Zaczynam się przyjaźnić
Uczy mnie poprzez sposób, w jaki mówię lub zachowuję się.
Wędruję od pół roku, poznałam wielu ludzi. Ale żaden z nich nie został moim przyjacielem. Ludzie mówią, że byłem zbyt poważny. Kiedyś rozmawiałem z dziewczyną podczas wędrówki, powiedziała, że ma ochotę zrobić ze mną wywiad.
Czasami moi przyjaciele mówili mi też: „Eric, musisz być zrelaksowany”. Jednak to tylko pogarsza moje samopoczucie. To tak, jakby ludzie wskazywali cel bez podawania trasy. Czuję, że jestem pośrodku niczego i nie mam pojęcia, dokąd iść.
Staram się kontrolować swoje ego, mówiąc nienagannie
Kontrolowanie ego to rzecz, której nauczyłem się ostatnio. Nauczyłem się tego z książki zatytułowanej „Cztery umowy” , napisanej przez Don Miguela Ruiza . Wierzy, że ludzie, którzy starają się być nieskazitelni w mowie, są na drodze do wolności osobistej.
Co to znaczy mówić nienagannie? I jak to pomaga w kontrolowaniu mojego ego? Autor podkreślił, że oznacza to precyzyjne wyrażenie uczucia .
Zawsze mówiłem „czuję się dobrze”, gdy znajomi pytali mnie „Jak ci minął dzień?”, bez względu na to, czy dzień był naprawdę dobry, czy nie; Kiedy wędrowałem, ludzie pytają mnie „Czy wszystko w porządku?” kiedy wyglądam na zmęczonego, cały czas odpowiadam „wszystko w porządku”. Nie pomogło mi to w nawiązywaniu przyjaźni. Podświadomie odciąłem drogę, która pozwoliła ludziom mnie poznać.
Staram się jednak zmieniać sposób mówienia. Kiedy ludzie zadają to samo pytanie, odpowiadam zgodnie z moim prawdziwym uczuciem: jeśli czuję się zmęczony, mówię to. Bez względu na to, czy trasa wędrówki jest łatwa, czy nie. Kiedyś wstydziłam się mówić. Czuję się zmęczona wędrując łatwą trasą, ale to wcale nie było konieczne. (Myślę, że muszę być idiotą, żeby tak się czuć)
Staram się kontrolować swoje ego, pozostając wiernym
Nauczyłem się tego pomysłu z książki Jak wpływać na ludzi i zdobywać przyjaciół , napisanej przez Dale'a Carnegie. Podkreślił, że ludzie, którzy zostają, naprawdę zyskują więcej przyjaciół.
Cały czas mówiłem „tak”. Kiedy wędrowałem, ludzie czasami dzielili się ze mną jedzeniem. Brałem to cały czas, ponieważ wierzę, że odrzucenie ich sprawi, że poczują się źle. Więc biorę wszystko, czym się dzielą, nawet jeśli tak naprawdę tego nie chcę.
Zauważył to jeden z moich przyjaciół i delikatnie mi przypomniał: „Eric, nie musisz brać wszystkiego, co ludzie ci dali. Możesz to po prostu odrzucić, nie pozwoli ci stracić przyjaciół”.
On ma cholerną rację. Teraz odrzucam ludzi przez połowę czasu.
Kiedy ludzie dzielą się ze mną jedzeniem, którego tak naprawdę nie lubię, odrzucam. Zaskoczyło mnie to, że odrzucenie nie sprawiło, że poczuli się źle, zamiast tego wiedzą, czego nie lubię. Wiedzą o mnie więcej dzięki odrzuceniu.
Na razie nadal czuję się nieswojo, kiedy czasami odrzucam ludzi. Ale wkrótce uczucie znika. Myślę, że przyzwyczajam się do kontrolowania swojego ego.
„Kiedy ego umiera, dusza się budzi”. - Mahatma Gandhi
Koniec
Próbowałem napisać o tym, jak zdobyłem przyjaciół podczas wędrówek, ale skończyło się na kontrolowaniu ego. Jednak właśnie to sprawia, że pisanie jest dla mnie interesujące. Podobnie jak w przypadku medytacji, nie mam pojęcia, dokąd zmierza mój umysł. Ale to zawsze prowadzi mnie do rzeczy, która naprawdę mnie niepokoi.
Kontrolowanie ego to jedna z najważniejszych lekcji, których się uczę. Albo przez sposób, w jaki mówię i zachowuję się. Nastawienie, by pozostać wiernym, jest ważne, ale wierzę, że to, co robi prawdziwą różnicę, to działanie.
„Możesz mieć w głowie wiele świetnych pomysłów, ale to, co robi różnicę, to działanie. Bez działania w oparciu o ideę nie będzie manifestacji, rezultatów ani nagrody”
– Don Miguel Ruiz, „ Cztery umowy”

![Czym w ogóle jest lista połączona? [Część 1]](https://post.nghiatu.com/assets/images/m/max/724/1*Xokk6XOjWyIGCBujkJsCzQ.jpeg)



































