Apple Air Tag pomaga psu ponownie połączyć się z właścicielem po tym, jak zwierzę zostało zmiecione przez kalifornijskie wody powodziowe
Ratownicy ponownie połączyli owczarka australijskiego z jego właścicielem po tym, jak pies wpadł do zalanego kanału burzowego w Kalifornii — a wszystko to dzięki Apple AirTag.
Roczny szczeniak o imieniu Seamus został oddzielony od Emilie Brill w poniedziałek podczas popołudniowego spaceru, powiedział właściciel psa ABC 7 Los Angeles .
„Uciekł ode mnie i po prostu zszedł do tego ścieku” – powiedziała. „Woda płynęła tak szybko, że myślę, że wystarczyło włożyć jedną łapę do wody i już go nie było”.
Straż pożarna San Bernardino odpowiedziała na wezwanie w sprawie zaginionego szczeniaka i zabrała się do pracy, aby zlokalizować psa. Gdy ratownicy przeszukiwali okolicę, pracownik pobliskiego ośrodka kamperów powiedział im, że słyszał szczekanie psa w pobliżu i widział Seamusa unoszącego się w spuchniętym kanale kanalizacyjnym, poinformowała kalifornijska straż pożarna na Facebooku.
„Podążał za Seamusem i zauważył, że pies znalazł wyjście z wody do pobliskiego tunelu” – napisała agencja w mediach społecznościowych . „Strażacy zostali zatrzymani i znaleźli Seamusa w rurze patrzącego na nich. Przebył prawie milę od wejścia do kanału burzowego. Cudem wydostał się z szybko płynącej wody i utknął na dnie rury. "
:max_bytes(150000):strip_icc():focal(749x0:751x2)/dog-rescue-airtag-011923-2-d4500ee0e3d64a18b53c907fcb3732e9.jpg)
Według ABC News , Apple AirTag przymocowany do obroży Seamusa pomógł strażakom wyśledzić prawy odpływ kanalizacyjny, aby dotrzeć do psa. Na szczęście szczenię nie doznało obrażeń po swojej przygodzie; ratownicy zauważyli nawet, że pies był w „dobrym nastroju”, kiedy go znaleźli.
Nigdy nie przegap żadnej historii — zapisz się do bezpłatnego codziennego biuletynu PEOPLE, aby być na bieżąco z tym, co LUDZIE ma do zaoferowania, od soczystych wiadomości o celebrytach po fascynujące historie, które interesują ludzi.
Po przywiezieniu Seamusa do remizy strażacy użyli konwencjonalnego identyfikatora i Apple AirTag na obroży psa, aby potwierdzić właściciela szczeniaka i zorganizować szybkie spotkanie między Seamusem a jego psią mamą, która mieszka w Loma Linda.
„Byłem po prostu zachwycony tym poziomem reakcji naszych służb ratunkowych” – powiedział Brill.
Ze strony straży pożarnej ratunek trwał cały dzień — nawet jeśli nie dostali nowego zwierzaka.
„Chociaż bardzo chcielibyśmy uczynić Seamusa szczeniakiem straży pożarnej, cieszymy się, że mogliśmy ponownie połączyć psa z jego właścicielami” – napisała straż pożarna San Bernardino na Facebooku.