George Lopez dzieli się mądrością i strachem w powieści dla klasy średniej „ChupaCarter and the Haunted Piñata”
George Lopez wychodzi z kolejną odsłoną swojej serii powieści ChupaCarter dla klasy średniej.
ChupaCarter and the Haunted Piñata to najnowsza powieść dla klasy średniej komika i współautora Ryana Calejo, która ma się ukazać w maju 2023 roku. Podobnie jak jej poprzedniczka, druga książka z serii zostanie opublikowana przez Viking Books, wydawnictwo Penguin Losowy Dom.
Fabuła powieści — która podąża za postaciami z ChupaCarter , Jorge Lopezem i jego kumplami, Ernie i Lizą, podczas upiornych przygód w szkole średniej — jest inspirowana niezapomnianym przyjęciem z okazji Dnia Zmarłych, na którym Lopez był.
„Był tam ten balon z mylaru, który mógłbym przysiąc, że obrócił się i znalazł na naszym zdjęciu” — mówi LUDZIOM o tym wydarzeniu. „Śmiałem się z balonów, ponieważ nigdy nie widziałem balonów z mylarową cukrową czaszką z okazji Dnia Zmarłych, więc zastanawiałem się, co jest z tym balonem? Gdzie można znaleźć te rzeczy?”
„I jest tam i jest trochę skręcony, i zrobiliśmy to zdjęcie - prawie jak na końcu The Shining , gdzie Jack Nicholson jest na tym zdjęciu. Kiedy spojrzałem na zdjęcie, balon był na naszych ramionach, jak miało być na zdjęciu”.
Lopez kontynuuje: „Czuję, że do dziś nie wiem, jak znalazł się w tej pozycji, ale rozumiem, że mógłby dostać się na tę pozycję”.
„Różni się więc od pierwszej, ale opiera się na kulturowej wierze w życie pozagrobowe, wierze w przeznaczenie lub we wszechświecie” — zauważa Lopez o nowej powieści.
Nigdy nie przegap żadnej historii — zapisz się do bezpłatnego codziennego biuletynu PEOPLE, aby być na bieżąco z tym, co LUDZIE ma do zaoferowania, od soczystych wiadomości o celebrytach po fascynujące historie, które interesują ludzi.
:max_bytes(150000):strip_icc():focal(749x0:751x2)/Ryan-Calejo_No-Photo-Credit-a2be71d95e90497da808e87665dfb4a8.jpg)
Lopez polubił pisanie dla czytelników średniej klasy, którzy, jak mówi, znajdują się w wyjątkowym „okresie inkubacji” w tym okresie swojego życia.
„Nie wiem nawet, czy wiedzą, jak bardzo zmieni się ich życie, kiedy sięgną po te książki, z powodu mediów społecznościowych, presji rówieśników i tym podobnych rzeczy. Ale piękne jest to, że istnieje okres inkubacji, w którym są i nie sądzę, żeby wiedzieli, że w tym są, ale pamiętam, jak czytałem książki, kiedy byłem w okresie inkubacji”.
„Więc miałem 12 lat, a te książki wciąż – El Chicano i wszystkie te książki z dysków, które dostałem w szkole – wciąż wiele dla mnie znaczą, a minęło już ponad 50 lat”.
Chociaż Lopez nie jest obcy treściom skierowanym do rodzin, mówi, że pisanie dla dzieci „bardzo różni się” od grania w programach skierowanych do rodzin.
„Jest zupełnie inaczej, ponieważ tak duża część mojej kariery miała być przesadzona – w komedii, w stand-upie – to była bardziej sytuacja z życia wzięta”.
Serial czerpał wiele inspiracji z własnego dzieciństwa Lopeza, w tym z jego przyjaźni ze swoim zmarłym najlepszym przyjacielem Erniem. Więzy między trzema postaciami są inspirowane różnymi elementami ich przyjaźni.
:max_bytes(150000):strip_icc():focal(999x345:1001x347)/george-lopez-2000-ec55f06e6018495e8eaa970f52ae456f.jpg)
„Miałem śmierć mojego pierwszego przyjaciela, Erniego. W noc poprzedzającą nagraliśmy pilota nowego programu. To dla mnie bardzo emocjonalne, ponieważ mój pierwszy przyjaciel, ale kiedy spojrzałem wstecz na nasz związek, zabierał mnie na każdą droga, którą kroczę do dziś”.
„Był pierwszym facetem, który wprowadził mnie w komedię, wprowadził mnie w golfa. Wprowadził mnie w chodzenie na koncerty i grę na gitarze i to są rzeczy, które nadal robię. Nigdy nie miałem okazji powiedzieć mu, że jestem mu winien za stawiając mnie na mojej ścieżce”, mówi. „Bardzo trudno jest myśleć, że już go nie ma, ale także jego wpływ, czuję to we wszystkim, co robię”.
Lopez jest skromny, jeśli chodzi o swój wkład w reprezentację Latynosów w mediach, ale mówiąc o przyszłości serialu, zauważa: „Nie sądzę, żeby kiedykolwiek napisano trylogię dla latynoskich dzieci”.
„Kiedy dorastałem, myśleliśmy, że nikt nie będzie w stanie odnieść się do naszych problemów – mimo że są to te same problemy, co oni. Myślę, że myśleli, że trzeba mieć określony kolor skóry, aby mieć te problemy, ale wszyscy dzieci je mają”.
„Myślę, że Ryan wykonuje ze mną świetną robotę, że zostawiamy coś, co sam chciałbym przeczytać [jako dziecko] i to jest zaszczyt. Bardzo chciałbym mieć te książki. I wiele rodzice, z którymi rozmawiałem, nie są Latynosami, ale też odnoszą się do tych problemów”.
:max_bytes(150000):strip_icc():focal(749x0:751x2)/george-mayan-lopez-2-2704e97d837b4b4cbd2a891550a0a206.jpg)
W nadchodzącym roku Lopez jest podekscytowany dalszym świętowaniem rodziny w swoim programie Lopez v. Lopez , w którym występuje u boku 26-letniej córki Mayan.
„Myślę o mojej samotności, a potem zabieram się do pracy z moją córką, która zdecydowała się pójść w teren, na który według mojej babci i dziadka marnowałem czas. Wybrała bycie komikiem, a teraz serial będzie kontynuowany na. Codziennie widzę to dziecko i to prawie jak retrospekcja. Patrzę na nią za każdym razem, gdy pracujemy i widzę ją o drugiej, o czwartej o siódmej, o dziesiątej i to jest najpiękniejsza rzecz, jaką Codziennie mam obok siebie Mayana”.
„A potem tworzysz Latinę, bardzo potężnego producenta, twórcę i, wiesz, więc mam nadzieję, że będzie kontynuowana” – dodaje.
Patrząc w przyszłość, Lopez jest podekscytowany tym, jak daleko może zajść seria i co będzie oznaczać dla jej czytelników.
„Gdy się starzeję, mam mnóstwo pięknych sztuczek, ale te bardziej dorosłe są bardziej zblazowane i postrzępione” — zauważa Lopez. „Myślę, że Ryan i ja znaleźliśmy sposób na wspólną pracę, która inspiruje dzieci. Wolę inspirować dzieci, ponieważ to będzie je inspirować lata po moim odejściu. To najtrwalsza spuścizna, a potem wracam jako mylarowy balon to trafia na obraz każdego”.