, w których byłem, ale to głównie dlatego, że wybrałem sposób, w jaki je pamiętam.

Niestety, nie mam tego luksusu z Agbani. Wspomnienia są zbyt surowe, zbyt świeże, by je przesiać. Nie mogę przedzierać się przez piękne dni bez pamiętania codziennej walki o utrzymanie głowy nad wodą.

Ledwo mogę mówić o niesamowitych przyjaciołach, których poznałem, nie przypominając sobie, jak często musiałem z nimi siedzieć, gdy wzajemnie się zachęcaliśmy; pocieszając się perspektywą chwalebnego końca.

Szczególnie podobały mi się wieczorne spacery z Dolapo lub Ayo. Rozmawialiśmy o wszystkim oprócz Agbaniego. Podobała mi się małostkowość Ayo i pokochałem głębię Dolapo. Stanowili dla siebie ostre kontrasty, ale właśnie tego potrzebowałem w Agbani.

Ayo był na tyle ekscentryczny, że sprawiał, że całonocne zabawy były zabawne, a nasze poprawki niezapomniane. Bola była matką, która zalewała wszystkich miłością, ale wszyscy widzieliśmy jej kłopotliwe wewnętrzne dziecko. Bola nazywa mnie Babą dla SB, ale wyjaśnienie tego imienia wciągnęłoby nas w opowieści o sytuacjach sytuacyjnych, o których moi rodzice nigdy nie powinni czytać.

Agbani był daleki od ideału, ale właśnie tego potrzebowałem na czas spędzony w Nigeryjskiej Szkole Prawa. Miał doskonały zakres zajęć akademickich i zajęć pozalekcyjnych, aby utrzymać mnie na nogach. Naprawdę podobały mi się wykłady. Nie wszystkie były niemożliwe do uchwycenia. Najwyraźniej zasiadanie w Izbie Lordów stało się błogosławieństwem, a nie wadą, którą ludzie twierdzili. Ale moje najlepsze chwile wydarzyły się poza klasą.

Pokój z niebieskim dachem H028 wywrócił mnie do góry nogami. Byliśmy zabawni i drażliwi, ale zawsze byliśmy dla siebie nawzajem. Znalazłem brata w Mayowa i Olowo miał swoje przywileje, ale Goku… Goku „Edmund” był moją zmorą. Za dużo widział, za dużo wiedział i za szybko rozumiał. Nie wiem, jak potoczyłby się mój rok bez tych trzech mężczyzn, ale cieszę się, że ich miałem.

Byłbym niewdzięczny, gdybym zignorował Grupę 7. Codzienne spotkania grupowe i szczegółowe odpowiedzi na nasze zadania sprawiały, że wszyscy byli czujni. Nic dziwnego, że prawie wszyscy w grupie spisali się dobrze. Vivian Umeh i BOMA były niesamowitymi liderami grup. Uwielbiałem przekomarzanie się z inteligentnymi spostrzeżeniami Samah i Timi. Gratulacje Panowie! Włożyliśmy pracę i mamy wyniki. Pięć czerwonych scrollerów?! Czy jestem, jeśli e łatwe .

Następnie jest Light House Spirit City. Trudno było czuć się zakłopotanym, kiedy miałem bulgoczące ciepło LHSC. Wszyscy mieli miłe słowa i troskliwą troskę o Wydział Prawa i moje postępy w nauce. Już tęsknię za cotygodniowymi nabożeństwami i częstymi kontrolami, ale spędzanie czasu z pastorami musiało być moim ulubionym.

Agbani odcisnął swoje piętno na mojej historii. Poznałam ludzi, których zawsze będę cenić. Pojawiłem się i nauczyłem się wspierać emocjonalnie. Zdałem sobie nawet sprawę, że nie nadszarpnąłem swoich zdolności intelektualnych i Bóg mi świadkiem, że przetestowałem swoje granice emocjonalne.

Na szczęście słońce zaszło w Agbani. Tęskniłbym za Coal City i jego czerwoną glebą, ale ten rozdział się zamknął. Moje doświadczenia z Agbani ograniczają się teraz do przeszłości i tylko nostalgia może je wydobyć na powierzchnię. Nie wiem, ile by kosztowało to wspomnienie, ale chętnie zapłacę tę cenę, by przypomnieć sobie, jak przetrwałem najbardziej wyczerpujące miesiące mojego młodego życia.