Jak mogę powiedzieć moim konserwatywnym rodzicom, że będę mieszkać z moim chłopakiem?
Odpowiedzi
Przygotuj się do szybkiego działania i bądź emocjonalnie przygotowany na wszelkie osądy i negatywne opinie, które mogą wypowiedzieć.
Więc miej nadzieję na najlepsze.
Mówisz, że twoi rodzice wierzą w seks po ślubie.
Można to wziąć dosłownie na dwa sposoby i jako takie można to rozegrać.
- Twoi rodzice wierzą w seks po ślubie. Dobrze dobrze! Dobrze dla nich! Masz szczęście, że oboje w to uwierzyli, poznali się i to im działa. Czy to nie jest coś? Naprawdę niesamowite. Ale nie jesteście rodzicami, wasza droga może być zupełnie inna. Poza tym zawsze możesz mu powiedzieć, że ty i twój partner przysięgliście sobie lojalność – w średniowieczu wystarczyło, aby małżeństwo zostało uznane za ważne. Albo uprawiał seks. Uprawianie seksu czyni cię mężem i żoną w oczach przynajmniej jednego boga. Więc technicznie?nie uprawiasz seksu przed ślubem, jeśli jesteś już żonaty *mrugasz*. Możesz także udawać ignorancję. Czym jest ten „seks” przed ślubem? Po prostu przytulamy się, mocujemy i bawimy. Mimo to nie musisz nawet omawiać tego z rodzicami. Możesz po prostu powiedzieć, że „och, to jest dla mnie osobisty temat, nie sądzę, żeby było to stosowne do dyskusji” i bam, gotowe.
- Twoi rodzice wierzą tylko w seks przed ślubem. To dosłownie oznaczałoby, że seks po prostu nie ma miejsca poza małżeństwem, więc nie mogą oczekiwać, że będziecie go mieć z chłopakiem, niezależnie od tego, czy mieszkacie razem, czy osobno. Nie martw się tutaj!
Logika jest twoim przyjacielem. Twoi rodzice w coś wierzą ograniczają się do nich i ich wiary. Nic nad tobą nie ma. Masz własne przekonania i własne życie i zaufaj mi, nie musisz się dzielić każdym najmniejszym szczegółem. Czasami lepiej, żeby wszyscy pominęli jakieś informacje, jakieś czyny itp. Komu to naprawdę szkodzi? A to, czego nie wiedzą, nie może ich zranić.
Żeby to pokazać, miałem przyjaciółkę baptystę, która chciała poczekać do ślubu, a jej chłopak zrobił to samo. Obie ich rodziny znały się i ufały im na tyle, że przez rok przed ślubem mieszkały w sąsiednich pokojach w mieszkaniu w akademiku (byli razem od czterech lat ). Znając ich, można bezpiecznie założyć, że przed ślubem nie działo się tam nic seksownego, ale naprawdę chcieli się pobrać JAK NAJSZYBCIEJ…