Człowiek, który przyznał się do winy za terroryzm, podaje pierwsze publiczne sprawozdanie o krętych „czarnych miejscach” CIA

Oct 29 2021
Majid Khan przedstawił pierwszą publiczną relację z czasu spędzonego w niewoli w tajnych obiektach, gdzie spotkał się z nadużyciami i upokorzeniami, podczas przesłuchania w sprawie wyroku w amerykańskiej bazie marynarki wojennej w Guantanamo Bay na Kubie

Przyznany terrorysta, od dawna przetrzymywany w amerykańskiej bazie marynarki wojennej w Guantanamo Bay, pojawił się w czwartek przed sądem wojskowym i szczegółowo opisał tortury i niesławne „ulepszone techniki przesłuchań”, którym był poddawany w latach 2003-2006, według wielu doniesienia prasowe .

Dzieląc się swoim oświadczeniem z wojskową ławą przysięgłych rozważającą jego wyrok, 41-letni Majid Khan stał się pierwszą osobą, która publicznie opowiedziała o życiu w tajnych obiektach CIA, znanych jako „czarne miejsca” dla wartościowych więźniów, donosi Associated Press.

Relacja Khana podkreśliła również to, co kiedyś było główną debatą wśród amerykańskich polityków oraz przywódców wywiadu i wojska: Jak podejrzani ekstremiści powinni być traktowani w niewoli i jakie są moralne, prawne i praktyczne konsekwencje wykorzystywania ich dla możliwych informacji?

„Myślałem, że umrę”, powiedział Khan w swoim oświadczeniu, zgodnie z AP, który donosi, że był zmuszany do znoszenia długich okresów, gdy był zawieszony nago, a także doznał napaści na tle seksualnym, głodu, oblania lodowatej wody i prawie utonął w nieujawnionych zagranicznych więzieniach, dopóki nie został przeniesiony do Guantanamo w 2006 roku. Był również karmiony siłą przez odbyt.

Khan – obywatel Pakistanu, urodzony w Arabii Saudyjskiej i uczęszczający do szkoły średniej na przedmieściach Baltimore – przyznał się do bycia kurierem Al-Kaidy i pomagania w planach ataków terrorystycznych, które nigdy nie zostały przeprowadzone.

W lutym 2012 roku przyznał się do zarzutów o spisek, morderstwo z naruszeniem prawa wojny i zapewnienie materialnego wsparcia terroryzmowi za dostarczenie 50 000 dolarów grupie powiązanej z Al-Kaidą w 2003 roku, która pomogła sfinansować zamach bombowy na hotel, według The New York Times .

POWIĄZANE: Jill Biden pamięta moment, który „zmienił nas wszystkich w jakiś sposób” w 20. rocznicę 11 września

W zamian za współpracę, ugoda Khana obejmowała ograniczenie kary od 25 do 40 lat wyroku wydanego mu przez ławę przysięgłych, a także uznanie za czas spędzony w areszcie od czasu przyznania się do winy prawie 10 lat temu.

Według AP, oznacza to, że powinien zostać zwolniony w 2022 roku. Wcześniej w tym roku, jak donosi Times , zgodził się na bardziej dogodne zwolnienie w zamian za to, że nie próbował wezwać świadków CIA do zeznań o jego nadużyciach.

Khan powiedział w swoim oświadczeniu przed ławą przysięgłych, że powiedział swoim oprawcom wszystko, co wiedział podczas współpracy z władzami prowadzącymi inne dochodzenia w sprawie terroryzmu, w tym w sprawach mężczyzn przetrzymywanych w Guantanamo, którzy są oskarżeni o planowanie i zapewnianie wsparcia logistycznego ataków z 11 września, 2001.

„Im więcej współpracowałem i im mówiłem”, powiedział, „tym bardziej byłem torturowany”.

Skala taktyki CIA stała się bardziej jasna w ostatnich latach, w tym w wyczerpującym raporcie Senatu opublikowanym w 2014 r., który pokazał, że agencja nie rozmawiała z resztą rządu na temat swoich operacji.

Raport Senatu podważa również argument, że „wzmocnione przesłuchanie” – które krytycy potępiają jako eufemizm tortur – było skutecznym sposobem gromadzenia informacji wywiadowczych w celu powstrzymania przyszłych ataków.

Jednak raport został „ostro skrytykowany przez obecnych i byłych” członków CIA, jak donosił The Times w 2014 roku, a pracy agencji bronił były prezydent George W. Bush . (Prezydent Barack Obama zakończył program przesłuchań w 2009 r.)

Przez ponad dwie godziny w czwartek Khan, który został schwytany w 2003 roku, czytał 39-stronicowe oświadczenie dla ławy przysięgłych złożonej z oficerów wojskowych wybranych przez organ zwołujący Pentagon.

POWIĄZANE: Jak Muzeum 9/11 nadal oddaje hołd utraconym życiu: chodzi o „uzdrowienie i odnowę” 

Powiedział przysięgłym, którzy nie są świadomi jego ugody, o warunkach podobnych do lochów, niemożności spania z powodu łańcuchów wokół ramion i że nigdy nie widział światła dziennego, gdy był przetrzymywany w czarnych miejscach, aż do przeprowadzki do Guantanamo we wrześniu 2006 roku i nie miał kontaktu z nikim poza swoimi porywaczami aż do szóstego roku pobytu w bazie na Kubie.  

Khan przeprosił za swoje czyny i powiedział, że ma nadzieję połączyć się z żoną i córką, która urodziła się, gdy był przetrzymywany w niewoli, według AP.

„Próbowałem też nadrobić złe rzeczy, które zrobiłem” – powiedział. „Dlatego przyznałem się do winy i współpracowałem z rządem USA”.

POWIĄZANE: Dzieci z 11 września czczą ojców, których nigdy nie znali: „Jestem ostatnią rzeczą, którą zostawił”

Ojciec i siostra Kahna, obywatele USA, byli w sądowej galerii podczas czwartkowej rozprawy.

The Times donosi, że po raz pierwszy widzieli go osobiście, odkąd opuścił Stany Zjednoczone i dołączył do Al-Kaidy po atakach z 11 września. „Tym, którzy mnie torturowali, wybaczam wam”, powiedział Kahn, dodając, że odrzucił terroryzm, „przemoc i nienawiść” podczas pobytu w areszcie.